olunia0306 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 jak już wspominałam w innym wątku na wiosnę stanę się prawdopodognie posiadaczką spanielka. Wiem o nich dużo,ale kiedy czytam,przeglądam wiadomości na internecie na ich temat,to czasami się martwie...:???: Wiem,żę psy takie jak cocker spaniele mają częste choroby uszka. Gdy czytam jak takie choroby przebiegają,że są czasami bardzo poważne to się zaczynam zastanawiać czy będą kłopoty gdy mnie takie coś spotka...Napiszcie prosze jak coś ważnego wiecie na temat chorób oczu,uszu i innych..Czy wasze spanielki też to przeżywały? jak daliście sobie z tym rade? Dziękuje za wszystkie odpowiedzi:-) Quote
akira Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 olunia0306 napisał(a):jak już wspominałam w innym wątku na wiosnę stanę się prawdopodognie posiadaczką spanielka. Wiem o nich dużo,ale kiedy czytam,przeglądam wiadomości na internecie na ich temat,to czasami się martwie...:???: Wiem,żę psy takie jak cocker spaniele mają częste choroby uszka. Gdy czytam jak takie choroby przebiegają,że są czasami bardzo poważne to się zaczynam zastanawiać czy będą kłopoty gdy mnie takie coś spotka...Napiszcie prosze jak coś ważnego wiecie na temat chorób oczu,uszu i innych..Czy wasze spanielki też to przeżywały? jak daliście sobie z tym rade? Dziękuje za wszystkie odpowiedzi:-) Moja Lusi ostatnio miała coś z uszami, poszłam z nią do weta i przepisał krople. Kropiłam i czyściłam jej uszy dwa razy dziennie przez dziewięć dni i przeszło jej. Dwa dni już nie kropie jej uszu i ma czyściutkie. Jeśli chodzi o pieniądze to wydałam na całe leczenie Lusi (czyszczenie uszu, trzy razy sprawdzanie pod mikroskopem wydzieliny z uszu, zaszczyk i ogólne zbadanie psa oraz krople) prawie 18 zł :) więc drogo sobie mój weterynarz nie policzył :) bo inny chciał odemnie na wstępie 105 zł... :diabloti::diabloti: Quote
Lucky. Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Megi, ( spanielka angielska) też miała zapalenie uszu. Nie było to raczej groźne, kropiłam jej uszy dwa razy dziennie przez tydzień. Tyle że ja u weta zapłąciłam 60 zł za krople + 20 zł za wizyte. Myślę, że gdyby ktoś tak patrzył z tego punktu widzenia co ty to by żadnego psa nie kupił ;) Bo kazdy pies może zachorować nawet na taką chorobę która zdaża sie bardzo żadko w danej rasie ;) Ale rozumiem cię :) Quote
***kas Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Ja pomimo, że mam spanielisko kilka dni już też poznałam uroki stanów zapalnych uszka. Wet zaaplikował antybiotyk, po wcześniejszym wyczyszczeniu uchola i póki co jest dobrze. Zalecił regularne czyszczenie ucha i wygolenie wewnętrznej strony. Powinno być już dobrze :multi: Quote
Asia & Ginger Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 olunia0306 napisał(a):jak już wspominałam w innym wątku na wiosnę stanę się prawdopodognie posiadaczką spanielka. Wiem o nich dużo,ale kiedy czytam,przeglądam wiadomości na internecie na ich temat,to czasami się martwie...:???: Wiem,żę psy takie jak cocker spaniele mają częste choroby uszka. Gdy czytam jak takie choroby przebiegają,że są czasami bardzo poważne to się zaczynam zastanawiać czy będą kłopoty gdy mnie takie coś spotka...Napiszcie prosze jak coś ważnego wiecie na temat chorób oczu,uszu i innych..Czy wasze spanielki też to przeżywały? jak daliście sobie z tym rade? Dziękuje za wszystkie odpowiedzi:-) Mam nadzieję, że piesek będzie z rodowodem? Jeśli tak, to hodowca na pewno powie Ci jak zapobiegać zapaleniom. ***kas napisał(a):Ja pomimo, że mam spanielisko kilka dni już też poznałam uroki stanów zapalnych uszka. Wet zaaplikował antybiotyk, po wcześniejszym wyczyszczeniu uchola i póki co jest dobrze. Zalecił regularne czyszczenie ucha i wygolenie wewnętrznej strony. Powinno być już dobrze :multi: Dokładnie, trzeba regularnie golić albo wycinać włosy po wewnętrznej stronie uszka, żeby była lepsza wentylacja. Poza tym nie grzebać w uszach bez potrzeby (nie czyścić co tydzień, tylko gdy już są brudne), ale często zaglądać do uszu i sprawdzać czy wszystko jest w porządku. ;) Quote
Goś Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Dokładnie, trzeba regularnie golić albo wycinać włosy po wewnętrznej stronie uszka, żeby była lepsza wentylacja. Dokładnie, odkąd Frytka ma podgalane włosy, jej uszy wyglądają o wiele ładniej. Ale i tak pomimo,że pływała i latała dużo po chaszczach we wszystkich porach roku, to przez jej 16miesięczne życie przechodziliśmy stan zapalny uszu tylko raz. Zastrzyk, maść i po sprawie. Najważniejsze jest tak, jak napisała Asia, być ze stanem uszu swojego psa na bieżąco ;) Kontrololwać, pokazaywać wetowi przy okazji wizyt i powinno być dobrze :) Quote
Asia & Ginger Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Goś napisał(a):Dokładnie, odkąd Frytka ma podgalane włosy, jej uszy wyglądają o wiele ładniej. Ale i tak pomimo,że pływała i latała dużo po chaszczach we wszystkich porach roku, to przez jej 16miesięczne życie przechodziliśmy stan zapalny uszu tylko raz. Zastrzyk, maść i po sprawie. Najważniejsze jest tak, jak napisała Asia, być ze stanem uszu swojego psa na bieżąco ;) Kontrololwać, pokazaywać wetowi przy okazji wizyt i powinno być dobrze :) Gingerka też tylko raz miała zapalenie ucha, a raczej dopiero sam początek zapalenia, a ma już 5,5 roku. Gdy tylko zauważyłam, że coś jest nie tak, ucho jest cieplejsze, zaczerwienione, psica trzepała uszami i chodziła z głową pochyloną w stronę bolącego ucha, to pojechałam do weta. Dostała zastrzyki przeciwzapalne, ktopelki i maść do ucha i nastepnego dnia była już jak nowo narodzona. :multi: Dlatego tak ważna jest szybka reakcja, bo zapalenie jest bardzo bolesne. :shake: Quote
_!AsiuteK!_ Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Ja właśnie w tej chwili wróciłam od weta bo... Mika ma zapalenie uszu:/ dostała leki na trzy dni, miała płukanie uszu i czyszczenie. podobno z zapaleniem uszu wiąże sie też jakieś zapalenie okołoodbytnicze. Wydało mi sie to dziwne bo Mika stolcuje normalnie ale zaczęłą ją gdzieś wyciskać koło okolic dróg rodnych i ... strasznie śmierdziało. w środe kolejna wizyta kontrolna. Póki co kosztowało mnie to 35 zł. Od 2 lat Mika ma to dopiero drugi raz i leczy sie to dość szybko. Mi każdy odradzał spaniela bo każdy mowił ze bedzie czesto chorował na uszy, ale osobiście mi to nie przeszkadza bo jak sie dba o jego czyste uszy to i problemow duzych nie ma, a spaniele to bardzo miłe i towarzyskie psy więc polecam każdemu:) http://www.dogomania.pl/forum/f626/_-asiutek-_-124874/ Quote
Asia & Ginger Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 [quote name='_!AsiuteK!_']Mi każdy odradzał spaniela bo każdy mowił ze bedzie czesto chorował na uszy, ale osobiście mi to nie przeszkadza bo jak sie dba o jego czyste uszy to i problemow duzych nie ma, a spaniele to bardzo miłe i towarzyskie psy więc polecam każdemu:) http://www.dogomania.pl/forum/f626/_-asiutek-_-124874/ Owczarki niemieckie mimo stojących uszu też mają dużą skłonność do zapaleń. ;) Quote
_!AsiuteK!_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Asia & Ginger napisał(a):Owczarki niemieckie mimo stojących uszu też mają dużą skłonność do zapaleń. ;) Miała owczarka i ani razu nie miał zapalenia uszu.... a miałam go dobre 12 lat. Fakt owczarki ogólnie są najbardziej chorowitymi psami zwłaszcza jak są małe-mój Dżeki jak bym mały to bardzo chorował. Ale jeśli chodzi o uszy to moim zdaniem spaniele to częściej dotyka-ale to jest tylko moje zdanie, każdy ma prawo do swojego oczywiście:) Quote
Asia & Ginger Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 _!AsiuteK!_ napisał(a):Miała owczarka i ani razu nie miał zapalenia uszu.... a miałam go dobre 12 lat. Fakt owczarki ogólnie są najbardziej chorowitymi psami zwłaszcza jak są małe-mój Dżeki jak bym mały to bardzo chorował. Ale jeśli chodzi o uszy to moim zdaniem spaniele to częściej dotyka-ale to jest tylko moje zdanie, każdy ma prawo do swojego oczywiście:) Spaniele najczęściej to dotyka, bo ludzie nie wiedzą jak dbać o uszy tych psów, nie wycinają włosów wokół kanału słuchowego, nie kontrolują regularnie stanu uszu. :shake: Quote
skolopendron Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Jeśli chodzi o spanielowe choroby to zapalenia uszu są chyba najpowszechniej znane i jednocześnie najprostrze do zwalczenia (wygolić włosy w ramach profilaktyki a jak się juz trafi to krople i po kłopocie). Jeśli nie wystrzyga się włosów z pomiędzy opuszków to mogą się też pojawić kłopoty ze skórą (gęsta sierść trzyma wode i bród dość długo i powoduje to odpażenia) w ekstremalnych przypadkach może się też pojawić deformacja kości palców (za dużo sierści rozpycha palce na boki). Oczy czyścić ze "śpiochów" to kanaliki będą drożne i ryzyko kłopotów się zmniejszy. Właściwie wystarczy dbać o psiaka, poczytać jak go strzyc, żeby przypadkiem nie wygolić maszynką uszu (tak jak mi się raz zdarzyło bo frycia wlazła w osty) albo nie daj boże grzbietu na łyso :no-no-no: i bedzie dobrze. Z własnego doświadczenia dodam jeszcze, że warto w miare wcześnie zrobić psinie rentgen stawów biodrowych żeby wykluczyć dysplazje ( im wcześniej stwierdzona tym więkrze pole manewru w zakresie leczenia) Podsumowujac nie martw się na zapas i zwyczajnie dbaj o psine Quote
Asia & Ginger Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 skolopendron napisał(a):Jeśli chodzi o spanielowe choroby to zapalenia uszu są chyba najpowszechniej znane i jednocześnie najprostrze do zwalczenia (wygolić włosy w ramach profilaktyki a jak się juz trafi to krople i po kłopocie). Jeśli nie wystrzyga się włosów z pomiędzy opuszków to mogą się też pojawić kłopoty ze skórą (gęsta sierść trzyma wode i bród dość długo i powoduje to odpażenia) w ekstremalnych przypadkach może się też pojawić deformacja kości palców (za dużo sierści rozpycha palce na boki). Oczy czyścić ze "śpiochów" to kanaliki będą drożne i ryzyko kłopotów się zmniejszy. Właściwie wystarczy dbać o psiaka, poczytać jak go strzyc, żeby przypadkiem nie wygolić maszynką uszu (tak jak mi się raz zdarzyło bo frycia wlazła w osty) albo nie daj boże grzbietu na łyso :no-no-no: i bedzie dobrze. Z własnego doświadczenia dodam jeszcze, że warto w miare wcześnie zrobić psinie rentgen stawów biodrowych żeby wykluczyć dysplazje ( im wcześniej stwierdzona tym więkrze pole manewru w zakresie leczenia) Podsumowujac nie martw się na zapas i zwyczajnie dbaj o psine Goś założyłaś drugie konto? :hmmmm: Quote
Goś Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Nie,ale chłop mi się na dogo zalogował :roll: Właśnie się dowiedziałam... Ciekawe co z tego wyniknie... Mam tylko nadzieję, że nie pojawią się jakieś sprzeczności w naszych wypowiedziach :eviltong: Ale nie powiem, trochę dumna z siebie jestem - niezłe pranie mózgu musiałam mu przez ten rok zrobić skoro z przeciętnego polaka zrobiłam Dogomaniaka :diabloti: Quote
Asia & Ginger Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Goś napisał(a):Nie,ale chłop mi się na dogo zalogował :roll: Właśnie się dowiedziałam... Ciekawe co z tego wyniknie... Mam tylko nadzieję, że nie pojawią się jakieś sprzeczności w naszych wypowiedziach :eviltong: Ale nie powiem, trochę dumna z siebie jestem - niezłe pranie mózgu musiałam mu przez ten rok zrobić skoro z przeciętnego polaka zrobiłam Dogomaniaka :diabloti: A to gratuluję. :klacz: Tak trzymać. :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.