MagdaNS Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Cześć Przystojniaku, ależ ta Pancia Cię wczoraj wynudziła :). Taaaką książkę kazała czytać? Tak, zgadzam się z Tobą, to prawdziwy skandal, żeby takie tomiszcze przedkładać nad rzucanie piłeczki! Świetny jesteś chłopaku :) Quote
eloise Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 anciaahk :) pilnie oczyść skrzynkę! :) bo nie moge wysłać dobrej wiadomości ;) Quote
eloise Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 anciaahk, łap mnie smsem na nr 698 990 025,wazne o ile sprawa aktualna ;) uciekam od kompa Quote
anciaahk Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Ojej wszystko ważne i aktualne, a ja sprawdzałam skrzynkę - pusta i pusta, a nie pomyślałam, że zapchana :( Ewa zapisałam numer, rano będę się kontaktować, dzięki!!!!! :loveu: Quote
yoko100 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 A co to za kolezanke bedzie mial Karmelek?:) Quote
anciaahk Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 MagdaNS napisał(a):Cześć Przystojniaku, ależ ta Pancia Cię wczoraj wynudziła :). Taaaką książkę kazała czytać? Tak, zgadzam się z Tobą, to prawdziwy skandal, żeby takie tomiszcze przedkładać nad rzucanie piłeczki! Świetny jesteś chłopaku :) :) okropna pańcia, tylko nudzi, zero zabawek. yoko100 napisał(a):A co to za kolezanke bedzie mial Karmelek?:) Wielki dzień chyba już w środę (tyłek ratuje mi Eloise:loveu:), proszę trzymać kciuki :), jak się nie pozabijają to będą na pewno fotki. A na razie - sza. Quote
yoko100 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 A ja tam juz ciekawa jestem:D:D:D do srody tyle czasu Quote
anciaahk Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Środa już jutro :) Eloise, dzięki za pomoc:Rose::Rose::Rose: Mam nadzieję, że jutro Karmel doceni te starania:watpliwy: i z nową "koleżanką" szybko się zaprzyjaźni. Quote
Ajula Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 historyjka obrazkowa z książką bardzo fajna a karmelek jest PRZEpiękny! Quote
anciaahk Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Cóż :loveu:.............. Nowa lokatorka już od godzinki jest w domu. Eloise bardzo dziękuję Tobie za pomoc, Oli i Michałowi :Rose: :Rose: :Rose: Quote
Lucyna Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Gratulję, cóż to za psinka do Was zawitała? Quote
eloise Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 prosimy o zdjęcia! Ola mówaiła, że chętnie by Agrafkę sobie zostawiła, bo jest przeurocza :) i podobna z charakteru do Amelii, czyli ideał! ;) jej pannice były obrażone na śmierć! :) Lusia spała całą noc w kuchni ;) a zwykle śpi rozwalona w łóżku :) Quote
anciaahk Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Nie mam dzisiaj aparatu, mąż przywiezie w sobotę, więc musicie się zadowolić zdjęciami Jogi :). Bo Agrafka przyjechała od Jogi właśnie :Rose: A Agrafa właśnie rozłożona jak królowa leży na kanapie :loveu:. Była godzinkę w biurze, mój szef ją karmił, poił i ostatecznie chciał ją zabrać do domku. Troszkę w aucie miauczała, miauczała też na początku w domu i troszkę się bała. Ale obeszła wszystkie kąty, najadła się i leży. Jest CUDOWNA! Quote
eloise Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Jak Karmel przyjął koleżankę? POdobno Agrafcia nie reaguje na kici kici tylko na swoje imię :) Quote
Ajula Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 a to kocia przybyła do rodziny? ja myslałam, że sunia :) gratulacje! Quote
yoko100 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Szef ci chcial Agrafke do domu zabrac no to ladnie.Ja tez myslalam ze to sunia bedzie nie przyszlo mi do glowy ze to kociak:D:D:d Moj ko0t tez reaguje na swoje imie na kici kici psy leca zawsze. Quote
eloise Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 nasz Ofkors zareaguje na każde imię, o ile za tym kryje się żarcie :) Quote
anciaahk Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Hahaha Agrafka faktycznie reaguje na imię, biegnie szybciutko jak psiak, aż się zdziwiłam. Karmelek jeszcze nic nie wie :evil_lol:, bo dzisiaj jest u "babci". Zapoznanie będzie chyba w sobotę lub niedzielę. Quote
anciaahk Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 No właśnie nowa lokatorka to koteczka :), pierwsza w naszym domku. Zero doświadczenia w kotkach. Powiedzcie mi, czy: a) ona wie, że kuweta to kuweta - bo nie czuje w niej niczyich zapachów i czy będzie wiedziała, że należy w niej sioo i koo b) ile powinnam dawać jedzenia? Dzisiaj dałam 1 saszetkę, nie wiem, czy to mało czy dużo. Ma też suchą karmę. Quote
anciaahk Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Ajula napisał(a):to sie chłopak zdziwi :D Też się obawiam tego zdziwienia:diabloti:, kotów nie darzy miłością. A kicia skoczna, boję się, czy jej się szwy po sterylce nie rozejdą, bo skacze i zwiedza mieszkanie :roll: Quote
jogi Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 w końcu dotarłam na wątek. Cieszę się, że Agrafka szczęśliwie dotarła już do Anciaahk, mimo początkowych transportowych kłopotów. Dziękuję szwagrowi Eloise za przenocowanie kociny i Panu, który ją dalej zawiózł. Anciaahk jak będziesz miłą pytania to ja Ci na wszystko odpowiem:D Koty instynktownie załatwiają się do kuwety, nie muszą wiedzieć czy to ich. Chodzi o naturalną potrzebę zakopywania. A jesli chodzi o jedzienie, to Agrafka na razie może jest do woli, bo jeszcze rośnie. Jak przestanie i zobaczysz, że jest jej trochę wiecej, to zmniejszysz porcje hihihi Miłej nocki:) Quote
eloise Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 ja zawsze karmiłam kota mokrym "dopóki miał ochotę" tzn, tyle,żeby sam pokazał, ze już starczy ale też żeby miska była ostatecznie pusta, zeby nie zalegało, bo jak lekko obeschło to juz kota gryzło w zęby i nie smakowało ;) obecnie nasza kocica jest wyłącznie na suchym więc je kiedy i ile chce. Quote
anciaahk Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Melduję się po pierwszej nocce z szaloną Agrafką :):). Generalnie od razu wiedziała, komu ma się przypodobać i właziła na męża - dosłownie wszędzie, z głową włącznie. On na początku lekko zaskoczony, a potem - przypominam jako główny przeciwnik kota - z męską dumą mówi - widzisz, mnie bardziej polubiła niż Ciebie:evil_lol:. W nocy mieliśmy kilka przerywników, kiedy Agrafka z mrrrruczeniem zaczynała wchodzić i się łasić:loveu:. Aktualnie siedzi na komodzie i obgryza kwiatki :diabloti:. O przepraszam, właśnie wyłączyła lapsa w połowie pisania posta. Jest pogodna, wesoła, kompletnie bezstresowa i nie przejmująca się ciągłą zmianą miejsc, uwielbia zabawy, nawet troszkę przypomina mi z tego powodu bardziej psa niż kota, z tego też powodu mam nadzieję, że z Karmelem będą właśnie zabawy a nie wojny. Czasem miauczy, nie wiem czemu, chyba to tak w trakcie zabawy, co? A w kwestii kuwety jestem spokojna, 10 min temu zrobiła taką kooo. Chyba tylko kupiłam za małą kuwetę, bo zamiast zakopać koo w kuwecie, to wyszła z niej i usiłowała COŚ zakopać na płytkach w łazience :cool3:. Zjadła śniadanko, tabletki skubana nie chciała, ale spróbuję podać około południa. Jogi w kwestii jazdy w aucie - przez 10 minut drogi, jak ją wiozłam z biura do domu, dała taki koncert złości i tak dawała w szczebelki transporterka :diabloti:, że myślałam, że sobie zrobi krzywdę:razz:. Chyba już miała dosyć podróżowania :). I czy ona nie zrobi sobie krzywdy tak skacząc z różnych wysokości w związku ze szwami po sterylce? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.