Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hm... bardzo mi przykro czytać takie wiadomości :(
ja znam tylko hepatic właśnie, bo tym odkarmialiśmy zatrutego Łatka. ale może u jakiegokolwiek weta można by zapytać o podobna karmę hillsa np? bo my mamy psy z wrażliwymi żołądkami i właśnie hills im najlepiej wchodzi...

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dzięki Ewa, zapomniałam o hilsie.
Od tygodnia prawie wcale nie wchodzę na dogo, sama mam kłopoty ze zdrowiem, a teraz jeszcze nasz biedny Pako.
Miejscowi weci, do których zawsze chodzili teściowie, dawali mu zastrzyki na wymioty, bo wyniki ich zdaniem były dobre, szkoda gadać.

Posted

Aby to potwierdzić, trzeba by było zrobić biopsję, pobrać wycinki, a i tak jest ich za dużo na wycięcie, więc niezbyt jest sens, czy będziemy wiedzieli czy to nowotwór czy nie. Leczenie i tak jest objawowe.

Posted

:glaszcze:
okrutne to, co teraz napiszę, ale myslę, że lepiej, kiedy one odchodzą przed nami
my cierpimy, ale rozumiemy :(
nie chcę mysleć, co czułyby moje psy, jakbym nagle zniknęła
i czy inni zajęliby się nimi tak jak ja?

straszne są takie rozmyslania, czasami boję się, jak jedziemy razem z psami samochodem i myslę, że jakby się zdarzył wypadek, my bysmy zginęli, to co z nimi
takie czarne mysli

Posted

Ajula, pewnie jest w tym sporo racji. U mnie psiak bylby przygarnięty przez mamę. Inaczej jest jednak, gdy z psem przeżywasz ponad połowę swego życia, smutek i żal trwają do dzisiaj, a łzy wczoraj płynęły same :(.

Posted

to jest bardzo trudne
ja z niepokojem oglądam kolejne siwe włoski na pyszczku Hexi, ona dopiero ma 6 lat, ale zaczęła wyraźnie siwieć na mordce i się boje, że nie będzie tak długo żyła
jesli przeważą w niej geny matki dożycy, to nie doczeka 12-14 lat :(
a mi wtedy pęknie serce

Posted

Ewa dziękuję, że zaglądasz. Mam troszkę problemów zdrowotnych i trochę to leczenie mnie absorbuje, głównie finansowo, ale też czasowo.
Agrafcia jest cudna, z kuwetą nie walczy, znalazłam optymalny żwirek (super pinio) oraz idealną ilość - nie za mało, nie za dużo. Sprzątam jej kuwetę 2 razy dziennie i jest ok. Ma świetny apetyt, rośnie w oczach i chyba zaczyna nas kochać. Przychodzi, przytula się, mizia, ociera, miodzio:).
Kamiś jest na weekendowych wakacjach u mojej mamy do niedzieli, mama jest szczęśliwa, Karmi 3 razy bardziej, bo nie ma jak podjadanie i podkarmianie, w czym mama jest mistrzem. Waży ze 3 kg więcej niż po zabraniu ze schroniska, a wiadomo, że w schronisku też nie był zbyt szczupły. Podnieść go na rączki to już jest ćwiczenie siłowe hehe. Mama dostała więc mocne ograniczenia dokarmiania.
Jak na weekendy wracam do domku, to sobie śpimy z 2 psiakami, to jest niesamowite uczucie. Karmel śpi mi najczęściej na głowie (chyba pasuje mu zapach włosów) a Pako (pies teściów) w nogach.
Stan Pako się nie pogarsza, to chyba dobra wiadomość. Nie tyje, ale zaczął jeść, ma mniej wymiotów i rzadziej rozwolnienia. Trzyma ścisłą dietę i mocno wierzymy, że z tego wyjdzie.
Ostatnio kąpaliśmy 2 psy naraz, nie muszę mówić, jak wyglądaliśmy my i łazienka. Psiaki oczywiście wyszły cało z tej opresji;).
Może po tym pobycie Paki u nas mąż przekona się do drugiego psa ;)....

Posted

anciaahk napisał(a):
Jak na weekendy wracam do domku, to sobie śpimy z 2 psiakami, to jest niesamowite uczucie.

prawda, że uczucie jest niesamowite i wspaniałe :loveu:
Hexi spi z nami każdej nocy, a Gacus pakuje się do łóżka czasami, bo ma inną sierść niz Hex i chyba mu za ciepło w łóżku
ale jak spią ze mną obydwa, to jest cudownie - takie mięciutkie cieplutkie przytulaki

cieszę się, że Pako czuje się lepiej
trzymam kciuki za zdrówko!

Posted

Fajnie, że sytuacja z kuwetą się ustabilizowała :) Czasu ciągle mało, staramy się do Was zaglądać w miarę wolnych chwil i cieszą nas wszystkie dobre wieści!!!

Posted

Jogi jednak peletki, te od których zaczynałam. Co prawda paczka wystarcza na ok. tydzień, ale coś za coś :). My z Agrafką zawsze jesteśmy dogadane :), tylko kuweta mnie załamywała. Agrafka to mój cień, pieszczoch. Myślę, że jej też było trudno, zmieniła miejsce, poznała nowego psiaka i stąd może jakieś ekscesy kuwetkowe. Z Karmelciem się kochają, ona go gryzie po uszach, wiesza się na szyi, a on ma to w nosie. Przy Agrafce Karmel jest taki gamoniowaty, można z nim zrobić, co się chce. Ona zje mu prędzej jedzenie, zabierze zabawkę, gra mu na nosie. A Karmel ma do niej dużo cierpliwości i nawet jak się z nią bawi, to tak delikatnie.

Niestety za to z Pakiem jest źle, mąż właśnie wraca z nim od weta, dostał silniejsze kroplówki, glukozę, sterydy. Je, ale cokolwiek zje, to wymiotuje, mocno pogorszyły mu się wyniki i wątrobowe, i morfologia. Weci nie dają zbyt wielu szans :(:(:(.

Posted

trzymam kciuki za Pako to raz,
a dwa Anciaah kup największe opakowanie peletek to jest chyba 35l na allegro, wychodzi najtaniej, bez porównania z tymi mniejszymi, a starczy ci na dłuuuugo:D no i Ci kurpier wniesie pod same drzwi;)

Posted

Kciuki dla Paka przekazane! Dziękuję dziewczyny.

Jogi dzięki, nie pomyślałam o tym, a tak no na pewno na miesiąc wystarczy. Agrafka, najbardziej niezwykły kot, macha do Ciebie łapcią.

Posted

anciaak ja też trzymam kciuki za Pako!! Bedzie dobrze - musi być !!

A moze jakieś nowe fotki Karmelka i Agrafki?? ;) uwielbiam kocio / psie układy :D chwilowo mam jeszcze jednego psiaka i aktualny układ wygląda tak (mam nadzieję, ze Agrafka, Karmelek i odwiedzające cioteczki wybaczą to panoszenie się na wątku:) )

Posted

Dzięki Ajula i Andzike, że zaglądacie. Andzike, masz fajną trójcę. U nas Pako jako jagdterier niestety nie nadaje się do kotów, chyba by ją zagryzł. To pies myśliwski i nie popuści nikomu.
Dzisiaj mój mąż był jeszcze u jednego weta, który z kolei stwierdził, że miesiac czasu na encortonie to za długo, że sterydy też obciążają wątrobę. I że objawy raczej wskazują na bąblownicę. Tylko skąd guzy na wątrobie :shake:. Ech powalone to wszystko.

Posted

Biedny Pako... Jak leczyć psie ciało, jak nie wiadomo, co mu dolega ...
Pako, tak czy siak idzie wiosna, nie wygłupiaj się tylko zdrowiej, bo jest tyle nowych miejsc do odwiedzenia!!!
A jak tam psio - kocia para? Ja też bym chętnie zobaczyła jak razem wyglądają :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...