mrs.ka Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 [FONT="Arial Black"][SIZE="5"]DIANA młodziutka suczka z tragicznym życiorysem[/FONT] [FONT="Arial Black"][SIZE="3"][SIZE="4"]znów znaleziona na starachowickiej targowicy:placz::placz::placz:,kulejąca i łasząca się do każdego człowieka,który mógłby jej pomóc.A takich jak na lekarstwo-brak!!! Przerażające,ludzie w pogoni za zaspokojeniem swoich najpłytszych,konsumpcyjnych pobudek ,nie zauważają lub nie chcą widzieć,że świat istnieje jeszcze poza ich egoistycznymi potrzebami i taki mały,porzucony,głodny,kulejący piesek jest częścią tego świata. Nie wiemy co się przydarzyło tej suczce,że kuleje ale na pewno zrobił to człowiek,może jadąc samochodem ją potrącił,może uderzył kijem,może....na pewno się wycierpiała,gdyż jak się okazało u weterynarza,jest to złamanie sprzed kilku tygodni i już kości się zrosły.Prawa(brązowa)łapka jest zniekształcona i sunia kuleje ale nie będziemy robić operacji,gdyż wiązałoby się to z wielkim stresem i cierpieniem,no i oczywiście największy problem:brak odpowiednich warunków i miejsca do opieki po zabiegu i w czasie rekonwalescencji. Obecnie przebywa w domu tymczasowym pod dobrą opieką,nawet przestała kuleć.Jednak ideałem byłby domek już na stałe gdzie wreszcie poczułaby się bezpiecznie. Sunia świetnie się nadaje zarówno do mieszkania w bloku jak i domku z ogródkiem,jest nie duża,bardzo wesoła,strasznie przyjazna do ludzi:loveu:,pewnie ma około roku i uwielbia się bawić.. JEST WYSTERYLIZOWANA [/FONT] [SIZE="4"][FONT="Arial Black"]Kontakt w sprawie DIANY: +48 660 440 525 lub email: mada-1000@wp.pl[/FONT] Quote
mrs.ka Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 no i nie narzekajcie ,że znów ruda ,bo troche jest biała(farbowanie nam nie wyszło:evil_lol:ale robimy co w naszej mocy) Quote
Nel_a Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 śliczna jest. Biedna ta lapeczka.:-( W górę :multi: Quote
andzia69 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 mrs.ka napisał(a):no i nie narzekajcie ,że znów ruda ,bo troche jest biała(farbowanie nam nie wyszło:evil_lol:ale robimy co w naszej mocy) ale więcej jej rudej!!!:eviltong: Quote
Majaa Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Betel! dzięki wielkie za bannerek Tak sobie siadłam do myślenia o tym, co mam zrobić przed swoim wyjazdem dla psiaków do adopcji i "zawiesiłam się" na .......... Dianie właśnie .... Dylematy moralne i dylematy życiowe ;) rozpatruję różne. Jej operacja jest możliwa. Przy ogromnej wielomiesięcznej rehabilitacji następujących po wielu miesiącach cierpień byłaby może? calkowicie zdrowym psem. Tylko czy ona napewno tego by chciała? Od miesięcy radzi sobie jak widać świetnie (umówmy się, że kość nie zrasta sie w dwa dni), porusza się świetnie, humorek jej dopisuje, używa łapy na tyle, na ile jej potrzebna .... Czy warto łamać jej tą łapę, zakladać szyny ją wydłużające na wiele miesięcy ? Czy trzeba ją wyłaczyć z życia, wciąż jeszcze szczenięcego i ufnego "po to na przykład żeby miała większe szanse na stały domek i kochającego ludzia?" Ona nie cierpi z bólu (to to nie boli już), co widać chyba na zdjęciach! Łatwiej jej chyba jednak nie będzie po operacji, sumując wszystko .... Quote
mrs.ka Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 zdecydowanie bardziej jej potrzebny dom i kochający człowiek:loveu: Quote
betel Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Może operacja zwiekszyła by jej szanse na normalność. Trudno mi o tym pisać , bo nie widziałam jak sunia porusza się i czy nie wiem problem z łapka będzie miał wpływ na znalezienie domu:shake: . Na zdjęciach sprawia wrażenie zywej i ruchliwej wesołej suni, której nie przeszkadza uszkodzenie kończyny. Quote
mrs.ka Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 pewnie,ale nawet nie wiemy z jakim uszkodzeniem mamy do czynienia,bo chyba o ile sie nie mylę to w starach. nie ma rtg dla zwierząt:cool3: Quote
betel Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 No tak, wiem że rentgena mają w Stalowej Woli, ale to od Was daleko Quote
mrs.ka Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 wiesz,ja myślę ,że jak ktomuś wpadnie w oko to nie jest jakiś taki defekt,który mógłby przesądzać o być albo nie być,poprostu musi trafić na swojego człowieka i tylko można liczyć na szczęśliwy traf,powodzenia DIANKA!! Quote
betel Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Widzę ,że tu ostatnio dwugłos:cool1: A co tam nowego u panienki????? Quote
mrs.ka Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 naprawdę przerażająca jest ta cisz,i to nie tylko tutaj Quote
andzia69 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 no to sobie napiszę, coby dwujgłosu nie było....:-( Quote
mrs.ka Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 chyba w tygodniu jakieś fotki Diance popstrykamy,może komuś wpadnie "w oko" Quote
betel Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Fotki zawsze sie przydadzą. Pozdnoszę uparcie:diabloti: Quote
andzia69 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 ..........................................:-(:-(:-( Quote
Majaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Od jutra plakaty ruszają, bo coś wyprodukowałam z siebie, z czego nie jest zadowolona, ale szkoda czasu ! Quote
Majaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 betel napisał(a):A jak tam łapa Dianki??? W tym zakresie nie ma się co spodziewać żadnych zmian! Łapa była zrośnięta, jak ją zwijałam z targowicy. Pies nauczył się żyć z tym kalectwem. Nie sprawia jej to bólu żadnego! Można probować łapę znów łamać, zakładać szyny i ją wydłużać. Ale to dopiero wtedy, kiedy sunia będzie w odpowiednich warunkach Tylko, czy to ma sens? Bo gwarancji nie ma się żadnej! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.