Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tekil(inaczej Tekila Srila z Grilla-ale to tak po domowemu....:p:cool1:)
zaczyna nam lecieć 6 rok (z czego nie bardzo zdaje sobie sprawę...) dopiero niedawno Grill się trochę uspokoil i spoważniał :multi:-a!żeby nie bylo niedomowień-Tekil to sucz!bardzo męska,ale sucz:evil_lol:
w domu przytulak i słodziak i natręt aż czasami,a na dworze... pies myśliwski z powołania:angryy: i zamilowania.
spaślak niesamowity-zjadła by wszystko(no ostatnio poza tabl. z dolfosa(u?) :mad:)
jak narazie (odpukać!) zdrowie dopisuję, niestety był 1 przykry incydent-potrącił ją samochód na wsi(!!)na wakacjach2 lata temu, operacja w Augustowie(bo w Suwałkach rtg nie bylo),wycięta główka kości biodrowej,ale młoda już śmiga jak wiatr,szybko doszła do siebie(a ja sobie ciągle pluje w brodę:oops: za niedopilnowanie)












Posted

frrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!! lecim :evil_lol:


a kuku!!!



a teraz kilka fotek ze świąt(zeszłorocznych) na wsi pod Suwałkami, spac w ekipie:
Tekil





Barrego (duże kudlate) i Napiego (piesek z sąsiedztwa ze wsi,nie wiem co się z nim stało,teraz już go nie ma:-(


cała ekipa:













Posted

;)może ktoś zajrzy

moje ulubione z cyklu "Dzieci i spółka":loveu: moj chrześniak(obecnie 5 letni,zdj. przeterminowane:eviltong: )















iiiii.....

:lol:

a oto jej najprawdziwsze wcielenie :diabloti:Brudny Harry:evil_lol:







a żeby wyszukać kota,należy przede wszystkim:
obserwować otoczenie


złapać trop


pokonać przeszkody terenowe...


by dotrzeć wysoko,na szczyt...




jednak nie wszystko jest takie oczywiste...nie zawsze się udaje...wtedy należy po prostu...spadać!

Posted

nie wiem jak wy,ale ja już bardzo tęsknie do lata... coby się odrobinę cieplej zrobiło-cieplutkie fotki :loveu:
Tekila i ówcześnie szczylowaty Barry na mazurach :)





zasłużony odpoczynek

zadartonosy potworek :loveu:






już lecę!już!!

a kiedyś,kiedyś taaaki byłem...maly :evil_lol:





wyrosłem na sporego puchatka ;)

tylko moje uszy nie do końca się zdecydowały...opaść,czy stać na baczność...?

  • 1 month later...
Posted

ajajaj...nikt nas nie odwiedza:placz:

Tekil i Balto-mój były tymczasowicz:loveu: co tam masz???

może coś wybłagamy???:cool3:

pssssst!Gruby! nie starasz się:angryy:

i nie miej takiej miny!to nic nie zmieni:mad:

mam cię gdzieś!:angryy:
"okruszek":p maleństwo:evil_lol:

ale nuuuudyyyyyyyy:shake:


zapraszamy na ciąg dalszy!:cool3:

Posted

witamy!:multi:i dziękujemy z odwiedziny:loveu:
Bąbel był naprawdę cudowny!nidy wcześniej nie miałam do czynienia z takim maluchem,moje 2 psy(pierwszy i teraźniejsza Tequila) były od takich 4 miesięcznych podlotków u mnie i etap gryzienia wszystkiego,dreptania krok w krok za "pańcią" miały za sobą...z Barrym pierwszy raz to przeżywałam i bardzo żaluję,że nie mam go przy sobie,bo jest wspaniały(owczarkowaty w każdym calu!!--->stworzony dla mnie!:loveu:)ale mam cichy plan,nadzieję....że może...:diabloti: uda mi się go po wakacjach zabrać ze sobą,ale to tylko plan-nie wiem czy dane będzie mi go spelnić...:roll:

[SIZE=2]jestem chora,więc mi wolno!:razz:

ciotka klotka...





fotki są nieaktualne-mam dużo starszych na komputerze,a obecnie aparat zdechł....:angryy:więc wrzucam co jest;) Tekila była taką ciotką 2 razy-z Barrym(tym Bąblem czarnym-podpalanym) i z Pyzą-obecną sunią mojego dziadka-znajdka,która postanowiła od sąsiadów przeprowadzić się do nas:loveu:i dobrze!!dziewczyny szalały pięknie,nie wiem jak teraz będzie-Pyza już w święta Bożego Narodzenia miała pierwszą cieczkę-moze panienki już się tak wielbić nie będą....:roll:zobaczymy w wakacje:razz:
a oto dziewczyny

c.d.n. :loveu:zapraszamy serdecznie!:diabloti:

Posted

wojna na gęby jak z Gombrowicza :lol:

mobbing królika...(i tak przez 6 lat:mad:) fotka wakacyjna
...


iiii....zmasowany atak!


Pyza niebardzo wie,po czyjej jest stronie:evil:


to ja sobie wszystko najpierw przemyślę...


dobranoc!:evil_lol:

  • 2 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

dziękujemy :loveu:

a teraz chciałam przedstawić mojego pierwszego-Sapera, najnajnaj w zyciu, nigdy go nie zapomnę:placz:

taki okruch do nas trafił, miał 4 miesiące i przeżycia 'godne' starego psa z przeszłościa:angryy:

mimo,że nie wszystko 'grało' , miał swoje problemy, uwielbiam i zawsze będę chciała znaleźć jego w innym psie:-(


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...