Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

my też przyszliśmy się przywitać, ale widzę, że Gosia tak świętuje Walentynki, że nie ma czasu na Dogo:cool3:odezwij się i pochwal co ten Twój ślubny wymyślił z okazji tego wyjątkowego dnia:)

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śliczna dzieweczka:loveu:
Widzę, że nie tylko ja mam takie problemy z psem:shake: Ty też wziełaś ,,zdechlaczka":loveu:(oczywiście w pozytywnym znaczeniu tak mówię) i też udało ci się odtratować:loveu:
Czy Neli pozostały jakieś problemy po choróbsku , bo mojej to często coś się jeszcze dzieje...:shake::loveu:

Posted

Kasia&Max napisał(a):
my też przyszliśmy się przywitać, ale widzę, że Gosia tak świętuje Walentynki, że nie ma czasu na Dogo:cool3:odezwij się i pochwal co ten Twój ślubny wymyślił z okazji tego wyjątkowego dnia:)

Klasycznie jak zwykle,,20 czerwonych róż"

Posted

Domka_Czika napisał(a):
Śliczna dzieweczka:loveu:
Widzę, że nie tylko ja mam takie problemy z psem:shake: Ty też wziełaś ,,zdechlaczka":loveu:(oczywiście w pozytywnym znaczeniu tak mówię) i też udało ci się odtratować:loveu:
Czy Neli pozostały jakieś problemy po choróbsku , bo mojej to często coś się jeszcze dzieje...:shake::loveu:

Witamy nową osobę w naszej galerii.Na szczęście,odpukać narazie jest dobrze.Odrazu po chorobie wyszło jej dużo włosków na łepetynce i pod szyjką,ale pracujemy nad tym i już ładnie zaczynają odrastać,niestety jest też drugi problem który zawdzięczamy chorobie a mianowicie zatrzymanie,a może spowolnienie wzrostu.Neli jest bardzo malutka i chyba już dużo większa nie będzie.Teraz waży około 700g(690g) mamy cichutką nadzieje że osiągnie 1500g(na więcej chyba nie możemy liczyć)26lutego skończy 5miesięcy(12 marca wedłóg wetów)

Posted

Gosia2406 napisał(a):
Witamy nową osobę w naszej galerii.Na szczęście,odpukać narazie jest dobrze.Odrazu po chorobie wyszło jej dużo włosków na łepetynce i pod szyjką,ale pracujemy nad tym i już ładnie zaczynają odrastać,niestety jest też drugi problem który zawdzięczamy chorobie a mianowicie zatrzymanie,a może spowolnienie wzrostu.Neli jest bardzo malutka i chyba już dużo większa nie będzie.Teraz waży około 700g(690g) mamy cichutką nadzieje że osiągnie 1500g(na więcej chyba nie możemy liczyć)26lutego skończy 5miesięcy(12 marca wedłóg wetów)


Mojej też wypadały włoski , ale kupiliśmy jej naprawdę dobre tabletki , teraz sierść jest piękna i tak nie wypada:loveu:
I nadodatek jest to jedyne lekartwo jakie mój pies je ze smakiem:lol:

Posted

Gosia2406 napisał(a):
Witamy nową osobę w naszej galerii.Na szczęście,odpukać narazie jest dobrze.Odrazu po chorobie wyszło jej dużo włosków na łepetynce i pod szyjką,ale pracujemy nad tym i już ładnie zaczynają odrastać,niestety jest też drugi problem który zawdzięczamy chorobie a mianowicie zatrzymanie,a może spowolnienie wzrostu.Neli jest bardzo malutka i chyba już dużo większa nie będzie.Teraz waży około 700g(690g) mamy cichutką nadzieje że osiągnie 1500g(na więcej chyba nie możemy liczyć)26lutego skończy 5miesięcy(12 marca wedłóg wetów)

Gosiu chyba będzie Wam musiało wystarczyć jak Neli dobije do 1 kg.Napewno jej waga nie dojdzie do tego jaką byście chcieli.

Tosiek jak miał 5 miesięcy ważył 1.200kg,teraz waży troszke ponad 1.500kg(niedochodzi do 1.600.ą jedzonko ma nie wydzielane,leży cały czas w miseczce na podłodze.

Posted

ewa2909 napisał(a):
Gosiu chyba będzie Wam musiało wystarczyć jak Neli dobije do 1 kg.Napewno jej waga nie dojdzie do tego jaką byście chcieli.

Tosiek jak miał 5 miesięcy ważył 1.200kg,teraz waży troszke ponad 1.500kg(niedochodzi do 1.600.ą jedzonko ma nie wydzielane,leży cały czas w miseczce na podłodze.

Ciiiiiiiii.........nadzieję zawsze trzeba mieć.

Posted

Domka_Czika napisał(a):
Mojej też wypadały włoski , ale kupiliśmy jej naprawdę dobre tabletki , teraz sierść jest piękna i tak nie wypada:loveu:
I nadodatek jest to jedyne lekartwo jakie mój pies je ze smakiem:lol:

Nasza pani weterynarz też dała nam tebletki w ampółkach i kazała nam je podawać raz dziennie a gdyby nie chciała to wyciskać do jedzonka,na szczęście bierze je bardzo chętnie.Robie dziurkę i wyciskam jej zawartość na jęzorek a tak jej smakuje że liże jeszcze pustą osłonkę.

Posted

Domka_Czika napisał(a):
,,Njaważniejsza jest nadzieja , ona nigdy nie umiera...":evil_lol:

A twój piesek to pekińczyk tak jaw na banerku? czemu nie mogę wejść w twoją galerie?

Posted

[quote name='Gosia2406']Nasza pani weterynarz też dała nam tebletki w ampółkach i kazała nam je podawać raz dziennie a gdyby nie chciała to wyciskać do jedzonka,na szczęście bierze je bardzo chętnie.Robie dziurkę i wyciskam jej zawartość na jęzorek a tak jej smakuje że liże jeszcze pustą osłonkę.

To dobrze, że lubi , bo z Cziką z innymi tabletkami , właśnie trzeba ją oszukiwać i np. do kiełbaski wkładać i jeszcze to kroić , bo to takie łapczywe , żeby sie udusić może , bo mam malutki przełyk , bo gdy lubi to weźmie i sobie pogryzie...
A co dolegało Neli dolegało? Moja miała coś ze trzustką , jelitami itd...
Ona jest w typie rasy..Pekinczyka;)
OIjoj...xle podlinoowany...:(
http://www.dogomania.pl/forum/f609/c-b-d-nie-tylko-102815/ ;)

Posted

żebyś wiedziała ile sie namęczyłam jak chciałam dać jej tabletkę na odrobaczenie:diabloti:.Wsadziłam jej ją do kawałka kurczaczka,zjadła kurczaczka a tabletkę wypluła i tak kilka razy,a tabletka była taka malutka że pierwszy raz taką widziałam.

Posted

[quote name='Gosia2406']DZiś na obiadek dostała kurczaczka i troszke ziemniaczków,to wyjadła mięsko a ziemniaczki poukładała wokół miseczki,,piesek francuski"jeden

Moja pieskiem francuskim nie jest , fraczej zachowuje się jak chłop i nie chodzi tylko o jedzenie:evil_lol: Chrapie , pruka , beka:evil_lol:
Tylko karmy nie lubi , a te choroby zmuszają nas do dawania jej:
ROYAL CANIN Intestinal 420g
lub
ROYAL CANIN Intestinal 7,5kg
I jej nie lubi ,a le tylko na niej nic sie nie dzieje...
Tzn. je , ale trzeba ją karmić ,a jak dostanie normalne jedzenie to oczywiście zje sama xD

Posted

coś o tym wiemy:shake:.U nas Rojalek też zalega w miseczce,ale jak nie dostanie nic innego to musi się nim zadowolić.Co innego dostaje za to na obiadek bo szczwana żebrze koło stołu jak jemy więc żeby ją tego odłuczyć dostaje na miseczkę swoje jedzonko(mięsko plus ryż lub ziemniaczki lub marchewkę).

Posted

Gosia2406 napisał(a):
coś o tym wiemy:shake:.U nas Rojalek też zalega w miseczce,ale jak nie dostanie nic innego to musi się nim zadowolić.Co innego dostaje za to na obiadek bo szczwana żebrze koło stołu jak jemy więc żeby ją tego odłuczyć dostaje na miseczkę swoje jedzonko(mięsko plus ryż lub ziemniaczki lub marchewkę).


Witaj w klubie posiadania żebraków:multi::evil_lol:

Posted

Gosia2406 napisał(a):
Na szcęście mam w domu jeszce jedno włochate zwierzątko które nie wybrzydza i.........wcina świerszcze aż furczy:evil_lol:.

A stworzenie zwane pajakiem!:scared:
Ciekawe kiedy znow odiwedzę tą galerię:evil_lol:
U mnie zaraz fotki będa:D

Posted

Domka_Czika napisał(a):
A stworzenie zwane pajakiem!:scared:
Ciekawe kiedy znow odiwedzę tą galerię:evil_lol:
U mnie zaraz fotki będa:D

To jest mała(ma roczek z hakiem)LASIDORA wychowałam ją od nimfy.Dostałam dwie ale ta po pierwszej wylince zeżarła tą drugą(ślubny też się buntował jak je zobaczył,a teraz to jego ulubienica)Odwiedzaj nas często,będziemy czekały i zaglądały do was.

Posted

Gosia2406 napisał(a):
To jest mała(ma roczek z hakiem)LASIDORA wychowałam ją od nimfy.Dostałam dwie ale ta po pierwszej wylince zeżarła tą drugą(ślubny też się buntował jak je zobaczył,a teraz to jego ulubienica)Odwiedzaj nas często,będziemy czekały i zaglądały do was.


A to z jakiejś hodowli czy ze sklepu..Ja się na tym nie znam , ale wiem , że chyba sa hodowle pająków...
Żarcik był , że nie będziemy odwiedzać;)
taka śliczna sunia to aż grzech :loveu:

Posted

Mój ślubny ma takiego znajomego który się tym pasjonuje.Ma pająki i węże.Nie kupiłam ich(bo były dwie)tylko dostałam.Dodam że ten gatunek nie jest jadowity.Jak czuje się zagrorzona to strzepuje tylko pyłek z odwłoka który powoduje swędzenie sprawdziłam bo już mnie tym poczęstowała,wrażenie takie jak po pokrzywie,tylko śladu nie ma.

Posted

Gosia2406 napisał(a):
Mój ślubny ma takiego znajomego który się tym pasjonuje.Ma pająki i węże.Nie kupiłam ich(bo były dwie)tylko dostałam.Dodam że ten gatunek nie jest jadowity.Jak czuje się zagrorzona to strzepuje tylko pyłek z odwłoka który powoduje swędzenie sprawdziłam bo już mnie tym poczęstowała,wrażenie takie jak po pokrzywie,tylko śladu nie ma.


HeHe:evil_lol:
Wystarczy, ze mó kolega ma weża i starczy mi konkaktów z takimi zwierzakami. Ja tam wole potulne psiaki i koniki :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...