Andzike Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Anciaakh dzięki za wirtualne wsparcie... Zajrzałam do Ciebie ze strachem, jak zareaguje na widok kocio-psiego towarzystwa, ale widok cudnej Agrafki i Karmelka to jak miód na skolatane serce. Piękni są obydwoje. Anciaakh, nie wiem na którym mieszkasz piętrze, ale błagam, pilnuj Agrafki na balkonie... Czasem dziewięć kocich żyć to za mało... :( :( :( Quote
anciaahk Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 Andzike - kochana trzymaj się - jakkolwiek, chociaż wiem, że to trudne :(. My jeden balkon mamy na 1 piętrze, a drugi na 3 - ten jest zabezpieczony taką słomą, prze którą Agrafka nie przeskoczy. Przy niej są też zabezpieczane okna :(. Nigdy nie pomyślałabym, że kot może chcieć wyjść tą drogą, naprawdę to straszne co przeżyłaś i bardzo Ci współczuję :(. Dziewczyny kocham to moje zoo i nie zamieniłabym na żadne inne, chociaż czasem mnie wkurzają jak narozwalają, doniczek i kwiatów już przecież nie zliczę, ale co zrobię, przecież z powodu kwiatów czy porwanej nowej kanapy ich nie oddam :). Quote
Rudzia-Bianca Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 [quote name='anciaahk'] przecież z powodu kwiatów czy porwanej nowej kanapy ich nie oddam :). I to jest właśnie to :) A zdjęcia Karmelka są niesamowite, przepiękny jest i jakby pasował do mojej Bianeczki :) Kochani zapraszam bo potrzebuję pomocy :( http://www.dogomania.pl/threads/189310-4-tygodniowa-Zosia-szuka-pilnie-DT-lub-DS-My%C5%9Blenice-k.-Krakowa?p=15049072#post15049072 Quote
Ajula Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Rudzia-Bianca napisał(a): święta prawda i to niezależnie od gatunku :) podpisuję się mój umiera jak ma katar :evil_lol: mówi, że ma gorączkę, a jak mu przynoszę termometr, żeby zmierzył, to mówi "po co mierzyć, ja WIEM że mam gorączkę..." :evil_lol: a Karmelito przepiękny!! :loveu: Quote
Andzike Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 eloise napisał(a):a co u Was taka cisza tak długo? :) I ja się pytam!!! I ja!!! Quote
Luna123 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 halo:hand: Jak nastrój, lepiej w sierpniu? Karmelek i Agrafka cudowni:lol: Pozdrawiamy z Fryziątkiem:p Quote
Andzike Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Anciaakh, trzymaj się!!! Pozdrawiamy z Nelką i moim chwilowym dwutygodniowym tymczasowiczkiem - Czaputkiem ;) Quote
Ajula Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 ancia ja też myślę o Was ciepło i życzę dobrego humorku :iloveyou: Quote
anciaahk Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Dziękuję dziewczyny, to raczej zdrówka więcej by się przydało, to i humor wróci. Skutki uboczne leczenia mnie dobijają, stąd jest ciężko. Dobrze że chociaż moje zoo humor poprawia :). Quote
Luna123 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Oczywiście życzymy zdrówka:lol: Mnie Fryziula też humor poprawia od kilku dni i przy okazji korzysta, że jestem w domu. Bo jedną ręką grzebię w necie a drugą rezerwuję na mizianko. Pozdrawiamy :loveu: Quote
eloise Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 ja podobnie ;) leżę z kompem na kolanach i dwoma przybocznymi ;) Quote
MagdaNS Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Ancia, trzymaj się dziewczyno, mów sobie, że to nie będzie trwało wiecznie, że się kiedyś skończy i będzie już tylko dobrze! Jak tak sobie mówię, jak codziennie padam ze zmęczenia, że kiedyś się wyśpię ;) Quote
Ajula Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 MagdaNS napisał(a): Jak tak sobie mówię, jak codziennie padam ze zmęczenia, że kiedyś się wyśpię ;) dziewczyny dajcie sobie trochę czasu sen i odpoczynek, bo kiedyś organizm odmówi posłuszeństwa :roll: ja nie znałam umiaru, wydawało mi się, że jestem niezniszczalna, a teraz za to płacę - to nie żarty :( Quote
MagdaNS Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Wiem Ajula, wiem, ja już raz taki zimy prysznic miałam w życiu... bardzo zimny.... Teraz to sytuacja tymczasowa, może jeszcze z miesiąc i będzie normalnie.... Ale brakuje mi snu i wypoczynku bardzo, nie mówiąc o czasie dla siebie. Quote
anciaahk Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Co mnie spotkało w drodze z pracy :(: Bardzo dziękuję Jagodzie i Ani za ogromną pomoc, dzięki której Sunia jest już bezpieczna. Quote
eloise Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 trochę jak starsza siostra Karmelka ;) To straszne ile psów zostało porzuconych w te wakacje :( Quote
anciaahk Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Przepiękna, przekochana i potwornie smutna :(. Quote
Jagoda1 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Jest sliczna, Aniu, dzięki Tobie sunia ma szanse na lepsze zycie. Po kwarantannie zostanie wysterylizowana, zaszczepiona, będzie miała chip identyfikacyjny. Quote
Ajula Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 jaka śliczna sunia, to znajda? co się z nią dzieje? Quote
MagdaNS Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Sunia naprawdę super, jak siostra Karmela... Nie ma się co dziwić, że smutna, wylądować na ulicy to nic fajnego. Nawet jeszcze nie wie psina, jakie miała szczęście, że na Ciebie trafiła :). jest piękna, powinna szybko znaleźć nowy domek! Quote
anciaahk Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 To znajda, prawdopodobnie wyrzucona z samochodu, nie wiem. Podobno leżała przez jakiś czas, wyglądała na nieżywą. Oczywiście musiała trafić na mnie :(, zjeździłam wiele km by odnaleźć jej właściciela, rozwieszałam ogłoszenia, ale niestety. Przenocowalam ją, ale mąż nie zgodził się, by została dłużej - z wielkim żalem odwiozłam ją do schroniska - ale jak tłumaczyła mi Ania - to tylko rozwiązanie tymczasowe, a dla suni najlepsze. Nikt jej nie rozjedzie, nie poszarpie. A jest naprawdę piękna, chyba miała być spanielem. Tak tuliła się do mnie, jak ją oddawałam. :(:( Jest w schronisku w Olsztynie. Quote
anciaahk Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Najdziwniejsze jest dla mnie to, że spała u nas jak gdyby nigdy nic. Po spacerze od razu wiedziała dokąd iść. Niestety nie umie chodzić na smyczy i załatwia się w domu. A spała cały czas, całą noc, całą drogę w aucie. Szok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.