anciaahk Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Lekarka niezbyt wiedziała, podpowiedziałam alergię, to skwapliwie podchwyciła. Dostałam kropelki, jakiś antybiotyk. Mam nadzieję, że pomoże. Quote
Ajula Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 oby pomogło chociaż jakby była alergia, to chyba oba oczy by zareagowały :hmmmm: Quote
anciaahk Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 No właśnie nie wiem. Narazie poprawy nie ma. Nie mogłam za bardzo pojechać do swoich wetek (jeżdżę do innego miasta) i byłam u nas na miejscu, ale nie mam tu zbytnio zaufania. Może jakieś zapalenie spojówek, nawet na tych kropelkach jest takie zastosowanie. Quote
Ajula Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 to wlewaj te kropelki i zobaczysz jak nie będzie poprawy, to pojedziesz do innego lekarza biedny Karmelek, mam nadzieję, że go to nie boli :-( ucałuj ten rudy łepek ode mnie Quote
anciaahk Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 Dzisiaj śpi fafluniec wymęczony, cały dzionek biegał z psiakiem teściów. Szalał, nie wygląda by go bolało. Ale wymiziam :):). Quote
anciaahk Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Miziamy, dziękujemy. A z oczkiem nieco już lepiej, czyli kropelki działają. Muszę w ogóle pochwalić Karmelka za to jak pozwala sobie ładnie zakraplać, nawet nie drgnie, jakby skubany rozumiał co jest grane ;). Quote
anciaahk Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Będą ale nieprędko. Karmel tak jak podejrzewałam ma nużycę :(. Straciliśmy 1,5 tyg na bzdurnych kroplach na zapalenie spojówek. Quote
anciaahk Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Zmęczony i mokry... Zasypiam... Pomalutku... taaaaaak Quote
anciaahk Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 nie ma jak dobry sen po długim bieganiu... Ale cały czas czuwam!!! Dla ścisłości dodam, że przynajmniej 1 okiem... Quote
Jagoda1 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Karmelku, trzymam kciuki za twoje zdrowie... Pięknie ci w żółtym:lol:.! Quote
Lucyna Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Śliczny Karmelku, życzę zdrówka i dla Pańciostwa cierpliwości ... Quote
Reno2001 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Kurczę, dopiero teraz wylazła :razz: ... Nuzyca jest spokojnie do opanowania jednak, jak każdy problem skórny, wymaga czasu :roll:. Dobrze, że Karmelek wyszedł już ze schroniska, bo inaczej wyglądałby już pewnie jak Sylwunia. Quote
anciaahk Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Tak jak byłam u poprzednich wetów, to od razu mi to wyglądało na nużycę. Jednak skoro potwierdzono alergię, niech będzie alergia. Tymczasem z oczka przeniosło się też troszkę na pyszczek, w zasadzie natychmiast można było się domyśleć, że to nie ma nic wspólnego z alergią :(. Karmelek ma przejść kurację zastrzykową - 1 zastrzyk/ tydzień, potem po 3 tygodniach krople (nie wiem, na skórę?, nie dopytałam z wrażenia). Na szczęście nie swędzi go to zbytnio, tylko dziwnie wygląda. Ale nie przeszkadza mu raczej. Czy tym może zarazić inne pieski? Reno Sylwunia jest dla mnie nadzieją i motywacją, że to jest wyleczalne i nie zostaje po tym ślad. Quote
Murka Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Kurcze, czyli te uszka wyliniałe to też mogłaby być nużyca, która minęła, a teraz jest nawrót :roll: Dla innych zdrowych psów nużyca nie jest zaraźliwa, prawie każdy pies ma nużeńca na skórze, którzy staje się niebezpieczny przy spadku odporności. Trzymam kciuki za walkę z tym paskudztwem. Nużaca jest ciężka do pozbycia się raz na zawsze, często są nawroty niestety :-( rwpb adoptował psa z ciężką nużycą i sam doszedł do niekonwencjonalego sposobu zwalczenia choroby, może pyczytaj, może coś Wam to pomoże... http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/ Sylwunia miała grzybicę :razz: Quote
Ulka18 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Pieknie Karmelek wyglada w swoim łozeczku :loveu: W schronisku psy z nużencem kąpana sa w specjalnym plynie o nazwie chyba Tactic albo Taktic. Leczenie daje bardzo dobre efekty. Do tego przydaloby sie podniesc odpornosc psa za pomoca np. tranu, tabletek Scanommune lub polskiego odpowiednika. Trzymam kciuki za Karmelka i szybkie wyzdrowienie :kciuki: Quote
anciaahk Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Dopiero jak wróciłam do domu od weta i doczytałam w necie, to zorientowałam się, że nie jest to zwykła choroba (a takie miałam wrażenie po wizycie). W niczym mi nie kazano kąpać, żadnych informacji na temat podwyższenia odporności, będę w piątek na kolejnym zastrzyku to jeszcze dopytam. Obecnie mamy szampon z dziegciem i biosiarką dr Seidla, ale wetka nie polecała, bo wysusza skórę. Nie wiem, czy wykąpać czy nie. Zobaczcie na fotkach widać to oczko :(: On jest tak ruchliwy, że nie da się zrobić innego zbliżenia. I poza tym najlepiej bawić się piłeczką na brzuchu pana :). Mam nadzieję, że nużyca zostanie zduszona w zarodku, bo nie ma dużo tych chorych miejsc. Kciuki są jednak potrzebne. Quote
anciaahk Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 Doczytałam w książecze zdrowia Karmelka coś takiego: sussp. demodex cam paramectin 0,3 ml s.c. Paramectin to chyba ten zastrzyk - zawiera IWERMEKTYNĘ. Quote
Ajula Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 biedny śliczny Karmelek, dobrze, że jest w kochającym domu i ma się kto nim zaopiekować Quote
Reno2001 Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='anciaahk']Doczytałam w książecze zdrowia Karmelka coś takiego: sussp. demodex cam paramectin 0,3 ml s.c. Paramectin to chyba ten zastrzyk - zawiera IWERMEKTYNĘ.[/quote] Iwermektyna jest standardem przy grzybicy i nużeńcu. Kciuki!!! Quote
Ulka18 Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Anciaahk, ja bym napisala pw do Jogi. Jogi jest wetem i to doswiadczonym w leczeniu roznych bezdomnych bid. Na pewno cos doradzi. Wg mnie podwyzszenie odpornosci psa jest zawsze wskazane, bo wtedy jego organizm szybciej sie leczy. To tak jak u czlowieka, jak na cos choruje, to powinien przyjmowac witaminy. Quote
anciaahk Posted June 29, 2009 Author Posted June 29, 2009 Napisałam do Jogi, dziękuję. Może powinnam zmienić karmienie. Najgorzej, że nie chce skubaniec jeść warzyw i każde dodane do jedzenia powodują, że nie je wcale. Quote
Ajula Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 może powinnas rozgniatać na papkę jak niemowlęciu i mieszać z resztą ;) Quote
anciaahk Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 Wyczuwa na odległość i nie je:diabloti:. Jogi poleciła immunovit, zamówiłam na piątek powinnam mieć. Pocieszyła mnie, że to początkowe stadium choroby i powinnam szybko się tego pozbyć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.