kakadu Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 hopsaj piesku, chyba nikt tu do nas nie zaglada..., ale bedziemy walczyc, nie martw sie; Quote
kakadu Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 nawet nikt cie nie podrzuci na pierwsza strone jak mnie nie ma...:shake: Quote
kakadu Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 nowe zdjecia tu bawi sie przed domem z moimi psami kulawym frodkiem i sznaucerka kolą - mozna porownac wielkosc dla orientacji: Quote
kakadu Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 a tutaj juz zdjecia ze spacerku do lasu; zobaczcie jak on kocha wolnosc, jak szaleje, prawie fruwa w powietrzu - nie pozwolmy mu zgnic w schroniskowym boksie :-( Quote
kakadu Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 wszyscy ogladamy zdjecia toffika :lol: moze komus sie spodoba chociaz na dom tymczasowy... Quote
koss Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 ZROBIĘ MU ZARAZ OGŁOSZENIE NA TRÓJMIASTO -JEST CUDNY ,odwlecz jeszcze ten psi obóz ..to takie maleństwo ...:shake:..podaj namiary ..które zamieszcze w ogłoszeniu,Twoje??? Quote
gonia66 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Tofiś jest śliczny...tylko nie do schroniska...on tam nie da rady...:-( Quote
gonia66 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [quote name='Erazm']All chodzi ... Biszkoptowe małe cudo - Toffi (556066846) - Aukcje internetowe Allegro Jest wyróżnione???? Quote
Erazm Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 All chodzi ... Biszkoptowe małe cudo - Toffi (556066846) - Aukcje internetowe Allegro Quote
kakadu Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 koss napisał(a):ZROBIĘ MU ZARAZ OGŁOSZENIE NA TRÓJMIASTO -JEST CUDNY ,odwlecz jeszcze ten psi obóz ..to takie maleństwo ...:shake:..podaj namiary ..które zamieszcze w ogłoszeniu,Twoje??? dzieki...., poryczalam sie moga byc moje, moga byc tez te z allegro, bo to do eli do ktorej pies pojedzie jutro, ale nie wiem ile u niej zostanie, na pewno nie dluzej niz tydzien; tydzien bylby dobry; poprosze ja zeby nie oddawala go do przyszlego weekendu; nagotowalam mu jedzenia no i ma ten worek karmy; goniu - nie wiem czy to allegro jest wyroznione - ja nawet nie wiem, gdzie sprawdzic czy sa jacys obserwatorzy :oops:, wiem, ze allegro istnieje i to by bylo na tyle... wyglaskalam go na dobranoc i zauwazylam, ze ma przyciete pazury, nawet ten piaty jest przyciety - sam sie nie starl, czyli ktos o niego dbal; zaraz tz przyjdzie i zrobimy ogloszenia i jutro rozwiesimy po okolicznych wsiach - moze ktos go szuka? tylko kto ze wsi obcina psu pazury? z calym szcunkiem, ale nie podejrzewam o to swoich nowych 'ziomkow' (ja tu swieza, od wrzesnia) Quote
koss Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [FONT=Arial Unicode MS]Oddam Ci cała moja miłość,[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Oddam Ci całe moje serce[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Oddam Ci nawet moja duszę,[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]TYLKO MNIE PRZYTUL, WEŹ NA RĘCE[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Codziennie oglądamy ,czytamy, słuchamy przerażających historii o ludzkim okrucieństwie, przemocy, śmierci, gwałtach...w ich zalewie tracimy naszą wrażliwość, staramy uspokoić się myślą, że to dzieje się gdzieś ...tam ...to ...nie my, [/FONT] [FONT=Times New Roman].....A TYMCZASEM [/FONT] [FONT=Arial]Słoneczna niedziela, piękna zimowa, mroźna pogoda, ludzie wracają z kościoła...do swych ciepłych domów, rodzinnych obiadów...nikt nie zwraca uwagi na malutkiego, puchatego blondynka o różowym jeszcze dziecinnym nosku. Piesek nerwowo i rozpaczliwie kręci wokół ludzi, próbując doskoczyć , zwrócić na siebie uwagę.. skomle, piszczy,.. .daremnie ..nikt się nie zatrzymuje. Wieczorem, kiedy jest już bardzo zimno –wychodzę, aby sprawdzić co z maluchem –jest : zmarźnięta kupka nieszczęścia..[/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]...[/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]TOFFI[/FONT][FONT=Arial]; - [/FONT][FONT=Arial]to młody ( może 2 letni) o ciekawym biszkoptowym ubarwieniu piesek ( nie ma ogona) i kiedy się cieszy –to śmiesznie kręci doopką.. Jest bardzo przyjacielski wobec kotów - uwielbia się bawić ,jest wesoły ,żywiołowy Kiedy widzi człowieka –tańczy z radości ,rozdając na prawo i lewo buziaki , jest w nim ogromne pragnienie przebywania z ludźmi, .Ładnie chodzi przy nodze ,pilnując: czy mu nie umkniesz, trochę boi się smyczy –ale wołany ,skulony ..podchodzi. Nie mogę go trzymać w domu –z uwagi na moje dominujące psy –Tofii pomieszkuje w budzie, za bramą –jest bardzo nieszczesliwy i...a .kiedy przychodzę go karmic –zamienia się w wulkan radości ,całuje, tańczy ...długo nie zwraca uwagi na zarełko .... TOFII ZA TYDZIEŃ BĘDZIE MUSIAŁ ZOSTAĆ ODDANY DO SCHRONISKA –ZNASZ TO MROCZNE MIEJSCE.....[/FONT][FONT=Tahoma]Słyszysz? Słychać szczekanie, które co chwilę przecina bolesne wycie i skomlenie... Słyszysz? Co raz słychać odgłos walki toczonej na śmierć i życie. Ciężko obronić się przed ostrymi kłami... W tym mrocznym miejscu zamknięto wszystkie psie historie, z dala od ludzi, bo tak najwygodniej.... w tym miejscu ma TOFII spędzi swoje zycie...jaki będzie za rok, za dwa???? PROSZĘ NIE POZWÓL NA TO..[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial]Kontakt 503 069 502[/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]kolinka100@wp.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] MA OGŁOSZENIE WYRÓZNIONE NA TRÓJMIEJSKIEJ Quote
kakadu Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 no i znowu sie poryczalam, tym razem z samego rana... koss - dziekuje bardzo :Rose: Quote
ElzaMilicz Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Jeśli nie uda Ci się przedłużyć mu DT pisz do mnie na PW zabiorę go do siebie w niedzielę. ;) Quote
kaja555 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 można w allegro w tekst wkleić te nowe zdjęcia - a skopoiwac po prostu z tego wątku - wtedy się nie płaci za nie. A te nowe są super, a le Toffi odrzył! Quote
ElzaMilicz Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [quote name='koss']ELZA:oops::lol:..NO WIESZ Albo we czwartek jeśli Belula jedzie do Łodzi i ktoś ją ładnie poprosi o podwiezienie psiaka. :razz: Quote
kakadu Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 ElzaMilicz napisał(a):Jeśli nie uda Ci się przedłużyć mu DT pisz do mnie na PW zabiorę go do siebie w niedzielę. ;) elza - bardzo ci dziekuje, naprawde; wpadlismy z mezem na pomysl ogloszen (przy okazji drukowania ogloszenia dla miłka); zrobilismy kilka formatu a4 i rozwiezlismy dzis po okolicznych wsiach; moze ktos go jednak szuka; no i w zwiazku z tym udalo mi sie ublagac meza o tygodniowe odroczenie i toffi moze zostac u nas do przyszlego weekendu; z tym, ze to juz bedzie raczej termin nieprzekraczalny :shake:, wiec moze sie okazac elzo, ze twoja propozycja bedzie bardzo pozadana, bo ela z palucha napisala mi, ze jest co prawda przygotowana na przyjecie toffiego, ale wlasnie znalazla jakiegos ogromnego psa i byloby jej trudno utrzymac oba wiec pewnie ktorys wyladowalby w schronie wczesniej... a i tak dawala toffikowi pare dni u siebie; no nic, mamy tydzien u mnie, potem moze u ciebie elzo sie uda - sprobuje zebrac jakas karme dla niego, zeby cie nie obciazac; jesli u ciebie sytuacja zmieni sie drastycznie, to pozostanie nam ela, ale to na krotko... pozdrawiam was, musze teraz jechac do wawy na konsultacje ortopedyczna z moim mieleckim kulawym frodkiem 'wiecznym tymczasem', ale jak wroce to ruszam z akcja wysylania maili do reszty znajomych, ktorych do tej pory 'oszczedzilam' ;) Quote
kakadu Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 guzik wczoraj moglam zrobic po powrocie, bo mi siec padla detalicznie wprost; dzis dopiero wrocilam ze spacerowania; najpierw poszlam z toffim na laki i do lasu, bo zaczelam go uczyc przychodzenia na smakolyki do nogi, a dwa dodatkowe psy tylko by go rozpraszaly; no i sprawa wyglada tak: wczoraj wieczorem jak z nim cwiczylam najpierw na dzialce, a potem na drodze (nieuczeszczana), to mialam 100% skutecznosci; toffi przychodzil ladnie na haslo 'toffik chodz' a ja podawalm mu smakolyk na otwartej, przylozonej do lydki rece (tak mnie uczyl kiedys pewien treser i to jest dobre bo pies podchodzi calkowicie do nogi i druga reka mozna go schwytac); dzis na lace bylo ok, ale jak weszlismy do lasu to tam bylo za duzo zapachow i o ile niedostawal szaleju z bieganiem to podchodzil, ale jak zlapal jakis trop i zaczynal 'swirowac' i wpadal w swoj dziki galop to moglam sobie wolac :cool3:; dwa razy mi tak odbiegl, ale kotrolowal odleglosc i potem do mnie wracal; raz mu sie schowalam za drzewo i byl naprawde przerazony i mnie szukal, a potem stalo sie cos bardzo nieprzyjemnego: z lasu wypadly wprost na toffika 3 psy, dwa duze w typie on, i jeden maly kundelek; bylam pewna, ze zaraz wyjdzie jakis wlasciciel, ale okazalo sie, ze to bezpanskie psy i mielismy duzo szczescia, ze nie rzucily sie na toffika na powaznie (gacie mialam pelne jak sie domyslacie...); wzielam go na smycz i dalej szlismy juz na smyczy, az doszlismy do bezpiecznego miejsca; tam znowu zaczelismy cwiczyc, ale spotkalismy na drodze... piszczace ok. 4-miesieczne szczenie :crazyeye:, wiec zlapalam toffiego na smycz i probowalam zlapac szczeniaka, ale on chyba urodzony w lesie byl bo czlowiek nie kojarzyl mu sie z jedzeniem, ani z czymkolwiek (a mialam woreczek drobno pokrojonej kielbaski, ktora probowalam go zwabic) i tylko nas ominal szerokim lukiem i poszedl dalej piszczac niemilosiernie; odstawilam toffika do domu, zadzwonilam do znajomej sasiadki tez psiary, wzielam swojego sznaucera (kulawego frodka zostawilam na wszelkiw wypadek w domu) i poszlysmy szukac tej malutkiej sunki; oblazlysmy niezly kawal lasu, lak i dzialek letniskowych i.... natknelysmy sie na stado tych samych psow co zaatakowaly (niegroznie) toffika w lesie plus jakis dodatkowy pies plus.....ten maly szczeniak :crazyeye:; razem tworzyly niezla bande i sasiadka odradzila mi odlawianie szczeniora, zeby te psy mnie nie pogryzly; mieszkam tu od wrzesnia, a nie natknelam sie jeszcze na cos takiego, a ten szczeniak przerosl wszystko; byl w typie onka, ale z takim bullowatym pyskiem, boje sie myslec coz niego w lesie wyrosnie i ile saren zagryzly juz te dzikie psy; w kazdym razie tofik ladnie chodzi na smyczy, choc ma chwile buntu, ale nie ciagnie, raczej ma czasem plan na inna trase i tyle ;) wczoraj jak jechalismy z frodziem do lekarza to prawie wskoczyl do samochodu, wiec ne boi sie samochodu, a zatem to kolejna rzecz ktorej juz nie trzeba go uczyc, a to wazne; ok, uzupelnie teraz pierwszy post o nowe informacje; pozdrawiam was; Quote
Erazm Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Tak all jest wyroznione, ma 800 wyswietlen i 2 obserwatorow, ale ja na to to juz nie zwracam uwagi...Niemniej maly wzbudza zainteresowanie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.