Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W imieniu Jędrzejowa bardzo prosze o głosy


Bardzo proszę wszystkich o oddanie głosu na Stowarzyszenie Obrona Zwierząt z Jędrzejowa w ankiecie Krakvetu - wygrałyśmy ankietę Dogo i teraz serdecznie proszę o wsparcie nas na Krakvecie.

Pierwszy raz bierzemy udział w głosowaniu, pokrótce powiem, że działamy tu fizycznie w trzy osoby, mając pod swoja opieką 30 psów, dodatkowo opór urzędniczej materii, żadnych dotacji oraz ogólną niechęć dla naszych działań ze strony mieszkańców. Jesteśmy zdane tylko na własną przedsiębiorczość ...

Bardzo proszę o głosiki:
Forum o psach i kotach


Z góry dziękujemy ;-)

  • 2 weeks later...
Posted

Torcik żyje. Marta była, widziała dziś na własne oczęta ją i zniszczone przez nią wyposażenie mieszkania :evil_lol:

Otóż niestety Torcik niszczy - nie zamierzenie, raczej brakiem delikatności i ogólną siłą.
Ściąga wszystko łapami, skacze na drzwi pod nieobecność właścicieli. Ogólnie jak właścicieli nie ma to kursuje od drzwi do okien, więc niestety zwala wszystko z parapetów, a także skacząc na drzwi zniszczyła obicie gąbką.
Za te niedobre wybryki, Torcik stała się dziś szczęśliwą (a może nieszczęśliwą :evil_lol:) posiadaczką klatki.

Ponadto Torcik cudowna i chwalona pod niebiosa. Wszyscy ją kochają, ma już swoich kumpli w parku, zawładnęła sercami pracowników właścicieli. Kocha jeździć autem.

Mam nadzieję, że Torcik szybko wyleczy się z lęku separacyjnego i będzie już dostarczać tylko i wyłącznie wspaniałych chwil właścicielom.

Posted

U Sebastiana było to samo - z parapetu wszystko zwalone i to co w zasiegu łap - obmacane onymi łapami i pazurami :evil_lol:

oby tylko sąsiedzi wytrzymali jęki Tory zamkniętej w klatce no i niech sie dziewczyna uspokoi :p


a u mnie na osiedlu to ciagle jeszcze o nią pytają czy na pewno w nowym domu i wspominamy że ona taka piekna :loveu:

Posted

Niestety Tora daje popisy jak zostaje sama...
Dziś została na 2h sama. Skutek...

Wyrwane pręty w spodzie klatki (klatki nie da się już uratować), rozwalone drzwi do tego stopnia, że wypadł wizjer, niestety zjadła kable od odkurzacza, żelazka, dywan, zwaliła firanki, poprzesuwała meble.
Do właścicieli zadzwonili sąsiedzi, że Torcia demoluje mieszkanie i lepiej żeby przyjechali.

Właściciele załamani. Wiedzieli, że Tora niszczy ale są w szoku do jakiego stopnia niszczy.
Tora zaczyna szkolenie z behawiorystą który będzie pracować nad lękiem separacyjnym. Oby się udało, bo niestety boję się że przy takich zniszczeniach właściciele nie wytrzymają i ją oddadzą.

Posted

Właściciele są hiper wytrwali. Obawiam się, że jakby Torcik zafundowała przeciętnemu posiadaczowi psów taką "akcję" to bym ją odbierała w 10min od ich przyjścia do domu... Wyrozumiałość tych państwa mnie szalenie zaskoczyła, a także spokój z jakim wymieniali co Tocia zniszczyła.

Na razie z Torcikiem będziemy pracować. Od jutra będą spotkania z behawiorystką Kasią, która ma duże doświadczenie w pracy z lękiem separacyjnym. Uczyć się będziemy my, nowi właściciele i Torcik.

Niestety właściwa praca nie była by możliwa na początku, gdyby z Torcią ktoś nie zostawał. Dlatego też podzielimy się obowiązkami oraz nauką i Torcik będzie do mnie przyjeżdżać do przedszkola (zarazem zerówki, bo też będę miała zadanie leczenie z lęku separacyjnego).
Niestety nie udało nam się znaleźć dziś niani, która od jutra już siedziałaby w domu u Torci pod nieobecność państwa, gdy są w pracy. Od jutra więc zakładam przedszkole u siebie.

  • 4 weeks later...
Posted

doddy napisał(a):
Tora powinna mieszkać w domku z ogrodem, z innym psem.


czyli taki domek, jakiego dla niej chciałam.... tylko nie każdy piesek ją zniesie :evil_lol:

ona jest niesamowita...przy człowieku jest flakiem, przewalającym sie z kąta w kąt, wtulającym się w kanapę, czy wchodzącym na kolanka... przy innym psie, tak jak Kasia napisała tez jest wszystko dobrze... a jak tylko zostanie sama, to nieciekawie..

Posted

Tora trafiła do Magdy szkoleniowca do hotelu. Zniszczenia jakie siała w domu były niestety ogromne.
Torcik zjadła doszczętnie kanapę, próbowała wyjąć okno z futryną i inne podobne ciekawostki...
Niestety klatka nie jest dla niej żadną przeszkodą, bo sunia ma wybitną zdolność niszczenia. Takich zniszczeń nie widziałam. Już mieliśmy psa, który ściągał obrazki ze ścian, ale Tora niestety go przebiła.
Z obserwacji behawiorysty Tora powinna mieszkać w domku z ogrodem, z innym psem. Przy innym psie się wycisza i może cały dzień się leżakować.

Na razie Torcia nadal w trakcie szkolenia. Jest mała szansa, że może zamieszka u rodziny Magdy, ale na razie to nic pewnego. Poprzedni właściciele którzy ją od nas adoptowali, nie wycofali się na razie z jej dalszej adopcji. Sprawa pozostaje w zawieszeniu.

Posted

Witamy wszystkich. Jesteśmy nowymi właścicielami Tary :) Ewidentnie widać że to siostry Tarunia też poniszczyła sporo rzeczy pod naszą nieobecnosći w domu, naszczęście nie były to aż takie zniszczenia jakie ma na koncie Tora. Od wczoraj Tara ma klatke i jak narazie wszystko zmierza w dobrym kierunku.

[quote name='rufusowa']
ona jest niesamowita...przy człowieku jest flakiem, przewalającym sie z kąta w kąt, wtulającym się w kanapę, czy wchodzącym na kolanka... przy innym psie, tak jak Kasia napisała tez jest wszystko dobrze... a jak tylko zostanie sama, to nieciekawie..

Nasza sunia też jest straszną przylepą, uwielbia towarzystwo człowieka i innych psów. Jedynie to dewastowanie mieszkania jest problemem, z którym mamy nadzieje już się uporaliśmy.

  • 4 weeks later...
Posted

Szukamy dla niej nowego domu. Koniecznie domu z ogrodem...
Dziś ją ogłoszę.

Tora niestety robi totalną demolkę zostawiana sama.
Przeszła kurs PT, pięknie wykonuje komendy, super się słucha. Ma bardzo dobry kontakt z przewodnikiem choć czasami się zawiesza jak bullek.

Na ogródku jest w pełni zrelaksowana i widać, że musiała w nim już wcześniej przebywać. Na ogrodzie zostawiana sama opala się, wywala do góry kołami itd.

Nowy właściciel będzie musiał z nią jeszcze dłuugo pracować.

Jest to jeden z trudniejszych psów jakie spotkaliśmy... jedyne pocieszenie, że super łagodny.

Posted

mój kochany Torcik...

mam nadzieję, ze dzięki jej urodzie zgłosi się wystarczajaca ilość domków, w których będzie można poprzebierać :razz:

Kasiu w razie gdyby miała iść do domku z innym psem, to...moze to dziwne ale najlepiej się dogadała z suczką na osiedlu, ktora identycznie jak ona się bawiła, czyli po chamsku :lol: na zmiane zarzucały sobie łapy na grzbiet i na zmiane polegiwały w dołku...waga też podobna... no i obie łagodne... nie jakieś bardzo uległe.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...