Jump to content
Dogomania

Yanusia i Melcia moje kochane małpiszonki :-)


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tatankas nie ma za co :-)

troche odkurzymy galerię...
Melka niedawno skonczyła rok i ze szczeniaka zmnienia sie w młoda suczkę :-)



na wystawie w NDM







Posted

Witanko :multi:

Bardzo pieknie Melcia wyrosła :) Sliczne fotencje i te profesjonalne, i te trochę mniej ;)
Yanka również super na sesji photo wypadła!
Gratuluję wyników z wystaw, zdania PT, oraz pierwszych kroków na śladzie :)
Melcia i Yancia mają świetną pańcię która im tyle czasu poświęca:loveu:

Ja już nie mogę się doczekać swojego prywatnego bokserskiego gowniarza:diabloti:
też bym może jakimś sportem się zajęła:roll:, ale póki co to Wam zazdroszczę:roll:

Pozdrowionka :loveu:

Posted

[quote name='Iza i Avanti']Oli zdjęcia jak zawsze cudowne. My też mamy dziadkową sesję ;)

tak Ola robi piękne zdjęcia :-) fajne ujęcia, ale do tego trzeba mieć i sprzęt i umiejętności :-)

[quote name='bonita']Witanko :multi:

Bardzo pieknie Melcia wyrosła :) Sliczne fotencje i te profesjonalne, i te trochę mniej ;)
Yanka również super na sesji photo wypadła!
Gratuluję wyników z wystaw, zdania PT, oraz pierwszych kroków na śladzie :)
Melcia i Yancia mają świetną pańcię która im tyle czasu poświęca:loveu:

Ja już nie mogę się doczekać swojego prywatnego bokserskiego gowniarza:diabloti:
też bym może jakimś sportem się zajęła:roll:, ale póki co to Wam zazdroszczę:roll:

Pozdrowionka :loveu:


ooo będziesz miała małego boksia ??? a kiedy ?? z jakiej hodowli ?? bardzo jestem ciekawa :-)

zajecia z moimi faflunami są bardzo wciągające i dają mi dużo frajdy o psach nie wspomnę :-) szczególnie praca z Melką jest przyjemna, to całkiem pojętna bestyjka :-) w dodatku dając szczeniakowi różne zajęcia unika się różnych problemów wychowawczych
szkoda, że nie miałam tej świadomości i wiedzy jak brałam Yankę... dzisiaj pokierowałabym jej energię i temperament w zupełnie innych kierunku... ale cóż człowiek uczy się na błędach...

ale wszystkich znajomych, co mają psy nie tylko boksery, namawiam do szkolenia, pracy z psami... super sprawa :-)

Posted

[quote name='Yana']
ooo będziesz miała małego boksia ??? a kiedy ?? z jakiej hodowli ?? bardzo jestem ciekawa :-)
No mam w planie boksia, ale dokładnie kiedy to jeszcze nawet sama nie wiem:roll:,musi mnie jakiś oczarować:loveu:
2 msc temu byłam o włos, a nawet bliżej od kupna suczki z Ukrainy , niestety kiedy z dnia na dzień dowiadywałam się o nowych kosztach związanych z jej importem, które zaczęły przewyższszać juz koszt samego psa-zrezygnowałam. Teraz walczę ze sobą czy dam radę przyzwyczaić się do kłapouchego, ogoniastego boksia:p- ukraińska sucz była kopiowana.
Powiedz Melcia mocno wali ogonem gdzie popadnie i dostajesz czasem po nogach jak z bicza:cool3:.

Posted

[quote name='bonita'] Teraz walczę ze sobą czy dam radę przyzwyczaić się do kłapouchego, ogoniastego boksia:p- ukraińska sucz była kopiowana.
Powiedz Melcia mocno wali ogonem gdzie popadnie i dostajesz czasem po nogach jak z bicza:cool3:.

po nogach nie, ale po nosie się zdarzyło :evil_lol: Mela potrafi nawet sama siebie ogonem po nosie walnąć :evil_lol: czasem jak walnie w jakiś mebel to aż huk idzie :evil_lol: ale szczerze ogon u boksera to cudowna rzecz :loveu: nawet nie przypuszczałam, że będzie mi się tak podobać. Ogon boksera stanowi dodatkowe źródło ekspresji uczuć i aktualnego nastroju. Mela potrafi machać ogonem na wiele sposobów, całym, jego częścią, a nawet jak kot tylko samym koniuszkiem :loveu: Jak biegnie ogon dumnie wyciąga w górę. Ja się bardzo szybko przyzwyczaiłam wizualnie do ogona, praktycznie też nie ma z nim problemu. Muszę tylko czasem uważać, żeby na niego nie nadepnąć :evil_lol:

a ogoniaste szczeniaki są cudowne :loveu::loveu: w Radomiu widizałam Florę Kierskie Ustronie jaki słodziak :loveu:

Posted

Yana napisał(a):
po nogach nie, ale po nosie się zdarzyło :evil_lol: Mela potrafi nawet sama siebie ogonem po nosie walnąć :evil_lol: czasem jak walnie w jakiś mebel to aż huk idzie :evil_lol: ale szczerze ogon u boksera to cudowna rzecz :loveu: nawet nie przypuszczałam, że będzie mi się tak podobać. Ogon boksera stanowi dodatkowe źródło ekspresji uczuć i aktualnego nastroju. Mela potrafi machać ogonem na wiele sposobów, całym, jego częścią, a nawet jak kot tylko samym koniuszkiem :loveu: Jak biegnie ogon dumnie wyciąga w górę. Ja się bardzo szybko przyzwyczaiłam wizualnie do ogona, praktycznie też nie ma z nim problemu. Muszę tylko czasem uważać, żeby na niego nie nadepnąć :evil_lol:


:evil_lol: no fakt trzeba uważać

Yana napisał(a):
a ogoniaste szczeniaki są cudowne :loveu::loveu: w Radomiu widizałam Florę Kierskie Ustronie jaki słodziak :loveu:


No pewno tak:loveu:, ładnemu Boksiowi to we wszystkim ładnie nawet w klapniętych uszach i z długim ogonem;):evil_lol:
Ech...bo ten mój Bonek tak mnie w konia zrobił, że nie miał więcej szczeniąt, tak to bym problemów nie miała :roll:

Życzę sukcesów z Melcią na wystawach i szkoleniach :kciuki:

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Boksiowa miłość :loveu:
http://img842.imageshack.us/img842/925/81666932.jpg

Jaka Melcia jest urocza, jej... :loveu::loveu::loveu:
http://img862.imageshack.us/img862/8164/51015002.jpg

GENIALNY pysk!!! :crazyeye:
Taki hiszpański z typu, przynajmniej na tym zdjęciu :cool3::loveu:
http://img8.imageshack.us/img8/1228/90890995.jpg
Ale masz genialne te panny, zazdroszczę :roll:
Macie stronę hodowli?

Ach... ja zaczynam się powoli rozglądać za bokserzynką :cool3:
myślę intensywnie, kiedy najwcześniej mogę sobie sprowadzić nowe szczenie do domu... ten rok odpada, bo wystarczy mi niemowlę :eviltong:
Ale za rok, myślę, że dałoby radę. Bo chcę z maluchem ruszyć od razu do psiego przedszkola. Też zmarnowałam potencjały swoich 4łapów i wiem, że nie ma nic lepszego dla młodego psa jak porządne szkolonko - chyba nic tak nie zbliża pana z psem ;)

Myślę nad boksią hiszpaneczką, albo włoszką na początek, ale zobaczymy za ten rok co będzie na moim koncie, bo teraz mogłabym sobie na to pozwolić, ale jak dojdzie dziecko... :shake:
Twoje suńki są bardzo interesujące :cool3:

Tylko też ostatnio naszło mnie na rozmyślanie o kopiowanym boksiu:niewiem:
Główny argument - bezpieczeństwo brzdąca. Frodo nie raz boleśnie uderzył mnie swoim biczem. Ale on nie cieszy się jeszcze aż tak ekspresyjnie jak to robią boksery... i po prostu taka suczka tańcząca "makarenę" jak Sara, jest dużo bezpieczniejsza. Tym bardziej, że ogon byłby na poziomie takiego małego szkraba...:shock:

I taki mam dylemat, bo sama już dawno napaliłąm się na niekopiowaną sztukę.
No nic, zobaczymy jeszcze... nie zamulam tu już.

Apelują o więcej zdjęć pięknych Boksereczek, bo każde ich zdjęcie oko cieszy:loveu:

Posted

[quote name='Patisa']

Macie stronę hodowli?

Ach... ja zaczynam się powoli rozglądać za bokserzynką :cool3:
myślę intensywnie, kiedy najwcześniej mogę sobie sprowadzić nowe szczenie do domu... ten rok odpada, bo wystarczy mi niemowlę :eviltong:
Ale za rok, myślę, że dałoby radę. Bo chcę z maluchem ruszyć od razu do psiego przedszkola. Też zmarnowałam potencjały swoich 4łapów i wiem, że nie ma nic lepszego dla młodego psa jak porządne szkolonko - chyba nic tak nie zbliża pana z psem ;)

Myślę nad boksią hiszpaneczką, albo włoszką na początek, ale zobaczymy za ten rok co będzie na moim koncie, bo teraz mogłabym sobie na to pozwolić, ale jak dojdzie dziecko... :shake:
Twoje suńki są bardzo interesujące :cool3:

Tylko też ostatnio naszło mnie na rozmyślanie o kopiowanym boksiu:niewiem:
Główny argument - bezpieczeństwo brzdąca. Frodo nie raz boleśnie uderzył mnie swoim biczem. Ale on nie cieszy się jeszcze aż tak ekspresyjnie jak to robią boksery... i po prostu taka suczka tańcząca "makarenę" jak Sara, jest dużo bezpieczniejsza. Tym bardziej, że ogon byłby na poziomie takiego małego szkraba...:shock:

I taki mam dylemat, bo sama już dawno napaliłąm się na niekopiowaną sztukę.
No nic, zobaczymy jeszcze... nie zamulam tu już.

Apelują o więcej zdjęć pięknych Boksereczek, bo każde ich zdjęcie oko cieszy:loveu:

hej Patisa :-)
to szykuje Ci się liczne stadko hehe... a masz już upatrzona jakąś konktretna hodowlę ? hiszpańskie szczenię... eh... marzenie...

a czy Ty nie byłaś przeciwniczką kopiowania bokserów ? :razz:

co do ogona, to nie ma co demonizować, a prawda jest taka, że jak nie nauczysz psa odpowiedniego zachowania wobec dziecka to kopiowany, czy też nie, może niechcący zrobić krzywdę maluchowi, np. przewrócić. Yana ma kopiowany ogon, a mojego TZ prawie znokautowała :evil_lol: raz podbiła mu oko, raz krew poszła z nosa :evil_lol: mi nigdy nic nie zrobiła, bo wie, że po pańci się nie skacze, ża ja sobie na to nie pozwolę :cool3: także wiele zależy od tego jak się ułoży stosunki psa z członkami rodziny. Moi znajomi mają małe dziecko i doga niemieckiego, a ten to potrafi zdzielić ogonem :evil_lol: bokserzy ogon to przy tym pikuś :evil_lol:
Napisałam, że nie raz oberwałam od Meli ogonem, ale to podczas szkolenia czy zabawy... a ja lubię bawić się z psami tak naprawde intensywnie i trochę nawet siłowo... chociaż też w pewnych przyjętych granicach... dziecko z pewnością nie może wogóle bawić się w taki sposób z bokserem :evil_lol: Ale np. jak wracam do domu, to nasze powitania są bardzo spokojne (jak na boksery :razz: ) żadnego obskakiwania i nadmiernych emocji.

Stronę oczywiście mamy :razz:

www.ginger-team.pl

w miarę aktulna :razz: a zdjęcia wrzucę jak chwilę znajdę...

Posted

[quote name='Yana']hej Patisa :-)
to szykuje Ci się liczne stadko hehe... a masz już upatrzona jakąś konktretna hodowlę ? hiszpańskie szczenię... eh... marzenie...

a czy Ty nie byłaś przeciwniczką kopiowania bokserów ? :razz:
Byłam i jestem ;) Wolę boksie klapouche, co do ogoniastych - już od dawna nastawiam się na takie właśnie ;)
Ale teraz mam takie różne fazy... matkowej paniki:razz:

c

o do ogona, to nie ma co demonizować, a prawda jest taka, że jak nie nauczysz psa odpowiedniego zachowania wobec dziecka to kopiowany, czy też nie, może niechcący zrobić krzywdę maluchowi, np. przewrócić. Yana ma kopiowany ogon, a mojego TZ prawie znokautowała :evil_lol: raz podbiła mu oko, raz krew poszła z nosa :evil_lol:


haha... no wiadomo ;) Raz, że małego dziecka nie zostawiłabym nawet z yorczkiem, bo też mogą sobie niechcący coś zrobić ( piesek, nawet bokser, też może paść niewinnie ofiarą takiego małego dwunoga :diabloti: ), a dwa, że co by nie patrzeć, nad niektórymi zachowaniami nie da się zapanować, jak np. żywiołowe merdanie ogonem na widok wracającego państwa. A już bokserowi pokazać dziecko... no szał totalny :lol: Wiadomo, że nawet bokser (:cool3:) nie zgładzi mi dziecka ogonem, co najwyżej poobija... :roll:
no nieważne, taka przekmina, na boksera mam jeszcze trochę czasu na szczęście, więc pewnie wszystko wyjdzie w praniu. Taka chwilowa fanaberia mnie dorwała :p

A dostać od Sary to i ja dostałam nie raz i to nawet wcale nie z użyciem ogona - słabo się zsynchronizowałyśmy, ja chciałam się do niej schylić, ona podniosła głowę... nos mój ucierpiał :p
także zdaję sobie sprawę, że tak czy inaczej, jakieś ofiary będą - norma :diabloti:

Ale np. jak wracam do domu, to nasze powitania są bardzo spokojne (jak na boksery :razz: ) żadnego obskakiwania i nadmiernych emocji.


U mnie w sumie suk też raczej spokojnie. Powygina trochę dupką,a le nigdy nie skacze. Frodo wita się za to dużo bardziej ekspresywnie, choć tez na nikogo nie skacze - raczej trzepie ogonem na lewo i prawo, zaczyna wyć i mruczeć oraz nie przestaje suszyć zębów. Kwestia wychowania na pewno, kwestia rasy - pewnie po części, ale najbardziej chyba kwestia samego psa.
Choć fakt, o ile Sara nigdy nie skakała, o tyle Froda "tubylcy" nie omieszkali uczyć różnych głupich rzeczy :shake:

Przestudiowałam już stronkę :cool3: Już chyba kiedyś tam zaglądałam - widocznie zapomniałam :roll:
Ale nie widziałam tych zdjęć z małą Melą - to z dogiem jest niesamowite, jak siedzi sobie taka myśląca na przeciwko tego kolosa :loveu:
A jakie macie plany na przyszłość? :cool3:Tzn. kiedy planowany przyszły miot? Czy na razie bez planów?
Pytam z ciekawości ;)

Posted

Jakieś tam plany mamy... może Yana w przyszłym roku... rozglądam się za jakimś przystojniakiem dla niej :-)

A za dwa lata może Melka... a co z tego wyjdzie to się okaże...

i aktualna fotka moich suczysk :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...