Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Za kilka lat,jak sie bardziej ofutrzy będziecie musieli trzymać go z daleka od wody.Namoknięty może ważyć nawet 200 kg i pod ciężarem mokrego futra pójdzie na dno jak kamień.To samo dotyczy puli,tyle,że to nie 200 kg i można psu pomóc.Jedna moja suka lubiła wodę gdy była młodsza,teraz omija z daleka,tak,jakby wiedziała w czym rzecz.
Z tego miotu w Kiraly Puszta został szczeniak.Bardzo urodziwy.W listopadzie w Nitrze debiutował wystawowo i od razu wskoczył do pierwszej trójki a konkurencja była duża.

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja wybierałem między tym ostatnim,a moim.Mój był o połowę tańszy,bo mu się zwija ogon,co ponoć nie obniża jego wartości wystawowej :)
Chyba on sam skuma,że będzie za ciężki - tam jest ponad trzy metry głębokości.
Wiem,że dredziarze instynktownie omijają wodę.
Poprzedni mój komondor - Amel z Oro Runo - nie wchodził do wody wcale.

Posted

No własnie nie wiem jak to jest z tym skumaniem,bo hodowca węgierski opowiadał jak ratowali tonącego puli. Kamikadze jakiś... Z drugiej strony puli używane były kiedyś do polowań na kaczki a futro dawało im wyporność i ochronę przed zimnem.Tyle,że ich nikt nigdy nie prał,więc naturalny łój robił swoje.Widziałam na wystawie takiego puli 4-letniego który szamponu nie widział i podobnego 2-letniego komondora.Przykry widok i smród nieludzki.A jaki kontrast z innymi!
Popatrz na Achilla w Brnie:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&page=5&highlight=puli

Posted

Hmmm ... jaki ojciec ,taki syn? :)
My swoich dredziarzy nie kąpiemy.W domu są z nami często,ale nie przeszkadza nam ten .. zapach.To nie są psy do domu.
Najgorzej,jak idzie na deszcz,ale wtedy są na dworze - park,sad,ogród,łąka,staw - razem ok 1,5 ha wybiegu.Nie ma problemu.
W końcu,może to dziwne,ale komondora akurat kupiliśmy dla jego cech użytkowych.A i bergamaski doskonale sprawdzają się jako stróże.
Mnie ten zapach specjalnie nie drażni,a nasi goście ...cóż,to ich problem :)

Posted

[quote=Tracja]Hmmm ... jaki ojciec ,taki syn? :)
Mamusia też niczego sobie i o imponującym pochodzeniu.To jest Buby babcia od str.mamy:


A to Buby pradziadek (od str mamy).Czytając listę sukcesów wystawowych mozna dostac lekkiego zawrotu głowy.Tym bardziej,że większość zdobyta w kraju pochodzenia rasy.Aktualna fotka z Szilvasvaradu w galerii puli.Startował tam w weteranach.




My swoich dredziarzy nie kąpiemy.W domu są z nami często,ale nie przeszkadza nam ten .. zapach.To nie są psy do domu.
Mnie ten zapach specjalnie nie drażni,a nasi goście ...cóż,to ich problem
Tez nie jestem fanką prania psów,ale żeby na wystawie pies śmierdział moczem?!Moja babcia nigdy brudnej krowy nie wypuściła na pastwisko,a świnia przed bieganiem na podwórku też była myta.

Posted

O kurczę !
Nie wiedziałem,że Buba ma aż tak utytułowanych przodków!Wyobrażam sobie natomiast,jak na codzień musieli być utytłani :)
Wystawa ma swoje wymogi - mocz ... hmm ;p
A z tym namakaniem - Buba ma stały dostęp do stawu /obok - 5 m- jest zresztą jezioro,ale za ogrodzeniem/, więc jak mu będzie coraz ciężej,to chyba wyciągnie wnioski;)
A propos mycia żywizny - w mojej wiosce nikt nie chciał się zgodzić na sprzedawanie mi mleka - chciałem odbierać dwa razy w tygodniu.
Komentarz spod sklepu był taki - "A kto by tam mył krowy dwa razy w tygodniu i obore ...". To tyle o zdrowej polskiej żywności :)

Posted

Tracja - Jak chcesz więcej fotek i wiadomości o protoplastach Buby to na priv,albo załóż nowy temat,bo zaraz się bergamaski wkurzą,że ich zakomondorzyłam.
Ps.To moja babcia kilkadziesiąt lat temu była bliska spełniania unijnych norm czystości przy produkcji mleka

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Witam

Pewnie już większość miłośników dredziarzy wie, ale pochwalę się naszym wielkim sukcesem w Poznaniu

Struś został Zwycięzcą Świata:multi: :multi:

Posted

Anka5 napisał(a):
Witam

Pewnie już większość miłośników dredziarzy wie, ale pochwalę się naszym wielkim sukcesem w Poznaniu

Struś został Zwycięzcą Świata:multi: :multi:


Ogromnie się cieszę i gratuluję. Należy Wam się :lol: bo Struś jest naprawdę piękny, na dodatek przesympatyczny.

Pozdrawiamy z Krakowa

  • 2 weeks later...
Posted

Jeszcze raz gratuluję wszystkim ogromnych sukcesów!!!!!!!!
A od siebie dodam, że to był niezapmniany dzień wśród tyle przepięknych dredziarzy :loveu:
Oczywiście nasze polskie psiaki były najpiękniejsze!!!:multi:

  • 2 weeks later...
Posted

Tym razem mało przyjemna sprawa dla miłośników rasy:

Poszukujemy 10 miesięcznego Lesto z Banciarni.
Sprawa jest bardzo skomplikowana i tak do końca to nawet nie wiemy czy on żyje,ale zawsze trzeba mieć nadzieję
Ta historia zaczęła się 18 pażdziernika ,kiedy to Lesto został oddany przez właścicieli na szkolenie do ośrodka szkoleniowego pod Krakowem.Miał tam przebywać do 30 listopada. 17 listopada została ustalona konkretna data odbioru psa na dzień 02 grudnia.
Niestety ,1 grudnia wieczorem przyjechał do właścicieli psa właściciel szkoły informując ich ,że pies rano odszedł prawdopodobie na zawał serca albo na skręt jelit. Z relacji tego pana pies biegł i raptem się przewrócił.
Wezwany weterynarz po dwóch godzinach od tego zdarzenia stwierdził zgon i pies został zakopany.
Lesto według zawartej pisemnej umowy miał być szkolony w ośrodku pod Krakowem ,ale nie wiadomo z jakich przyczyn znalazł się gdzieś pod Rzeszowem i tam poobno został zakopany.
Właściciele psa nie dostali rzadnych dokumentów potwierdzających zgon psa i jego przyczyny.Nie otrzymali też zwłok psa.
Otrzymali natomiast propozycję pokrycia części kosztów zakupu innego psa i jego darmowego wyszkolenia ,pod warunkiem nie dociekania co tak naprawdę stało się z Lesto.Z relacji właściciela szkoły był to nieszczęsliwy wypadek za który godnie z umową nie ponosi on rzadnej odpowiedzialności.
Na zdrowy rozum to właścicielowi szkoły powinno zależeć na wyjaśnieniu przyczyny zgonu,aby uniknąć pomówień,jednak wcale tak nie jest.
Nie zostały wydane zwłoki psa właścicielom,nie została zrobiona sekcja zwłok,dzięki której byłaby znana przyczyna zgonu,nie ma nawet oświadzenia weterynarza .
Dlatego podejrzewamy ,że mogły się zdarzyć rzeczy za które szkoła musiałaby ponieść odpowiedzialność.Pies mógł zostać sprzedany do jakiejś rozmnażalni,mógł uciec,mogły go zagryżć inne psy,mogło się wydarzyć wiele innych rzeczy,ale to są tylko nasze przypuszcznia.
Natomiast nie ma dowodów co tak naprawdę się z psem stało.
Właściciele psa napisali zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury,ale na razie nie ma odpowiedzi.
Właściciele bardzo rozpaczają po Lesto i żałują ,że dali go na to szkolenie,ale niestety czasu nie da się cofnąć.
Pozostało nam tylko mieć nadzieję ,że Lesto jednak żyje i się odnajdzie.
Sama mam trzy psy tej rasy dlatego tak bardzo mi zależy na tym małym.

Posted

dla mnie ta sprawa smierdzi z daleka.pomijajac oczywiscie sens oddawania psa na szkolenie..ok...stalo sie ..:shake: to ja nie rozumiem jak mozna [jesli pies niezyje]nie zadzwonic natychmiast do wlascicieli psa i info co sie stalo.i dlaczego pies wyladowal pod rzeszowem?przeciez chyba nie mozna tak sobie orbic z powierzonym zwierzeciem co sie chce.juz pomijajac fakt ze w swietle prawa zwierze jest rzecza i dobrem majacym okreslona wartosc.zatrzesla mnie ta historia .:angryy:

Posted

CO NAJMNIEJ DZIWNIE TO WYGLĄDA:cool1: właściciele powinni monitować sprawę w prokuraturze,można w razie mało aktywnego prokuratora złożyć zawsze skargę na niego, koniecznie sekcję i ustalić co było rzeczywistą przyczyną śmierci psiaka:angryy: wtedy ewentualnie będzie na czym się oprzeć.

Posted

że ta sprawa jest dziwna to za mało powiedziane:roll:

Podziwiam właścicieli za tak stoicki spokój i za brak natychmiastowej reakcji. Jak można nie domagac się wydania zwłok, albo wskazanie rzekomego miejsca pochówku?? To jakiś absurd!! Właściciele sami nawet nie sprawdzili czy pod ziemia jest zakopany ich pies, czy on faktycznie nie żyje, a złożyli sprawe do prokuratury????? Bez obrazy, ale zachowują się troche jak takie "snoby", "nie będziemy sobie brudzić rączek, niech prokuratura wyjaśnmia sprawe, bo od tego jest":cool1:

ehh...zreszta kto oddaje psa na takie durne szkolenie na odległość?? Wygodnicka "szlachta" która z lenistwa poddaje psa szkoleniu przez osoby trzecie, a potem tylko jak towar ze sklepu odbiera z nadzieja, że pies będzie chodził niczym cyrkowa maszyna:angryy::angryy::angryy: Nie mogę tego komentować normalnie, aż scyzoryk się w kieszeni otwiera!!!

Posted

To koszmar :angryy: :angryy: :angryy:
Bezwzględnie żądałabym wydania zwłok psa, sekcji zwłok i wyjaśnienia, co pies robił pod Rzeszowem. :mad:
Mój instynkt samozachowawczy jednak dobrze mi podpowiadał, żeby nie oddawać psów do żadnych szkółek. Najlepiej szkolić samemu, jeśli ktoś mało doświadczony, to pod okiem szkoleniowca, to i psu, i właścicielowi wychodzi na dobre i skutkuje późniejszym świetnym porozumieniem psa i człowieka. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Posted

Rudaa1 właściciele domagali się zwrotu zwłok psa ,ale bezskutecznie.:-(
Oni nawet nie wiedzą gdzie te zwłoki mogą być.
Zostali powiadomieni ,że w chwili wypadku pies przebywał pod Rzeszowem ,zamiast w ośrodku koło Krakowa (zgodnie z zawartą pisemną umową) i tam został zakopany.

Właściciele Lesto prowadzą rodzinny dom dziecka i nie zawsze można zostawić kilkanaścioro dzieci i jechac na kilka dni szukać zwłok psa ,tym bardziej ,że nawet nie ma pewności co do jego śmierci.Zdają też sobie sprawę,że żle postąpili oddając psa na takie szkolenie,ale stało się.:angryy:
Nie wiem czym taka decyzja była podyktowana,ja osobiście nigdy bym tak nie zrobiła ,ale nie mnie to oceniać.
Teraz najważniejszą sprawą jest ustalenie ,czy pies naprawdę zginął,w co ja osobiście wątpię ,czy stało się z nim coś innego i ustalenie bez względu na to co się stało winnych.
Przecież taki los może spotkać jeszcze nie jednego psa oddanego tam na szkolenie.A właściciel szkoły zaproponuje ,że dołoży się do zakupu innego psa.:angryy:

Posted

Anka5 napisał(a):

Przecież taki los może spotkać jeszcze nie jednego psa oddanego tam na szkolenie


i niestety spotkał juz jakis czas temu...:angryy: :roll:

Posted

Co to znaczy "dołoży sie??!! 100% ceny nowego plus gratyfikacja to minimum co powinien zrobić.Napisałam juz w drugim watku ze pies mógł miec obrazenia od kolców,bicia,pogryzień albo zszedł na serce po obroży elektrycznej a "szkoleniowiec nie chce dopuścic do sekcji żeby to ukryć.
Gdyby pies żył,to by go szukano bo do rozmnazalni go raczej nie sprzedał.Żaden interes skoro trzeba potem psa odkupić.
Jak sie zjawił "szkoleniowiec z wiadomością to należało go zawlec na policje i zmusic do wydania zwłok a nie "jechać do Rzeszowa i szukać kilka dni".Anka -Ty mądra kobieta jesteś i nawet ich tak nie tłumacz
Mam tylko nadzieje,ze ci ludzie juz nigdy nie będa miec psa.Za kasę wydaną na takie "szkolenie" mogli mieć lekcje z trenerem w domu

Posted

puli napisał(a):
Jak sie zjawił "szkoleniowiec z wiadomością to należało go zawlec na policje i zmusic do wydania zwłok a nie "jechać do Rzeszowa i szukać kilka dni".Anka -Ty mądra kobieta jesteś i nawet ich tak nie tłumacz
Mam tylko nadzieje,ze ci ludzie juz nigdy nie będa miec psa.Za kasę wydaną na takie "szkolenie" mogli mieć lekcje z trenerem w domu


Odnośnie wezwania Policji wyjęłaś mi to dosłownie z ust, nikt nie ma prawa przetrzymywac czyjejś własności, nawet jeśli pies w świetle naszego prawa jest traktowany jak "rzecz". Tłumaczenie, że jeździli czy mieliby jeździć i szukać zwłok jest conajmniej śmieszne, bo to jak "szukanie igły w stogu siana" i jest niemożliwe.:roll:

Ja też mam nadzieję, że Ci ludzi już psa nie będa mieli, jeśli są tak zapracowani to po co im ten pies?? Jako maskotka czy ozdoba ogrodu?? Co oni myśleli, że pies wróci ze szkolenia i będzie mądry do końca życia?? Pies po szkoleniu nie oznacza, że tak jest zawsze, bo z psem trzeba pracowac całe życie, przypominac, szkolić to nie jest jednorazowe przedsięwzięcie! Żenada...:shake:

Guest Mrzewinska
Posted

Czy wlasciciele psa maja pisemna umowe z prowadzacymi szkolke?

Jesli tak, proponuje zeskanowac umowe i zawiesic w internecie.
Proponuje sprawdzic, czy ten osrodek szkoleniowy ma zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza.
Domagac sie nazwiska weterynarza, ktory mial rzekomo badac psa, domagac sie wyjasnienia, dlaczego pies sie znalazl pod Rzeszowem.

A nade wszystko - zawiesic w necie umowe, zawiadomic odpowiednie oddzialy Zwiazku Kynologicznego - w Krakowie koniecznie, celem dowiedzenia sie, czy szkoleniowcy(???) z tego osrodka wspolpracuja ze Zwiazkiem.
Psa nie wolno zakopywac, ot, tak, to tez jest przestepstwo, moze byc pochowany na psim cmentarzu, grzebalisku, lub spalony w spalarni.
Wiec jest powod do kolejnego oskarzenia.

Oskarzenie jest szalenie powazne i nie moze byc anonimowe.
Czy wlasciciele "szkolki" zlozyli oswiadczenie na pismie o smierci psa?
Calosc dokumentow - oprocz prokuratury!!!! - powinna trafic do hodowcy, krakowskiego oddzialu Zwiazku - krakowski oddzial moze pomoc o tyle, o ile osrodek wspolpracowal ze Zwiazkiem lub prowadzi go ktos, kto jest czlonkiem Zwiazku.
Zawiadomilabym krakowskie TOnZ o podejrzeniu popelnienia przestepstwa w tejze "szkolce".

Lizka, jesli wiesz cos wiecej, zawiadom o tym nie na forum - ale wlascicieli psa. Jesli znasz udokumentowany podobny przypadek.

Zofia

Guest Mrzewinska
Posted

I jeszcze jedno!!!!!
Niech wlasciciele natychmiast zawiadomia ZG Zwiazku i domagaja sie sprawdzenia, czy aby na podstawie fikcyjnej umowy sprzedazy ktos ostatnio nie staral sie o wyrobienie rodowodu eksportowego dla tego psa!!!
Gdzie sa dokumenty tego psa - metryczka lub rodowod, ksiazeczka zdrowia?

Zofia

Posted

z tego co wiem to szkolka prowadzi zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza..
ja slyszalam juz o wielu rzeczach ktore dzieja sie na szkoleniach stacjonarnych ale to to juz normalnie kryminal.:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...