NaamahsChild Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Spokojnie dziewczyny, byłam z Blanche na sterylce, dopiero wróciłam, muszę jeszcze wyjść na trochę i wtedy wszystko napisze, dodam też fotki. Foxy cała zakleszczona od góry do dołu, ja wyciągnęłam jej około 30-40:-o I mnóstwo pcheł! Będzie dzisiaj OSTRA kąpiel, a za dwa dni Advantix, bo oszalejemy.. Ale dziewczyna najedzona, siedzi w mojej szafie i odpoczywa.. p.s. dłuższa relacja później ciotki, wybaczcie..:roll:
Cekinka13* Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 NaamahsChild napisał(a): Foxy cała zakleszczona od góry do dołu Dokładnie :shake: Nie widziałam jeszcze nigdy tak zakleszczonego psa :shake:
Wet-siostra Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Żeby tylko choróbska od tych kleszczy nie złapała...:oops:
Ewa i flatki Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Mam nadzieję, że kleszcze wylądowały w piecu, bo z tego co słyszę we Wrocławiu babeszjozy nie ma, więc niech te się nie rozmnożą :angryy: Jeżeli chodzi o wyprpwadzanie Foxy to radziłabym szelki i półzacisk jednak, póki ona się nie oswoi na tylę, że nie będzie próbowała uciekać. Moja Rivka przed lecznicą wyszła mi z szelek, wykonując głęboki skłon :crazyeye: No i wielkie dzięki za pomoc Cekince13, tam jest w Halinowie jakieś zagłębie wyrzucanych psiaków . Moja przyjaciółka z tamtejszej szosy pozbierała ratlerkę biegnącą środkiem. I o ratlerkach od Cekinki też słyszałam, może tam jakaś pseudohodowla jest?
Cekinka13* Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Ewa i flatki napisał(a): I o ratlerkach od Cekinki też słyszałam, może tam jakaś pseudohodowla jest? Być może :shake:
Ajula Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 tyle kleszczy :crazyeye: to jakis koszmar, może nawet mieć od nich anemię :roll: szczęscie Cekinko, że ją uratowalas
Doda_ Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Jejku, biedna sunia :-( No tak, Cekinko, dziękujemy za uratowanie suni :loveu: I czekamy na zdjecia!
Cekinka13* Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Ajula napisał(a):tyle kleszczy :crazyeye: to jakis koszmar, może nawet mieć od nich anemię :roll: Tego się obawiam, pyszczek w środku ma blady... :shake:
NaamahsChild Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Nie chciałam dzisiaj męczyć pannicy, bo dalej zestresowana:roll: Ale podrzucam kilka fotek.. Ale postępy są: teraz już siusiu i kupka na podwórku, jeśli delikatnie manewruje się smyczą to Foxy idzie:multi: Będzie z niej super psiak i będą się o nią tłuc, ot co! p.s. Wielka Kąpiel przełożona na jutro:eviltong:
zula131 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Śliczna sunia i taka przerażona :-(. Niczego dobrego nie spodziewa się po ludziach... Maleńka, lepiej nie mogłaś trafić, przekonasz się :loveu:
Ajula Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 biedactwo jak sobie szuka bezpiecznego kącika :placz: jeszcze nie wie, że jest już bezpieczna i teraz zaczyna się dla niej nowe życie śliczna panienka :lol:
Poker Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 wcisnęła się w kącik zupelnie jak mój Dolarek,tu czuje sie bezpieczna, biedactwo. Naa, czy Ty masz dom z gumy? :crazyeye:bo serce to na pewno :lol:
Ajula Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 serce mi pęka, jak ją widzę w tym kąciku :-( ale wiem, że już wkrótce przekona się, jak dobrze jest mieszkać w domu, a nie w lesie
nika28 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Bidulka... :-( Dobrze że już bezpieczna u Naa :loveu:
Cekinka13* Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Naa, gdyby nie Ty... :shake: :loveu: Jestem pewna, że jeszcze będą się o nią zabijać :evil_lol:
NaamahsChild Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Poker napisał(a): Naa, czy Ty masz dom z gumy? :crazyeye:bo serce to na pewno :lol: Nie, z gumy nie, wtedy miałabym z 10 psów:evil_lol: Ale planuję przeróbkę na linoleum, bo te drewniane klepki na podłodze już noszą piętno Lolitowe i tak pozostanie na wieki wieków amen..
NaamahsChild Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Jak? A tak właśnie! Spójrzcie! Po godzinnym boju zakończona została wojna z brudem, kleszczami i pchłami. Wykąpaliśmy Foxy, choć nie było to łatwe zadanie:roll: 1/3 opakowania szamponu poszła na wymycie jej sierści. Wyczesana została i rozkołtuniona.. W tej chwili w ukryciu przeżywa tą porażkę:eviltong: Dzisiaj zwiała Krzyśkowi na spacerze (wyplątała się z szelek), goniliśmy ją we dwójkę.. w końcu podeszła do mnie.. Dzisiaj polizała Krzyśka i mnie.. Piszczała jak została zamknięta sama w pokoju.. Ta malutka strasznie pragnie być kochana i boi się jednocześnie, by nikt nie zawiódł jej zaufania..:roll: Na zdjęciach jeszcze lekko wilgotna..:roll:
ewatonieja Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 biedaczysko ciekawe ile ma lat, teraz jest na dobrej drodze ku świetlanej przyszłości w super domku, trzymam mocno kciuki za to, czy deklarowane 40 zł potrzebne jeśłi tak to komu przesłać?
Doda_ Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Piękna :loveu: jeszcze niedługo a zainteresowani będą sie ustawiać w kolejce :diabloti:
NaamahsChild Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Właśnie mam przerwę między zajęciami, otwieram drzwi i.. Uwaga! Foxy nie uciekła po raz pierwszy pod stół, tylko przyszła i polizała mnie w rękę merdając ogonkiem!:loveu: Spacerki nadal są męką i walką z przerażeniem, ale coraz lepiej jej wychodzi (już nie "szoruje" po ziemi, lecz przebiera łapencjami):loveu: Kupiłam dzisiaj trymer, zaraz biorę się do roboty.. A pieniążki się przydają, bo Foxy od środy będzie brała antybiotyk po tych kleszczach.. Chcę jej też kupić Advantix, żeby odstraszał póki co robactwo.. skóra mega podrażniona, włosy przerzedzone..:shake: Dzisiaj tez odrobaczenie.. p.s. Własnie Foxy po raz pierwszy położyła się niedaleko mnie w jednym pokoju!:multi:
NaamahsChild Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Aaaa, zapomniałam, podług mych oględzin sunia ma około 2,5 - 3 lat. Młoda, piękna, zgrabna, ale chudziutka i zaniedbana.. Widać jednak, że ma wielkie serce!
Recommended Posts