Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dzięki dziewczyny. Karmel i Agrafka mają się świetnie po takich zapasach, minimum raz dziennie muszą się odbyć ;). Troszkę ostatnio szwankowało ich zdrówko, ale w sumie sytuacja prawie opanowana. Karmelowi wrócił problem ze skórą, prawdopodobnie po karmie, a Agrafka zaczęła wymiotować - w obu przypadkach obstawiam, że to wina remontu. Remontujemy górny poziom, przygotowując się na przyjście młodego ;) i niestety jest pełno kurzu, to się na nich odbija. Na szczęście wszystko kończy się w tym tygodniu i będziemy wszyscy mogli odetchnąć :).

A my rośniemy, do rozpakowania pozostało ok 5 tygodni, więc jest coraz bliżej:).

Posted

Karmel mam wrażenie bardziej jest już z dziećmi oswojony, w sensie zaniku agresji. Na wielu dzieciach był "testowany" i jest nieźle. Jestem naprawdę dobrej myśli. To bardzo dobry i grzeczny pies, może był lekko niepoukładany. Trochę trenowaliśmy posłuszeństwo i wygląda to troszkę lepiej - oducza się wspólnego spania, z niezłym skutkiem, ćwiczy dość dobrze komendy. Najsłabiej nam wychodzi ograniczanie radości na powitanie, ale z tym już jakoś dam radę.
Agrafka jak byla szurnięta tak jest, ona jest niepodporządkowana nikomu i niczemu ;), chadza swoimi drogami ;). Ale pokojowo do wszystkiego nastawiona, łobuziara.

Posted

Będzie dobrze, trzymamy kciuki!!! Ja jak tylko przyszłam z Martusią ze szpitala to od razu dałam Emi do powąchania i je sobie przedstawiłam. Nigdy nie było problemu z żadną agresją, Emi traktowała małą jak swojego szczeniaka :)

  • 3 weeks later...
Posted

Nieszczęścia niestety nie chodzą parami, lecz całymi chmarami. Do klopotów zdrowotnych w rodzinie doszło to, że położyli mnie do szpitala, nie wiem, jak się to wszystko zakończy.
Proszę Was o ciepłe myśli, są teraz naprawdę bardzo potrzebne.

Posted

anciaahk napisał(a):
Nieszczęścia niestety nie chodzą parami, lecz całymi chmarami. Do klopotów zdrowotnych w rodzinie doszło to, że położyli mnie do szpitala, nie wiem, jak się to wszystko zakończy.
Proszę Was o ciepłe myśli, są teraz naprawdę bardzo potrzebne.


Kochana trzymaj się cieplutko, całe stado dobrych myśli posyłamy i zaciskamy kciuki .

Posted

Pani młoda z całą chmarą baaaardzo ciepłych myśli też się dołącza!!! Będzie wszystko dobrze, tylko tak możesz myśleć i w to wierzyć!!! Trzymajcie sie Kochani jak najdłużej do terminu rozpakowania!!!

  • 3 weeks later...
Posted

Dziękujemy za gratulacje. Ze szpitala wyszliśmy w 4 dobie, ze względu na cc - miałam cc dość nagle, w nocy, ze względu na skoki ciśnienia i ryzyko rzucawki, odklejenia łożyska i inne historie. Franuś dostał 8 pkt. Gdyby lekarze czekali do rana, mogliby nie mieć już na co czekać. Uratowała nas czujność dyżurującej w niedzielę młodej lekarki.

Póki co oswajamy się ze wszystkim i jakoś pomału próbuję się zorganizować, chociaż przyznaję idzie mi chyba opornie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...