Cieplutkaa. Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Wszystkim bardzo dziękujemy za pamięć o nas i za wszystkie miłe słowa.! :loveu::loveu::loveu: Obiecujemy rewizyty.. wpadniemy do wszystkich i chociaż spróbujemy nadrobic zaległosci... A jakbysmy przypadkiem kogos przeoczyły to bic i krzyczec tu, na wątku :diabloti: Przy okazji dodam, że mam dla Was tylee zdjęc Lary.. aż nie wiem jak mogę to wyrazic słowami.. Naprawdę bardzo dużo...:evil_lol: Zastanawiam się tylko kiedy uda mi się je wszystkie wstawic.. ale.. PRZECIEŻ SĄ WAKACJE :loveu: Laruchna bardzo urosła... Ząbki już wymienione.. Ma naprawdę ogromne kły, w ogóle nie przypominające tych cudnych kiełeczków, które dopiero pogubiła... Jest dużym, dostojnym, odważnym i czujnym psem.. Niezmiennie bardzo szybko się uczy... Kocham ją i uwielbiam.! Ale cały czas wspominam Rucię... Bardzo często o niej myślę.. Była cudowna, kochana i niezwykle oddana.. Opiekowała się mną gdy miałam roczek, dwa, a pod koniec jej życia ja mogłam się odwdzięczyc jej.. Była moją siostrą, nauczycielką, ale co najważniejsze NAJLEPSZĄ PRZYJACIÓŁKĄ... Nigdy o niej nie zapomnę... Zawsze będę budzic się ze swiadomoscią, że ona jest, żyje.. Głęboko w moim sercu... Wspomnę jeszcze o Agenciku.. Moim kochanym Prawdziwym AGENCIE, który mógłby konkurowac z Craigiem o rolę w "BONDowych" filmach... Dzięki Larze odmłodniał.. Widac po nim, że bardziej sie ze wszystkiego cieszy, z większym zapałem wychodzi na spacery, ba, teraz to się ich dopomina :lol: Wstaje bez problemu - nie piszczy, nie widac, żeby cierpiał.. Może nie wstaje z prędkością z jaką to robi Lara, ale w porównaniu z tym co było to naprawdę sukces... Niezmiennie jest kochanym, towarzyskim i przyjacielskim pieskiem... Niezmiennie odbija Mu na widok listonosza i niezmiennie gotów jest w każdej chwili "skopac tyłek każdemu dressowi" jak to ujęly osoby, które znają naszego liska... Pozdrawiamy.:loveu: Quote
Moniek193 Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Wróciłyście:multi: No mam nadzieję, że się tych fot doczekam:diabloti: Już się za Larunią stęskniłam, chcę zobaczyć jak urosła:loveu: Super, że i z Agentem lepiej:multi: Lara go ożywia, dzielna dziewucha:loveu: O Rutusi nie sposób zapomnieć:placz: No bo jak zapomnieć o swoim najlepszym przyjacielu:shake: Quote
jonQuilla Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 ja czekam na fotki :) jestem ciekawa jak Lara urosła :multi: Quote
Cavy Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Witamy się :hand: http://images41.fotosik.pl/150/24eb53450e864f54.jpg Jaka zapatrzona :razz: Czekamy na nowsze focisze :cool3: Quote
stratoos Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Hej :hand: My też czekamy na fotki :cool3: Quote
Cieplutkaa. Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Dziękujemy za odwiedzinki...! Cieszę się, że pomimo moich zaniedbań z fotkami (ale tylko czasami :diabloti:) odwiedzacie naszą galerię.!!! :loveu::loveu::loveu: Teraz jestem u Dziadków (I tutaj wielkie brawa, że w końcu zdecydowali się na zakup komputera..:multi:), więc nie mam tu zdjęć Lary.. Mam natomiast aparat, na którym są zdjęcia chyba z początku lipca, mam kabelek, więc może uda mi sie coś zgrac i wstawic... Chciałabym zrobic dla Was filmik-niespodziankę z Larą w roli głownej... [CENTER]ale..[/CENTER] ..o ile zgram filmik na komputer.. ..dalej już nie wiem co z nim zrobic... :shake: Może mógłby mi ktoś pomóc...? Myślę, ze naprawdę warto...;) A teraz inna sprawa.. Wczoraj przyjechałam do Dziadków na obiad (o 19 - 3 godzinu spóźnienia - ale to norma dla moich rodziców.! :angryy::evil_lol: ). Lara była u Dziadkow podczas naszej nieobecności.. wróciliśmy i.. zastalismy zupełnie innego psa. Rozpieszczoną smarkulkę, która myśli, że wszystko jej wolno... Chciałam wytłumaczyc Dziadkom, że kiedy ona np. uderzy ich kłami - przez zabawę, ale niestety przy jej wielkosci i stałych zebach bywa to bolesne - a czasem jej się zdarzy (choc przed wyjazdem nie było już problemu.!!!) nie należy jej gonic, bo i tak nie uda się Im jej złapac, a przede wszystkim Lara traktuje to jako dobrą zabawę... I następnym razem uderza zębami, gonitwa się powtarza, psina ma radochę i tak w kółko i w kółko... Probowałam wyjasnic co nalezy wtedy zrobic i... ... ciocia - najmądrzejsza Pani doktor, wielce szanowana w mojej rodzinie, która na każdy temat ma coś do powiedzenia i sprawia wrazenie, że naprawdę wie o czym mówi - więc każdy jej się słucha zaczęla mnie krytykowac... - Wprowadzasz Dziadków w błąd. Błędne myślenie, błędna taktyka! - mówiła - Kiedy pies tak się zachowuje należy go lekko udezyc - tak, żeby wiedział kto tu rządzi... - Ciociu.. ale w ten sposób właściciel staje się dla psa osobą, której warto unikac - nie narazając się na krzyk i ból. W ten sposób niszczy się więzi między właścicielem, a jego pociechą - próbowałam zachowac dobrą minę do złej gry... - Justyna - Jak ja nienawidzę gdy ona tak do mnie mówi...Z taką pogardą :angryy: - Ale tu nie chodzi o zadanie psu bólu tylko lekkie ustanowienie zasad.. A najlepiej jeszcze zrobic to gazetą... (Swietnie.. A zastanawiałam się dlaczego jej KOT.! (tak, tak KOT) ucieka na widok gazety..) Później zaczęła prawić, że widocznie nie przeczytałam książki od niej (Stanleya Corena - Dlaczego Twój pies zachowuje się w ten sposób - jak na złość autor potępi takie traktowanie psa - gazetą..pff).. Na wiadomosc, że owszem przeczytałam.. przerwała mi i powiedziała, że trzeba jeszcze umiec zacząc działac, a nie tylko czytac.. No myślałam, że zaraz... ughh.. przy całej rodzinie zaczęła wrzucac, że nic nie wiem o psach i to ze swoim "świętym" spokojem.. Na szczęście brat mnie zawołał...Ughhh... Nie wiem jak Wy wychowujecie/wychowywałyscie swoje psy... Ja robię to kompletnie bez uzycia siły, krzyku... Wolę stosowac zupełnie inne metody - i jestem z tego absolutnie zadowolona.. Nie dość, że wiem, iż ja i Lara stanowimy naprawdę zgrany team od samego początku, to jeszcze wiem, że jest naprawdę dobrze ułożona.. A to, że po 2 tygodniach naszej nieobecności zaczęła się cieszyc i skakac to zupełnie inna sprawa... Musimy nad tym jeszcze popracowac, ale w cale jej się nie dziwię, ze tak entuzjastycznie podeszła do naszego powrotu.. co więcej - ja się z tego CIESZĘ.! Dzisiaj natomiast cały dzień spędzam z Larą... Jest naprawdę rewelacyjnym psem.! Nie zebrze podczas posiłków, nie skacze, nie podgryza (jak widac można do tego dojsc bez uzycia gazety....Kto by się spodziewał).. Kiedy powiem "Nie teraz" wie, że nie ma szans pobawic sie ze mną... Za sukces uważam również to, że naprawdę się mnie pilnuje.. Od tak naprawdę pierwszych tygodni ja jako jedyna mogłam z nią isc na spacer, spuscic bez obawy, że nie wróci.. Za każdym razem gdy wołam "Lara" ona odwraca się i pędzi do mnie ile sił w nogach.. Jest taaaka kochana.!!! :loveu: Do tego jest niezwykle pojętna.. Bardzo szybko się uczy.. .. nie tylko zasad, ale i wielu sztuczek.. Kocham ją i Uwielbiam... I nikt na świecie tego nie zmieni.! :loveu::loveu::loveu: Quote
halgre Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Ale napisałaś opowieść ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dziadki - jak to dziadki ... wnuki też rozpieszczać lubią :evil_lol::evil_lol: a co dopiero taką Larunię :eviltong::evil_lol: Najlepiej chowaj ją sama, bo potrafisz ją uczyć przynajmniej i jest grzeczniejsza :multi::multi::multi: Quote
Moniek193 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Ło matko:-o Zacznij pisać książką pt. "Moja Lara":evil_lol: Przeczytałam wszytsko, nie wiem jakim cudem bo nie lubię czytać:diabloti: Lara jest kochana, żeby mnie mój bachor tak słuchał:diabloti: Chyba zacznę stosować gazetę:evil_lol: Aha... i jeszcze jedno: czekam na fotki :mad: Quote
halgre Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 [quote name='Moniek193']Ło matko:-o Zacznij pisać książką pt. "Moja Lara":evil_lol: Przeczytałam wszytsko, nie wiem jakim cudem bo nie lubię czytać:diabloti: Lara jest kochana, żeby mnie mój bachor tak słuchał:diabloti: Chyba zacznę stosować gazetę:evil_lol: Aha... i jeszcze jedno: czekam na fotki :mad: i28.tinypic.com/6iwsrc.jpg" class="ipsImage" alt=""> też nie lubię czytać - ale lektury czytasz (łaś) Quote
Moniek193 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 [quote name='halgre58'] też nie lubię czytać - ale lektury czytasz (łaś) </B> Tak:evil_lol: Czytałam, czytam i będę czytać lektury:evil_lol: Oczywiście żartuję:loveu: Ja i lektura to jakaś pomyłka:loveu: Czytam 1 na 100000:loveu: Quote
Cieplutkaa. Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Aaaaaaaaaaaaaaa.. .. czy wezmą mnie do wariatkowa, czy uznają, że nie ma już dla mnie ratunku i dadzą jako zawodnika wrestlingowego.. TEGO NIE WIEM.! Ale to co WIEM NA PEWNO to fakt iz zaraz oszaleję.!!!!!! Oiii tak... Nie wiem co się dzieje z komputerem Dziadków..(a jest zupełnie nowy) Zanim go rano włączyłam minęło z pół godziny.. W między czasu coś na wzór zawału serca, że jakiegos wirusa ściągnęlam... Okay.. Po wielu probach udało się.. Wzięłam aparat, kabelek, żeby zgrac zdjęcia... Przez przypadek wyłączyłam kabel zasilający (czy jaki by nie był) i wyłączyłam komputer... No i co.? Zgadliście.? Kolejne pół godziny, ba, teraz jeszcze dłużej na włączanie komputera... (Nie dlatego, że się długo ładuje, tylko jakies debilne komunikaty wyskakują, żeby zapisac prace, bo jest jakis błąd systemu i komputer zostanie wyłączony za minutę, a potem uruchomiony ponownie - ale mu to nie wychodziło i się zawieszał...Grrrr...) Jupijaaaaaajej.!!!! Udało się włączyc komputer, udało się włozyc kabelek, udało się zgrac zdjęcia... ale ja oczywiscie w niszczeniu jestem megasna (stwierdził to mój brat kiedy miałam 2 lata, a z czasem odkrywali to też inni ludzie) wyjmując kabel, wyjęłam również ten zasilający.? Co się stało.. Tak.. kolejne próby włączenia komputera.. Jak na razie działa, więc trzeba byc dobrej myśli... ALE... Żeby nie było zbyt pięknie nie działa mi fotosik, ani web-album... Grr.. najpierw spróbowałam z fotosikiem... Załączyła mi się strona, ja się zalogowałam, klikam ikonę "ddaj zdjęcia" wchodzę, a tam nie może się załadowac.. Jak na złosc jedyna rzecz, która mi nie działa na fotosiku to "Dodaj zdjęcia z dysku" ... ... No ok... Biorę trzy głębokie wdechy.. Wchodzę na web album..Loguję się, otwieram nowy folder, naciskam dodaj zdjęcia, ale na tej stronie, kolejny raz mi na przekór nie działa jedynie "Wybierz plik, z którego chcesz wgrac zdjęcia"... Tak więc tym oto sposobem mam zgrane zdjęcia (co zajęlo mi cały poranek), ale nie mogę ich Wam tu wstawic.!!! A na domiar złego widzę, że zaczynam mówic po.. a boja wiem.. niech będzieJUSTYŃSKIEMU[SIZE=2].. (ich Wam tu) - co to za język.????????!!!!!!!! KONIEC.! Quote
agaciaaa Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Cześć :multi: http://images41.fotosik.pl/149/128c4c13d40b7da7.jpg jaki piękny rodezjanek :lol: Ależ Larunia urosła, już się nie mogę doczekać świeżych fotek ;) Mam nadzieję, że uda Ci się je wstawić :cool3: Quote
halgre Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 [quote name='Moniek193']Tak:evil_lol: Czytałam, czytam i będę czytać lektury:evil_lol: Oczywiście żartuję:loveu: Ja i lektura to jakaś pomyłka:loveu: Czytam 1 na 100000:loveu: Jeśli teraz już nie żartujesz - to możemy sobie grabulę podać ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A co to znów za opowieść :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A próbowałaś na Image shack, albo TinyPic ?? Quote
Cieplutkaa. Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 [quote name='halgre58'] A próbowałaś na Image shack, albo TinyPic ?? Jeszcze trzebaby było to potrafic :shake::evil_lol: Quote
Feigned Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 na photobucketa wrzucaj. :eviltong: wygodnie i łatwo. Quote
Cieplutkaa. Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Słuchajcie...:oops: Mogłabym może komus z 10 DZISIEJSZYCH zdjęć podrzucic, żebyscie mniej-więcej widzieli jak Panna się teraz prezentuje.? Inne zaległe w domu bym pozrzucała, a teraz tylko takie symboliczne pare zdjęć..:oops: Jeśli znalazlby się ochotnik byłabym wdzięczna :loveu: a w przyszłości mogłabym się odpłacic w ten sam sposób ;) Pzdr. Quote
Moniek193 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Witam poetko:loveu: Ja niestety mam zapchany po brzegi komputer i super extra mulący net i od 20minut linkuje 9 fot:evil_lol:Więc chyba raczej nie pomogę:evil_lol: Halgre58 Witam w klubie:multi::evil_lol: Quote
Cieplutkaa. Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Dziękuję za dobre chęci.. Na szczęście już kochana Halarge :loveu: zgodziła się mi pomóc :loveu::loveu::loveu: Teraz przesyłam jej zdjęcia... Pzdr. Quote
halgre Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 [SIZE="4"]Najpierw pies moich Dziadków - Agent :multi: [SIZE="4"]Moja Larunia :multi::multi: Quote
Tengusia Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 smieszne ma uszy i sliczny jezorek :grins: Quote
Cieplutkaa. Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Tengusia napisał(a):smieszne ma uszy i sliczny jezorek :grins: Uszy jak u słonia Jumbo, więc tylko czekam aż nauczy się latac :evil_lol: A jęzor do ziemi (wymęczona.. byłysmy sobie dzisiaj na działeczce :loveu:), cały brudny - zresztą czego się spodziewac.. tyle cudownych patyczkow do gryzienia :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dziękujemy Ci za odwiedzinki Tengusiu :loveu: Pzdr. Quote
halgre Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Śliczna Larunia :multi::multi::multi: I Agencik też fajny :multi::multi::multi: PS.: Te foty tak długo szły, bo były duże 3074 x ileś tam ... :crazyeye::evil_lol::eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.