basia Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 No właśnie co?? Po kilku miłych dniach ze śniegiem, przyszedł czas na okropną pogodę pod parasolem. Wieje, leje, wszędzie jest pełno błota i właściwie nie mam pomysłu co w taka pogodę zaproponowac moim psom :wink: Ceik to w ogóle wodę toleruje jedynie w misce, a suczkom właściwie nie przeszkadza ale za długo na deszczu też przebywać nie chcą :-? Macie jakieś propozycje? :P Quote
rOOn7 Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 U mnie jest dokładnie odwrotnie, Psiak uwielbia się taplać i jemu deszcz zupełnie nie przeszkadza, a sunia jak już nie ma innej drogi i musi przejść przez kałuże to brodzi jak bocian jakiś, wygląda to prze śmiesznie. A co do zabicia nudy u psiaków w taką pogodę to faktycznie jest to problem, może puść im jakiś film przyrodniczy z wilkami :lol: . Ja jak oglądałem taki i zaczęła wataha wspólne wycie mój leniwiec błyskawicznie zszedł z pięterka gdzie spał i do telewizora. Najlepsze że pierwszy raz wydał z siebie głos :o , to było coś podobnego do ryku dinozaura, wszyscy pękaliśmy ze śmiechu. :lol: Quote
Maja_D Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Kiler w zimne deszczowe dni leży przy piecu i pilnuje kości. :wink: A jak nie ma kości do zabiera z kosza patyk i usiłuje przerobić go na trociny. :angel: Quote
agacia Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Jak pada deszcz to Azja dla odmiany przenosi sie spac do domu.A jesli chodzi o spacery to rano nie bardzo jej sie chce(jak pada) ale po poludniu zwykle chetnie idzie bez wzgledu na pogode. A jak jej sie nie chce isc to i tak musi,bo jak ja ide to ona juz raczej wyboru nie ma. A przeciez Pancia musi sie wyspacerowac:evilbat: Quote
slimer Posted November 26, 2004 Posted November 26, 2004 Dla mojego Maksa na razie jest bez różnicy czy spacerujemy w deszcz czy nie. Ale za to bardzo lubi chodzić po śniegu. Teraz jak jest go niewiele tylko szuka białego żeby sobie wejść czterema łapkami Quote
Canis_lupus_husky Posted November 26, 2004 Posted November 26, 2004 Gdy pada deszcz to ani ja, ani Artas nie wychodzimy z domu. Ja sie jakos zajmę, a pies śpi. Ale w ko0ncu trzeba wyjść... jJa zwykle idę "ze spuszczoną glową, powoli" i w kapturze, a Artas tapla się w blocie. :) Pozdro! Quote
monikahaida Posted November 27, 2004 Posted November 27, 2004 a Haida właśnie spi na kanapie i cóż......marzy......oczywiście o sniegu :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.