jogi Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Anciaahk pocieszę CIę, że takie wybryki nocne mijają, z regóły jak kociambr kończy rok, więc jeszcze trochę czasu masz:D Quote
yoko100 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Pewnie Karmelek bedzie jej uszy wylizywal:Dja moim nie musze myc uszu bo se same myja hehe Tylko ze ja nie moge mojego kota odluczyc sciagania firanej:(:(: jedna firanka to juz do wurzucenia bo taka poniszczona.Niewiem co to za glupi nawyk to jego jedyny minus.A teraz mama kupila nowa firanke i umieram ze strachu.:d Czekamy na zdjecia Agrafki z Karmelem:") Quote
MagdaNS Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Wieści super, fajnie że się obyło bez rozlewu krwi :evil_lol: Ja tam wierzę, że oni będą kolejnym przykładem psio- kociej przyjaźni :loveu: Czekamy na zdjęcia, zwłaszcza te na kolankach - na jednym Karmelek, na drugim Agrafka :eviltong: Quote
anciaahk Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Na zdjęcia trzeba będzie trochę poczekać, narazie Agrafka jest mocno nieufna. Większą część dnia spędza w łazience.... Ale wyrusza też na wędrówki po mieszkaniu, a Karmela jak coś to zdziela łapką. Będzie dobrze. Quote
yoko100 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ja bede cierpliwie czekac na zdjecia tyle ile trzeba bedzie:D Quote
MagdaNS Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Kot w łazience :grins: A nie próbuje łapać łapką wody z kibelka albo z kranu? Moje tak robiły :). A jak tam nocki - wstajesz bardziej przytomna? Quote
anciaahk Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Magda wody nie łapie ;). Yoko zdjątka będą jak się oba zwierzaki ciut oswoją. Wczoraj wieczorem nastąpiło przełamanie kolejne, mam wrażenie że to przy mnie Agrafka jest odważniejsza. Wyszła z ukrycia, bawiła się (sama, ale zawsze). Karmela zdzielała łapką i ogólnie żwawo wędrowała po mieszkanku. Niech ktoś mnie oświeci, czy zachowanie tego kota jest normalne - jak wróciłam z pracy to z głośnym miauczeniem przez dobre 10-15 minut biegała po mieszkaniu miaucząc. Ale jak biegała - z takimi wślizgami po panelach lub płytkach - jak w bajce. Ja to obserwowałam z lekkim przerażeniem....;). Po drodze zaliczała krzesła, stoły, wskakiwała, zeskakiwała, szooook :diabloti:. Czy ten kot jest normalny? A może ma stwierdzone ADHD?:evil_lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Uwielbiam patrzeć co Biana z Happy wyprawiają , pies z kotem w jednym domu to jest to :) czekam na zdjęcia Quote
eloise Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 anciaahk, to całkiem normalne :) nasza kocica dostaje takich zrywów zupełnie bez powodu, czasem przy tym celowo wskakuje na psy, a jak wraca do domu to opowiada jak najęta, co sie działo na podwórku ;) Quote
anciaahk Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Normalne?:crazyeye: Ewa ja się boję, że ona sobie zrobi krzywdę, przecież jak się rozpędza to wyhamowuje w różnych miejscach, włącznie z moją głową, drzwiami, stołem itp :mad: Tak zwariowanego kociaka jak żyję nie widziałam;). Okrążeń zrobi ze 40 z jednego pomieszczenia do kolejnego , mówię Wam jak to komicznie wygląda, boki można z niej zrywać!! Mój mąż się śmieje, że ona nadrabia czas spędzony w łazience podczas pobytu Karmela:evil_lol:, bo dzisiaj Karmel z mężem pojechał do domu a my zostałyśmy same. Quote
eloise Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 przecież Agrafcia to dzieciak :) musi się wyszaleć :) nasza Amelia umie nawet bawić się w chowanego :) a o tym jej bieganiu w kółko i nawet o wyskokach i obrotach w powietrzu to mi Ola opowiadała :) Quote
eloise Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 myślisz, ze Agrafka jest szalona? obejrzyj to :) http://www.youtube.com/watch?v=SUNmLuNdiL8 Quote
anciaahk Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 hahahha Ewa to jest szaleństwo. Wbiega na fotel, z fotelu na komodę, z komody na deskę do prasowania a z deski skacze do przedpokoju - ale mała uwaga - robi to przez taki wybity kwadrat w ścianie szerokości jakieś 40 cm ;) Może weźmiemy udział w konkursie skoków z przeszkodami hahahha. Quote
anciaahk Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Hahaha niezły filmik, to Agrafka tylko na żyrandole się nie wiesza, a pozostałe sztuczki gimnastyczne ma opanowane hihihihi Quote
jogi Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Anciaahk ona jest z tych spokojnych:) ty nie wiesz co potrafią inne młode koty, zabawy Agrafki to pikuś;) Quote
anciaahk Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Hahaha jak Agrafka jest spokojna, to ja nie wiem. Dzisiaj zrobiła mi z głośnym lamentem pobudkę o 4 rano, domagała się pieszczot. Po czym zrobiła rewolucję w łazience, kuwecie itp. Zasnęła spokojnie o 5 :diabloti:. A pańcia rano na rzęsach do pracy:evil_lol:. Dzisiaj idziemy do weta skontrolować szwy. Jogi Agrafka ma wszystkie szczepienia, tak? Quote
Ulka18 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Anciaahk, w tym roku to bedziesz miec dopiero smianie, gdy postawisz choinke :fadein: O ile w ogole ja postawisz :wink: Koty to tak dopiero po 5 roku zycia sie statkuja, takze ladnych pare latek przed Toba. Quote
anciaahk Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Ok, bo muszę wiedzieć, co dla weta powiedzieć ;). Relację zdam wieczorkiem. Quote
anciaahk Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 [quote name='Ulka18']Anciaahk, w tym roku to bedziesz miec dopiero smianie, gdy postawisz choinke :fadein: O ile w ogole ja postawisz :wink: Koty to tak dopiero po 5 roku zycia sie statkuja, takze ladnych pare latek przed Toba.[/QUOTE] Ula Ty mnie nie pogrążaj :placz: hahahahah. Ja już musze zwykłe pranie przed nią chować, bo porozciągane po całej chałupie :cool3:. Wydawało mi się, że Karmel jest energiczny, ale Agrafka bije go na głowę;). Quote
eloise Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 choinki nie polecam :) chyba ze bez ozdób :evil_lol: Quote
anciaahk Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Raczej tu w Olsztynie nie będzie choinki, tylko w domu, ale Agrafka pojedzie raczej ze mną na święta, więc będziemy jakoś musieli sobie radzić ;). Melduję, że Agrafka jest po wizycie u wetki, odcięła jej ten szew, bo był taki wystający. Doktorka powiedziała, że to szwy rozpuszczalne, ale jakoś wyszły na zewnątrz i że skoro sterylka była 25.11 to już wystarczy. Pytała mnie też, ile ma szczepień, na to nie umiałam odpowiedzieć, mam do niej zajść z książeczką, bo coś wspominała o 2-krotnych szczepieniach - to tak jak u psów?? Generalnie zachwyt wzbudziło oczywiście imię ;) ale też achowanie Agrafki, która jest przegrzeczna - podobnie jak Karmelcio. Wetka wzięła ją na ręce, obracała, przewracała, a ona sobie z upodobaniem gryzła paluszek wetki, resztę mając w nosie. Proszę poradźcie mi czym ją karmić. Ostatnio zaszalałam i kupiłam chyba z 10 saszetek różnych firm. Najlepiej smakowała jej puszka mała z Anakondy, z tym, że dla niej to na jeden raz, a takich saszetek dziennie może zjadać 4. Z mężem chcemy jechać dla niej po jedzenie do Makro, żeby kupić hurtową ilość. Nie chce zupełnie jeść suchej karmy, naprawdę minimalnie znika z miseczki. Zje sobie też z 1-2 suche ziarenka psa na dzień, ale je bardziej wykorzystuje do zabawy. Co kupować, co nie spowoduje mojego bankructwa a pozwoli na zdrowe i smaczne odżywianie kici?? Quote
eloise Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 moja kocica jest na karmie specjalistyczniej z powodów zdrowotnych. i wyłącznie na suchej. na poczatku też nie chciała i troche sie buntowała, ale jej przeszło ;) ja tam jestem za kupowaniem karm tylko w zoologicznych. obecnie zaopatrujemy się na krakvet.pl -duży wybór, niezłe ceny. jest sporo karm dla juniorów, można coś wybrać a imię to Agrafka ma superaśne :) Quote
Onaa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 16 letni głuchy piesek http://www.dogomania.pl/threads/175143-stary-jak-A-WIAT-maleA-ki-A-wiat-nie-ma-juA-ani-chwili Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.