zuzlikowa Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [quote name='jurosia']Tak jak pisałam wcześniej pod koniec czerwca mamy przeprowadzkę do domu z ogródkiem, więc pierwszy tydzień lipca byłby najlepszym terminem na przyjazd Beki, będziemy wtedy oboje z małżeństwem w domu. Trzeba by było jeszcze ustalić transport Beki do nas. MY JUŻ PODJĘLIŚMY DECYZJE. Czekamy na waszą. Jurosiu...transport to nie problem jak ma się auto:lol:...a nie chcielibyście Beki odwiedzić wcześniej?...może ja to widzę zbyt prosto,ale bywało,że do Warszawy jechałam coś załatwić, a jeszcze przed 15-tą musiałam być z powrotem...nasza Polska nie taka wielka:cool3:...a tak mi się marzy,że pochodzilibyście sobie z nią...pomiziali...zobaczyli ślicznego słonia mulastego...bylibyście pewni czy macie do niej serce i...może przestali obawiać? Quote
jurosia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 jest tak; samochód odpada bo małżeństwo jeździ nim do pacjentów, zostaje pks, albo pkp, tylko że nie wiem czy będę mogła wyrwać się ja na cały dzień z wawy :shake: raczej trudno będzie, ja wiem że lepiej by było żeby nas sunia znała jak przyjedzie bo to mniejszy stres dla niej, ale możemy zaproponować osobie, która ją przywiezie nocleg u nas żeby pomogła przełamać pierwsze lody ;) Quote
jusstyna85 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Ania z Bytomia (3-06-2009 20:39) justyna napisz na wątku beki że tu nie chodzi o agresje !! Ania z Bytomia (3-06-2009 20:41) ona stawia opory jeśli sie ją podciągnie na smyczy Ania z Bytomia (3-06-2009 20:41) podskakuje, chwyta smycz zębami, paca w nią łapami i chce iść tam gdzie ona chce a nie człowiek Ania z Bytomia (3-06-2009 20:42) jak wracamy ze spaceru to robie za ciągnik Ania z Bytomia (3-06-2009 20:42) a jak wychodzimy na dwór to ma ochote abym ciorała za nią nosem po chodnikach Ania z Bytomia (3-06-2009 20:43) kolczatka nic nie daje a ze smyczy zepsuła karabinczyk Ania z Bytomia (3-06-2009 20:43) odpadł poprostu jak szarpneła za kotem Ania z Bytomia (3-06-2009 20:44) potrzebuje człowieka który pokaże jej gdzie jest jej miejsce : "przy nodze swojego pana" Ania z Bytomia (3-06-2009 20:49) napisz to na wątku bo ja nie mam jak Quote
zuzlikowa Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 jusstyna85 napisał(a):Ania z Bytomia (3-06-2009 20:39) justyna napisz na wątku beki że tu nie chodzi o agresje !! Ania z Bytomia (3-06-2009 20:41) ona stawia opory jeśli sie ją podciągnie na smyczy Ania z Bytomia (3-06-2009 20:41) podskakuje, chwyta smycz zębami, paca w nią łapami i chce iść tam gdzie ona chce a nie człowiek Ania z Bytomia (3-06-2009 20:42) jak wracamy ze spaceru to robie za ciągnik Ania z Bytomia (3-06-2009 20:42) a jak wychodzimy na dwór to ma ochote abym ciorała za nią nosem po chodnikach Ania z Bytomia (3-06-2009 20:43) kolczatka nic nie daje a ze smyczy zepsuła karabinczyk Ania z Bytomia (3-06-2009 20:43) odpadł poprostu jak szarpneła za kotem Ania z Bytomia (3-06-2009 20:44) potrzebuje człowieka który pokaże jej gdzie jest jej miejsce : "przy nodze swojego pana" Ania z Bytomia (3-06-2009 20:49) napisz to na wątku bo ja nie mam jak Dzięki Aniu za konkretne info!A już się bałam! Beki,to taki świadomy siły i masy benio! Wygląda na to,że będzie musiała poćwiczyć właśnie tę część kontaktu z człowiekiem i najlepsza będzie tu metoda na ...drzewo-ciągnie stoimy(a przy beniu,to nie łatwe:cool3:),zwalnia idziemy. Dokładnie to miałam przy Berciku...stąd wystawanie wielominutowe-ja skierowana w jedną stronę,on w drugą...lekko napięta(na początku bardzo mocno) linka i ...czekanie.:evil_lol: Dziś już po problemie,ale trochę to trwało!No i trochę uspakajało go to,że miał kawałek ogródka. Quote
jurosia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 mój mąż waży 90 parę kilo to chyba siły na spacerze będą wyrównane :evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 [quote name='jurosia']mój mąż waży 90 parę kilo to chyba siły na spacerze będą wyrównane :evil_lol: W początkowym okresie może to być przydatne,ale bardziej tu chodzić będzie o...siłę spokoju i upór.Jeśli Beki uzna po pewnym czasie,że nie warto,to łatwiej będzie poddawała się woli innych ludzi.A jest to do zrobienia...właśnie spokojem,uporem,cierpliwością...może to potrwać i na pewno potrwa...ale może doprowadzić do sytuacji,że 40kg ...no, na ten przykład ja...wychodzi z dwoma beniami...z jednym w szelkach(Bercik),a jednym z kolczatką odwróconą kolcami na zewnątrz.I nie ma problemów...jednak trwało to dobrych kilka miesięcy nim Bercik nauczył się mnie,a ja Bercika! Quote
jurosia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 myślę że na początku kiedy będziemy poznawać się z Beki to i tak będziemy przebywać więcej w domu i ogrodzie, a spacery też po ogrodzie, a co do spacerów na wolnym terenie, to dookoła nas dużo zieleni, bo to tereny rekreacyjne są z dala od ruchliwej jezdni Quote
ANETTTA Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 ale bernardyny takie są ..uparte .... mój uparty pies Dragoneczek ,to najwiernieszy pies kochany słodki misiek :multi: który łamie moje serce ..wzrokiem ..taranuje ciałem i siłą ............. Zuzlikowa ....Ty masz ciotko aż dwa ..ale wychowane ...uparciuchy Quote
zuzlikowa Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 [quote name='ANETTTA']ale bernardyny takie są ..uparte .... mój uparty pies Dragoneczek ,to najwiernieszy pies kochany słodki misiek :multi: który łamie moje serce ..wzrokiem ..taranuje ciałem i siłą ............. Zuzlikowa ....Ty masz ciotko aż dwa ..ale wychowane ...uparciuchy Dokładnie tak!Dlatego podkreślam spokój,nie jakieś przełamywanie siłą i agresją!Na benka można tylko spokojem,konsekwencją,uporem i sprytem!Ale często po prostu nie trzeba...mnie bawią te uparciuchy...często się śmieję,że ...zmulały! Bo muleją i już na 1000% nie zrobisz nic siłą! Najlepszy sposób na benia,to...pokochać tego muła...wtedy nie oczekuje się wykonywania poleceń jak od innych piesów...pozwala się mu ...zastanowić...pomuleć! Ja kocham te stwóry za to,że są sobą i mam dla nich właśnie za to szacunek!Wiem,że za to te stwóry i mnie kochają, i potrzebują!...taki słoń,jak już zaufa,uzna za swego,to...jak taran dotrze do swojego Pana...prześmieszny taran!Dotrze i...padnie,bo już jest zmęczony!:loveu: To taki słoń...na 5min...bo potem,to placek! Quote
jusstyna85 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 A ja marze o Bernardynie....:) Takim dużym i upartym...:) Quote
jurosia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 jusstyna85 napisał(a):A ja marze o Bernardynie....:) Takim dużym i upartym...:) ale nie o tym prawda ? bo o tym to my marzymy :lol: Quote
ANETTTA Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 jusstyna85 marzysz o bernardynie mówisz i masz ok 40 mamy na juz Quote
jurosia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 my czekamy na Beki:loveu: ona tak patrzy ''holubkiem'' Quote
jusstyna85 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 [quote name='jurosia']ale nie o tym prawda ? bo o tym to my marzymy :lol: Ten już jest Wasz :) [quote name='ANETTTA']jusstyna85 marzysz o bernardynie mówisz i masz ok 40 mamy na juz Gdyby nie to,że mieszkam w bloku....sąsiedzi chyba dostaliby zawału :) ale kiedyś na pewno będę miała... Quote
zuzlikowa Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 jurosia napisał(a):my czekamy na Beki:loveu: ona tak patrzy ''holubkiem'' O tak...to też umieją- robić miny!:evil_lol: Jak czasami Bercik spojrzy to ...krew zamarza w żyłach:evil_lol:...ale jak czasami zrobi minę typu ..taki maly nieścięśliwy...to zacałować można.W ich spojrzeniu wyczytasz bardzo wiele! ...hihihi,ale tak przecież mówią wszyscy,którzy kochają swoje piesy!:lol: ...ale Beki chwilami ma jeszcze dziecięce zachowania-ta zabawa na górze piachu...to rozdokazywane spojrzenie...to piękne!:loveu: Jurosiu...a tak z innej beczki...będziesz miała nowy dom...a czy masz świadomość,że bernardyny się lenią...dosyć obficie !Pomaga wyczesywanie ich,w pewnych momentach i codziennie,ale zawsze sierść będzie się plątać. Dobrze byłoby,żebyś zdała sobie z tego sprawę już teraz. Choć prawdę powiedziawszy...ja bardzo lubię wyczesywać moje dranie...dobrze nam wszystkim to robi,choć zabiera trochę czasu. Quote
jurosia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 no właśnie, to będzie dom, a nie wersal, a czym byłby bez zwierząt, bo dla mnie to chyba więzieniem Quote
jurosia Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 [quote name='jusstyna85']Ten już jest Wasz :crazyeye::loveu::loveu::loveu: naprawdę? :multi::multi:+:Dog_run::Dog_run: Bekuś będziemy dla Ciebie rodziną Quote
jurosia Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 to możemy dzwonić do Ani z Bytomia i ''zaklepać'' Beki ? i czy pomożecie nam zorganizować transport dla niej ( oczywiście pokryjemy koszty) i kiedy wizyta przedadopcyjna by była? my naprawdę na nią czekamy:multi: Quote
jusstyna85 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 jurosia napisał(a):to możemy dzwonić do Ani z Bytomia i ''zaklepać'' Beki ? i czy pomożecie nam zorganizować transport dla niej ( oczywiście pokryjemy koszty) i kiedy wizyta przedadopcyjna by była? my naprawdę na nią czekamy:multi: Beki już jest zaklepana,o dziwo nikt sie o nią nie bije :) Chyba nie tylko ja myśle, że u Ciebie będzie sie miała super... Dla pewności niech jednak będzie ta wizyta,dobrze? powiedz gdzie dokładnie miałaby się odbyć? Rozejrzałabym sie już za transportem,bo ona jednak spora jest ... Myślę, że nie będzie źle... Bardzo Ci dziękujemy:loveu: Quote
zuzlikowa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 jurosiu...daj edytuj i wykreśl z wątku swój adres!...głupole i tu być mogą! Jak najedziesz strzałką na podpis justyna85 (w awatarku) powinno Ci się rozwinąć prywatne wiadomości...kliknij na to.Tak napiszesz prywatną wiadomość do justyny85 z adresem! Quote
jurosia Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 udało mi się, napisałam do justyny :lol: tak się cieszę, małżeństwo też, :lol: Quote
zuzlikowa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 jurosia napisał(a):nie mogę tego usunąć uf ok :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3:...no i poszło! Quote
Basia i Barni Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 gratuluje bekuni- oby wam się zyło cudnie :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.