Rudzia-Bianca Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Ufff to dobrze że z Karmelem ok , ale martwimy się teraz Tobą , zdrowiej szybko i oby jak najmniej wszystkich ubocznych skutków było żebyś nam nie znikała :) . Quote
Ajula Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Aniu trzymam kciuki za Twoje zdrowie, wyłącz się na trochę z dogo i zajmij sobą, czasami trzeba zwolnić Quote
MagdaNS Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Ancia, Ty nam nie dziękuj tylko zdrowiej!!!!! Buziaki! Quote
anciaahk Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Wyzdrowieję, nie ma innej opcji ;)! Leczenie trwa do listopada maksymalnie (6 miesięcy) - więc tyle się przemęczę i będzie dobrze! Quote
Ulka18 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Strasznie dlugo. Bedziesz wtedy pracowac czy nie? Stawaj Anciaahk na nogi ! Trzymamy kciuki za Ciebie :kciuki: Quote
Rudzia-Bianca Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 anciaahk napisał(a):Wyzdrowieję, nie ma innej opcji ;)! Leczenie trwa do listopada maksymalnie (6 miesięcy) - więc tyle się przemęczę i będzie dobrze! Jasne że nie ma innej opcji, a my zaciskamy kciuki i wszystkie kudłate łapki :) Quote
anciaahk Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 Z takimi kudłatymi kciukami na pewno tym bardziej dam radę ;). Zwolnienie mam do dzisiaj, od jutra wrócę do pracy i zobaczymy jak to wyjdzie. Quote
anciaahk Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Dzisiaj Karmelowi zostały zdjęte szwy. Ostatnie dni brykał jak opętany, więc chyba nie wiedział, że je ma ;). Siniaki się zagoiły, jeszcze pozostałość PO jest miejscowo ciemniejsza, ale wszystko się ładnie zagoiło. Quote
Ulka18 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Super, ze Karmelek juz bryka i skacze. Chlopy sa jednak bardziej wrazliwe na wszelkie zabiegi ;-) A Ty Anciaahk, jak sie czujesz?? Jestes juz w pracy? Quote
anciaahk Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Ula - dziękuję - wróciłam do pracy, jestem już 2 dzień, lekko skołowana i słabo u mnie z jazdą samochodem, ale to był chyba dobry pomysł - mniej myślenia dobrze mi zrobi. Nie lubię się rozczulać nad sobą i siedzieć w domu - u mnie w rodzinie to ja noszę spodnie. Nie umieram, więc nie widzę powodu, by się obijać ;). Mego chłopa jak gardło zadrapie, to prawie pogotowie trzeba wzywać. A ja nawet o operacji nie chciałam mówić najbliższym - wiedziało dosłownie kilka osób - i o diagnozie, i o szpitalu. Chyba tak jest łatwiej. Quote
MagdaNS Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Ancia, u nas tak już często jest, że baby noszą spodnie :). U mnie też niby mam w domu wielkiego macho, rządzić się chce, rozstawiać nas, ale jak tylko jest jakiś problem, jak tylko nie idzie w życiu "jak po sznurku" to on zupełnie traci głowę, ja się muszę wszystkim zająć. Trzymaj się kobietko, jesteś dzielna, nie przeforsuj się, ale powrót do pracy na pewno Ci pomoże nie myśleć o kłopotach zdrowotnych :). Ściskamy mocno! Quote
Rudzia-Bianca Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Dobrze czytać takie wieści u Was :) Chlopy sa jednak bardziej wrazliwe na wszelkie zabiegi ;-) święta prawda i to niezależnie od gatunku :) Quote
anciaahk Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Ciotki, co mogę napisać - Karmel odkrył, że umie pływać, a mokry pies, to szczęśliwy pies - ledwo wyciągnęłam go z wody!: Bo było baaardzo gorąco :) Odpoczynek na wsi zrobił i mi i Karmelkowi dobrze. Agrafka została z pańciem w domu ;). Quote
anciaahk Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 A taki widok zastałam jak wróciliśmy do domu ;) Quote
MagdaNS Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Oj Ancia, to Ci się trafiła mądra kocinka - nawet pilota od TV obsługuje :) Quote
eloise Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 dokładnie ;) nawet moja córka jeszcze nie wie jak to działa ;) Quote
anciaahk Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Oj ciotki, Agrafka Agrafką, a Karmelek??? Prawda że piękny ?? :) Quote
eloise Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 cudowny!!!! :) te mokre loki! uwielbiam urodę Karmela! nie dziwię się, że jechaliście po niego prze pół Polski :) Quote
anciaahk Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Dzisiaj już nie było kąpieli, więc rekreacja pozostała wyłącznie balkonowa. Oczywiście nie byłem sam, razem ze mną wypoczywała Agrafka: Ale ona chyba czaiła się na moją mokrą ściereczkę... Ha! Nie ze mną te numery! Nie oddam! Quote
anciaahk Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Ale wstyd: Ja??? No przecież nie ja! Ja tam swoje wiem: Ja też :) Quote
eloise Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Karmel ma tak piękne futro- przez ekran czuć jakie jest delikatne i milutkie! nawet mój mąż tak mówi ;) Quote
MagdaNS Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Matko, ależ Karmel ma piękne futerko!!! Ja też uważam, że nawet przez ekran czuć jakie jest miękkie i delikatne, tak cudnie się błyszczy, takie puszyste!!! Cudo, po prostu mięciutka przytulanka!!! Ancia, Ty też masz się wesoło ze swoim zwierzyńcem!!! Fajni są :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.