Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anciaahk napisał(a):
Kompletnie nie kumam o co chodzi z tymi gruczołami, ale pies żadnych objawów z nimi związanych nie ma. Nie saneczkuje, nie liże odbytu, nie gania za ogonem.
Drapie się - ale bez konkretnych miejsc, swoje wyłysiałe uszy też czasem drapie, ale nie koncentruje się specjalnie na nich. Ma taki jakby łupież na brzuszku i tam też ma miejsca wyliniałe. Bardziej wszystkie objawy wskazują na alergię pokarmową.


z gruczołami moja Hexi miała problemy, ale objawy były takie jak opisujesz: saneczkowanie, wylizywanie i zaczerwieniona mocno pupa
nie slyszalam, żeby zapchane gruczoły powodowały linienie i łupież na brzuchu :roll:
dzis akurat w TOK FM w programie "Wierzę w zwierzę" była 2 godzinna rozmowa z dermatolog zwierzęcą i opisywała takie objawy jako atopowe zapalenie skóry, albo alergię pokarmową

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

acha, jeszcze dodam na temat karmy, że od szczeniaka moja Hexi miała problemy z przewodem pokarmowym, najpierw takie zaostrzenia raz na 4-5 miesięcy, potem coraz częsciej, potem to już były wymioty raz, dwa w tygodniu, następnie te wymioty były z krwią, w kóncu wyglądalo, jakby wymiotowała samą krwią
miała robione różne badania łącznie z usg, rtg z kontrastem, próby wątrobowe itp - nic konkretnego nie wychodziło
leczona więc była doraźnie - ranigast, przeciwzapalne, przeciwwymiotne
żywiona była gotowanym domowym jedzeniem

weterynarz od pewnego czasu namawiał na weterynaryjną karmę Royal Canin Sensitivity
w końcu się zdecydowaliśmy - zaczeła tą karmę jeść we wrzesniu, czyli 7 miesięcy temu i w tym czasie wymiotowala tylko raz! (moim zdaniem dlatego, że się przeżarła)
czyli jest efekt
spróbuj, może i Karmelkowi pomoże

Posted

Dzięki Ajula, właśnie próbujemy z 2 karmami RC - Hypallergenic i Skin Support, widziałam właśnie jeszcze tą Sensivity. Wolałabym jednak dać mu też coś "mokrego", bo podje trochę suchej ale i tak do kuchni za mną biega.
Dlatego diagnoza nt gruczołów wydawała mi się nieco dziwna, ale cóż...

Posted

u nas nie dało się całkowicie przejsc na sucha karmę, bo po prostu Hexi nie dawała żyć, nie chciała jesc tej suchej RC, jak ją brałam na przetrzymanie, to w nocy nawet piszczała i waliła łapą w miskę :evil_lol:
dlatego dodawałam jej do suchej karmy trochę czegos do smaku - pierś z kurczaka, polewałam trochę rosołem (bez przypraw, tyle żeby tluszczyk poczuła), dodawałam trochę twarogu itp. I jakos jadła. Kiedy stwierdziłam, że już dawno nie było wymiotów i innych problemów, na obiad dostaje gotowane mięso + marchew + makaron (albo ryż, ale rzadziej, bo wydaje mi sie, że po ryżu jeździ jej w brzuchu i robi rzadsze kupy), wieczorem dostaje porcję samej suchej karmy

ancia, przejrzyj ofertę RC, bo oni mają też lecznicze mokre karmy w puszkach, może mokrą karmę Karmelek jadłby chętniej
np. RC Intestine - też na problemy żołądkowo jelitowe + skóra

Posted

Już zamówiłam, z mokrych RC Sensivity i Hillsa dla alergików z jagnięciną, większą paczkę suchej RC Hypoallergenic oraz takie kostki Cirrus Pro, też polecone przez wetkę.

Właśnie będę mu modyfikować i uatrakcyjniać suchą karmę, dodam troszkę mięska i rosołu, ugotowanego bez żadnych przypraw na wodzie.

A wariat szaleje po mieszkaniu z piłką. :diabloti:

Posted

Zastosowałam Waszą metodę i do suchej karmy dolałam troszku rosołku i wkroiłam ociupinkę mięsa, wszystko oczywiście bez przypraw. Wcinał aż miło. Mam w takim razie metodę na mojego niejadka. :diabloti:
Karma też zamówiona.

Posted

Ajula napisał(a):
ancia co u Was? Jak Karmelek?

Wsuwa aż miło dzięki Waszym podpowiedziom i już się tak mocno nie drapie :multi:. Czekam tylko na zamówienie z animalii, na szczęście wetka dała mi sporo próbek, więc mam czym karmić.

Posted

Ja sie tez ciesze, ze juz Karmelkowi lepiej z ta alergia.
A my tutaj jestesmy od tego, zeby sobie pomagac i dzielic doswiadczeniami :lol: Zawsze to razniej w grupie wsparcia :cool3:

Posted

Dziękujemy za zainteresowanie.
Karmelek to mały wariatuńcio, wybredny francuzek, który noskiem kręci na puszki z jagnięciną ;). Muszę uciekać się do podstępu, by skunksik mały coś zjadł.
Ale ma tak piękne czekoladowe oczka i ogólnie jest tak piękny, że cóż robić.... A on moją słabość bezwstydnie wykorzystuje:mad:.

Posted

Ula ja tak robię, a moja mama która go czasem dogląda, krzyczy że biedaczysko głodne :diabloti:.]
Dzisiaj się przegłodził do południa, to wszamał wszystko bez zastrzeżeń.

Posted

Moje panny za to teraz dostają mniejsze porcje. Obie po zimie nieco pełniejsze kształty dostały :cool3:. Ale u nas nie ma lekko. Masza już zaczyna biegac na torku. Dotts zresztą też. Zaczynamy spalac zimowy tłuszczyk :diabloti:, choc aura póki co nie sprzyja zbytniej aktywności fizycznej :roll:.

Posted

anciaahk napisał(a):
Ula ja tak robię, a moja mama która go czasem dogląda, krzyczy że biedaczysko głodne :diabloti:.]

Super, tak trzymac :kciuki: Badz stanowcza Anciaahk. Nie daj sie Babciom.
Moja Mama tez uwaza, ze fajny pies, to nie-chudy pies, ale taki okraglawy :evil_lol: Dzieki temu ja Kostaryke non stop trzymam na lightowej karmie, bo Mama/Babcia dogadza. Casablanka na szczescie uwielbia gonitwy, szczegolnie aportowanie pilki i figurke ma nawet nawet. Kostaryka natomiast jak na owczarka przystalo wolalaby tylko leżec na jakims podwyższeniu i patrolowac teren :eviltong: Wczoraj Mama poszla do fryzjera, wziela Kostaryke w ramach lapania kondycji, taka byla zdziwiona po co idzie :crazyeye: a do domu pedzila jak odrzutowiec :evil_lol:

Posted

Ile latek ma Kostaryka? Bo moja Cindy czasem też patrzyła na mnie na spacerze z miną - i po co to tak łazić?

Rudzielec.


Staram się uśmiechnąć:

Anka rzuć piłeczkę, no weź...


na koniec przytulę się do "Babci":diabloti:, może coś dobrego mi zapoda

Posted

Nie dajcie się zwieść, odpoczywam naprawdę bardzo rzadko....





Poza tym jestem najpiękniejszy na świecie :loveu:


A że towarzyski ze mnie chłopak wcisnę się nawet w niewygodną szczelinę, byle tylko w towarzystwie:

Posted

Prawda, że cudny :).

Tak czytam wątek o pseudohodowli pekińczyków i chyba pracownik fundacji Koci Świat pisze, że pieski można oddać do adopcji po odebraniu w sądzie praw do psa właścicielom, a sąd może też nakazać zwrot psa do właściciela. Tak myślę, że sprawa w sądzie w przypadku mojego Karmelka chyba jeszcze się nie odbyła, poza tym będzie skierowana chyba nie przeciwko niemu, tylko jakiemuś facetowi, który podczas libacji wyrzucił mojego Karmelka.
No i właśnie, rozumiem, że właściciel Karmelka ma odebrane prawa? lub się ich zrzekł?, bo ja i tak go nie oddam. Nawet sobie nie umiem tego wyobrazić.

Posted

Nie wiem jak jest sytuacja prawna Karmelka, ale nie sądzę, aby ktoś sie po niego zgłaszał.
Przecież już mógł to zrobić, skoro pies był do adopcji.
Karmelek jest śliczny i wesoły.

Widać, że szczęśliwy :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...