Yana Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Moniek193 napisał(a):A pamiętasz może firmę, albo cokolwiek :) Sara ma bardzo zniszczone legowisko, a te Twoje wydają się b. fajne i są naprawdę niedrogie :) poszukam i jutro prześlę Ci linka Quote
Sventata Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Jak Ja Tobie zazdroszczę ty pięknych Panienek :):)... Mojej suce sie coś poprzestawiało- kradnie ze stołu, pakuje sie pod kołdre bo łóżko bez kołdry nie zapewnia wygodnego snu... I się jej bardzo nudzi, więc towarzystwa jej jak najbardziej brakuje. Kiedy ja sie doczekam takiej pary?? A jak powiedziałam narzeczonemu, że docelowo to będą min 3 boksery to powiedział, że zacznie już szukać domku na wsi :):):)... P.S. Ja sie nie mogę doczekac Panienki na ringu :)... Poza tym bym ją wymiziała i to tak... żeby Woxa nie widziała :):):) Quote
Moniek193 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 O właśnie wpadajcie z małą i Yanką do Rzeszowa w lutym :loveu: Quote
Bailando Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Dziewczyny są super :) Yana naprawdę dobre wyglada a mała bardzo szybko rosnie. Obie wygladaja na spokojne i grzeczne pieski a nie tak jak mój czort. Quote
Yana Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Sventata napisał(a):Jak Ja Tobie zazdroszczę ty pięknych Panienek :):)... Mojej suce sie coś poprzestawiało- kradnie ze stołu, pakuje sie pod kołdre bo łóżko bez kołdry nie zapewnia wygodnego snu... I się jej bardzo nudzi, więc towarzystwa jej jak najbardziej brakuje. Kiedy ja sie doczekam takiej pary?? A jak powiedziałam narzeczonemu, że docelowo to będą min 3 boksery to powiedział, że zacznie już szukać domku na wsi :):):)... P.S. Ja sie nie mogę doczekac Panienki na ringu :)... Poza tym bym ją wymiziała i to tak... żeby Woxa nie widziała :):):) a może jak się doczekasz własnych chomiczków, to też zostawisz sobie szczeniorka ? Woxa byłaby pewnie zachwycona towarzystwem :-) 3 boksery... brzmi baaardzo zachęcająco... szczerze, to też bym chciała :evil_lol: jakbym nie musiala pracować, to chętnie zaszyłabym się gdześ w małym domku na wsi z gromadka bokserów... hmmmm ale się rozsmarzyłam :loveu: Quote
Yana Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Moniek193 napisał(a):O właśnie wpadajcie z małą i Yanką do Rzeszowa w lutym :loveu: oj zobaczymy jak to będzie... juz raz się zgłosilam do Rzeszowa i nie dotarliśmy... muszę w końcu zacząć uczyć małą wystawiania. Na razie ćwiczymy sobie bieganie w kółeczku i nawet jej to idzie :lol: A nad debiutem jeszce się zastanawiam... może jednak zaczniemy gdzies na wiosnę na otwartej przestrzeni, bo małe ringi na hali mogą bys stresujące dla małej... i dla mnie, bo jednak wolę po trawce biegać :evil_lol: Quote
Yana Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Bailando napisał(a):Dziewczyny są super :) Yana naprawdę dobre wyglada a mała bardzo szybko rosnie. Obie wygladaja na spokojne i grzeczne pieski a nie tak jak mój czort. no nie mogę narzekać, dziewczyny są raczej grzeczne... Mela na razie nie rozrabia za wiele, ale to pewnie dlatego, że ma Yanę do towarzystwa, więc sie nie nudzą. W sobotę byłam w odwiedzinach u mojego dziecka, które mieszka w Lublinie czyli u Madeline, która nazywa się obecnie Zuza. Ale dziewczyna wyrosła jest większa od mojej Melki, będzie z niej duuuże suczydło :-) niestety ponieważ całą wizytę niemiłosiernie mnie molestowała, zaczepiała do zabawy, skakała i cieszyła się jak wariatka nie mogłam jej zrobic porządnego zdjęcia. Ogólnie dziewczynka w super kondycji, świetnie się rozwija, a temperamencik ma taki , że hej :-) jak wróciłam do domu i popatrzyłam na Melę, to pomyslałam sobie: aniołek ;-) Quote
Yana Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 ale żeby nie przechwalić moich dziewczyn.... wczoraj sadziłam w ogródku cebulki kwiatów, a wieczorem Yanusia pięknie mi te cebulki wykopała i próbowała skonsumować...dobrze, że ją na tym przyłapałam. Widać uznała, że to musi byc jakiś super smakołyk skoro pańcia tak go starannie w ziemi ukryła ;-) Quote
Moniek193 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Yana napisał(a):ale żeby nie przechwalić moich dziewczyn.... wczoraj sadziłam w ogródku cebulki kwiatów, a wieczorem Yanusia pięknie mi te cebulki wykopała i próbowała skonsumować...dobrze, że ją na tym przyłapałam. Widać uznała, że to musi byc jakiś super smakołyk skoro pańcia tak go starannie w ziemi ukryła ;-) :roflt::mdleje: Quote
Yana Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 fotki z zimnych wakacji nad morzem :-) wiatr w uszach i wolnooość :-) Quote
Yana Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Yana pokochała morze i kapiele w falach z przyjaciółką :-) Quote
Yana Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 żywioł nadchodzi, uciekaj kto może ;-) Quote
Kapsel Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Ale zdjęcia :multi::multi::multi::multi:Zazdroszczę pobytu, choć pisałaś, że zimno było. Dożyca piękna, nic Melci nie zrobiła? :evil_lol: Melcia sporo urosła, chyba ze jakieś przekłamania są na fotach ;););) Quote
Yana Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 [quote name='Kapsel']Ale zdjęcia :multi::multi::multi::multi:Zazdroszczę pobytu, choć pisałaś, że zimno było. Dożyca piękna, nic Melci nie zrobiła? :evil_lol: Melcia sporo urosła, chyba ze jakieś przekłamania są na fotach ;););)[/QUOTE] oj było zimno, właśnie leczę się z przeziębienia po tym wyjeżdzie, ale było bardzo fajnie :-) dobrze, że Yana się nie przeziębiła, bo codziennie kąpała się w morzu, a ja nie chciałam pozbawiać jej tej przyjemności... Mela bardzo urosła, na wysokość jest już prawie taka jak Yana tylko bardzo jeszcze drobniutka. Z dożycą Mela nie bawiła się, jeszcze nie ta kategoria wagowa (chociaż baaardzo chciała), bałam się, że ją zmiotą podczas szaleństw :-) Quote
Kapsel Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Kurcze pieczone, moje tez kąpały się w morzu Białym w zimniastej wodzie i o dziwo :crazyeye::crazyeye::crazyeye:nic im nie było. Musze wstawić foty, zapomniałam :oops: To zdjęcie, gdzie Twój TZ ma Melcię na ręku, gdzie ją chroni pewnie przed atakiem zabawy z dożycą, rewelacyjne.:kiss_2: Szkoda, że z przodu nie zostało zrobione :-D:-D:-D Quote
Yana Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 [quote name='Kapsel']Kurcze pieczone, moje tez kąpały się w morzu Białym w zimniastej wodzie i o dziwo :crazyeye::crazyeye::crazyeye:nic im nie było. Musze wstawić foty, zapomniałam :oops: To zdjęcie, gdzie Twój TZ ma Melcię na ręku, gdzie ją chroni pewnie przed atakiem zabawy z dożycą, rewelacyjne.:kiss_2: Szkoda, że z przodu nie zostało zrobione :-D:-D:-D[/QUOTE] on ją niemal w ostatniej chwili złapał, bo stała sobie gapcia na torze szaleńczego biegu Yany i Lulu (dożyca) :-) A że Yana i Lulu ważą obie cos ok 90 kg, to takie zderzenie z nimi gdy się bawią może zwalić z nóg... wiem coś o tym bo raz wpadły na mnie, ledwo na nogach ustałam :-) Yana mimo, iz jest mniejsza i lżejsza świetnie sobie radzi z olbrzymka, ale Mela nie ma jeszcze tej zwinności, siły i refleksu, więc musielismy uważać, żeby nie zostala poturbowana przez nieuwagę czekam z niecierpliwością na Twoje zdjęcia :-) Quote
Bailando Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Zdjęcia super :) a przyjaciółka naprawdę jest ogromna wow Melcia wygląda rewelacyjnie .... a kąpała się w morzu?? Moja jak była pierwszy raz nad morzem to była zachwycona, normalny raj dla niej jak by mogła to by zamieszkała na plaży hihihi Quote
Yana Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 [quote name='Bailando']Zdjęcia super :) a przyjaciółka naprawdę jest ogromna wow Melcia wygląda rewelacyjnie .... a kąpała się w morzu?? Moja jak była pierwszy raz nad morzem to była zachwycona, normalny raj dla niej jak by mogła to by zamieszkała na plaży hihihi[/QUOTE] nasze psiaki też morzem zachwycone :-) ale Melka na plaży chodziła raczej na smyczy... trochę bałam się ja puścić do tej lodowatej wody, bo Yana jak była taka mała bardzo mi się przeziębiła, miała straszny katar, z którego długo nie moglismy jej wyleczyć, więc teraz uważam, bo jednak szczeniaki sa delikatniejsze. Poza tym fale były tak duże, że jak zakrywały Yanę, która dobrze pływa, to serce mi zamierało ze strachu. Nie byłam pewna czy Mela gdyby wskoczyła na głebszą wodę poradziłaby sobie z tymi falami, a gdzieś tu na dogo czytałam o szczeniaku, który się utopił więc wolałam być ostrozna. Popływa następnym razem jak bedzie dorosła :-) tym razem moczyła tylko łapki ;-) Quote
Bailando Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Yana napisał(a):nasze psiaki też morzem zachwycone :-) ale Melka na plaży chodziła raczej na smyczy... trochę bałam się ja puścić do tej lodowatej wody, bo Yana jak była taka mała bardzo mi się przeziębiła, miała straszny katar, z którego długo nie moglismy jej wyleczyć, więc teraz uważam, bo jednak szczeniaki sa delikatniejsze. Poza tym fale były tak duże, że jak zakrywały Yanę, która dobrze pływa, to serce mi zamierało ze strachu. Nie byłam pewna czy Mela gdyby wskoczyła na głebszą wodę poradziłaby sobie z tymi falami, a gdzieś tu na dogo czytałam o szczeniaku, który się utopił więc wolałam być ostrozna. Popływa następnym razem jak bedzie dorosła :-) tym razem moczyła tylko łapki ;-) To prawda, że szczeniaki są delikatne i szybko się przeziębiają. Pamiętam, że moja jak była mała to w zimnie co chwila miała katar. Morze fajna sprawa dla boksera ... co do fal to może by się bała. Luna też pomimo tego, że morze ją fascynowało to bała się fal, dopiero po kilku dniach się przemogła i szalała... ale to było ciepło. Myśle, że na wakację Melcia już będzie szaleć w morzu :) Quote
Yana Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Przedstawiam Wam Natalkę. Sunia ma ok 10 miesięcy i została potrącona przez samochód. Ma skomplikowane złamanie nogi. Dzsiewczynka w szoku i bólu trzy dni czekała na pomoc. Na szczęście dzisiaj jest już po operacji. W sobotę miałam przyjemność osobiście poznać dziewczynkę i zrobic jej zdjęcia. To słodkie, kochane psie dziecko, które mimo bólu cierpliwie znosi wszelkie zabiegi. Teraz Natalka musi wrócić do zdrowia a potem trzeba szukać jej domku. Trzeba uzbierać fundusze na pokrycie kosztów operacji, dalsze leczenie i utrzymanie dziewczynki. Jeśli ktoś chciałby wspomóc dziewczynke zapraszam na jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/195509-NATALKA_roczny-bernardyn-po-wypadku!3-dni-czeka%C5%82a-na-pomoc-lub-u%C5%9Bpienie!POM%C3%93%C5%BB! Quote
Yana Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 nasze dziecko rośnie i szybko się zmienia :-) korzstając z pięknej pogody szaleje z mamusią :-) Quote
Yana Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 jednak noce są już chłodniejsze i nasze śpiochy na stałe wprowadziły się pod kołdrę :evil_lol: jest nam trochę ciasno :cool3: i ciągle robimy postanowienia, że psy nie będa z nami spały, ale jak widać niewiele z tego wynika :evil_lol: Quote
Yana Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 poz zabawą spanie jest ostatnio ulubionym zajęciem Meli ;-) w sobotę poskładałam psie legowiska, żeby je wytrzepać, jednak księzniczka ucięła sobie na nich drzemkę... nie miałam serca jej budzić ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.