Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AKTUALIZACJA 27.02.2009

BINGO POJECHAL DO NOWEGO DOMKU !


aktualizacja 26.022009

Podsumowuję dotychczasowe koszty za Bingusia:

270 lecznica
30 szczepienie wscieklizna
40 szampon antyseptyczny
100 DT
30 karma
50 smycz, obroza, miska, karma

= Razem 520 zł. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:


aktualizacja 22.02.2009

ogłoszenie dla BINGO


[FONT=Arial]Bingo[/FONT]




[FONT=Arial]Bingo to pies, który miał ogromne szczęście w swoim pechu.[/FONT]



[FONT=Arial]Został bowiem wrzucony na podwórko prosto w zęby groźnego dobermana, [/FONT]



[FONT=Arial]który natychmiast się na niego rzucił...[/FONT]



[FONT=Arial]Na szczęscie szybka interwencja ludzi sprawiła, [/FONT]



[FONT=Arial]że psiak został uratowany przed zagryzieniem ![/FONT]




[FONT=Arial]Podrzutek uciekł pod schody i tam spędził kolejną godzinę [/FONT]



[FONT=Arial]zmoczony, pogryziony i drżący ze strachu o swoją przyszłość...[/FONT]




[FONT=Arial][/FONT]





[FONT=Arial]Teraz Bingo jest już bezpieczny, [/FONT]



[FONT=Arial]początkowo poobijany [/FONT][FONT=Arial]i przestraszony, [/FONT]



[FONT=Arial]szybko zapomniał o tym co wydarzyło się kilka dni temu.[/FONT]



[FONT=Arial]Szuka domku. [/FONT]



[FONT=Arial]Domku, który nie wyrzuci go już na pożarcie, [/FONT]



[FONT=Arial]który zaopiekuje się nim i da poczucie bezpieczeństwa.[/FONT]




[FONT=Arial][/FONT]






[FONT=Arial]Bingo jest młodym psiakiem, ma około3 lat. [/FONT]



[FONT=Arial]Jest małym pieskiem - sięga mniej więcej do kolan. [/FONT]



[FONT=Arial]Ma nieco szorstką sierść.[/FONT]




[FONT=Arial]Lgnie do człowieka, nadal bezgranicznie ufa, [/FONT]



[FONT=Arial]że ręce kojarzą się z drapaniem i głaskaniem.[/FONT]



[FONT=Arial]Przytula się w każdej wolnej chwili. [/FONT]



[FONT=Arial]Dogaduje się również z innymi psami.[/FONT]



[FONT=Arial]Jest bardzo pogodnym kundelkiem.[/FONT]



[FONT=Arial]Zachowuje czystość. [/FONT]



[FONT=Arial]Na spacerkach pięknie chodzi na smyczy.[/FONT]



[FONT=Arial]To istna kulka szczęścia, ideał psiego wychowania :)[/FONT]



[FONT=Arial]O takim psie niektórzy mogą tylko pomarzyć :)[/FONT]








<DIV align=center> [FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Zainteresowanych adopcją B[/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]ingo, prosimy o kon[/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]takt:[/FONT]

[/FONT][/FONT]<FONT face=Verdana><B>IDA

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a tak to sie wszystko zaczeło :

Czwartek 12.02.2009

[FONT=Arial][FONT=Arial]Dzisiaj miałam dzień pełen wrażeń…. i jestem zła jak cholera !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial] [/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Psa mi przerzucili na podwórko …. 2 kolesi –nieznanych, bo z daleka, przerzuciło mi psa na podwórko. Nie wiemy kto to, bo jeszcze nikt nie wiedział, że ma na nich zwrócić uwagę. Na szczęście moja mama była na „winklu” naszej ulicy, na końcu a ja mieszkam na początku – i wracając z pracy usłyszała niesamowity pisk, płacz i szarpaninę. Pognała jak szalona a tu na podwórku Tina obraca jak szmatę małego psa……….. Jakimś cudem odciągnęła moją dobermanka od psiaka, który uciekł pod schody i nie chciał się stamtąd ruszyć. Zadzwoniła do mnie w popłochu co ma robić. Nasze psy zamknęła w domu a sierota siedzi i się nie rusza. To ja w te pędy i do gminy ( była ok. 14.30 ). Pani powiedziała, ze Pani burmistrz nie ma, więc poprosiłam o połączenie z kimś kto zajmuje się ochroną środowiska w Broku. Odebrał Pan Marek Jagiełło. Nie wiedział co ma mi powiedzieć, bo nie mieli jeszcze takiego przypadku. Zabrał telefon i powiedział, ze oddzwoni. Oddzwonił za 10 minut. Powiedział, ze sprawa jest trudna bo :[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]- nie ma pani burmistrz[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]- nikt się nie zajmuje środowiskiem, bo ostatnio 1 pracownik zmarł ( z tego co ja wiem, to on był animatorem kultury a nie środowiska…)[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]- i gmina nie ma pieniędzy na takie rzeczy.[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial] [/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Rozmowa potoczyła się potem jeszcze bardziej ciekawie, bo Pan poradził mi, żebym psa wygoniła z podwórka a on sobie sam poszuka domu. Powiedział mi ze w Broku jest wiele psów czyichś i ludzie wystawiają im jedzenie za płot, bo one cały czas chodzą całym światem. Odpowiedziałam, ze dobrze wiem, ze wystawiają jedzenie, bo w Broku jest co najmniej 20 psów bezpańskich, których dobrzy ludzie dokarmiają, bo padły by dawno z głodu a gmina udaje, ze problemu nie ma. A tak w ogóle to do niego tez przyszedł pies na podwórko i go skopał, bo groźny był a potem to przyszedł właściciel i go opieprzył ,ze psa pobił a pies sobie chodził jak chciał…. Nie wytrzymałam, nakrzyczałam na pana, że jest urzędnikiem, pracuje w gminie a takie rzeczy mi opowiada. To On mnie wyzwał od wariatek. I mu podziękowałam za rozmowę i pomoc.[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial] [/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Pies miał trafic do schroniska, gadałam z Suchtą, powiedział, że przygarnie, no bo jakie ma wyjście ( za duzo mu pomagam ,żeby mi odmówił w takiej podbramkowej sytuacji, no i moja Tina by go zjadła )…ale mi serce malo nie pękło i pogadałam z Elą ,żebyśmy go wzięły pod opiekę…..no co miałam zrobić, zabrać go przestraszonego ,sparaliżowanego ze strachu wygnac na ulicę, oddać do schroniska po takich wrażeniach jak spotkanie z dobermanem )? On biedny wystraszony, ma około 2 lat, wygląda jak maly lisek. Śmierdzi strasznie, obrażen nie ma. Tina tylko porządnie go wystraszyła i zmoczyła….Pies koniec końców wylądował u mnie w pokoiku w piwnicy. Mama go otulila, wyprzytulała i obiecała przechować do soboty ( Ola jedzie do BS i w drodze powrotnej odbierze). Mały się najadł i zamiast w koszyku, ułożył na łóżku J Czyli domowa psina. Mam kilka zdjęć, które wysłała mi mama z tel.[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Ela dala pomysł ,żeby nazwać go BINGO ( bo dobrze trafił ….ha ha ha …..)[/FONT][/FONT]

Piątek 13.02.2009
Arka dzwoniła do gminy, powiedzieli jej ( w-ce burmistrz), że sprawą zajmie się osobiscie i wie o jaki dom chodzi, bo mieszka niedaleko ( tak, to moj niedaleki sąsiad, dzwoniłam do niego w wakacje jak znalazłam martwego psa na mojej ulicy, obiecał, ze "chłopaki z komunalki go zabiorą i zakopią w lesie" :mad:). Powiedzial, że gmina nie ma umowy ze schroniskiem, ale umawiają się raz do roku na odławianie psów, które potem trafiają do Ostrowi. A tak w ogole to gmina biedna i nie stac jej na psa za tysiąc złotych.

i to co wynika z moich informacji :

1. Psy odławiane były ostatnio przynajmniej 3 lata temu.
2. Facet bezczelnie kłamie :angryy:
3. Schronisko nie bierze od nich 1000 zł za psa, bo 4 lata temu, kiedy zabrano ostatni raz psy (szt 6. ) rachunek był za 2400 i gmina do tej pory go nie zapłaciła wypierając się, że to nie oni zgłosili wypalanie tylko policja, wiec niech policja zapłaci.

Posted

Sobota 14.02.2009

Moj v-ce burmistrz mnie nie odwiedził, sprawą się nie zajał. :mad:

Bingo juz lasi sie do mnie i do mojej mamy, która jeszcze rano nad jego losem wyła. Pies bowiem wtula się po całości, bezgranicznie ufny, kładzie mordkę na kolanach, wciska łapakami i calym sobą w człowieka, liże po rękach, skacze na kolana. Aż żal za dupę ściska ja się od niego wychodzi, bo chce isć za mną a na górze siedzi dobka gotwa go zjeść... :shake:

Wczoraj przeczesałam Bingo z każdej strony - znalazłam "napite" 3 kleszcze. Je normalnie, kupy tez ok. Zapodałam mu fiprex i czekałam na kolezankę, która zabierze i jego i mnie do Warszawy, załatwiłam mu płatny DT.... dodam jeszze, że ślicznie cgodzi na smyczy.:cool3:
Juz sobie dupkę grzeje bezpieczny całkowicie.

Wyrywał za mną jak wychodzilam ....potem jeszcze piszczał i drapał w drzwi....:placz:

Szukam dla bingo dobrego domku.

No bo co innego miałam robic, wypuścic go na ulicę?????????? :shake::shake::shake:

Posted

ja dzisiaj robię allegro grtkę i gumtree - ale jezeli to mozliwe, proszę o wiecej....:oops:

Psiak bezpieczny w DT, za który trzeba bedzie płacić ( no bo nie wyrzucę go na ulicę przeciez ! - tak jak mi rdziła gmina...:angryy: )


Potrzebuję tez pomocy w "załatwieniu gminy" , bo ja sie na przepisach nie znam ( raczej z psami latam schroniskowymi niz z brokowskimi ).
Czy są jakies ogolne pisma? czy mogę gminę obciązyc kosztami jego trzymania? Gdzie powinnam uderzyc i jak zeby nie mogli się wyplątać i zając w konu psami bezdomnymi w Broku? :angryy:

Posted

halo, czy ktoś moze nam pomóc?

moze ktoś przygarnie bingo?

To wspaniały pies, bezproblemowy zupełnie: zachowuje czystość, legnie do ludzi, chodzi na spacerki wzroro na smyczy :cool3:

do wzięcia od zaraz :D

Posted

Ile Bingo może ważyć?
Przepraszam, że głupie pytanie, ale to w ramach kompletu informacji w czasie poszukiwania domku ..
Piękny jest!
Idusiek, nie wiedziałam, że z dobermanką to było tak ostro.. Miał chłopak szczęście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...