Jump to content
Dogomania

Jeśli była by taka możliwość czy przystąpisz do Stowarzyszenia Miłośników Pomka ?  

13 members have voted

  1. 1. Jeśli była by taka możliwość czy przystąpisz do Stowarzyszenia Miłośników Pomka ?

    • Tak - przystąpię i będę popierać tą inicjatywę
    • Nie - nie przystąpię - uważam, że to bez sensu
      0


Recommended Posts

Posted

W wątku dotyczącym Rankingu wystawowego padła propozycją założenia Klubu Pomeranian. Ponieważ na dzisiejsze realia zebranie conajmniej 100 członków wydaje się być nierealne myślę, że moglibyśmy zacząć działać jako Stowarzyszenie Miłośników Pomeranianów.


Inicjatywa powstała ad hoc ... nie jestem w stanie w tej chwili podać jakie będą założenia stowarzyszenia (podstawowe zasady statutowe) bo wydaje mi się , że wspólnie powinniśmy je wypracować. Temat powstaje aby przedyskutować pomysł i zrobić rekonesans czy chociaż 15 osób jest w stanie działać wspólnie.

Czy byliby jacyś chętni ?

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem na TAK.:multi: (2-osoby,ja+1).
Jesteśmy za ale wszędzie tylko nie w Łodzi,i błagam nie pytajcie mnie dlaczego bo i tak na forum nie odpowiem na to pytanie,każdej osobie odpowiem dlaczego nie Łódz przy osobistym spotkaniu.

Posted

J.G.
A kto powiedział, że to ma być Łódź ?
Ja tego nie proponowałam - choć jak dla mnie miejsce idealne ?:cool3:

Miejsce - siedziba - to akurat mały pikuś. Na chwilę obecną chyba innymi założeniami (niż organizacyjne - technicznymi) powinniśmy się zająć.

P.s. Ankieta jest tak skonstruowana, że klikając na wyniki można zobaczyć, kto jak głosował.

Posted

[quote name='filonek_bezogonek']J.G.
A kto powiedział, że to ma być Łódź ?
Ja tego nie proponowałam - choć jak dla mnie miejsce idealne ?:cool3:

Miejsce - siedziba - to akurat mały pikuś. Na chwilę obecną chyba innymi założeniami (niż organizacyjne - technicznymi) powinniśmy się zająć.

P.s. Ankieta jest tak skonstruowana, że klikając na wyniki można zobaczyć, kto jak głosował.
Podkreśliłem że "nie Łódz" aby nikt nie był zdziwiony że wycofaliśmy się z tak wspaniałego pomysłu w ostatniej chwili.
"Mały pikuś" może dla ciebie,ja nigdzie nie wstąpię bez jasnych zasad,a "mały pikuś" to jest zebranie 15-tu osób.

Posted


J.G.


a dla mnie "pikusiem" jest właśnie określenie siedziby - bo wiadomo, że najprawdopodobniej siedzibą będzie z początku jakieś mieszkanie prywatne.

Dziwi mnie , że "miejsce - siedziba" miałoby być podstawą "wycofania" się z pomysłu. Zasady, plany czy cele mogą wg mojego mniemania stanowić uzasadnioną podstawę do wycofania się ze wspólnego działania - ale siedziba ?:crazyeye:

Za chwilę ktoś powie ze mu Włocławek:mad: nie odpowiada, a komuś innemu Warszawa :mad:i ostatecznie chyba wstawię kolejną ankietę czy za siedzibę wybieramy:
a) Mars
b) Venus
c) Pluton
i ostatecznie grono męskie wróci na Marsa a grono damskie wystrzeli się na Venus a niezdecydowani założą Stowarzyszenie Miłośników Pomeraniana z siedzibą na Plutonie. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Może zamiast dywagować i martwić się zawczasu gdzie będzie siedziba - zaczniemy zastanawiać się nad regułami i zasadami oraz celami stowarzyszenia ....
Bo my od tzw "drugiej" strony się zabieramy i już na starcie widząc problem w siedzibie.

Jacek ... wyluzuj .... nie szukaj już na samym początku problemu:loveu::loveu::loveu:

Posted

To proszę cię przestań pisać wywody i ...:angryy: schodzić z tematu na marsa itd jeszcze jesteś na ziemi.
Stowarzyszenie pomka ja czy ty,powiedzmy napiszę o sobie:15 osób i z tego większość właścicieli pomków znajdę w ciągu dwóch dni,ale to żadna sztuka bo bynajmniej mi zależało by aby w ekspresowym tempie stoważyszenie przerodziło się w KLUB POMERANIANA.
Od której strony by nie zaczął siedziba musi być (wiesz że beż siedziby nie będzie rejestracji stowarzyszenia).
Cel:stowarzyszenie-prężnie działające aby ekspresowo powstał wymarzony klub.
Reguły,zasady,nie myślałem o tym,podejdę po niedzieli do kilku stowarzyszeń hodowców np.koni,gęsi itd... poproszę o statut poczytam.

Posted

J.G.

Ja uważam, że KLUB nie powstanie tak hop siup i dużo wody upłynie i przede wszystkim czasu , żeby zorganizować się na tyle aby rozpocząć działanie pod auspicjami ZKwP.

Nie rozumiem dlaczego dla ciebie siedziba jest największą bolączką. Siedzibą może być - jak napisałam - mieszkanie prywatne. Bo nie sądzę aby 15 osób ( w porywach) nagle, aż tak bardzo się zaangażowały aby wynająć byle jaki lokal. Nadto uważam, że na początku działać trzeba będzie oddzielnie ale we wspólnym celu - i nie w siedzibie stowarzyszenia ale poza nią. Najpierw trzeba znaleźć ludzi (tj. potencjalnych członków klubu) na wystawach, w związkach etc.


Statut tworzymy sami. Każdy zapewne ma inne wyobrażenie na ten temat.
KLUB POMERANIANA nie powstał jak do tej pory - i nic się nie stanie jak nie powstanie "za pięć minut". Robiąc po łebkach, rejestrując dla samej rejestracji i na siłę próbując znaleźć to 100 osób prędzej wmanewrujemy się w kłopoty niż cokolwiek zdołamy zrobić. Poza tym jeśli jako stowarzyszenie będziemy dobrze zorganizowani, wszystko będzie dopracowane to łatwiej nam będzie potem implementować to wszystko do warstwy KLUBU, niż z chwilą rozpoczęcia działalności KLUBowej zaczynać wszystko od początku i na wariackich papierach (bo inaczej możemy tylko zniechęcić członków).
Nic się nie pali i nikt nas nie goni. Przeglądac statuty czy szukać fajnych założeń możesz w wolnej chwili a nie "na cito."

Widząc jak do tego podchodzisz to obawiam się, że sam plan jest fajny - ale realizacja planu to syzyfowa praca. Bo jeśli my - nie mając jeszcze żadnych założeń - już toczymy spór o to gdzie będzie zarejestrowana siedziba to chyba jest coś "niefajnie" z całą inicjatywą.

Ja natomiast "cel stowarzyszenia" widzę trochę szerzej niż

Cel:stowarzyszenie-prężnie działające aby ekspresowo powstał wymarzony klub.
.
Moim skromnym zdaniem, aby powstał klub ( a dokładniej aby przekształcił się ze stowarzyszenia) to a priori należy:
- podjąć działania w celu propagowania rasy (na początek chociażby w postaci portalu o rasie bo nie sadze aby było nas na samym początku stać na wydanie jakiejkolwiek broszurki czy innego periodyku)
- abyśmy zostali przez ZKwP w przyszłości przyjęci ( a nie traktowaniu jak jakaś samozwańcza drużyna co to regulaminy Związkowe omija) to już teraz powinniśmy się zająć współpracą z ZG i oddziałami aby w miarę możliwości były np przeprowadzone prelekcje w poszczególnych oddziałach czy np prezentacja rasy na wystawach międzynarodowych.
- no i edukacja samych członków - z wielką chęcią chciała bym wysłuchać mądrych uwag nt chorób, rozmnażania, pielęgnacji. Nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że jeszcze na temat pomeranianów wiem bardzo mało. Wydaje mi się, że każdy może się uczyć od każdego. Uważam Jacku, że mógłbyś ( jeśli byś tylko chciał) np omówić zasady sprowadzania psa z UE - bo udało ci się ściągnąć psa z Niemiec - co prawda temat pośrednio związany z samą rasą , ale uważam, że bardzo ciekawy.

A dopiero jak to wszystko uda nam się wdrożyć w życie (a uważam, że to nam zajmie z rok jak nie więcej) i jeśli uda nam się pozyskać jakieś dobre dusze ( a nie fikcyjne dusze), to można myśleć o przekształcaniu się w KLUB. Bo jeśli na "dzień dobry" założymy, że naszym celem jest przekształcenie się w klub to powinniśmy zarejestrować nazwę - STOWARZYSZENIE DĄŻĄCE DO ZAŁOŻENIA KLUBU POMERANIANA z siedzibą w Pierdziszewie Dolnym ( czy gdziekolwiek gdzie ci pasuje)

Sam temat powstał jako "wabik" aby zobaczyć, czy mamy szansę wystartować z czymkolwiek.
Poza tym każdy może mieć inne wyobrażenie co do działania i celu stowarzyszenie (zauważ zarówno Ty jak i ja różnimy się w poglądach na ten temat)

Ja w trakcie pisania postu tak ad hoc wymyślałam cele, a uważam, że nad tym trzeba popracować dłużej niż to parędziesiąt sekund ile zajęło mi wystukanie tego na klawiaturze.

Jednak aby nie narzucać nikomu swojego zdania uważam, że jeśli zgłoszą się jakieś inne osoby i przedstawią swoje wyobrażenie n/t stowarzyszenia to każdy może się zająć tym co dla niego najważniejsze a potem skonfrontować to co udało nam się "spłodzić".
Dla ciebie ważna jest siedziba - to jeśli masz życzenie pomyśl gdzie taka siedziba może być, aby dla Ciebie i dla innych było wygodnie.


Ja np uważam, że najpierw powinniśmy zając się opracowaniem generalnego zarysu funkcjonowania i w tym celu mogę zająć się opracowywaniem projektu statutu (bez statutu również nie można zarejestrować stowarzyszenia. Co z tego że będziemy mieli siedzibę jak nie przedstawimy w sądzie rejestrowym statutu. Sąd nam odwali wniosek o zarejestrowanie z przyczyn formalnych a o zwrocie opłaty uiszczonej w związku z rejestracją możemy zapomnieć)


Jeśli zgłoszą się jeszcze inne osoby i wypowiedzą się jak one sobie to wyobrażają to one zajmą się pozostałymi sprawami i tak po nitce do kłębka może uda nam się zebrać wszystko w całość.


Takie rozwiązanie wydaje mi się rozsądne ? Mam taką "przypadłość", że lobię wszystko robić perfekcyjnie.

Posted

Okazuje się ,że jest nas troje :lol:
Filonku,przeczytałam dokładnie wszystkie posty w tym temacie i zgadzam się z Tobą.
J.G.tego pomysłu nie da się tak szybko zrealizować :shake:

Posted

Dokładnie stowarzyszenia te które ja znam siedziby mają w mieszkaniach prywatnych to normalne strata pieniędzy na wynajem lokalu,zebrania organizują w wynajmowanych salach konferencyjnych.
Coś "nie fajnie" chyba się nie spodziewasz że wszystko od początku do końca będzie w różowych kolorach ja początki widzę raczej w ciemnych kolorach:-(
bo znając życie na początku będzie więcej przeciwników jak zwolenników.
Bardzo górnolotny cel stowarzyszenia,ale może i dobrze...

11...(bo ja+1).;)

Posted

J.G napisał(a):
Dokładnie stowarzyszenia te które ja znam siedziby mają w mieszkaniach prywatnych to normalne strata pieniędzy na wynajem lokalu,zebrania organizują w wynajmowanych salach konferencyjnych.
Coś "nie fajnie" chyba się nie spodziewasz że wszystko od początku do końca będzie w różowych kolorach ja początki widzę raczej w ciemnych kolorach:-(
bo znając życie na początku będzie więcej przeciwników jak zwolenników.
Bardzo górnolotny cel stowarzyszenia,ale może i dobrze...

11...(bo ja+1).;)


no to już nam się statystyka poprawia :)

Cele tego typu stowarzyszeń tj. "miłośników" zawsze mają takie "wyszukane" cele ...

Ja tam się nie spodziewam, że zawsze będzie różowo bo wówczas było by zbyt monotonnie :)

No to czekamy dalej na chętnych :)

Posted

bez urazy j.g ale chyba nie pozwolę odebrać sobie tytułu najwiękrzej marudy w tym towarzystwie..teraz moja kolej:

po pierwsze primo
-trzeba ustalić formy kontaktu między członkami.mam na myśli kto i czym dysponuje.
internet to email,gg.strona w internecie/adres skrytki pocztowej,(na dobry początek dla siedziby/organizatora/zażądu co jeszcze bez ustalonego adresu),telefon,fax?
wybrać takie,które będą dostępne dla wszystkich.
zmierzam do tego że nie każdy ma internet oraz sporo osób być może wcale nie ma styczności. trzeba ustalić osobę odpowiedzialną za kontakt do władz lub poprostu do innych członków. nowo wstępujący musiałby podać formę kontaktu taką jaką sam wybierze i udostępni wszystkim .jak dla mnie jedynym kontaktem jest dogo. kiedy urwie mi się internet i komputer to nic i nikt do mnie nie dotrze tak łatwo. ani ja do nikogo.pewnie właśnie dlatego tak mało wam teraz marudzę. obecność na wystawach? to też nie zawsze. naprawdę sporo osób jeszcze długo nic się nie dowie

propozycja moja jest taka by poprosić zarząd główny zkwp o pomoc w rozesłaniu wici to tych nawet nie aktywnych i zapomnianych lub poprosić o listę zarejestrowanych posiadaczy by ich o tym powiadomić ale nie każdy jest wpisany bo oddziały udostępniają publicznie tylko tych co nie zastrzegli sobie anonimowości.
odnależć można kontakty tylko do hodowli i właścicieli reproduktorów.
jak na klub,trochę mało.

po drugie primo
-czy członkiem może być osoba nie posiadająca pomka? nazwa mówi o miłośnikach a nie właścicielach czy posiadaczach. ja tak to rozumiem.
wreszcie:
- tworza się lista. wciągamy posiadaczy, chodowle tylko zkwp/fci czy inne. napewno sporo jest osób nie zrzeszonych w zkwp czego ponoć nie popieramy.
może należało by nazwać to tak: zrzeszenie,towarzystwo,stoważyszenie(nie znam się na formach prawnych) mołośników pomeraniana/przy zkwp lub samodzielne stow./tow./stow. ...jeśli formacja będzie otwarta dla wszystkich.



-siedziba?
j.g!
to naprawdę wszystko jedno. jak dla mnie, to też na początek nie ważne kto to będzie zażądzał tym.ważne kto się podejmnie tego.kto zechce,ma czas i świadomość że podoła temu. naprawdę mało jest osób mocnych w całościowej organizacji czego kolwiek.
proponuję kompromis. siedziba u ciebie a ty postarasz się organizować zaplecze. przepraszam cię,to dla śmiechu.
naj sam przód trzeba się zorientować kto i co może przejąć i czego pilnować. np:reklama,strona int., lista,... (składki? obowiązkowe czy nie pewnie po wprowadzeniu statusu) itp.
jeśli jest taka potrzeba to mogę udostępnić skrytkę pocztową umownie. ale co to da jeśli nie ustali się co mam z taką pocztą robić. nie mając stałego połączenia z organizatorem,jest to zbędne.w dobie internetu,teleronów, zwłaszcza że moja egzystencja tutaj nie bardzo się nadaje na siedzibę,
myślę że tu należy iść w ślady innych i jednak pozostać przy którymś oddziale zkwp.wszystko jedno przy którym.

Posted

ale mi się literówek nastrzelało:oops:o!
pierwsze zebranie dla poinformowanych i zdecydowanych proponuję właśnie w łodzi ale j.g tylko dlatego że właśnie tam jest organizowana klubowa wystawa.to jest najodpowiedniejsze miejsce i pora ponieważ dużo osób będzie oglądać mimo tego że nie będą wystawiać. plusem jest też to że sporo czasu zostało i sporo więcej ludzi się zdąży powiadomić i zaprosić.napewno ktoś przyjedzie wcześniej na zebranie hodowców przed wystawą.no chyba że się pomyliłam i klubowa jest gdzieś indziej.

Posted

Moim zdaniem,trzeba zebrać tą minimalną liczbę 15 osób i wspólnie się nad wszystkim zastanowić bo wywody na forum do niczego nie prowadzą.

Posted

edie

słuszne uwagi.


  • Może przyjmijmy ze na samym początku o ile nie będzie możliwy kontakt "internetowy" ( via gadu gadu , e mail etc) to może telefonicznie. Każdy z nas chyba telefon ma.
  • może faktycznie za bardzo ograniczyliśmy się do pomeraniana - może bądźmy "miłośnikami szpica europejskiego" to dopiszą się może wówczas miłośnicy szpiców niemieckich i Volpino Italiano ? (wiem, że swojego czasu miłośnicy szpica wilczego też chcieli się w jakiś sposób organizować.
  • nie wiem czy ZG zechce udostępnić nam dane hodowców - w końcu dane te podlegają ochronie ( patrz. Ustawa o ochronie danych osobowych - być może ZG nawet o tym nie pomyśli i nie wpadnie na to aby ograniczyć nam dostęp do danych adresowych osób, które mają zarejestrowanego choćby 1 szpica). Ja w swoich prywatnych zbiorach dysponuje adresami lub telefonami 39 osób, które wiem, że mają hodowlę w której jest pomeranian/ szpic mały, lub które kiedyś hodowały pomeraniany/szpica małego.Częśc danych można uzyskac pośrednio - szperając w starych katalogach, ewentualnie przerabiając listy reproduktorów.



  • co do pytania dotyczącego kto może być członkiem stowarzyszenia: na to pytanie już w tej chwili trzeba odpowiedzieć mając na względzie zarówno ustawę "Prawo o stowarzyszeniach" oraz regulaminy i statut ZKwP - jeśli w przyszłości chcemy się przekształcić w Klub.



  1. zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach - co do zasady mają możliwość zrzeszania się obywatele polscy + cudzoziemcy mający miejsce zamieszkania na terytorium Polski . Możemy natomiast w statucie również przewidzieć, że w stowarzyszeniu zrzeszać się będą cudzoziemcy niemający miejsca zamieszkania w Polsce.
  2. zgodnie z ustawą - zrzeszać mogą się co do zasady - osobe mające pełną zdolność do czynności prawnych ( i nie pozbawione praw publicznych)
  3. [pełną zdolność mają osoby, które ukończyły 18 rok życia, za osobę pełnoletnią wg kodeksu cywilnego- uznaje się także osobę, która zawarła związek małżeński] Nadto zrzeszać się moga osoby w przedziale wieku 16 - 18 ( czyli posadające tzw ograniczoną zdolnosć do czynności prawnych) - mogą się zrzeszać, mają czynne i bierne prawo wyborcze - ALE większość w zarządzie takiego stowarzyszenia muszą stanowic osob posiadające pełną zdolność doczynności prawnej . Można również w statucie przewidzieć zasady jakie będą obejmować małoletnich poniżej 16 roku życia - oni mogą przynależeć jedynie za zgoda przedstawicieli ustawowych ( w stosunku do nich są pewne ograniczenia - patrz. art. 3 ust 3 ustawy prawo o stowarzyszeniach)
  4. Należy jednak pamiętać - że jednym z celów tego stowarzyszenia ma być przekształcenie się w przyszłości w KLUB RASY ( GRUPY RAS). Obstawiam, że raczej będziemy przekształcać się w KLUB RASY ( grupy ras) z władzami wybieralnymi, niż w KLUB Rasy - Komisji ZG ZKwP. Wnioskuje chociażby z tego - że istnieje już Klub Szpiców, Ras Pierwotnych i Dużego Psa Japońskiego (z przewodniczącym - Z. Jakubowskim) a jak wiadomo, taki klub jest finansowany przez Zarząd Główny i jakoś nie chce mi się wierzyć, że ZG tak lekką ręką wyłoży pieniądze na działalność "naszego przyszłego klubu" jeżeli nasze założenia i nasza działalność pokrywa się choćby częściowo z działalnością i celami w/w Klubu pod przewodnictwem Z. Jakubowskiego. Tym samym zostaje nam do wyboru jedynie przekształcenie się w KLUB RASY ( grupy ras) z włądzami wybieralnymi.
  5. No a skoro staniemy się już tym KLUBEM z włądzami wybieralnymi to zaczynają nas obowiązywać - primo - statut ZKwP w zakresie dot. Klubów , secundo - Regulamin Klubu Rasy z dnia 23 lutego 2002 r.
  6. I tutaj mogą zacząć się schody - jeżeli pofolgujemy sobie ze statutem jaki opracujemy dla potrzeb stowarzyszenia. Członkiem klubu może być bowiem wyłącznie członek ZKwP, (wynika to jasno z regulaminu - patrz paragraf 4 regulaminu). Członkiem związku może być natomiast: osoba fiz i osoba prawna. ( członkiem zwyczajmym może byc tylko osoba fizyczna, a członkiem wspierającym zarówno osoba fizyczna i prawna), ten członek zwyczajny - musi mieć obywatelstwo polskie, ewentualnie stałe miejsce zamieszkania na terytorium polski ( czyli dało by się przyjąć, że członkiem może być cudoziemiec mający stałe miejsce zamieszkania na terytorium polski). Statut zezwala aby cudoziemiec nie majacy miejsca zamieszkania w Polsce był członkiem ale wyłącznie WSPIERAJĄCYM. A jak wynika ze statutu ten członek wspierający ma zadeklarować określone świadczenia na rzecz Związku ( szczerze mówiąc nie wiem na czym to by miało polegać - nigdy mnie to nie interesowało na tyle aby drążyć temat - ale może wy coś wiecie więcej ?????)
  7. Poza tym wracając do osób fizycznych - osoba fizyczna może być zarówno członkiem zwykłym jak i wspierającym ( pomijam celowo kwestie tych członków honorowych). ALE: członkiem wyzkłym może być osoba, która ukończyła conajmniej 16 r. ż - czyli taka co to ma conajmniej ograniczoną zdolność do czynności prawnych ( do czasu uzyskania pełnoletności musi być jeszcze zgoda przedstawiciela ustawowego) . Nie ma natomiast ograniczeń co do wieku oraz co do zdolności do czynności prawnej jeśli chodzi o członków wspierających. To taka luka - chociaż z drugiej strony nie wiem jakie "świadczenia na rzecz ZKwP" miała by świadczyć osoba poniżej 16 r.ż. lub , która jest całkowicie pozbawiona zdolności do czynności prawnych .... BO tutaj wchodzą od razu przepisy o skuteczności czynności prawnych zawieranych prze takie osoby ( w skrócie mówiąc takie czynności są nieważne (nieskuteczne) więc świadczenie mija się wogóle z celem. (kurcze - ta kwestia wymaga przemyślenia - jak podumam nad tym to coś skrobnę jeszcze). WRACAJĄC DO SEDNA SPRAWY - jak sobie wymyślimy, że członkami stowaryszenia mogą być osoby poniżej 16 r. ż to potem jak się przekształcimy w KLUB możemy miec z tym problem.
    Poza tym proponuje nie wspólpracować i nie brać na członka osoby zrzeszonej w innych organizacjach kynologicznych - konkurencyjnych dla ZKWP lub nie należących do FCI - dlaczego ? Chyba tego nie trzeba wyjaśniać.

  8. Należy również przekonać ZKwP , że to nasze stowarzyszenie to nie jest jakieś "konkurencyjne" stowarzyszenie dla ZKwP. W innym przypadku narażamy się na wykluczenie z ZKwP.
  9. Możemy przyjmować każdego kto jest miłośnikiem pomeraniana ( czy innego szpica) a nie tylko jego właścicielem. Jednakże uważam, że powinniśmy się wystrzegać osób, które prowadzą niezarejestrowana w ZKWP "pseudohodowlę" i deklarują być zawzietym miłośnikiem rasy. Mogą być bowiem problemy jeśli będziemy się przekształcać w KLUB a taka osoba, bądż nie bedzie chciała zostać Członkiem ZKwP bądź została wcześniej wykreślona/wykluczona.
  10. odnośnie siedziby - jest mi obojętne gdzie będzie. NIe wiem czy do wrzesnia uda nam się zorganizować ( a we wrześniu jest wystawa klubowa w Łodzi). Równie dobrze może być siedziba w Warszawie (bo co drugi rok w NDM odbywa się również wystawa klubowa a z NDM to już rzut beretem do Warszawy.
  11. poza tym aby bylo nam łątwieć inkorporowac nasze założenia do założeń przyszłego KLUBU wydaje mi się , że słuszyn byłoby nasze "górnolotne założenia" już w tej chwili konfrotntowac z założeniami KLubu o jakich mowa w regulaminie.

[FONT=&quot]
To chyba wszystko jeśli chodzi o moje uwagi jakie mi się nasunęły po przeczytaniu postu edie. Chyba umarliście po przeczytaniu tego mojego elaboratu. Mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodziło pisząc o tych członkach.


edytowano:

J.G. - słusznie. Ale już teraz można sobie podywagować w jaki sposób i kogo pozyskiwać - a tego dotyczył pośrednio post edie.
[/FONT]

Posted

Pkt.7
Uważam że to zbędne,jako stowarzyszenie nie jesteśmy konkurencyjną organizacją kynologiczną.

Pkt.8
Członek przyszłego Klubu Pomeraniana,może ale nie musi być członkiem ZKWP.

Posted

Myślę, że to świetny pomysł. Chętnie bym się zapisała, ale ze względu na Swoją niepełnoletność zapewne byłoby to niemożliwe, gdyż rodzice nie są aż tak gorliwymi miłośnikami rasy. >;
A na czym konkretnie polegałaby działalność takiego stowarzyszenia?

Posted

to właśnie pytanie zadano mi przez nie znaną osobę:

propagacja rasy czy propadanda aby poróżnić hodowców?
(w domśle minaturowy niemiecki czy już nie?)
i czy przyszły klub już ma zdanie na ten temat?

rdogi nieznajomy lub droga nieznajoma

nie wypowiadam się w tamacie, ponieważ temat ten kręci się od lat i nie wydaje się być rozstrzygnięty.
ponad to za chuda jestem w uszach oraz jestem przedstawicielem raczej kibiców niż posiadaczy pomków ponieważ mam szpice małe i może jakąś miniatury kiedyś uda mi się dochować ale to nie będzie piesek podobny do pomeraniana. poprostu jeszcze nie dochowałam się własnych ani miniatur ani pomeranianów. odpowiedż moja powinna się spodobać każdemu. ale jak to zrobić?

jeśli jeszcze nie ma takich ustaleń,to ja proponuję więcej tematu nie poruszać a skupić nad tym jak połączyć ludzi a nie dzielić rasę.
proszę też nie kierować takiego pytania do innych ponieważ nikomu nie będzie prosto na takie pytanie odpowiedzieć. jak już klub powstanie to być może jakieś odgórne zalecenie już zostanie wydane w tej kwestii przez decydujących zkwp. może doczekamy się jakiejś nowelizacji wzorca?
ale na tą chwilę jest jak jest.
poprawcie mnie jeśli nie mam racji

juszes
na sam pocZątek trzeba ogłosić światu, że ktoś już się powoli za to zabiera.po drugie,jak nazwa wskazuje propagacja rasy. reszta sama przyjdzie.

filonku
jak ten nasz kontakt miałby przebiegać? myślę o tym kto miałby się zająć zbieraniem i aktualizacją dobrowolnych danych od chętnych? czy tworzy się lista jawna z kontaktami podanymi dobrowolnie dla wszystkich? czy wyznaczamy łącznika,którego zadaniem będzie je magazynować i ustalać kontakty między członkami? w reszczie czy kontakty będą ujawniane wszystkim czy tylko wskazanym? jedną propozycją moją będzie to by ujawniać kontakty tylko członkom (kwestia bezpieczeństwa) oraz w calach reklamowych na rzecz działalności i powstawania klubu, lista jawna, by przyszli członkowie wiedzieli do kogo się zwrócić z pytaniami lub u kogo zapisać. jeśli nie ma sprzeciwu,ja mogę odbierać pocztę z pytaniami od tych co nie mają internetu. jesłi jest prawna konieczność zbierania pisemnych podań o wpis na listę,to moja skrytka pocztowa jest do usług. generalnie mogę przejąć cały ''papier''. przynajmniej do momentu ustalenia innego,praktyczniejszego listownego kontaktu.jeśli pomysł skrytki się przyda,to podam namiar jeśli będzie akceptacja ogółu. wszystkie listy będą przesłane lub doręczone przeze mnie na wstępny termin spotkania przy okazji klubowej wystawy w łodzi.
jeśli pomoc pocztowa się przyda to dajcie znak a zaczynam działać w tym temacie na poczcie.

Posted

J.G.

primo


członek stowarzyszenia ( o ile takowe powstanie) nie musi być członkiem niczego w gruncie rzeczy nawet ZKwP. Ale tak jak napisałam, jeśli chcemy się przekształcić w klub to z chwilą gdy będziemy występować do ZG aby zaczęto myśleć wogóle nad naszą propozycją o powołaniu naszego klubu to owe 100 osób (albo więcej) tzw grupa inicjatywna - musi być członkami ZKwP.
W innym przypadku co z tego, że uzbieramy nawet 150 osób skoro 60 z nich nie będzie członkami ZKwP. A regulamin mówi jasno członek klubu - musi być członkiem ZKwP. Przynajmniej do czasu wystapienia z wnioskiem w którym wykażemy , że spełniamy regulaminowe kryteria conajmniej 100 osób musi być jednocześnie członkami ZKwP.

secundo
no niby taka organizacja ( mam namyśli takie stowarzyszenie miłośników ..) nie jest "konkurencyjne" dla ZKwP, ale trzeba pamiętać, że:


  • poki co inną krajową organizacją kynologiczną jest PKPR, jednakże trudno przewidzieć, czy nasze przedsięwzięcie nie zostanie odczytanie jako próby wygenerowania kolejnej organizacji kynologicznej. Chyba nie muszę nikomu przypominać co grozi za wstąpienie do innej organizacji kynologicznej w kraju - patrz paragraf 18 pkt 5 Statutu. Bo w gruncie rzeczy nasze początkowe działania będą przybierać formę taką jaką obecnie ma ZKwP albo PKPR. Bo niczym innym sę te dwie ogranizacje jak właśnie stowarzyszeniami. DLatego zwróciłam na to uwagę, że rozmowy z ZKwP powinny zostać przeprowadzone rozważnie, aby nie zostać posądzonym o samozwańcze kreowanie jakiejś tam pseudokynologicznej organizacji.

edie
nie za bardzo zrozumiałam o co chodzi ci z tą propagandą i kto i o co cie pytał. Wydaje mi się , że kwestia czy rozdzielić - nazwijmy to - pomeraniana od szpica miniaturowego w "starym" stylu - może być tematem działającego stowarzyszenia a następnie klubu. Może być też omawiana tutaj na forum - i właściwie jest omawiana bo temat od czasu do czasu powraca. Jednak wydaje mi się, że kwestia rozdzielenia rasy jest chyba jeszcze bardziej skomplikowana niż utworzenie stowarzyszenia czy klubu. "My" jako klub miłośnika rasy czy ogólnie szpiców moglibyśmy wypracować jakieś stanowisko , zgłosić je do komisji hodowlanych etc etc aby dotarło do FCI. Nie zapominaj, że to jednak Niemiecka rasa a jednak koleżeństwu niemieckiemu taki pomysł nie przypadł do gustu. Jeśli masz chwilę i ochotę poczytaj jak zajmuje się tym Pani H. Brzobohata i co odpisuje jej Pan Machetanz. My sobie możemy propagować jedno czy drugie, my sobie możemy optować za rozdzieleniem lub też nie - a to i tak nie od nas zależy. SORRY :offtopic:mi się zrobił. Edie , jeśli chcesz - to dyskusję o konieczności czy o braku konieczności rozdzielenia rasy wg w/w kryteriów możemy rozpocząć w jakimś nowoutworzonym temacie :). Bo tutaj nam się za dużo wątków pobocznych zaczyna tworzyć.

Jeśłi chodzi o formę kontaktu - to nie pytaj się mnie ;) Jak się zbierze trochę os.ób i dojdziemy do przekonania , że jednak damy radę stworzyć stowarzyszenie - to wóczas każdy się wypowie jaką formę "kontaktu" wybiera i poźniej będziemy się precyzować.

Jeśli chodzi o dane osób, które będą w klubie - szczerze mówiąc to nie zastanawiałam się nad tym. Ale wydaje mi się, że o tym też powinno się przedyskutować wspólnie bez narzucania komuś swojej woli. Moje zdanie na ten temat jest takie - ze jeżeli ktoś będzie chciał ujawnić pełne dane - to zrobi to. Administratorem pełnych danych powinna być natomiast jedna osoba. Przy czym wszyscy członkowie powinni ustalić chociaż jedną z dróg komunikowania się między sobą ( telefon, mail , czy list w formie tradycyjnej) wkońcu nie powinniśmy utrudniać sobie wzajemnie pracy skoro mamy działać w jednym interesie. Można w tym celu założyć np na jakimś oddzielnym koncie skrzynki pocztowe dla każdego uczestnika jedynie do spraw stowaryszenia. Z drugiej strony, kązdy z nas zgłaszając psa na wystawę godzi się na ujawnienie swoich danych. I każda inteligentna osoba będzie w stania dotrzeć do pełnych danych i wcale nie będzie musiała tego robić przez stowarzyszenie. Dlatego nie wiem dlaczego komuś nagle mogło by się niespodobać ujawnienie danych w związku z działaniem stowarzyszenia. Ale może się mylę i może ktoś będzie miał uzasadniony powód. Generalnie rzecz ujmując sprawa winna być przedyskutowana przez wszystkie osoby zainteresowane.

Po raz kolejny też podkreślam , że należy podejść z dystansem do sprawy pierwszego spotkania na klubówce w Łodzi - może się bowiem okazać , że nie damy rady się zorganizować do tego czasu, poza tym nie ma sensu zmuszać nikogo do przyjazdu do Łodzi jeśli tego nie chce. Jacek nie chce Łodzi - więc nie wymuszajmy tego miasta :)

Już 5 osób kliknęlo, że jest na TAK :multi::multi:

Posted

Hehehe..... ja nie chcę Łodzi jako siedziby,a na KLUBÓWCE będziemy z naszym stadem pomków,jestem jak najbardziej za,abyśmy właśnie przy tej okazji się spotkali na tej właśnie wystawie.

Posted

No dziwne - a może faktycznie powinnam zacząć forsować Łódź jako idealne miejsce na siedzibę ? Korzenie "szpicowe" w związku z wystawami klubowymi V gr - Łódź ma - to i może to dla siedziby będzie dobre miejsce :cool3::cool3::cool3:

Raz na 2 lata wystawa klubowa się odbywa to może Łódź powinna zostać szpicową stolicą Polski ? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Jest położona w strategicznym miejscu - prawie w centrum - przecinają się nieopodal autostrady pn - pd i wsch - zach to i dojazd z każdego miejsca Polski względnie normalny. No i takie logistyczne położenie winno sprzyjać wspólnym kontaktom - bo i z pd i z pn jednakowa droga nie będzie się dyskryminować ani Górali ani Ślązaków ani Kaszubów etc etc ....

Posted

J.G. - racja ..... coś w ograniczonym stopniu rozmowa się rozkręciła.:shake::roll:

Z dialogu 3 osób może się okazać, że sprawa zakończy się jedynie moim monologiem na w/w temat. :placz::razz:




Hallo - miłośnicy pomeranianów. Prosimy o ujawnienie swojej decyzji co do pomysłu utworzenia Stowarzyszenia ( czyli prosimy o zagłosowanie na Tak lub na NIE) i prosimy o wyrażenie swoich uwag oraz swoich pomysłów.

Chyba, że mamy odczytywać, że "milczenie oznacza zgodę" i jesteście wstanie się podporządkować decyzjom jakie zostaną podjętę przez tych zaangażowanych ? :diabloti::diabloti::diabloti::cool3::cool3:

Posted

filonku. nie czytałaś dokładnie początku mojego postu. ale może być tak że to ja tak haotycznie piszę. jeśli to moja wina to mi to wytknij bo już za długo siędzę z wami abyście byli tacy cierpliwi w temacie moich wywodów. odpowiedż należało zkierować do tego\tej, któremu oficjalnie starałam się odpowiedzieć. czyli troszkę innymi słowami odpowiedziałaś to samo co ja ,tyle że do mnie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...