elena Posted November 29, 2004 Posted November 29, 2004 Fajny temacik :wink: , uśmiałam się do łeż! :lol: :lol: :lol: Okazuje się że zachowania Bijou nie odbiegają od normy! :wink: Też zawsze drapie łapeczką w pustą miskę jak woda sie skończy, wygląda to jak by chciała dostać się do źródełka :wink: . Agnieszko, Beatko, fajnie że jesteście mamusiami :wink: . Mąz żartuje że ja to już jestem babcią dla Bizuni, no bo rola mamusi już jest zajęta przez moją córę :wink: Nie ma słodszej sceny, niż ta przy witaniu pana wracającego z pracy, wtedy to można nawet być wiewiórką. Bijou podskakuje jak się da najwyżej, ale kochany pan oszczędza takich skoków i zawsze zejdzie na parter :wink: . Po czym Bijou delikatnie dotykając policzki swojego pana opuszkami łapek wycałuje go :buzi: ! Ale ma dobrze :wink: . W ogóle to ma dużo kociego zachowania ta nasza psica, lubi się czaić, potem skoczyć na swoją zdobycz, którą moze być zabawka lub jakiś smakołyk. :lol: Nawet niejednokrotnie słyszeliśmy w wykonaniu naszej yoreczkówny kociego MIAU, a raczej takiego tygrysiego RRR-MIAU, jak jest na coś okropnie wściekła :wink: . Oddzielny rozdział w zachowaniu Bijou - to zazdrość! Zazdrosną można być na przykład o dużego skalara w akwarium :D Namiętnie go obserwuje i warczy, a najważniejsze że pani jeszcze mu jeść daje - po co? :o Kolejnymi darmozjadami (w mniemaniu Bijou :wink:) są myszki - dość że hałasują, to jeszcze dzieci je głaszczą! Niesprawiedliwe i trzeba to zakomunikować! :lol: Quote
Ola&Kika Posted November 29, 2004 Author Posted November 29, 2004 Czytam i nie wierzę- klony mojego psa?? :o :o :lol: :lol: Elena, Jeśli mówimy o zazdrości :wink: Podczas tych wakacji spotkaliśmy na wycieczce miłych ludzi z suczką (naturalnie Yorczek :lol: ). Pogawędziliśmy trochę, cały czas zachwycając się obiema damami :wink: W końcu nasza rozmówczyni wzięła swoją małą na ręce...to wystarczyło, aby Kika odstawiła nam tam nie lada komedię 8) Zaczęła po nas skakać, powarkiwać, piszczeć :lol: :lol: Ubaw mieliśmy po pachy :wink: Kika łapie w zęby jakąkolwiek ze swoich przytulanek (tak, tak :lol: ), szarpie ją, rzuca nią w nas :lol: Gdy wychodzę do szkoły śpi na moim "fotelu" (który stoi przy biurku), robi tak tylko w czasie roku szkolnego :o :lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted November 29, 2004 Posted November 29, 2004 Kochani, coraz bardziej sobie uświadamiam, że nasze Yoreczki sa bardzo podobne pod względem charakterku, w końcu to typowe terierki. Wracając do tej zazdrości to mój jest strasznie zazdrosny i to nie tylko i inne psy, ale takze o dzieci. Jak byłam na wakacjach w domku i przyjechał 3letni kuzynek, z którym sie wygłupiałam to Oskarek tak na niego szczekał i doskakiwał do jego nogawek hihi, albo jak koleżanka przychodziła ze swoim pieskiem i się nim zajmowałam oto gryzł albo mnie albo pieska (tak mocno, ze nic nie czulam :D:D:D) Z zabaweczkami i kosteczkami jest dokładnie to samo. Przynosi i będzie tak długo nimi rzucał aż którys z domowników zorientuje sie ze owy piesio ma ochote na zabawe. Oskarcio także sobie ubzdurał, że ktokolwiek siądzie na "jego" skórze w pokoju to oznacza to zachęte z naszej strony do zabawy i juz maszeruje po jakąc zabaweczke do swojego koszyczka. Dałam "jego" w cudzysłów, ponieważ on wszystkie skóry uważa za swoje hihi. Całuski dla was i Waszych Yorkasków Dogomaniacy Quote
Gosiek Posted November 29, 2004 Posted November 29, 2004 Gdy wychodzę do szkoły śpi na moim "fotelu" (który stoi przy biurku), robi tak tylko w czasie roku szkolnego :o :lol: hahaha- jak tylko zwolni się fotel przy komputerze Axel natychmiast na niego wskakuje i słodko zasypia :hmmmm: Quote
Wind Posted December 2, 2004 Posted December 2, 2004 Gdy wychodzę do szkoły śpi na moim "fotelu" (który stoi przy biurku), robi tak tylko w czasie roku szkolnego :o :lol: hahaha- jak tylko zwolni się fotel przy komputerze Axel natychmiast na niego wskakuje i słodko zasypia :hmmmm: Obawiam sie, ze piszecie o moim suczydle :lol: Jak tylko zwalniam krzeslo przed kompem, Maja natychmiast na nie wskakuje i z zaciekawieniem spoglada na klawiature i monitor ... informatyk czy co ? :hmmmm: pozdrawiam, Quote
linkinhay Posted December 20, 2004 Posted December 20, 2004 Widzę, że temat już dość stary, ale chciałabym go odswieżyć :D Mój Niki jest oryginalny. Ma taki nawyk: Nikuś załatwia się na dużym drewnianym tarasie, juz od początku go sobie upodobał, szczekał przed wejsciem na taras. Sprawę ułatwiło ,,wyjście" które kupiłam w zoologicznym. Na początku miał problemy z wychodzeniem, ale juz jest dobrze. Przejdźmy do nawyku :) Gdy łobuziak złapie rzecz, której nie wolno mu ruszać to czym prędzej ucieka na taras i zbiera swoje ,,skarby" w ulubionym miejscu. Wczoraj znalazłam tam: mój korektor, auta brata, butelkę siostry (mam 2-letnia siostrzyczkę), moj wisiorek (eh...) i wiele innych rzeczy. Nauczył się także wychodzenia co minutę na taras i domagania się ciasteczka (gdy go uczyłam wychodzić to je dostałam) irobi tak aż mu się nie znudzi :) Jak chyba kazdy Yorczek wścieka się także po kąpaniu, ale wyciera sie zazwyczaj o zasłonę. Czy wasze pieski jedzą śnieg? Bo moj go wprost UWIELBIA :wink: Gdy chce się bawić przychodzi do mnie z zabawką i cichutko warczy, jakby walczył z kimś, kto chce mu ja zabrać, ociera się o moje nogi itd. :) Dopóki nie rzucę mu piłki chodzi tak za mna cały czas :D Quote
kasja Posted January 21, 2005 Posted January 21, 2005 Witam wszystkich! :) Nie wiedziałam za bardzo, gdzie mam umieścić mój post i stwierdziłam, że tu będzie chyba najlepiej. Otóż od kilku dni moja Sisi dziwnie sie zachowuje, ma dwie ulubione zabawki: kurczaka i parówkę. W dzień potafi z nimi szaleć, bawić się, ale w nocy diametralnie zmienia sie jej podejście do nich :-? . Z racji tego, że Sisi śpi ze mną w łóżku, jej zabaweczki także muszą z nami spać :wink: , ale jej nie wystarczy, że SĄ na łóżku- drapie mnie łapką, chyba po to, abym zauważyła, że ONE leżą obok i chce żeby były jak najbliżej. Najchetniej położyłaby mi je obok twarzy :-? . Myślałam, czy to nie są aby objawy ciąży urojonej, ale w dzień zachowuje się całkiem normalnie. Może to po prostu jakiś dziwny nawy i ktoś się spotkał z czymś takim? Quote
Amanda Posted January 21, 2005 Posted January 21, 2005 Wiesz Kasja,moja Zula robi podobnie ze swoimi zabawkami.Też śpi z nami w łóżku i co wieczór jak kładzie się z nami spać to większość zabawek zanosi na swoją poduszkę(mimo tego,że w dzień z nimi szaleje).Jedyny wyjątek to to,że nie prosi żebym je przybliżała jeszcze bardziej do siebie,ale i tak wychodzi na to,że mam je przy głowie bo poduszkę ma przy mojej :wink: Quote
magda&miki Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 moj miki podobnie jak wasze yoreczki po kapieli zawsze musi sie wytrzec, przewaznie jest to dywan ale coz...bywa i kanapa :] ale nie robi tego TYLKO po kapieli...robi to takze po poprocie z mokrego spaceru :) to tak slodko wyglada... :D a co do miski to tez drapie jak miska jest pusta...czasem nawet bierze miska (taka do obiadku plastikowa) w pyszczek i nam przynosi pokazujac ze miska jest pusta a on chce zjesc...zawet po zjedzieniu wielkiego obiadku :D miki ma tez sklonnosc do przeszkadzania osobom ktore nie zwracaja na niego uwagi...jak ktos siedzi na kanapie i nie zwraca na niego uwagi to przyjdzie i sie na nim polozy albo zacznie gryzc reke w poszukiwaniu zabawy (zazwyczaj jest to pan ktory sie z nim najwiecej bawi). miki ma tez sklonnosc do "czolgania sie" gdy zobaczy kogos nieznajomego (np. w domu), oraz sikanie ze szczascia gdy wracamy do domu ( na szczescie to jest coraz rzadsze :D). to chyba tyle... jak mi sie cos przypomni to dopisze :D pozdrawiamy- magda i miki __________ gg:3668829 Quote
Wind Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Od kliku dni moja sucz ubzdurala sobie kolejna zabawe. Wraz ze swoja wapienna koscia, wskakuje na krzeslo lub oparcie fotela, po czym zrzuca ja z wysokosci. Gdy kosc z hukiem spada, pedzi po nia na podloge, a potem powraca na krzeslo/fotel i ponownie ja zrzuca :lol: Moze tak robic wielokrotnie :-? Juz jej koce podkladam, aby kosc miekko ladowala ... przeciez nie chce konfliktu z sasiadami ;) Jednakze Majka lubi mocne odglosy, bo wybiera miejsca w ktorych koca nie ma :-? :lol: :lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Beatko Oscarek robi podobnie tylko z miej ciężkimi rzeczami, bo zazwyczaj bierze jakąś zabaweczkę kłądzie się z nią na kanapie poczym ją zrzuca, a jak my się chcemy tylko schylić po nią to poluje jak kot na mysz hihi Quote
waldek2 Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Megusia robi podobnie, ale z większą premedytacją. Rzuca jakąś zabawkę, a potem czeka aż ktoś jej podniesie i poda. Jeśli nie ma chętnego to mruczy, piszczy ewentualnie drapie łapą w kolano lub rękę. Quote
Marta.. Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Mój Arik i Koffi z zabawkami robią podobnie... Zawsze wieczorem znoszą wszystkie do łużka... Ariczek ma też taki śmieszny nawyk... Heheh.. zawsze jak usłyszy muzyke.. dość głośno to kopie tylnymi nóżkami do tyłu jak by coś zakopywał, ale mi to bardziej tańczenie przypomina :P Quote
Coral Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Moja Pinki robi podobnie do Megusi od Wladka :) Zrzuca coś ciężkiego najczęściej jest to kość, ktora waży więcej niż ona (takie lubi) i upomina się, aby jej ktos to podniosl i tak w kolko :roll: :-? Quote
Snoopy7 Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Nie będę orginalna jak powiem że Snoopy też tak robi :P , tzn. wynosi sobie kość na łóżko podrzuca ją pyszczkiem w górę aż kość nie spadnie wtedy mruczy/warczy aby ją mu podnieść i podać, a potem znów to samo. :lol: Quote
kinia_w Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Muszkietero co chwilę wrzuca rzeczy pod łóżko / za łóżko, ew. szafkę. Wtedy choćby chciał, to nie sięgnie. Skrobie po podłodze, szczeka, warczy, czeka, aż to coś, co wlazło sobie wylazło. A najszczęśliwszy jest, kiedy widzi w rękach człowieka długą linijkę - znak, że będzie wyciąganie kawałków marchewki, albo małych kości spod łóżka :D Quote
Śliczna Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Moj Bentuś to WANDAL!!! Ulubionym jego zajęciem jest wyciągnie wnętrzności pluszakom, kołdrom,poduszkom. Teraz dobrał się do mojego JEDYNEGO W CAŁYM DOMU dywanika. Chyba kolor mu nie odpowiada :) Jak Benti chce się bawić to w pyszczku przynosi swoją zabawkę i powarkuje.Najpierw warczy cicho, ale jak nie reaguje to "przewarcza" telewizor. Jak przychodzimy do domu to bardzo głośno szczeka i trzeba go odrazu wziąć na ręce.Wtedy się uspokaja i liże. Jest zazdrosny o kota.Żadnych uczuć dla kota.Kot nie ma prawa wstępu na jego łóżko!!! W sobotę rano najpóźniej o 8 wpada do mojego łóżka, rzuca się na plecy (tak żebym to odczuła) i każe sie gilgać.Zaraz potem muszę sie ubrac i spacerek. Dwie godziny po rannym spaceru przychodzi do mnie i piszczy.Znowu chce iść... Bardzo lubi małe dzieci szczególnie jak sie z nim dzielą ciasteczkami. Quote
Kredeczka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Napiszcie co lubią wasze Yorki, wklejajcie zdięcia waszych ulubieńców piszcie wszystko co dotyczy Yorków :wink: Potrzebuje pomocy by okreslić jakiegi Yorka wibrać! Krótko włosego czy długo włosego :cry: Quote
Yorkies Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Potrzebuje pomocy by okreslić jakiegi Yorka wibrać! Krótko włosego czy długo włosego kredeczko, czy możesz mi określić co masz przez to na myśli? :roll: Bo nie ma krótko- czy długo- włosych yorków... wszystkie mają długi włos, rodzą się gładkie i z czasem wybarwiają się i sierść rośnie... a krótko włosych nie ma... :-? Często można spotkać krótkowłosego yorka ale to efekt strzyżenia w salonie pielęgnacyjnym, a nawet jeśli ostrzyzeż pieska to sierśc odrasta bo yorkom rośnie przez całe życie... :wink: a tak szczerze to mnie ten post ubawił jeszce tego nie słyszłam... króko- i długo- włsoe yorki.... :lol: 8) pozdrawiam :fadein: Quote
Panula Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 :lol: :lol: :lol: Kredeczko, Malwinka ma racje - Twoj post jest bardzo zabawny. Nie gniewaj sie, ale poczytaj troszke forum i informacje o rasie, a wtedy bedziesz mogla precyzyjniej okreslic o co Ci chodzi. Po za tym tak wiele jest topikow, gdzie wklejamy zdjecia yoreczkow naszych i to podzielone tematycznie, zabawne, zwiazane z porami roku albo wprost w Galerii i kilka innych. Poogladaj sobie je - polecam! Jeszcze mnie nie znasz wiec nie zaryzykuje zartow, po ktorych moglabys sie zasmucic niepotrzebnie, ale wiesz, moja wesola natura, az podpowiada mi aby wstawic odpowiedz typu - polecam yorki gladkowlose, krotkowlose (mniej roboty z nimi ;) :lol: ) i nalepiej cale zlote - unikatowe ;) albo cale czarne ( tez takie mielismy) ;) ;) choc i te z kreconym wlosem sa bardzo ciekawe :lol: ...ale tak nie napisze :oops: :lol: ;) Za to pozdrawiam i jestem pewna, ze jak juz poznasz lepiej rase, a w ogole jak bedziesz miala yoreczka - to sama usmiejesz sie z pytania! Quote
Yorkies Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Aniu, Nic dodac nic ująć... :wink: 8) A tobie Kredeczko naprawdę polecam lekturę tematów na forum znajdziesz tam praktycznie wszystko, bo myślę że wszystkie najważniejsze tematy były już poruszane, nawet kilkakrotnie... A jeśli chcesz dowiedzieć się czegos o naszych psiakach to poprsotu najlepiej będzie jak będziesz z nami tu wspólnie rozmawiać bo my ciągle wspominamy o naszych psiakach... :wink: 8) pozdrawiam :fadein: Quote
Kredeczka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Dzięki na pewno skożystam z waszych rad i poprzeglądam wszystkie tematy na forum :wink: A tak przy okazji: Panula napisałaś że nie zaryzykujesz żartami ale lubie się pośmiać nawet z samej siebie :wink: :D Pozdrawiam wasze pieski :fadein: Quote
Księżycowa_Pyza Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Heh ja też się spotkałam już z takim określeniem :lol: Jestem sobie w zoologicznym i szukałam akurat jakis zabawek dla Lucky'ego i pani się pyta a dla jakiego pieska, a ja ze dla malutkiego, a ona a jaka rasa, a ja odpowiadam, że york, a ona a to jest krótkowłosy czy długowłosy :roll: a ja nawet nie wiedzialam co odpowiedziec :oops: Odpowiedziałam, że york 8) i wyszłyśmy z mamą ze sklepu, a mama do mnie: to są yorki krótkowłose i długowłose :o i się zaczełyśmy śmiać :wink: Quote
Yorkies Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Weronika, No to nieźle... historia o dłuho i krókowłosych yorkach się rzopowszechnia.. 8) :lol: jak tak dalej pójdzie ktos może np allegro będzie sprzedawał krótkowłosego yorka... 8) pozdrawiam :fadein: Quote
julita104 Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 :-)))) dobre ja obecnie posiadam yorka dlugowlosego ala koltun i brudas ale jutro bede miala nowego pieska -yorka krotkowlosego z rodu nieskoltunionych :-) o 18 wizyta u fryzjera :P :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.