Dan Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Jak można posadzić kogoś za sterem, kto widzi łódkę pierwszy raz na oczy? Nic takiego nie napisałam! :D BTW - w tym roku na Mazurach posadziłam za sterem siedmioletnie dziecko... :lol: Doskonale dawał sobie radę.... 8) A tak na poważnie - Basiu, pojedziesz sobie na urlop np. na Cypr i tam nikt od ciebie nie zażąda patentu, kiedy zechcesz wypożyczyć żaglówkę. Naprawdę. Można wypożyczyć żaglókę ale trzeba wpłacić kałcję powiedzmy 1000 euro i już można żeglować i nawet się utopić bo w czarterze było pełne ubezpieczenie :lol: :lol: a jak kogoś stać i chce sie świadomie bez żadnych umiejętności pchać na MORZE to już jego sprawa :D Quote
Maja_D Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 pojedziesz sobie na urlop np. na Cypr i tam nikt od ciebie nie zażąda patentu, kiedy zechcesz wypożyczyć żaglówkę. Naprawdę. Tylko, że tam w okolicy zacumowanych stoi kilkanaście łodzi chętnych za grubą kasę do wyciągnięcia Cię z wody o odholowania na brzeg. :wink: Tu czynnikiem decydującym jest konsumpcja a ona jest odwrotnie proporcjonalna do zdroworozsądkowych zasad. :cry: :evilbat: Chyba słyszałaś, ze zanim pojawił się w moim domu pies, szczekające czworonogi jedynie tolerowałam. :-? Zawierałam z nimi układ, ty do mnie nie podchodź, ja też zachowam bezpieczną dla nas odległość. :oops: Kiler zamieszkał ze mną ze względu na moje zbyt rozbudowane poczucie macieżyństwa. :lol: Dobrze, że Leszek przekazał mi na początek kilka istotnych zasad, jak postępować z malamutem, a ja ze strachu byłam pilnym uczniem. :wink: Inaczej zachowywałabym się jak większość "psiarzy" z okolicy. Górę by wzięło myślenie życzeniowe. :oops: :wink: Quote
Dan Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Może po porstu zamiast wydawać pieniądze na ZAKAZY, LICENCJE itp. zainwestowac je w EDUKACJĘ społeczeństwa. A masz pomysl, jak temu spoleczenstwu wcisnac wiedze? Informacji nie brakuje, brakuje checi na ich przyswajanie. Licencje zmusilyby ludzi do zapoznania sie z nimi i wtedy moze czesc chetnych zrezygowalaby z zakupu psa, wiedzac na co sie decyduje. Post nie był do mnie ale pomysł mam: :) Zamiast licencji wprowadzić odpowiedzialność finansową za psa!! Miało by to wyglądać tak: ktoś X kupił ślicznego szczeniaczka i idzie do weta go zaszczapić na wściekliznę. Wet szczepi i gratis czipuje psa oraz wprowadza dane do ogólnopolskiej bazy danych. (Jeden system dla całego kraju to byłoby chyba zbyt piękne ale może kiedyś.......) Wersja optymistyczna: X zostaje odpowiedzialnym właścicielem psa opiekuje się nim płaci podatek za psa do gminy za co gmina zaczipowała psa, utrzymuje bazę danych i w ogóle wyposarza służby mundurowe w czytniki. X opiekuje się pieskiem i w ogóle. Piesek dożywa szczęśliwych kilkunastu lat w zdrowiu i szczęściu. Niestety odchodzi w krainę wiecznych łowów co stwierdza wet i wypisuje go z bazy danych. Pan X kupuje następnego psiaka i historia się powtarza :D Wersja pesymistyczna: X kupił szczeniaczka dla synka który bardzo chciał pieska, historia z wetem się powtarza ale po roku szczeniaczek dorósł a poza tym X chce wyjechać na wczasy a synek aktualnie ma komputer a psiak się znudził. X jedzie na przejarzdżkę i wyrzuca psa :evilbat: . Pies się błąka ale znajduje go STRARZ MIEJSKE lub inna , skaner i już wiemy gdzie mieszka pan X , a potem wizyta u pana X a on na karaibach wię decyzją administracyjną pieska do hotelu dla zwirząt a panu X rachunek i sprawę nagłośnić i gwarantuję że następnym razem X czy Y się zastaniowi niż kupi psa :) Quote
---------- Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Zamiast licencji wprowadzić odpowiedzialność finansową za psa!! Miało by to wyglądać tak: ktoś X kupił ślicznego szczeniaczka i idzie do weta go zaszczapić na wściekliznę. Wet szczepi i gratis czipuje psa oraz wprowadza dane do ogólnopolskiej bazy danych. (Jeden system dla całego kraju to byłoby chyba zbyt piękne ale może kiedyś.......) a co w przypadku wersji: X kupuje zaprzegowca i robi z niego kanapowca (nie wie, ze zle robi i nie rozumie, dlaczego pies demoluje mu mieszkanie; pies obrywa kilka razy dziennie za niszczenie, jest nieszczesliwy i osowialy) X kupuje psa i przypina go na kolczatce i smyczy do kolka wbitego w sciane, bo nie potrafi nad nim zapanowac w domu - przypadek z zycia wziety - znam kobiete, ktora robi to ze swoim labkiem, bo nie ma mozliwosci, zeby go wybiegac i labek sie wscieka w domu) X kupuje suke, ktora ma nature wloczegi, nie ma odpowiednich warunkow, zeby uniemozliwic jej wydostanie sie z posesji (nie ma zamiaru ponosic kosztow, zeby je zapewnic) i suka calymi dniami wloczy sie w okolicy ruchliwej drogi i co pol roku wraca z bagazem X kupuje psa o trudnym charakterze, bardzo dominujacego i nie potrafi sobie z nim poradzic, popelnia bledy wychowawcze (bo nie ma pojecia ze cos takiego jak dominacja istnieje) przez ktore pies staje sie agresywny w stosunku do dzieci i trzeba go oddac X kupuje psa jako zabawke dla dzieci, nie pilnuje przy zabawach dzieci z psem, maluch przylozy psu kamieniem w zabawie i zwierzakowi pozostaje uraz do dzieci - trzeba go oddac i to koniecznie tam, gdzie nie bedzie mial stycznosci z dzieciakami mozna by tak w nieskonczonosc... jak tu chipy pomoga? Quote
00000 Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 To ja najpierw o żeglowaniu, przepraszam za zboczenie z tematu, ale muszę kilka rzeczy sprostować. Otóż w Polsce również NIE TRZEBA żadnych papierów, jeśli ktoś chce wypożyczyć jacht - warunek - jacht nie może mieć więcej jak 10m2 powierzchni żagla. A w Anglii na przykład WŁAŚCICIEL danego jachtu, na jakim żegluje nie musi mieć patentów... A wracając do psów - co powiecie na przepis regulujący licencję powiedzmy dla psów o masie powyżej np. 10 kg?? Bo ja tak cały czas sobie myślę, dlaczego jeśli już jakaś licencja, to TYLKO dla szpicców??? Psy innych ras niewybiegane (ten przykład labradora uwiązanego w domu.... :evil: ) tez niszczą dom i też krzywda się im dzieje.... Quote
Maja_D Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 A kto mówi, że tylko dla szpiców? :evilbat: Jeśli chcemy to uregulować, to musi takie zezwolenie obiąć wszystkich posiadaczy psów i to nie tylko rasowych. :wink: Inaczej nic z tego nie wyjdzie. :cry: Zaczną się przepychanki i udowadnianie, ze ten pies to mieszaniec, a waży 9,9 kg a nie 10 jak w ustawie. :wink: Kiedyś mój wet opowiadał, że z dużymi psami nie ma problemów podczas badania. Są lepiej ułożone, bo właściciele się ich po prostu boją. :P Jednak najgorsze są maluchy, czym mniejsze rozmiary tym bardziej rozpieszczony i histeryczny. :cry: Podanie zastrzyku wiąże się dla lekarza z pogryzieniem, podrapaniem albo jeszcze z czymś innym. :evil: A to co się dzieje w poczekalni, to lepiej nie mówić. :roll: Sami weterynarze twierdzą, ze każda osoba decydująca się na psa powinna wcześniej przejść kurs i zdać egzamin. Oni chętnie sami będą wydawać stasowne papiery. :P Quote
Maja_D Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 2. Wprowadzenie podatku od miotu - każdy kto decyduje się na 'chociaz jeden miot' płaci jednorazowy podatek od każdego szczeniaka - powiedzmy między 4 a 6 tygodniem życia. Wysokość powinna być na tyle duża, żeby wpłynęła na cenę szczeniaka i ograniczyła popyt. Jednocześnie powinna zniechęcać do 'produkcji' szczeniaków. Ok, tylko pokaż mi takiego delikwenta, co ma np. mieszańca i poleci opłacić podatek. 4. Nabywca szczeniaka musi go zarejestrować w ciągu 3 m-cy (np.) - jesli nie przedstawi kwitu od sprzedawcy o opłaceniu podatku od miotu, zobowiązany jest: a. zapłacić ten podatek + 200% kary c. wskazać osobę od której nabył szczeniaka d. sprzedawca placi podatek + 200% kary d. jeśli nie może lub nie chce wskazać sprzedawcy płaci za niego (komentarz: zdaje sobie sprawę że może to wprowadzać komplikacje w okresie przejściowym, ale nie ma chyba jakiegoś jednego prostego rozwiązania) ok, ale jeśli ja nabędę takiego malucha i nie zgłoszę go nigdzie. To ja i właściciel miotu jesteśmy czyści i nadal posiadamy kasę w swojej kieszeni. Nikt do mojego mieszkania nie przyjdzie, a straż miejska nie zarząda ode mnie dokumentu potwierdzonego, że pies został zarejestrowany. No chyba, że kogoś pogryzie. :cry: 6. Zabronić sprzedaży szczeniaków w handlu ulicznym, bazarowym itd.. nakładać wysokie kary na handlarzy, rejestrować, przy recydywie karać szczególnie surowo. W Katowicach już dawno został zabroniony. :P Tyle, że to nie ukróciło sprzedaży psów. :cry: Jeśli mam ochotę kupić pokątnie szczeniaka to zrobię to bez najmniejszych problemow. 8) Pamiętasz słowo "melina"? :wink: nasi rodacy to taki typ człowieka, że z reguły nie czytają przepisów. :roll: A jak już muszą, to w taki sposób by dowiedzieć się jak można je obejść. :wink: Jeśli nie wymyślimy czegoś na kształt prawa jazdy, paszportu czy biletu to nigdy nie wyegzekwujemy od ludzi uczciwości. :roll: Jeśli idę z psem na spacer muszę posiadać stosowny dokument przy sobie. Straż miejska lub policja ma prawo mnie wylegitymować i zarządac ode mnie dokumentu potwierdzającego, że jestem świadomym posiadaczem czworonoga. :P Jeśli go nie będe w danej chwili posiadać, mogę go dostarczyć w ciągu kilku dni do odpowiedniej placówki lub zapłącę mandat i zostanę skierowana na kurs. Tam po zdanym pozytywnie egzaminie, otrzymam stosowny dokument, z którym będę musiała udać się na powrót do tejże placówki. :wink: Przy okazji zostanę sprawdzona, czy mój pies widnieje w wykazie i czy odprowadzam od niego podatek. :wink: Takie same uprawnienia jak policja powinni mieć weterynarze. Oprócz książeczki zdrowia powinni rządać ode mnie takiego dokumentu. :P A Jego numer powinien być wpisany do karty pacjenta. :P Jakoś bez większych problemów wyegzekwowano obowiązkowe szczepienie psa. :P Mało który właściciel jest takim kamikadze, że pozwoli sobie na zbagatelizowanie terminu. :P Owszem zawsze znajdzie się taki, który uzna, że te przepisy są głupie i należy je omijać. Jednak dla świętego spokoju, nie będzie się pałętać z psem po miejscach publicznych. :wink: Dzięki temu unikniemy z nim kontaktu. :wink: A to już bardzo dużo. :lol: Quote
Dan Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 Nakreślę w zarysie, a skoro sporo ludzi będzie w Lublińcu to można zrobić małą burzę mózgów I to jest pomysł chociaż przypuszczam że nie będzie czasu :( lepiej robić to na forum i spisywać wnioski i może kiedyś coś z tego wyjdzie :) Quote
Dan Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 Poza tym, podkreślę jeszcze raz, że to rozwiązanie można wprowadzić uchwałą Rady Miasta/Gminy - co może być dużo łatwiejsze niż ustawa, bo w trybie rozporządzenia nie da się chyba... według mnie rozwiązanie trzeba wprowadzić na terenie całego kraju bo inaczej każda gmina i miasto swoje i nic z tago nie będzie :( Quote
Dan Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 Pewnie że na terenie kraju, ale jak znajdziesz poparcie kilku radnych w swoim mieście, to zanim dojdzie do całego kraju może coś się już zacząć w kilku miastach - da to do ręki dodatkowe argumenty że to może zadziałać. Przy odrobinie dobrej woli RM załatwi to w kilka tygodni - dla całej Polski może i rok być mało... a czas w tym całym zamierzeniu też jest ważny. czas jest ważny ale jak w kilku dużych miastach wprowadzisz kilka różnych systemów znakowania psów i kilka różnych zbioró przepisów to wprowadzenie odgórnie czegoś dla całej Polski wręcz się oddali niż przybliży :lol: A poza tym jak tam przygotowania do grila?? Quote
leszek Posted November 26, 2004 Author Posted November 26, 2004 Hello :D Wrocilem wlasnie na lono cywilizacji po 3 dniowym survival game polegajacym na przemian na przedzieraniu sie przez sniegi i sleczeniu nad artykulikami o piesach i na goraco BTW tego co tu napisano to powiem, ze najblizsze jest mi podejscie Zh - tzn. primo - lokalnie bo to juz zaraz i od razu doswiadczenia praktyczne, secundo - tak to poukladac zeby bilo po po kieszeni bo jakos tam zwatpilem w kondycje ludzka oparta na wyzszych idealach obecnie - trudno - za 100 lat z pewnoscia doczekamy sie lepszego genotypu hihi ;-) a ten co jest to rozumie wyłącznie to co napisane na kwitach wiec kwitem go! ... a teraz zabieram sie za lekture materialow zwrotnych od Was czyli artykulikow etc ... jutro wieczorkiem oprocz relacji z pierwszego dnia lublinieckich races pewnie cos juz przetworze - buziaczki! :D Quote
leszek Posted December 1, 2004 Author Posted December 1, 2004 Hello :D Ratunku ;-) ... czy oprócz mnie jest jeszcze ktos kto jest w stanie poświęcić środki hmm materialne ;-) i czas głównie na dostep do archiwum gazetowego ??? - bo ja naliczyłem sie ostatnio u siebie 14 par rąk i 4 głowy :o ... zaznaczam, że to co uda mi sie przetworzyc przerabiaja dalej Wera, ReiMar i Basia w tempie, które mnie w przypadku Wery :modla: .... help!! wszelkie info juz teraz dalej na dogolandii .... Quote
Maja_D Posted December 2, 2004 Posted December 2, 2004 No i temat jakos się uciął. :cry: Mieliśmy pogadać w Lublińcu, ale z wiadomych przyczyn dyskusja się nie odbyla. :wink: Teraz co poniektorzy się zklonowali dla dobra sprawy. :wink: :n00b: :smilecol: Inni jeszcze nie do końca zakończyli sprawę wyścigów a Lublińcu. :cry: :cry: Mam nadzieję, że za chwilę wszystko wróci do normy i spokojnie będziemy mogli powrócić do poważnych działań. A i chetnych i aktywnych nie zabraknie :lol: :lol: :lol: Quote
leszek Posted December 2, 2004 Author Posted December 2, 2004 Haha 8) czy to jeszcze optymizm czy juz wishfullthinking :P ... no ja mam wrazenie ze ci co robili cos sensownego to robia to dalej a mysmy tylko do nich dołączyli :angel: a ci co swiat traktują hmmm .... jako zbudowaną specjalnie dla nich piaskownicę juz tacy zostana :wink: mnie tam sklonowanie specjalnie nie popsuło tylko jak mnie jest siedmiu to widze potrójnie hihi ... i tak dobrze ze nie 7 X ;-) Quote
leszek Posted December 4, 2004 Author Posted December 4, 2004 :multi: ..... juz już :D tylko szukalismy rafalka na babiejgorze :Dog_run: Quote
leszek Posted December 5, 2004 Author Posted December 5, 2004 w tempie, które mnie w przypadku Wery :modla: .... help!! Za wolno czy jak ? :roll: Czekam na kolejne :D nie bij 8) :roll: zaraz doślę tylko przenosilem te gigabajty z jednego serwerka na drugi no i troche bylo zamatochy jak to zwykle z kompami niemniej zapraszamy wszystkich do dyskusji nieprawdaż? bo jest tego materiału coraz wiecej http://scr.home.pl/dogolandia/viewtopic.php?t=24 Quote
leszek Posted December 5, 2004 Author Posted December 5, 2004 Oj chyba musisz jednak klapsa dostać :wink: , bo obiecujesz, obiecujesz, a w skrzynce dalej nic :evil: dooooobra :evilbat: :wink: :wink: zobaczyyyyyyyyyymy ...... KILER!!! choć tylko !!! ... i co ? :angel: ;-) ;-) a tak na powaznie :D to opracowujesz material w taki sposób, że nie musze go potem juz czytać w ogóle tylko wklejam wiec żeby byc w ogole w temacie ;-) to czytam PRZED a nie PO no i stąd tempo mi spadło o polowe ... ale spoko :D zmeczymy te pierwsza partie jakoś wspólnie - czekam tez na juz podobno prawie gotowe opracowanka od ReiMar i Basi, która zreszta dostała najmniej ale jeszcze ją "dopieszczę" ;-) pozdrowka LD Quote
leszek Posted December 5, 2004 Author Posted December 5, 2004 haha :D dooobra - to uwalam sie z nogami na biurku i puszczam sobie muzyczke teraz :angel: Quote
leszek Posted December 7, 2004 Author Posted December 7, 2004 Hello :D Jest juz aktualna wersja ARCHIWUM z kolejnych opracowań nadesłanych przez ReiMar i Were :D THX :D dostepna ze strony glownej DOGOLANDII http://scr.home.pl/dogolandia Quote
leszek Posted December 9, 2004 Author Posted December 9, 2004 No i zblizamy sie powoli do konca :roll: - ReiMar i Wera obiecały do soboty koncówke - w weekend to przejrze i bedzie całość - ale juz teraz jest co poczytać ... niestety :evilbat: i prosimy o mądre głosy w sprawie licencji ... mąąąąąąądre :-) http://scr.home.pl/dogolandia/viewtopic.php?p=389#389 http://scr.home.pl/dglarchiw Quote
leszek Posted December 13, 2004 Author Posted December 13, 2004 No i zgodnie z obietnicą JEST! http://scr.home.pl/dglarchiw http://scr.home.pl/dogolandia/viewtopic.php?p=389#389 Quote
leszek Posted December 17, 2004 Author Posted December 17, 2004 Reimar & Wera ... kiedyśbysmy sie umowili na pogadanie o zagadnieniach prawnych wynikajacych z naszego archiwum co ? :D Quote
leszek Posted December 18, 2004 Author Posted December 18, 2004 Alesmy se pogadali :evilbat: u mnie GG wybuchlo po 15 min i rozrzucone szczątki zbieram do chwili obecnej :wink: to tak na wypadek jakby moja wiadomosc z GG nie dotarla 2U ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.