julita104 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Księżycowa_Pyza napisał(a):Nawykiem Luckiego jest to, ze codziennie rano jak wstaje i ide do ubikacji się umyć ubrac itd to Lucky zawsze idzie ze mna, a jak ni wejdzie to drapie w dzwi zebym go wpusciła, ale w dzien tak juz nie robi. Czyzbym miała małego zboczuszka w domu :niewiem: e to norma, ale czytałam na forum ze u innych ras tez występuje my zawsze siusiu chodzimy we trojke ja z nimi na dworzu to oni ze mną w domu :P juz nawet znajomi sie przyzwyczaili ze jak u nich jestesmy i ide do łazienki to maluchy też ida :P :lol: yorkofioły tak mają :P Quote
marlena924 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Toffik tez uwielbia ta zabawe :-) Schowam sie pod koldre, ale ja ktzycze mu"Toffi ratuj mnie!Ratuuunku!" i on wącha, drapie, szuka mnie, cuduje a jak mnie znajdzie...Szoook :-) Quote
Lilu Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 :lol: Napiszcie o dziwnych, smiesznych, nietypowych lub po prostu nadzwyczajnych zachowaniach Waszych pociech.:lol: ps.Najlepiej jakby wypowiedzi były śmieszne bo ostatnio nudnawo tutaj jest... Quote
Lilu Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Zaczynamy... Lilucha jest suczką, jednak na spacerkach czasem zastanawiam się czy aby na pewno. Gdy sika podnosi prawą łapkę pomimo że przykuca. Wygląda to nieco komicznie. Poza tym jak robi coś "twardszego" to zmusza mnie do przystanięcia żebym na nią poczekała - cwaniara jedna. Innym jej dziwnym zachowaniem jest uwielbienie do odkurzacza. Jak tylko wyjmuję tę piekielna machinę, Lilu zaczyna wściekły taniec wokół niego i zabawa jest na całego. Skacze na niego i łapie rurę a gdy kończę jest naprawdę zawiedziona. Poza tym lubi (o dziwo) suszenie suszarką. Jak ją wytrę, kładę ręcznik na podłogę i zaczynam suszyć a ona wtedy nastawia głowę a to z jednej strony, a to z drugiej albo podnosi głowę i suszy sobie brodę. Jak wracamy do domu to gryzie nas w uszy na powitanie. Bardzo delikatnie najpierw w jedno, potem w drugie. Ale najfajniejszą, nakomiczniejszą zabawą jest bieganie za ogonkiem. Wygląda to tak zabawnie że sikamy ze śmiechu i, nie powiem zachęcamy ją czasami do tej zabawy. Quote
nataliyka Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 No Molly też zawsze iska wszystkich po uszach:eviltong: Dla mnie najśmieszniejsze jest jak ona siedzi gdzieś albo śpi. Jak siedzi to nie na dwóch łapach(jak każdy normalny pies) tylko na jednej,a druga jest śmiesznie wystawiona w bok. A jak śpi to potrafi położyć się na plecach i wyciągnąć wyprostowane nóżki do góry(co zreszta mozna zobaczyć na jednym zdjeciu w galerii:p) Quote
Mona4 Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Moja diablica ma dwa nawyki,Sikanie w domku,zawsze na dywanik w kuchni,i chowanie suchej karmy lub smakolykow po kontach w mieszkaniu,do buta pana,pod poduszke pani albo do kosza z brudna bielizna,niemozemy ja tego oduczyc hihihi prawdziwy pies ogrodnika sama niezje a drugiemu nieda:lol: Quote
kinga.z Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Mój Chico jak typowy chyba York przejawia wszystkie zachowania tu opisane :jumpie: A poza tym nauczył się jak była zima i był malutki, że jak chce wracać ze spaceru to ciągnie pańcię za smycz do domku. I zastało mu to do tej pory :eviltong: Jak ma dość- smycz w pyszczek i do domu! Muszę mu kiedyś zrobić taką fotkę hihi :eviltong: Quote
madziulka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Tiko przechodzi teraz tzw."cielęcy wiek " i chormony buzują :oops: .Ostatnio na spacerze zachowuje się jak odkurzacz -z pyszczkiem przy samej trawie i radar nastawiony czyt.nos :roll: Wciąż tylko węszy i szuka (wiadomo czego ,siusików atrakcyjnych koleżanek ) Gdy już napotka "swój " zapaszek można go ciągnąć i namawiać a on ani rusz .Czy to normalne w tym wieku (10miesięcy)? czy takie zachowanie już mu zostanie czy "zmądrzeje " trochę gdy osiągnie stateczny wiek:razz: Inne zachowania ulubione to oczywiście tarzanie się po kąpieli ,obgryzanie trzymanej w ręku kości ,uciekanie np z pantoflem i "śpiewanie " do komórki lub pozytywki :lol: co naprawdę wygląda niesamowicie:loveu: Quote
natasza123 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 [quote name='madziulka']Tiko przechodzi teraz tzw."cielęcy wiek " i chormony buzują :oops: .Ostatnio na spacerze zachowuje się jak odkurzacz -z pyszczkiem przy samej trawie i radar nastawiony czyt.nos :roll: Wciąż tylko węszy i szuka (wiadomo czego ,siusików atrakcyjnych koleżanek ) Gdy już napotka "swój " zapaszek można go ciągnąć i namawiać a on ani rusz .Czy to normalne w tym wieku (10miesięcy)? czy takie zachowanie już mu zostanie czy "zmądrzeje " trochę gdy osiągnie stateczny wiek:razz: Madziulka Ja też liczę na to że jeszcze nasze psiaki wydorośleją:evil_lol: bo Tofik w wieku 8 miesięcy robi dokładnie to samo. Dodatkowo lubi chować moje kapcie, spać na łóżku całkowicie przykryty kołdrą, obszczekiwać duże psy a jak zostanie zauważony chować się za swoją panią:razz: i wiele wiele innych których nie sposób zapisać. Quote
nane Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 mój Blondyn najbardziej kocha spanie w łóżku ale co jest najdziwniejsze, żę zawsze śpi nie dość, że do góry łapkami to jeszcze z otwartym pyszczkiem - komicznie to wygląda, natomiast rano wynurza się z pod kołdry (ok. godziny 9 rano) daje mi buzi i rozkłada się dając znak, że już jest czas na poranne "mizianie" po brzuszku :multi: i tak leżymy 30min albo nawet więcej ... natomiast jeżeli ktoś wchodzi rano do nas do pokoju to zaczyna warczeć :pissed: i szczekać ponieważ jeszcze jest za wcześnie i nie było porannych pieszczot. Do tego dochodzi inny nawyk ... zawsze jak papiloty mają już dwa dni sam sobie je ściąga dając znak, że trzeba się zająć jego włosami :lol: Uwielbia też wylegiwanie na słońcu - czasami aż jestem na niego zła bo przecież może dostać udaru :shake: Quote
melinda:-) Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Ja też liczę na to że jeszcze nasze psiaki wydorośleją:evil_lol: bo Tofik w wieku 8 miesięcy robi dokładnie to samo. Dodatkowo lubi chować moje kapcie, spać na łóżku całkowicie przykryty kołdrą, obszczekiwać duże psy a jak zostanie zauważony chować się za swoją panią:razz: i wiele wiele innych których nie sposób zapisać. ale moje psiaki tak samo-jak tylko ide spac to one wskakuja do łózka i pod kołderke i zasypiaja tzn czasami Melinda tak lezy ze głowka troche wystaje spod koldry i patrzy czy ktos jej nie wyrzuci z łózka-ja sie zawsze boje ze moge z nocy ja przydusic swoim ciałem albo co gorsze mój chlopak moze je przydusic a wtedy juz by do smiechu nie było:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: bo troszke wazy(dobre go karmie:diabloti: ) Quote
nane Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 i w ten oto sposób mamy wadę rasy SPANIE W ŁOŻKU :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Bazyl Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Po kąpieli tak samo jak u Was. Biega, warczy, wyciera się o wszystko. Trwa to nawet do pół godziny. Wydaje takie dźwięki, że głowa boli. A najbardziej lubi "mechtanie" po brzuszku. Leży wtedy jak książę i tylko oczkami, a właściwie białkami przewraca. Największa frajda to zaczepianie jak przechodzę w sypialni koło łożka. Wtedy jest szaleństwo i musimy się po nim tarzać. Jest niejadkiem, więc nie wali łapą o miskę. Raczej to ja go proszę aby coś w końcu zjadł. Ostatnio strajkował 2 dni. Nic mu nie było, ten model tak ma. Ulubiona zabawa to szukanie mnie pod kołdrą. Wtedy węszy i kopie, aż mnie znajdzie. Na pyszczku widać wtedy szczęście. Quote
nataliyka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Molly zawsze mi daje buzi na dobranoc i na dzieńdobry:lol: Oczywiście śpi na mojej poduszce,na plecach z łapami pionowo wyciągniętymi do góry i pod kołderką,która śmiesznie sterczy z powodu tylnich łapek,które też są w górze:p Uwielbiam ją kiedy śpi,jest taka grzeczna:loveu: Quote
Magda Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 nataliyka napisał(a):Uwielbiam ją kiedy śpi,jest taka grzeczna:loveu: Haha.......najlepsza pora kiedy sie ma szczeniaka:evil_lol::evil_lol: Quote
agoosia Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 chcialam zapoczątkowac dosc mily temat ktory jak sądze bedzie w stanie forumowiczow rozbawic.. mianowicie jak sie bawią wasze Smyki.. moja niunia uwielbia mnie grysc raczej denerwowac ale wiesz ze przez gryzienie potrafi mnie doprowadzic do furii i wtedy ma najwiekszy ubaw jak tylko wyprowadzi mnie z rownowagi i choc zawsze sie powstrzumuje i krzykne to biega po calym domu i jest wniobowzieta :P boziu chyba ma moj charakterek :P Quote
Wind Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 agoosia, Taki temat juz jest. Dlatego doklejam Twoj post. Mod. Quote
Aga76 Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Dzień dobry, chciałam opisać czyścioszkowe przyzwyczajenie mojej niuni Capri. Otóż, Capri to strażniczka świeżego powietrza w naszym domu. Za każdym razem czujnie pilnuje, aby po skorzystaniu z wc użyto odświeżacza powietrza. Sama otwiera sobie drzwi do wc i gdy już dostanie się do środka, staje przy kibelku i donośnie szczeka, trąca łapką pojemnik odświeżacza i czeka w napięciu na gamonia, który zapomniał o swoim obowiązku albo nie wywiązał się z niego należycie. Każdego wieczora, tuż przed snem wszystkich domowników, niuńka wyłania się spod kołdry (gdzie jako pierwsza grzeje sobie miejscówkę) i ze zmierzwionym włosem, powolnym i statecznym krokiem zmierza do wc, gdzie oczywiście stanowczo żąda odświeżenia powietrza przed nocą. Robi to zawsze po 22-ej ... Quote
Anusia & Alutka Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 no to nie ma lekko :evil_lol: kochany przypominacz :loveu: Quote
Aga76 Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Oj, tak - naturalny przypominacz lepszy niż w komórce i można go posmyrać za uszkiem, no i w domu wciąż pachnie, obecnie cytrusami i kwiatkami ;) Quote
agoosia Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 moje Kochanie ma dosc zaskakujący nawyk jak dla mnie.. jak zaczyna w domu dzwonic telefon jakikolwiek to Arika wyje w nieboglosy.. tak uroczo to robi ze nie sposob powstrzymac sie od smiechu Quote
agoosia Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Dziekuje Wind ze wkleilas ten temat.. jakos mi umknelo ze juz jest podobny :) Quote
Aga76 Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Agoosia, może w Arice rozkwita talent piosenkarski albo i operowy :siara: któż to wie... pozdrawiam :loveu: Quote
agoosia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 o tak zawsze chcialam odniesc sukces w branzy muzycznej nie wiedzialam ze osiągne to dzieki mojeje suni :P.. mam pytanko czy wasze yoreczki mają taką zasade ze zaczepiają delikatnie gryząc w rekę bądz ciągną za rekaw jak chca zachecic do zabawy? to bym jeszcze znosla ale Arika jak uslyszy nie to diabelek w nią wstepuje i zaczyna mnie grysc jeszcze mocniej i biega wokul mnie.. ehh jest to zabawne ale czasem bardzo denerwujące i frustrujące bo nie wiem co mam wtedy robic :( Quote
Aga76 Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Moja niuńka stosuje inny nachalny sposób, przynosi wszystkie zabawki i po kolei pokazuje jak się każdą ładnie sama bawi (rzuca, tarmosi, zagryza :evil_lol: ) i wtyka te zabawki mi dosłownie w nos...i nie ma wyjścia, trzeba ganiać po mieszkaniu w berka albo razem maltretowac zabawki :crazyeye: to podgryzanie musi być przyjemne :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.