Rodzice Maciusia :) Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Jeśli ma się to dobrze dla Walunia zakończyć to możesz trzymać dłuuggo w niepewności :multi: Quote
rafali910 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Napis do dodawania w podpis na innych forach. Quote
nika28 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Cekinka13* napisał(a):Zuźka, gadaj, do cholery, no :diabloti:! :diabloti: :mad: Quote
ZUZANNA11 Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 No i chyba za szybko się tu wypaplałam. :roll: Mówiłam o domku dla Walentego. Przyjaciółka mojej siostry chciałaby go przygarnąć, ale... no właśnie. Ta dziewczyna przeprowadziła się z mężem do nowego domku, blisko lasu. W tym tkwi problem, ze maja jeszcze nie ogrodzony teren. :roll: Domek wziąłby psiaka za 1,5-2 miesiaca. Zulugula, szykuj miejsce. :razz: Quote
zulugula Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Masz jakiś DT dla pieska? W którą stronę jedzie? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 szkoda... a nie mogliby go na razie w domu trzymać? :-( Quote
li1 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Rodzice Maciusia :) napisał(a):szkoda... a nie mogliby go na razie w domu trzymać? :-( Kto ? On nie ma domu. Quote
ZUZANNA11 Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Tymczasu, ani widu ani słychu. Ty jesteś moja ostatnia deską ratunku. :diabloti: Mogliby, ale to jest trudne. Oni pracują, do dość późnych godzin. Niestety, rozsądek dał góre. Mam nadzieję, ze artykuł w lokalnej gazecie da jakis odzew. :p Quote
li1 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 I jak z ogloszeniem ? Dzwonil ktos w sprawie Walentego ? Quote
zulugula Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 ZUZANNA11 napisał(a):Tymczasu, ani widu ani słychu. Ty jesteś moja ostatnia deską ratunku. :diabloti: Mogliby, ale to jest trudne. Oni pracują, do dość późnych godzin. Niestety, rozsądek dał góre. Mam nadzieję, ze artykuł w lokalnej gazecie da jakis odzew. :p Zuzia, Dramek zjadłby go w kilka sekund. A TZ mnie :cool1: Quote
ZUZANNA11 Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Żadnego telefonu, maila żadnego. :roll: Ten pies urodą nie grzeszy, ale ma taki urok, tak wspaniały charakter, ze tego nie da sie opisać. Nie da... :loveu: Musze przyznać, ze z poczatku był naprawdę niesmiały, a teraz... :loveu: Quote
ZUZANNA11 Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Cekinka13* napisał(a):Nie było żadnego odezwu z allegro? Ani pół telefonu. :placz: Moana, bardzo ładny banerek. Zaraz wkleję do siebie. Quote
zulugula Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Sama wiara nie wystarczy. Trzeba troszkę mu w tym pomóc. Quote
Madallena Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Czy małego nie można gdzies ulokowac w hoteliku? Po swiętach będę wiedziała, czy mam miejsce w zaznajomionym DT. Quote
li1 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Madallena napisał(a):Czy małego nie można gdzies ulokowac w hoteliku? Po swiętach będę wiedziała, czy mam miejsce w zaznajomionym DT. Ok, czyli jest szansa na DT . Quote
nika28 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Cekinka13* napisał(a):Jest obserwator na allegro Niech on zadzwoni... :modla: Quote
ZUZANNA11 Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Telefon mam przy sobie przez 24 h, więc żaden telefon nie umknie mojej uwadze. ;) Mam cudne zdjęcia Walentego. Poznacie jego nowe oblicze radosnego, przyjacielskiego psa. :loveu: Niestety, wstawie zdjęcia jutro. Dzisiaj... sami wiecie. Rodziny po pryszcze na czole. :cool3: Quote
ZUZANNA11 Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Mam zdjęcia. :p Tutaj psiak jeszcze smutny, przed bramą. Większość zdjęć była tego typu. Aż trudno sobie wyobrazić ile w tym psiaku jest energii... Proszę bardzo, nacieszcie oko. :eviltong: I zdjęcie, z którego jestem nad wyraz dumna. Ta daaam... :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.