Basia i Barni Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 jusstyna85 napisał(a):Jak widać domek Beki miałaby idealny :) no tak ,ale czyzby się nasz domek wystraszył ? :roll: Quote
zuzlikowa Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 jurosia napisał(a):Wiam :lol: trafiłam tu przekierowana ;) przez justynę 85, z innego wątku. Jestem tą osobą, która rozgląda się za dużą sunią. Może w skrócie o mnie, żebyście cioteczki zdecydowały czy nadaję się na kandydata na pańcię dla Beki. Mam 2 pieski mieszańce w stylu makaronojamnik, sunia ( 3 lata) znajdka po sterylce, łagodna i jej rozbrykany, rozbestwiony przeze mnie synuś (1,5 r.) wiecznie niedobawiony i niedorzucany piłeczką szczenior :evil_lol:. W domu nie ma kotów, dzieci i tym podobnych stworzeń. Miał być młody mieszaniec onka (zabrany przez nas z wiejskiego łańcucha), ale mój psi bachor go nie przyjął (oba chłopaki nie są kastrowane)....i tak trafiłam na dogomanię. Onka - Borysa umieściliśmy w hotelu u Murki ( już ma nowy dom:multi:) i doszliśmy do wniosku, że jak trzeci pies, to tylko sunia. Z naszej strony adopcja byłaby możliwa za ok. 2 miesiące. Przenosimy się wtedy za Warszawę do domku z ogródkiem. Ogródek mały tylko 450 m, ale nasze serca są chyba pojemniesze i z radością przyjęlibyśmy trzeciego psa. Dodam jeszcze że nigdy nie miałam bernardyna , zawsze same nierasowe ale kochane popaprańce. jurosiu...rozglada się,czy już się zakochała? Bekonisko to jest właśnie biernardyn dla osoby,która po raz pierwszy chce mieć takiego stwora u siebie! ...nie wiem co powie Ania...ona ma ją w domu na co dzień...ale mnie się zdaje,że i teraz trafiliście na to co lubicie najbardziej...popaprańca:evil_lol:- bo kto widział w takiej górze mięcha,fiutra i... złego losu,taką radochę,łagodność i zgodliwość?A nade wszystko...delikatność! Acha...:cool3:...wiesz,że ogródek bedziesz miała...gigantyczny:cool3:...mój ma 17m x 7m i dwa benie po nim latają!...najważniejsza serca pojemność;) Quote
jurosia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 :multi: o jej tak się bałam że odpadniemy w przedbiegach jeżeli uważacie że mamy szansę na bycie rodzinką dla Bekusi to proszę podajcie nam w przybliżeniu jakie są jej miesięczne koszty utrzymania uwzględniając jej potrzeby weterynaryjne Quote
ANETTTA Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 stosujecie te opatrunki ??? policzcie te koszty sumiennie ale bez przesady ........ Quote
jusstyna85 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 jurosia napisał(a)::multi: o jej tak się bałam że odpadniemy w przedbiegach jeżeli uważacie że mamy szansę na bycie rodzinką dla Bekusi to proszę podajcie nam w przybliżeniu jakie są jej miesięczne koszty utrzymania uwzględniając jej potrzeby weterynaryjne Wiesz co, myśle że do tych 2 mies łapa będzie już całkowicie zagojona,już ładnie wygląda...także zostałoby tylko jedzenie :) Quote
jurosia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 właśnie z TZ oglądamy jej zdjęcia i :loveu: już patrzymy na nią jak na naszą i mamy taki plan żeby przez te 2 miesiące pokrywać w połowie jej koszty utrzymania (w ramach rezerwacji, tzn, żeby nikt nam jej nie sprzątnął do tego czasu) , co Wy na to ? ;) Quote
Basia i Barni Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 jurosia napisał(a):właśnie z TZ oglądamy jej zdjęcia i :loveu: już patrzymy na nią jak na naszą i mamy taki plan żeby przez te 2 miesiące pokrywać w połowie jej koszty utrzymania (w ramach rezerwacji, tzn, żeby nikt nam jej nie sprzątnął do tego czasu) , co Wy na to ? ;) dla mnie bomba :loveu: Quote
zuzlikowa Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Bzarek dla Bercika i Beki...zapraszam! http://www.dogomania.pl/forum/f99/one-sa-szczesliwe-w-dt-potrzebuja-pomocy-beki-bercik-kolczyki-1-06-a-138520/#post12346000 Quote
jurosia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 znikam na godzinkę na spacerek :painting: Teraz jescze to koszmar ; drugie piętro bez windy, potem trzeba przejść strzeżone osiedle gdzie pies nie ma prawa ukucnąć nawet bo:mad: potem same betonowe trotuarki i dopiero trawniki Quote
Soema Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 jurosia napisał(a):właśnie z TZ oglądamy jej zdjęcia i :loveu: już patrzymy na nią jak na naszą i mamy taki plan żeby przez te 2 miesiące pokrywać w połowie jej koszty utrzymania (w ramach rezerwacji, tzn, żeby nikt nam jej nie sprzątnął do tego czasu) , co Wy na to ? ;) Pierwsza dobra wiadomośc dzisiaj,, i to jaka :-o WoW :):):) Quote
Basia i Barni Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 jurosia napisał(a):domek, który się wcale nie przestraszył :eviltong: oczekuje na wieści od Was i Waszą decyzję dla mnie może być -ale to zalezy od dziewczyn prowadzących watek oraz DT :diabloti: Quote
jurosia Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 domek, który się wcale nie przestraszył :eviltong: oczekuje na wieści od Was i Waszą decyzję Quote
zuzlikowa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jurosia napisał(a)::sad: Bekuś co z Tobą ? Ania coś się nie odzywa...Justyna też... jurosiu,chyba z czasem u nich kiepsko...to u dziewczyn towar deficytowy! Za to psiaków im nie brakuje...tych jest nadmiar!:-( Ale i mnie się jakoś zrobiło nieswojo!:oops:...ciotuchny- co u Bekonika ? Jak łapulka-pomagają okłady żelowe? Quote
zuzlikowa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jurosia napisał(a):domek, który się wcale nie przestraszył :eviltong: oczekuje na wieści od Was i Waszą decyzję Hihihi...najzabawniejsze jest to,że Bekonika nie ma co się przestraszyć!:evil_lol: Ludziska patrzą na masę...a cielak to ci nie mały...i myślą...niebezpieczny,bedzie ciągnąć to jak utrzymam...dużo żre...kudły... a to straszliwie słodkie misiaki,a jak jeszcze ci to lubi zabawy i pieszczoty,to już nie masz bardziej misiastszego stworzenia...bardziej wpatrzonego w to co chce jego ludź...i wcale nie żre tyle by przejeść wszystkie pieniądze:shake:...trzeba pilnować wagi,więc po początkowym okresie unormuje się ilość karmy(moja Zuzia stanęła na ok.500g suchej dziennie rozłożonych na dwie porcje; Bercik zaś na ok. 650g )...ma okres kudlikowania,ale czesanie skutecznie ich obfitość zmniejsza... Najbardziej mnie bawi,jak idę z moimi gigancikami i kierowcy chcą wjeżdżać na chodnik:cool3:...tak zagapiają się w naszą trójkę!...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:choć czasami się nie dziwię...dwa giga cielaki i 50kg chudzina! A nie mam problemów z utrzymaniem-one chcą być grzeczne! Quote
jurosia Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 mamy wrażenie, że cioteczki nas nie chcą dla Bekusi :shake: zostają nam nierasowe, niekochane popaprańce Quote
Soema Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jurosia napisał(a):mamy wrażenie, że cioteczki nas nie chcą dla Bekusi :shake: zostają nam nierasowe, niekochane popaprańce Cierpliwości.. :) nie każdy codziennie wchodzi na dogo, tym bardziej jak ma psy pod opieką. Czasem są też inne problemy, na pewno jak będą mogły to się odezwą i wcale tu nie chodzi o Was :) Quote
zuzlikowa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jurosia napisał(a):mamy wrażenie, że cioteczki nas nie chcą dla Bekusi :shake: zostają nam nierasowe, niekochane popaprańce Wrażenia bywają mylne,bo zawsze są odbiciem naszych obaw!:cool3: A Ania ma jakieś zobowiązania psiejsko/domowo/rodzinne...i wiem,że nie ma na nic czasu...na dogo już dni kilka nie była... ...zajrzyj do jej zwierzyńca(a czasowo jeszcze co nieco przybyło!:evil_lol:)...tu wątek zbiorczy... http://www.dogomania.pl/forum/f28/slaski-duet-mix-spaniela-mix-jamnika-ka-dachowiec-pers-niufek-benka-117618/ A poza tem...się w Bekoniku zakochała? To nie daj o sobie zapomnieć!Ścigaj!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...Bekonik wart tego!:lol: ...już bym słoniątko do sia zaciągnęła:loveu:, ale 100m/kw to jak nic mało,ale to by mnie też nie powstrzymało...szczęścia nie mierzysz w m/kw!;) ...ale małżeństwo jak słyszy pies...dostaje gęsiej skórki...a pies może być wielkości myszy!:-(:shake: Quote
Basia i Barni Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 spokojnie poczekaj , nie zawsze na dogo sie jest codziennie ,szczególnie przy takim zwierzyńcu :evil_lol: Quote
Ania z Bytomia Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 kochani musicie mi wybaczyć moją nieobecność :oops: za dużo się ostatnio dzieje miałam wyjazd z psem do Poznania ( do domku stałego) dzień prędzej wyskoczyła adopcja mojego podopiecznego który był u mnie 8 mies. na szybko załatwianie kastracji, chipowanie, paszport które nie łatwo było załatwić popołudniu w sobotę, w niedziele przed 5 rano wyjazd na poznań, 3 dni nie przespałam, dziś doszły mi 2 psy (rodziców) bo rodzice polecieli do Londynu, w poniedziałek z samego rana doszedł kolejny znaleziony w Tarnowskich Górach psiak i normalnie zwariować można :mdleje: jeszcze dziś przyjadą ludzie chętni na adopcje Hery - dzikiej szczeniaczki.... przepraszam ale nie mam teraz czasu czytać wątku, jak co proszę mnie łapać na tel. 796-264-446 Quote
zuzlikowa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Ania z Bytomia napisał(a):kochani musicie mi wybaczyć moją nieobecność :oops: za dużo się ostatnio dzieje miałam wyjazd z psem do Poznania ( do domku stałego) dzień prędzej wyskoczyła adopcja mojego podopiecznego który był u mnie 8 mies. na szybko załatwianie kastracji, chipowanie, paszport które nie łatwo było załatwić popołudniu w sobotę, w niedziele przed 5 rano wyjazd na poznań, 3 dni nie przespałam, dziś doszły mi 2 psy (rodziców) bo rodzice polecieli do Londynu, w poniedziałek z samego rana doszedł kolejny znaleziony w Tarnowskich Górach psiak i normalnie zwariować można :mdleje: jeszcze dziś przyjadą ludzie chętni na adopcje Hery - dzikiej szczeniaczki.... przepraszam ale nie mam teraz czasu czytać wątku, jak co proszę mnie łapać na tel. 796-264-446 Wrażenia bywają mylne,bo zawsze są odbiciem naszych obaw!:cool3: ...się potwierdza! Ciężko wstrzelić się wtedy na dogo! Aniu...odsapnij!:loveu: Powodzenia. Quote
jurosia Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jurosia z małżeństwem przypominają, że chcą wspierać Beki, o którą się ubiegają, tylko nie wiedzą za bardzo jak :oops: Quote
Soema Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jurosia napisał(a):jurosia z małżeństwem przypominają, że chcą wspierać Beki, o którą się ubiegają, tylko nie wiedzą za bardzo jak :oops: Jurosiu zadzwoń może do Ani :) będzie najlepiej i najszybciej :) Quote
jusstyna85 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 jurosia napisał(a):jurosia z małżeństwem przypominają, że chcą wspierać Beki, o którą się ubiegają, tylko nie wiedzą za bardzo jak :oops: Przepraszam,mam problem z netem... Jak najbardziej jesteśmy zainteresowani "Wami" :) Jurosiu czy w razie czego zgodziłabyś sie na wizyte przeadopcyjną?wiesz,tak dla formalności:) Pies jest "własnością" schroniska, czy podpiszesz umowe przeadopcyjną? Mam nadzieje,że nie zmieniłaś zdania... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.