Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja również postanowiłam założyć galerie mojemu krasnalkowi:nazywa się Neli.Według książeczki urodziła się 26.09.2008r. Trafiła do mnie umierająca,spędziła 2 dni w klinice weteryniaryjnej,gdzie walczono o jej życie.Na szczęście wszystko skończyło się dobrze(prawie,bo nie obyło się bez pamiątek po chorobie)

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przyszliśmy się przywitać, Gosiu Neli jest poprostu CUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUDNA:kiss_2: I TAKA MALEŃKA...jeju kochaniutka jest, thu tfu by nie zauroczyć...musisz jej zakładać coś czerwonego bo taka pięknota to na uroki podatna:shake:
a na zdjęciu wygląda jak malutki króliczek...slodziutka, ucałuj ją ode mnie koniecznie!

Posted

e tam nie ma za co, będziemy Was pilnować:)Nelka jest teraz w tak fajnym wieku że z dnia na dzień będzie sie zmieniała, rób jej jak najwięcej zdjęć, czekamy na kolejne w galerii - Pani mogłaby sie troszke postarać a nie leniuchować:shake:

Posted

o mój Bosie...ona mieści się w dłoni...moje urwisy to tylko po urodzeniu były takie maleńkie,a potem rosły i rosły...i wyrosły na wielkoludów....a co do kokardek..."nie od razu wieże zbudowano" jak to mowia, przyzwyczajaj ją powolutku, my z Maja ostatnio praktykujemy silikonowe gumeczki, mimo ze sa malutkie bardzo dobrze trzymaja wloski i sa prawie niezauwazalne:cool3:

Posted

Gosia2406 napisał(a):
Brak mi sprzętu(poprostu klęska)


oj wiem cos o tym ale na szczescie sa rozne okazje - Walentynki, Dzien Kobiet, urodzinki itp....moj Maz widzac taka wariatke i swiruske na punkcie psów jaka jestem ja sprawil mi dla swietego spokoju (Jego spokoju) aparat w prezencie:)

Posted

Gosia2406 napisał(a):
ja zaczynałam od tych ciętych,teraz to doniczkowe,a konkretnie orhide.


No to jesteś na dobrej drodze, ja aparatu też od razu nie dostałam:cool3:po doniczkowych żywych przerabialiśmy nawet etap sztucznych:) no ide zagonic moje stadko do łóżka. Dobrej nocki.

Posted

roxi-malina napisał(a):
Witam
Masz ślicznego i biednego yoreczka Gosiu:-( ale całe szczęście że przeżył i jest zdrowy już:multi:
To miniaturka? Bo strasznie mały:loveu:

Niestety ta miniaturyzacja to skutek uboczny po chorobie.Rodzice Neli mieli około 3 kg,więc ona nie powinna być miniaturką.Teraz troszeczkę podrosła,te zdjęcia są z grudnia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...