Andzike Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Przykro mi Anciakh... ale teraz już nic go nie boli... Quote
Jagoda1 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Aniu, b.b.b. serdecznie współczuję, wiem, jak to boli...:-( Paco [*] Quote
anciaahk Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Dziękuję wszystkim, ja się trzymam, mnie przy tym nie było i dla mnie Pako ciągle JEST. Z mężem gorzej. Dobrze, że jest Karmelek i pociesza go swoim rudym ogonkiem jak może. Quote
Ulka18 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Anciaahk, bardzo Wam wspolczuje. Trzymajcie sie kochani :glaszcze: Quote
Andzike Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 eloise napisał(a):anciaahk, co u Was? No wlaśnie też o Was dziś myślalam :) Co słychać u Karmelka i Agrafki? :) Quote
anciaahk Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 A dziękuję, żyjemy w takim tempie, że nie wiem, kiedy dzień i noc. Tak ostatnio myślałam, że poprzednia sunia Cindy była bardziej "problemowym" psiakiem niż Karmelek, wrażliwa, nieufna, bała się nowych miejsc, nowych ludzi - a miałam ją w domu od 4 tygodnia. A Karmel jest totalnie bezstresowy i wyluzowany - np. moja Mama przeprowadziła się tymczasowo do nowego mieszkania, mąż zachorował i nagle musiał prosić mamę o opiekę nad Karmelem. Karmel oczywiście mamę zna i uwielbia, zresztą zawsze od niej wraca z 1 kg grubszy, więc powód miłości jest oczywisty. Bałam się jednak, jak zareaguje na zupełnie nowe miejsce. Otóż Kamiś wpadł do mieszkania jak do swojego i z łapkami w błocie władował się bez żadnych ceregieli w świeżo pościelone łóżko :loveu:. Oczywiście mama się ucieszyła, że piesek niebojący hihihi. Cindy zanim oswoiła się z nowym mieszkaniem po 1 przeprowadzce, to zwiała przez okno (!!!) do starego mieszkania, nie wiedzieć kiedy. I takiego problemowego mam psa ze schroniska, nie do uwierzenia po prostu. Agrafka oczywiście nie jest lepsza, jak każdy przygarnięty kot wita ze szczęściem w oczach wszystkich gości, jacy nas odwiedzają, ładując im się najlepiej na kolana. Truuudne zoo. I tyle u nas. Pozdrawiamy :). Quote
Jagoda1 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Bo te ze schroniska znają już wartość życia... One bardzo chcą z nami zostać do końca. Quote
eloise Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 anciaahk, Karmel jest jak moja córa-zero stresu i ciągły uśmiech :) wszędzie się odnajdzie i wszędzie jej dobrze :) Quote
anciaahk Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 WESOŁYCH ŚWIĄT CIOTECZKI!!!!!!!! a kuku: jest wiooosna, przyroda budzi się leniwie do życia: ale baaardzo leniwie Pozdrawiamy! Quote
anciaahk Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 I trochę Agrafki jeszcze: I od razu dementuję - wcale nie jest gruba ;). Quote
Andzike Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Anciaakh, cudne to Twoje towarzystwo ! Pogodnych świąt ! :) Quote
MagdaNS Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Ancia, dla Was wszystkich Wesołych i pogodnych świąt! Quote
eloise Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Wesołych Świąt! Karmel jest pięęęęęęęęęęęęęęęęęęekny! ah, jaki piękny! Quote
anciaahk Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 Dziękuję za życzonka. Kamisia udało mi się złapać w takiej pozie, bo zwykle tak merda ogonem i cieszy się lub wygłupia, że jest to niemożliwe. Spokojny jest tylko wtedy, jak śpi ;). Dlatego więcej zdjęć jest śpiących ;). A tak wyszedł dumnie jak paw hehe. Quote
anciaahk Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 To jak się spodobał, to jeszcze jedno: a potem znudziło mi się pozowane, ileż można: I Agrafka dla równowagi :roll: Quote
Andzike Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Anciaakh, a jest jakaś szans na nową wspólną fotkę Agrafki i Karmelka? Agrafka wygląda jak mój Rudolf w negatywie, a z kolei Karmel jest tego samego koloru co mój kot ;) Pies i kota razem to super sprawa :) Quote
anciaahk Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 Mam razem, ale w telefonie, nie mam jednak kabla i nie mam jak zgrać. Mogę tylko takie zabawowe : Widać jak Agrafka zaczepia Karmela. Agrafka już się go wcale nie boi, liże go, podgryza i zaczepia łapką. Jak za mocno z kolei on ją zaczepia, to pokazuje pazurki i Kamiś się wycofuje na pozycję obronną ;). Quote
Andzike Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Cudni są obydwoje :D a śpią razem? Bo Rudolf się na Nelkę kitrasi i wszystko jest ok - do momentu dopóki nie zaczyna jej ugniatać pazurami ;) wtedy z gardła Nelki wydobywa się delikatne warknięcie i Rudolf od razu chowa pazury ;) Quote
anciaahk Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 Nie, nie śpią. Karmel śpi z nami lub na podłodze, Agrafka jak śpię sama, to ze mną. Generalnie śpią obok siebie, nie ze sobą. Agrafka to taka moja córcia, wszędzie tam gdzie ja, wtulona. Karmel to cygan, wtula się do tego, gdzie mu wygodnie. I strasznie jest o Agrafkę zazdrosny. Wtula się, odpycha ją ;). Najlepiej uwielbiają wtulić się w Pana, jedno z jednej, drugie z drugiej strony :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.