Monday Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Transport kosztowałby nas 300zł :( Bo tamten pies ze szczecina pod radom....ale gość sam odebrałby sobie Bobika od p. Ali. Kto się dorzuci ????? Prosimy - dla Bobika !!!! Quote
tula Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Ja się dorzucę 50 zł. Zaraz do Ciebie zadzwonię Monday:) Quote
marlenka Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Dziewczyny a jakby ten pan Bastera zawiózł do Poznania to ja moge 200 zł zapłacic :) To po drodze , i byłoby korzystniej , tylko dajcie mi znać na komórke jakby co bo wieczorami nie berdzo mam czas na neta :) pomyslcie . To trzeba by było Panu tylko 100 zł zapłacić za Bobika . Quote
Monday Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Marlenka...tel. do pana Konrada 693 714 032...zadzwoń do niego - bardzo dobrze się z nim rozmawia i nie marudzi. Dostałam już odpowiedź od pana ze szczecina, że pisze się na wspólny transport. Zadzwoń Marlenka....dogadaj wszystko, możesz też ustalić transport Bobika...(ja i tak chciałam jakby co podać mu tylko telefony do p. Ali i do ludzi z Goleniowa - niech sam do nich dzwoni i się umawia i bierze adresy - zawsze możesz ty to zrobić, tylko daj znać mi czy się umawiałaś) Quote
mtf zalesie Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 zle wiesci od misia chca go oddac bo piszczy i pani bedzie pracowac do 17-tej-pani ala ma jeszcze wyslac mediatora na rozmowy.szlak mnie trafia za zmarnowany czas i benzyne.mam nadzieje ze w umowie jest klauzula aby cholere obciazyc kosztami,rozumiem ze pani ala ma teraz problem z adopcja tak daleko- jak zrobic zeby takie malpy za to placily Quote
Monday Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Jejku, to ludzie nie mogą nauczyć go zostawać w domu bez pisków? Nic od razu....przecież z psem trzeba pracować. A jakby dziecko okazało się niedobre, to też by go oddawali komuś??? Ech !!!!! Quote
mtf zalesie Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 czyli czekamy jeszcze na odpowiedz od drugiego psa bo nic nie jest pewne,pani ala ma jeszcze rozmawiac z ludzmi z goleniowa czy zdaja sobie sprawe ze on nie umie na smyczy za bardzo chodzic i czy sa swiadomi kosztow transportu jakie ponosimy,ogolnie jest zalamana adopcjami i sie waha bo z pusia tez byly jakies problemy ,byla u pani ali kika lat i obie panie daly jej miesiac na przyzwyczajenie.pani ala jescze raz prosila o adopcje szczyli bo one najbardziej daja jej do wiwatu,czuje przez skore ze wolalaby ta kase wziac na sterylki i boi sie adopcji tak daleko.zobaczymy co zdecyduje drugi pies i dom w goleniowie czy tylko jest gotow na czekanie Quote
Monday Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Z panem od transportu Bobika wszystko załatwione :) Tak jak rozmawiałam z mtf p. Ala da pieniądze temu panu za transport. Quote
Monday Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 mtf...pies ze szczecina przyjeźdża z tym panem Konradem...dałam już wszystkie namiary i na panią Alę i na rodzinę w Goleniowie...wszystko będzie kierowca sam sobie ustalał. Quote
tula Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Ja nie rozumiem co za ludzie , chyba jak ktos bierze szczeniaka to musi sie liczyc z tym ze to jak małe dziecko, czasem płacze i trzeba go wszystkiego uczyć. Jak niedawno rozmawiałam z p.Alą i wydawało się wtedy że Misio trafił do naprawdę dobrego domu i że jest kochany, jak ludzie potrafią sprawiać dobre wrażenie:( Ale czy to juz pewne że Misio wróci do p.Ali? No i co w końcu z tym transportem Bobika bo ja sie juz pogubiłam. Quote
Monday Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 tula napisał(a): No i co w końcu z tym transportem Bobika bo ja sie juz pogubiłam. tula, wszystko dogadane :) Bobik wyjeżdża w piątek rano...kierowca dostał dwa telefony, do p. Ali i do ludzi z Goleniowa - sam się z nimi poumawia. Pieniążki na drogę ma dać mu p. Ala, która albo je dostanie od mtf, albo założy... Wszystko będzie dobrze :) Quote
mmd Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 tula napisał(a): Ale czy to juz pewne że Misio wróci do p.Ali? O, nie! Co za porąbani ludzie, nie wiedzieli, że szczeniak piszczy? Dorosłego nie wezmą, bo 'sceniacek ślicny'... Nie wiem, czy one mają nowsze zdjęcia, bo ten wątek szybko leci. Ogłaszam też inne szczeniaki ze świetnymi zdjęciami, miesiąc i wszystkie w domkach. Quote
tula Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 To super Monday, trzymam kciuki :) Ale cały czas się martwię tym Misiem. Mtf pisz jak będziesz coś wiedziała. Quote
mtf zalesie Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 bierzemy babe na przeczeknie 2 tyg. i w miedzyczasie ma pojsc do niej ktors madry kto z glupim umie rozmawiac.nie bede na zawolanie jezdzila . z transportem uzgadnia pani ala dzisiaj nie rozmawialam,jutro jestem pod tel.ale po poludniu 17-20 bede miala wylaczona komorke Quote
marlenka Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 mtf zalesie napisał(a):bierzemy babe na przeczeknie 2 tyg. i w miedzyczasie ma pojsc do niej ktors madry kto z glupim umie rozmawiac.nie bede na zawolanie jezdzila . z transportem uzgadnia pani ala dzisiaj nie rozmawialam,jutro jestem pod tel.ale po poludniu 17-20 bede miala wylaczona komorke ja mysle ze jak dojdzie do zwrotu psa to ta Pani powinna odwieźc go na własny koszt , Quote
mtf zalesie Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 pani ala krepuje sie brac pieniadze za transport bobika i chce dolozyc 185 zl ktore uzyska ze zwrotu kojca bo kojec jest za delikatny do domu i twierdzi ze on raczej jest na ogrodek.tlumacze ze niech zostawi bo jest kilka suk do sterylki,tula ma zakaz wplacania od pani ali -wiec ja sie nie bede z nikim szarapac -przelewam monaday 250 za transport i ze zwrotami nie sie miota pani ala bo nie mam czasu. Quote
koosiek Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Przepraszam za OT, ale... ...ale na wątku Johny'ego nie ma prawie nikogo, nikt się nim nie interesuje. Psiak najlepsze lata swojego życia marnuje w schronisku... Pewnie już dawno miałby dom, gdyby nie to, że ma problemy neurologiczne (padaczka, niedorozwój móżdżku). Proszę, zajrzyjcie na jego wątek, ja już nie mam pomysłów, jak mu pomóc http://www.dogomania.pl/threads/117459-chory-na-padaczkAE-Johny-mA-ody-rezolutny-psiak-a-caA-ym-jego-A-wiatem-jest-Azyl Quote
Marzenuś Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Gdyby nie fakt, że moja mama jest w gipsie i muszę się nią zajmować to sama osobiście bym pojechała do tej baby i łopatologicznie wytłumaczyła kilka rzeczy. Cieszę się, że Bobiś jedzie do nowego domku. On naprawdę na to zasługuje. I przepraszam, że tak mało zaglądam ale nie ma czasu się po d podrapać. Quote
tula Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Ja dam pani Ali zakaz:diabloti:, niech mi ktoś podeśle nr konta, albo info czy to sie wpłaca na konto p.Ali bo jak tak to ja mam ten nr:) Quote
sleepingbyday Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 marlenka, sprawa z pieskiem nieaktualna, ale za to szukam domu dla suni ok 15-20 kg, ok 10miesięcznej, krótko lub gładkowłosej, o ciemnej sierści. babka mi mówiła, ze polegli z suką po przejsciach wiec powinna byc bez wielkich traum taka kandydatka. co podejrzewam tez tyczy sie chodzenia na msyczy. tzn pewnie tego akurta by nauczyli, ale sa po niezłym kacu związanym z poprzednia sunią, więc nie ma co kombinować z nimi. i pod tym kątem trzeba sunie wybierac. te, co na wątku wklejone - -niewiele o nich wiem, niewiele moge napisac. ewidentny minus przy decyzji. jakie wielkości docelowe są przewidywane? czy jakaś smycz kiedys była? czy zdjęcia w miare akytualne?musze mieć możliwość napisania, że np - sunia jest juz troche większa, niz na zdjęciu. Quote
tula Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 SBD myslę że Kaja mama szczeniaczków by się nadawała, nie wiem jak z chodzeniem na smyczy, ale p.Ala mówiła że jest to bardzo fajna sunia, jest młoda, pewnie ma ponad rok ale może by pomyśleli. Quote
sleepingbyday Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 a, cholera, nieaktualne, babka szukała róznolegle i znalazła. Quote
mtf zalesie Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 bobik- nie pojedzie dowiedzialam sie wczoraj pozno /odwolala wszystko pani ala/ 1.wynikly niezgodnosci informacyjne w porownaniu do wizyty przedadopcyjnej/dzieci sa w wieku 3,5 mies,3 lata i 5 lat,pani pracuje i nie byla podczas wizyty/ nie bylo pewnosci czy zwroca za droge powrotna gdyby adopcja sie nie udala przy trojce dzieci zdaniem pani ali ludzie nie beda mieli czasu na psy bobik nie byl wychowany z dziecmi i moze z pocztku roznie zareagowac, dla mnie wniosek jest jeden -pani ala szuka tylko b,dobrych domow,bobik moze nadal byc oglaszany ale dom powinien sie znalazc prawie super i niedaleko.wg pani ali bobik nie ma u niej tak zle,nie jest gryziony przez matke ani brata bo ich tam nie ma tylko gryzie sie z drugim psem sporadycznie 2,marenka podzczas rozmowy tel.nie bylas zdecydowana z kim pojedzie baster- wiec jesli nic nie pisalas ze z bobikiem to uwazalam ze dogadalas sie z pati i tym drugim transportem bodajze do inwowroclawia..i zalatwialam podanie umowy adopcyjnej przez monday a wyszlo jak wyszlo.nie zagladalm na watek bastera z braku czasu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.