Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/dobermanke-przepiekna-sunie-oddam-w-21091861.html?h=5befeb227a137065[/URL]

[URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/dobermanki-oddam-import-21091965.html?h=5befeb227a137065[/URL]

  • Replies 938
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zapraszam na bazarek m.in. dla dobermanki Luny

[quote name='Kajusza']Zapraszam na [SIZE=3][B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230752-Orsay-Zara-H-M-i-inne-dla-dobki-i-wyżełki-do-30-08-2012?p=19523669#post19523669"][COLOR=#ee82ee]kobiecy bazarek [/COLOR][/URL][/B][/SIZE]na którym jest mnóstwo markowych ciuchów :-)

[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/6ef1879d.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/ba946abe.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/982b6db6.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/f29eac9f.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/9b16a478.jpg[/IMG]

serdecznie zapraszam :-)[/QUOTE]

  • 3 weeks later...
Posted

CZEKA JUŻ ROK! Błagam o pomoc.

Fabian to dość duży pies, dobermanowaty psiak. Jest młody ma około 2 lat.
Bardzo lubi spacery i zabawy na dworze. Jest energiczny, ale i bardzo przyjazny,
sympatyczny, kochany. Psiak został zabrany w trybie interwencji
wraz z 17 innymi psami z bardzo złych warunków. Teraz nadszedł
czas na lepsze czasy i serce od nowego właściciela.
Fabian jest zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, wykastrowany,
posiada książeczkę zdrowia.

Fabian przebywa w okolicach Łodzi.
Możliwa pomoc w organizacji transportu.
Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 507 180 857
adoptujserce@wp.pl







Posted






Bardzo proszą o pomoc rozgłosnienie mamy dobermana i 4 szczeniąt trafiły z działki. Suczka ma ok 3,5 roku a szczeniaki mixy są 3 samce i jedna suczka wszystkie identyczne mają ok 6-7 miesięcy.

Pierwsze trzy zdj to mama, potem córka a na ostatnim samiec

Psiaki wychudzone zarobaczone szczeniaki bardzo duże braki w socjalizacji





Posted

[TABLE="width: 530, align: center"]
[TR]
[TD="colspan: 2"]



DOBSON, nr 292

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]


[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]
[TABLE="width: 530, align: center"]
[TR]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[/TR]
[/TABLE]


[/HR]

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 290"]numer: 292
numer chip: 9851700024400492
imię: Dobson
płeć: pies
[/TD]
[TD="width: 290"]wiek: ok. 1 roku
wielkość: duza
rasa: doberman
data przyjęcia: 2012-07-13
przebywa w boksie: kojec na parkingu


[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"]opis: Dobson to młody, szczupły doberman. Psiak jest dosyć nieufny wobec obcych osób, na pewno potrzebuje doświadczonego, spokojnego opiekuna, przy którym odzyska równowagę.

Wkrótce więcej informacji.

SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI
42 656-78-42
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Posted

dziewczyny sluchajcie, oglosilam suke na Nadzieji Dobermana, wiem, ze to w duzej mierze wy. Powiedzcie mi czy ona ma jakies realne szanse na wasza pomoc?
Ja wiem, ze macie duzo psow, rozumiem.
Chodzi o to, ze ta suka nie ma szans na adopcje ze schroniska. Teraz jest na izolatce wiec nie ma tragedii ale jak trafi na boksy bedzie. Moze po prostu lepiej bedzie jak ja uspia? Wiem, ze to przykre no ale taka zreczywistosc .........

Posted

Ja jestem za skroconym cierpieniem- lub przyszlym- nieuniknionym. W dzisiejszych czasach, gdzie ludzie nie maja na zarcie dla siebie- a ci co maja- to albo kupuja psy, albo je juz maja- to na prawde cud, by ktos przygarnal psa. I to chorego. Wiekszosc ludzi zaraz pewnie na mnie wskoczy. To tak- jak reaguja, gdy mowie o usuwaniu ciaz z przyszlym niepelnosprawnym plodem. Cholera! nie patrzcie p[rzez pryzmat wlasnej straty i ubolewania. czy taki pies chce zyc? Czy ma zyc po to, by moze za 2 lata ktos go przygarnal? W klatce? kilka lat albo cale zycie. Bo moze.... a moze nie. I co wtedy. Fundowac zwierzakowi gehenne. Zdrowy pies nie chce byc zamkniety czekajac na pana. marznie nieprzytualny, tesknni, prosi. I nic. Badzmy ludzmi! I patrzcie obiektywnie. Na zimno.Zupelnie na zimno. Nie jestem za cierpieniem psa- a pies zdrowy- zamkniety kilka lat- cierpi. Koniec.

Posted

dczn całkowicie się z Tobą zgadzam, jak ratuję teoretycznie "agresywne" psy przed uśpieniem, tak uważam iż suni nie powinno się zostawiać, wiadomo iż nikt jej nie adoptuje, jest poważnie chora, mało kto by się podjął jej adopcji, sunia będzie coraz gorzej znosić schronisko, jest coraz zimniej, aż w końcu zamarznie pewnej nocy sama, bez nikogo. Jedyna prośba... jakby mogli w schronisku ją uśpić w miarę godnie, przy człowieku, głaskana, aby nie odchodziła samotnie...

  • 2 weeks later...
Posted

[TABLE="width: 530, align: center"]
[TR]
[TD="colspan: 2"]



MONA, nr 607

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]


[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]
[TABLE="width: 530, align: center"]
[TR]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[/TR]
[/TABLE]


[/HR]

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 290"]numer: 607
numer chip: 967000009461701
imię: Mona
płeć: suka
[/TD]
[TD="width: 290"]wiek: ok. 2 lat
wielkość: duza
rasa: doberman
data przyjęcia: 2012-10-08
kwarantanna do 2012-10-22
przebywa w boksie: zwierzętarnia


[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"]opis: Mona to spokojna, zadbana dobermanka, która trafiła do nas z ulicy Pienistej. Czekamy na właściciela.


http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=8215


SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁO[FONT=Helvetica Neue Regular, Helvetica, Arial, sans-serif]DZI
42 656-78-42
[/FONT]
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Posted

[quote name='Fundacja Medor'][TABLE="width: 530, align: center"]
[TR]
[TD="colspan: 2"]



MONA, nr 607

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]
[TABLE="width: 530, align: center"]
[TR]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[TD][/TD]
[/TR]
[/TABLE]


[/HR]

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 290"]numer: 607
numer chip: 967000009461701
imię: Mona
płeć: suka[/TD]
[TD="width: 290"]wiek: ok. 2 lat
wielkość: duza
rasa: doberman
data przyjęcia: 2012-10-08
kwarantanna do 2012-10-22
przebywa w boksie: zwierzętarnia

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"]opis: Mona to spokojna, zadbana dobermanka, która trafiła do nas z ulicy Pienistej. Czekamy na właściciela.


http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=8215


SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁO[FONT=Helvetica Neue Regular]DZI
42 656-78-42
[/FONT]
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]





Ta suczka została odebrana przez właściciela

Posted

umierający Dobi - schronisko Gaj




To ostatni dzwonek, ostatnia szansa Dobiego
Dobi po raz 3 wylądował na sygnale w klinice..
Pobyt w schronisku mu nie służy.
Niestety jak do tej pory nie znalazł się opiekun dla tego pokrzywdzonego psa.
Weterynarz dzisiaj jasno zaznaczył - albo Dobi znajdzie dom, albo jego dni będą policzone..
BŁAGAMY O RATUNEK :(

Dobi to Doberman... łagodny, pozbawiony agresji Doberman. Odebraliśmy go siłą właścicielowi który trzymał go w piwnicy i stamtąd nie wypuszczał.
Dobi w schronisku odżył psychicznie, i wszystko było ok.. DO momentu kiedy zjadł kość. Szybko trafił na stół operacyjny - kość przedziurawiła mu jelito.
OD TAMTEGO MOMENTU MUSI BYĆ NA SPECJALNEJ KARMIE
Nic innego nie wschodzi w grę.
W SCHRONISKU NIE DA SIĘ TEGO DOPILNOWAĆ
Dlatego TEN BIEDNY PIES PO RAZ 3 WYLĄDOWAŁ W LECZNICY


PROSIMY, to już ostatnia szansa, jeśli Dobi nie znajdzie domu i będzie musiał wrócić do schroniska - NIE PRZEŻYJE! WYGLĄDA JAK SZKIELET, NIE ZAPEWNIMY MU TUTAJ DOMOWEJ REKONWALESCENCJI...

Dobi powinien zamieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu ale nie wysoko
Może zamieszkać z kotami - nie lubi natomiast innych psich samców, dlatego jeśli miałby zamieszkać z psem, to musiałaby to być uległa suczka
Trzeba nauczyć go czystości w domu

CZY TO TAK WIELE?
PROSIMY, TO JEST WALKA O JEGO ŻYCIE
NOWY DOM TO JEGO BYĆ ALBO NIE BYĆ...

kontkat: 608-686-679

Posted (edited)

[quote name='Helga&Ares']umierający Dobi - schronisko Gaj




To ostatni dzwonek, ostatnia szansa Dobiego
Dobi po raz 3 wylądował na sygnale w klinice..
Pobyt w schronisku mu nie służy.
Niestety jak do tej pory nie znalazł się opiekun dla tego pokrzywdzonego psa.
Weterynarz dzisiaj jasno zaznaczył - albo Dobi znajdzie dom, albo jego dni będą policzone..
BŁAGAMY O RATUNEK :(

Dobi to Doberman... łagodny, pozbawiony agresji Doberman. Odebraliśmy go siłą właścicielowi który trzymał go w piwnicy i stamtąd nie wypuszczał.
Dobi w schronisku odżył psychicznie, i wszystko było ok.. DO momentu kiedy zjadł kość. Szybko trafił na stół operacyjny - kość przedziurawiła mu jelito.
OD TAMTEGO MOMENTU MUSI BYĆ NA SPECJALNEJ KARMIE
Nic innego nie wschodzi w grę.
W SCHRONISKU NIE DA SIĘ TEGO DOPILNOWAĆ
Dlatego TEN BIEDNY PIES PO RAZ 3 WYLĄDOWAŁ W LECZNICY


PROSIMY, to już ostatnia szansa, jeśli Dobi nie znajdzie domu i będzie musiał wrócić do schroniska - NIE PRZEŻYJE! WYGLĄDA JAK SZKIELET, NIE ZAPEWNIMY MU TUTAJ DOMOWEJ REKONWALESCENCJI...

Dobi powinien zamieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu ale nie wysoko
Może zamieszkać z kotami - nie lubi natomiast innych psich samców, dlatego jeśli miałby zamieszkać z psem, to musiałaby to być uległa suczka
Trzeba nauczyć go czystości w domu

CZY TO TAK WIELE?
PROSIMY, TO JEST WALKA O JEGO ŻYCIE
NOWY DOM TO JEGO BYĆ ALBO NIE BYĆ...

kontkat: 608-686-679

Czy ten dobek ma swój wątek na dogo?

Ok, już znalazłam wątek Dobisia.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/233598-DOBIŚ-potrzebuje-domu-choćby-tymczasowego-inaczej-umrze!!!!!!

Edited by zona
Posted

Witam, nie bardzo się orientuję, czy mogę tutaj zamieścić prośbę o pomoc w znalezieniu jakiegoś bezpiecznego miejsca dla starego dobermana, którego dziś wzięliśmy z ulicy. Pies jest wychudzony, był w kolczatce i ciasnym kagańcu, nie mógł się nawet napić, poza tym ma liczne guzy na brzuchu, łapach i zadzie, a także jakieś problemy z okiem. Napisałam już na wszystkie dostępne maile Nadziei Dobermana, u mnie pies z wielu względów zostać nie może (dziś wyjątkowo spędzi noc w garażu), nie chcę dzwonić do Straży Miejskiej bo odwiozą go do Celestynowa, a tam nie znajdzie dobrej opieki :(. Azyl pod Psim Aniołem nie ma wolnych miejsc :(
Brak mi pomysłu do kogo mogę zwrócić się o pomoc, więc może na forum znajdę osoby chętne wesprzeć tego dziadziusia i mogące podsunąc mi pomysł, gdzie można byłoby go umieścić.

A ze mnie jest taka pierdoła, że nawet nie potrafię wstawić tu jego zdjęcia :(

Posted

Witam, nie bardzo się orientuję, czy mogę tutaj zamieścić prośbę o pomoc w znalezieniu jakiegoś bezpiecznego miejsca dla starego dobermana, którego dziś wzięliśmy z ulicy. Pies jest wychudzony, był w kolczatce i ciasnym kagańcu, nie mógł się nawet napić, poza tym ma liczne guzy na brzuchu, łapach i zadzie, a także jakieś problemy z okiem. Napisałam już na wszystkie dostępne maile Nadziei Dobermana, u mnie pies z wielu względów zostać nie może (dziś wyjątkowo spędzi noc w garażu), nie chcę dzwonić do Straży Miejskiej bo odwiozą go do Celestynowa, a tam nie znajdzie dobrej opieki :-(. Azyl pod Psim Aniołem nie ma wolnych miejsc :-(
Brak mi pomysłu do kogo mogę zwrócić się o pomoc, więc może na forum znajdę osoby chętne wesprzeć tego dziadziusia i mogące podsunąc mi pomysł, gdzie można byłoby go umieścić.

A ze mnie jest taka pierdoła, że nawet nie potrafię wstawić tu jego zdjęcia :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...