Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Karmelek dzisiaj dostał 2 serię wirusówek i jest gotowy na kastrację, która odbędzie się najprawdopodobniej za 2 tygodnie. Nużyca zaleczona, zostały niewielkie plamki na pyszczku, ale to kwestia odrastania sierści.
:)

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

  • 2 weeks later...
Posted

Wróciliśmy z mężem z urlopu, Kamiś był na wygnaniu u "Babci", czyli mojej mamy:). Znosi takie pobyty rewelacyjnie, nie tęskni za bardzo, a przynajmniej nie widać tego po nim. Ma apetyt, chodzi na spacerki, bawi się i rozrabia.
Będziemy szykować się więc na ciachanko, ale jednak jutro już nie zdążę, bo dopiero dzisiaj wróciłam. Coś pomyślimy.

Posted

Urlop rewelacja, ale powrót lotem to 2,5 godzinna atrakcja z wrzeszczącym jakby ze skóry obdzierali malcem, tak na oko 2-3letnim. A matka wyluzowana. I to nic, że była 4 nad ranem i wszyscy chcieli spać. Ale nie można mieć wszystkiego.

A Karmelek przez to swoje wszędobylstwo ma ksywkę Cygan:).

Posted

dopiero dotarłam na watek Karmelka, nie wiem czemu zajęło mi to tyle czasu :)
Karmel cudny chłopak! a Kastracja dobra rzecz... Ofik jest już dobrze ponad rok po ciachanku i dopiero teraz widzę w nim zmiany ale widzę i inni też. oczywiście nie stracił nic ze swojego usposobienia wariata :lol: tylko złagodniał

Posted

Dziękujemy eloise za odwiedziny. Niestety od 2 tygodni i jeszcze przez kolejny miesiąc jestem poza domem i nie ma komu zawieźć Karmelka na kastrację. Mój mąż nie chce (jakaś męska solidarność czy coś). Chłopaki odwiedzają mnie regularnie, ale jednak z dojazdem do weta mam kłopot. Co do usposobienia wariata - to chyba mielecka przypadłość :).

  • 4 weeks later...
Posted

Karmelek jest u nas już 8 miesięcy. I bardzo za niego dziękujemy. Ma w sobie bardzo dużo miłości i kocha wszystkich ludzi. Np. wczoraj byli u nas goście, to każdemu wchodzi na kolana, wtula się, przymila, coś niesamowitego. Jest przyjazny do wszystkich, trochę szczeknie jak ktoś wchodzi i od razu się przymila i cieszy. Bardzo pogodnie nastawiony do świata, co dziwne po tym, co przeszedł.
Jedyne ślady, jakie zostały po jego przeszłości, to reakcja na krzyk i gwałtowne zbliżani się do niego. Wtedy kładzie się na pleckach łapkami do góry i cały jest wystraszony, ale bez cienia agresji.
Jak mi się uda to wkleję dzisiejsze poranne fotki.

U Pańcia:






Zmiana pozycji:



Posted

super fotki :loveu:
Ania, pisałaś gdzieś, że Cię biorą za nawiedzoną,bo pomagasz, mnie też, i my musimy żyć z takimi ludźmi :evil_lol: tego nie biorą pod uwagę, jak my się czujemy z ich znieczulicą i brakiem wyobraźni :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...