wind34 Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Pada śnieg i zrobiło się mroźno, a wiadomo u stafiora podszerstka brak (w ogóle niektóre miejsca ma skąpo owłosione). Na spacerze, w taką pogodę, Max preferuje opcje minimalną (expresowe siusiu, kupka i gazem do domu). Wylegiwanie na posłaniu i kontenplacja zawartości misek to obecnie podstawa jego aktywności w taką pogodę. Zastanawiamy się nad kupnem ocieplacza dla Maxa. Jesli macie w tej materji jakies doświadczenia to opiszcie (jak pies znosi kubraczek, jaki krój jest najlepszy i czy jest mu on potrzebny, czy to tylko strata kasy). Quote
tom666 Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Pada śnieg i zrobiło się mroźno, a wiadomo u stafiora podszerstka brak (w ogóle niektóre miejsca ma skąpo owłosione). Na spacerze, w taką pogodę, Max preferuje opcje minimalną (expresowe siusiu, kupka i gazem do domu). Wylegiwanie na posłaniu i kontenplacja zawartości misek to obecnie podstawa jego aktywności w taką pogodę. Zastanawiamy się nad kupnem ocieplacza dla Maxa. Jesli macie w tej materji jakies doświadczenia to opiszcie (jak pies znosi kubraczek, jaki krój jest najlepszy i czy jest mu on potrzebny, czy to tylko strata kasy). Wieeelka strata kasy! Staffik w kubraczku???Wszystkie psy będą się z niego śmiały :D Quote
wind34 Posted November 22, 2004 Author Posted November 22, 2004 Też tak przypuszczam, ale moja córka bedzie wniebowzięta, że w końcu może poubierac pieska w jakieś fatałaszki (sukienki lalek raczej na niego nie pasują) :D Quote
Patka Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Lilit chwile zajmuje przyzwyczajenie sie do sniegu i zimna, ale tłuszczyk ja grzeje :D A co do kubraczka fakt inne psy się z takich smieją :wink: Quote
Złośnica Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 E tam smieją.....jak im przepizga nereczki to im nie będzie do śmiechu 8) Na razie Lukier Cukier ubóstwia śnieżek i mały mrozik, ale jak przyjdzie - 10 to mu sparwię taki kubraczek z białego polarka co by się za bardzo w oczy nie rzucał :lol: żeby mozna było iść na dłuższy spacerek a nie tylko sik pod blokiem :D A jak sie ktoś zasmieje to w zęby mu dam albo kopa zasadze 0X No .....który pierwszy :evilbat: Quote
majka1 Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 A tam się będą śmiały, moja Lotka ma kubraczki we wszystkich kolorach i z różnych materiałów, hitem jest kubraczek w szkocką kratkę uszyty na miarę u Pani krawcowej, taki pajacyk na zameczek z nogawkami. Oprócz tego sweterki takie dla 3 latków (kupuję w lumpeksach) jak nie pada :D . Mało tego jak się robi zimno to sama pokazuje półeczkę gdzie ma sweterki a jak nie założymy to wypada siusia i biegiem pod drzwi 8) Quote
Olund Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Polecam temat http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=17161&postdays=0&postorder=asc&start=330 Nie dośc ze fajne ubranka to jeszcze pomóc mozna i naprawde cena za takie cudo malenka. Moze znajdziecie coś na swoje pociechy :D Quote
azja Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Olund.. uprzedziłeś mnie :) My zakupiłyśmy ubranko dla Mrówy (beagla) i sie przydaje w taka pogode... a i sprawdza sie świetnie... nikt sie nie śmieje... lepsze ubranko niż chory pies :) Dla Arki mamy zamówione bo chwilowo nie ma większych rozmiarów... Blaira i Rybka kupiły swoim mordkom i sie nikt nie śmieje :wink: Baaa... zobaczcie bula Rybki jak mu odlotowo w czerwieni... no i sama Rybka stwierdziła że ludzie reagują na bula w ubranku jakoś milej :D :lol: Pozdrawiam Asia&ferajna Quote
Olund Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Ma sie ten reflex :lol: Masz racje Azja lepiej kupic ubranko niz wydac kupe kasy na weta i to cierpienie chorego psiaka, a przeciez duzo ras ma wrażliwe nerki. Moim zdaniem takie ubranka są bardzo sympatyczne i ludzie raczej nie reaguja smiechem. Przeciez to nie jakies cyrkowe stroje tylko szykowne kubraczki :D Quote
blaira Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 hmm ja rowniez zakupilam ubranko dla swojej bullowatej moja ma jeszcze krotsza siersc niz obecne asty ktore sa hodowane . Moja suka juz marznie wiec chodzi juz w pelerynce. Zreszta szykuje jej teraz cos cieplejszego i nieprzemakalnego (staram sie sama uszyc tylko maszyny brak i nie wiem co z tym fantem zrobic). Moja suka ma jeszcze polar z golfikiem :wink: i naprawde musze jej zdjecia porobic ,dzis zreszta pewna pani spytala sie gdzie zostalo zakuipone ubranko bo ma takiego samego psa i marznie :fadein: Zreszta Rybkad mnie przekonala ze to zaden wstyd a ludzie jakos inaczej odrazu patrza Quote
Leon.T Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Receptą na mróz jest dużo ruchu i dobra zabawa. Quote
GOSIA09 Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Emi jak jest śnieg to tak bryka, że napewno nie jest jej zimno. Ale jak śniegu nie ma to chyba czerwony kubraczek by jej się przydał :lol: Chociaż ja się ciesze, gdy leje deszcz to nie musze z nią długo chodzić po dworzu bo jesteśmy razem zmarżlakami :wink: Quote
Kati Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Receptą na mróz jest dużo ruchu i dobra zabawa. Też tak uważam, dlatego mój pies nigdy nie chodzi w ubrankach (nawet jak temperatura spada do -20 ). Ciepłego futerka pies nie ma, tłłłuszczyku też nie, a i tak jest szczęśliwy na dworze i do domu nie chce wracać. :) Spacerki są takiej samej długości jak w cieplejsze dni, a może nawet dłuższe :wink: . Zima nam nie straszna, więcej ruchu dobrze na nas wpływa, prawie nigdy nie chorujemy. :D Quote
lapis Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Pada śnieg i zrobiło się mroźno, a wiadomo u stafiora podszerstka brak (w ogóle niektóre miejsca ma skąpo owłosione). Na spacerze, w taką pogodę, Max preferuje opcje minimalną (expresowe siusiu, kupka i gazem do domu). Wylegiwanie na posłaniu i kontenplacja zawartości misek to obecnie podstawa jego aktywności w taką pogodę. Zastanawiamy się nad kupnem ocieplacza dla Maxa. Jesli macie w tej materji jakies doświadczenia to opiszcie (jak pies znosi kubraczek, jaki krój jest najlepszy i czy jest mu on potrzebny, czy to tylko strata kasy). Wieeelka strata kasy! Staffik w kubraczku???Wszystkie psy będą się z niego śmiały :D Ja już się prawie udusiłam ze śmiechu - jak to będzie wyglądało - faffik w kubraczku :roflt: :roflt: Quote
blaira Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 no sluchajcie ,ja nic nie poradze ze moja suka chodzi w kubraku ,oczywiscie tez bez przesady dzisiejszy dzien jest cieply wiec spacerek moze byc bez kubraczka ,ale jak widze ze moja suka sie trzesie to bez namyslu zaloze jej kubrak ,przcierz nie chce zeby sie przeziebila Quote
GOSIA09 Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Emi właśnie była chora miała straszny kaszel i brała antybiotyki :( Zimno jej jak jest tak brzydko na dworzu Quote
wind34 Posted November 23, 2004 Author Posted November 23, 2004 Stafior w ubranku, będzie wyglądać jak będzie, jedni się uśmieją inni popukają palcem w czoło, ale my Maxowi ubranko kupimy. Myślę, że lepiej jak mu będzie ciepło i będzie zdrowy, niż ma nam dygotać i chorować. Skoro my będziemy bawić się dobrze na śniegu to wolę mieć świadomość, że i on czerpie z tego radochę. Quote
Patka Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Ja tez uważam że jeżeli pies sie "trzęsie" to kubraczek mus, a z tymi smiechami to przecież żarty - poważniaki :D Lilit po prostu sama sygnalizuje, że ma juz dość na spacerze podczas zimy - z łapki na łapke przestępuje i zimne uchacze ma, myślałam o kubraczku, ale ona nie umie i nie dalo rady jej przyzwyczaic ocierała sie o wszystko nonstop :-? , futreko słabe, ale sobie radzi thu tfu odpukać :wink: pozdrawiam zarówno te ubrane jak i nie :D wszystkie takie same :lol: Quote
tom666 Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Ludzie!!! Pies to pies, nie uczłowieczajcie go na siłę! Matka natura wyposażyła psa w futro i nie potrzeba mu żadnych ubranek. Quote
blaira Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Tom tak sie sklada ze moja suka nie ma takiej siersci jak obecnie hodownae bullowate jest o wiele wiele krotsza i delikatniejsza , zreszta jak suka mi sie trszesie to wiem ze jest jej zimno i nie bede ja "zlewala" bo po co zeby na antybiotyki wydawac. Moja suka Zreszta bardzo lubki kubraki i chenie w nich chodzi zreszta juz sie tak w nich ne trzesie. Psa mozna uodpornic zapraszam do przeczytania artykulu z "MP" obecny listopadowy A powiedzcie jak chronicie lapki , bo w miescie to przecierz glownie sypia jakismis mieszankami soli ,albo sama sola buty??? Quote
Złośnica Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 W zimie....na łapki przed wyjściem na spacerek to albo wazelinka albo Linomag a po powrocie dokładnie umyć i osuszyć. Jasienią...niektórzy polecają także po osuszeniu spryskanie olejkiem z drzewa herbacianego lub Daktarinem. Quote
GOSIA09 Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 No niestety bullterierów natura nie obdarzyła dużą odpornością na zime, więc ja nie widze nic na przeszkodzie, żeby zakładać kubraczki. Ja akurat Emi nie założe bo ona by sobie to ściągnęła, ale z chęcią bym to zrobiła bo się trzęsie z zimna, nie chce biegać jak pada deszcz i ucieka do domu. A na weta z powodu jej przeziębienia zapłaciłam naprawde sporo :roll: Quote
banjo Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Niestety psiaki bez sierści :wink: mają przerąbane w zimę... ale najcześciej właściciele takich psiaczków też nie przepadają za zimą... tak jak Gosia razem z Emi uciekają do domu.... na szczęście ja mam kudłatą Vanity z podszerstkiem i mogę chodzic na dłuuugie zimowe spacerki :lol: Ostatnio bardzo mi się spodobały takie kubraczki z polara... szkoda że Emi by sobie go zjadła bo ja- ciotka bym jej kupiła :lol: :wink: Quote
tom666 Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 My z psem regularnie chodzimy na długie zimowe spacery i jakoś nigdy się nie trzęsie i łapki mu nie odmarzają. A może ktoś szalik psu zakłada? :o Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.