t_kasiek Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 zuzlikowa napisał(a): Beki miała jechać do domu już w niedzielę...a teraz czytam,że nowe ogłoszenia mają być zrobione...o co tu chodzi? jak Beki ?? pojechała do domku ?? napiszcie coś.... Quote
BoUnTy Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Nie pjechała... Jarusia pare dni temu napisała, że jej psy sa chore (przeziebienie)... nadal czekamy... uciążliwe troszkę... Quote
t_kasiek Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 BoUnTy napisał(a):Nie pojechała...... :-(:-(:-( no to czekamy....mam nadzieje, ze sie doczekamy - a przede wszystkim Beki..... Quote
zuzlikowa Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 t_kasiek napisał(a)::-(:-(:-( no to czekamy....mam nadzieje, ze sie doczekamy - a przede wszystkim Beki..... Niestety...Beki też czeka! Czy Beki jest już zdrowa? Jak biegunka i wymioty? Quote
BoUnTy Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 zuzlikowa napisał(a):Niestety...Beki też czeka! Czy Beki jest już zdrowa? Jak biegunka i wymioty? Wymioty OK, biegunka - tez juz w normie, choć czasem niedomaga. Uszy -syf do potęgi, nasz lek niezbyt działa, a Beki ma -50 zł. długu w lecznicy. Quote
t_kasiek Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 marqs68 napisał(a):i co dalej z beki no własnie ???? wiadomo cos ??? Quote
BoUnTy Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Hmmm sama niewiele wiem wiecej od Was dziewczyny... "Batonik 17:25:21 Pytała sie co tam u Ciebie słychac i czy potrzebujesz jakies pomocy... Mega 17:25:42 karma sie sprzyda Mega 17:25:54 w tym mies na beki nie dostałam ani 1 zł Mega 17:26:15 jurosia też sie nei odzywa Batonik 17:26:15 A co z beki? Mega 17:26:28 kasa na transport jeszcze nie doszła i nie dojdzie ;] Batonik 17:26:53 czemu? Batonik 17:26:57 a jedzie ona wogóle? Mega 17:27:00 choby posłała teraz to i tak przelew pocztowy dojdzie w przyszłym tyg bo to pare dni idzie Mega 17:27:18 nie wiem, jurosia sie nie odzywa Mega 17:27:48 ostatnio gadała że mam sie w kwocie 300 zł zmieścić z transportem i kupnem kagańca i od tego czasu cisza Mega 17:28:11 mmi sie wydaje że oni jej już nie chcą Mega 17:28:24 prędzej dzwoniła a teraz milczy ?? Mega 17:28:57 pytała jak z jej zdrowiem, czy czegoś jej nie trzeba, jak z jej zachowaniem, co ma jeszcze dokupić jej Mega 17:29:02 teraz echo Mega 17:29:17 ja już nie mam z czego dzwonić Mega 17:29:45 wydaje mi sie że trzeba będzie wznowić ogłoszenia beki Mega 17:29:59 niepotrzebnie robiła nadzieje" Quote
zuzlikowa Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 [quote name='BoUnTy']Hmmm sama niewiele wiem wiecej od Was dziewczyny... "Batonik 17:25:21 Pytała sie co tam u Ciebie słychac i czy potrzebujesz jakies pomocy... Mega 17:25:42 karma sie sprzyda Mega 17:25:54 w tym mies na beki nie dostałam ani 1 zł Mega 17:26:15 jurosia też sie nei odzywa Batonik 17:26:15 A co z beki? Mega 17:26:28 kasa na transport jeszcze nie doszła i nie dojdzie ;] Batonik 17:26:53 czemu? Batonik 17:26:57 a jedzie ona wogóle? Mega 17:27:00 choby posłała teraz to i tak przelew pocztowy dojdzie w przyszłym tyg bo to pare dni idzie Mega 17:27:18 nie wiem, jurosia sie nie odzywa Mega 17:27:48 ostatnio gadała że mam sie w kwocie 300 zł zmieścić z transportem i kupnem kagańca i od tego czasu cisza Mega 17:28:11 mmi sie wydaje że oni jej już nie chcą Mega 17:28:24 prędzej dzwoniła a teraz milczy ?? Mega 17:28:57 pytała jak z jej zdrowiem, czy czegoś jej nie trzeba, jak z jej zachowaniem, co ma jeszcze dokupić jej Mega 17:29:02 teraz echo Mega 17:29:17 ja już nie mam z czego dzwonić Mega 17:29:45 wydaje mi sie że trzeba będzie wznowić ogłoszenia beki Mega 17:29:59 niepotrzebnie robiła nadzieje" Prze minutą rozmawiałam z jurosią! POTWIERDZIŁA,ze czeka na Beki i przekazała informację,że jest umówiona z Anią na tę sobotę na przywiezienie Beki!!! Jurosia ma wszystko przygotowane,jej psy są zdrowe...BEKI MA DOM U JUROSI!!! Czy Beki dotrze w końcu do niego? Quote
zuzlikowa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 [quote name='zuzlikowa']Prze minutą rozmawiałam z jurosią! POTWIERDZIŁA,ze czeka na Beki i przekazała informację,że jest umówiona z Anią na tę sobotę na przywiezienie Beki!!! Jurosia ma wszystko przygotowane,jej psy są zdrowe...BEKI MA DOM U JUROSI!!! Czy Beki dotrze w końcu do niego? Czy mogę dostać konkretne informacje odnośnie wyjazdu Beki do domu? Dom czeka...jurosia ma już wszystko kupione i przygotowane. Czy są jakieś przeciwskazania do umieszczenia Beki u jurosi? Quote
zuzlikowa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Soema napisał(a):O co tu chodzi!? :roll: ...też bym chciała wiedzieć.:oops: Quote
Asta17 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Cała ta sytuacja mnie juz irytuje. Psiak ma zapewniony dom i nie można go tam po prostu zawieźć? Szkoda, że nie mam samochodu, bo tak już dawno bym ją zawiozła. Później będzie tylko zdziwienie jak nie daj boże domek zrezygnuje i się zniechęci takim podejściem i Beki zostanie na lodzie!:shake: Quote
BoUnTy Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='Asta17']Cała ta sytuacja mnie juz irytuje. Psiak ma zapewniony dom i nie można go tam po prostu zawieźć? Szkoda, że nie mam samochodu, bo tak już dawno bym ją zawiozła. Później będzie tylko zdziwienie jak nie daj boże domek zrezygnuje i się zniechęci takim podejściem i Beki zostanie na lodzie!:shake: Czytajcie też ten watek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zapchlona-wyrzucona-z-auta-z-chorymi-nerkami-odnalazla-sie-potrz-wsparcie-141010/index27.html Ja nie jestem sową pocztową, mnie to tito jak Anka z Jurosią sobie to dogra, ja tylko mam pomóc psa przewieźć... Przekazuje tylko info jakie dostalam od Ani i jakie dostaje na bierząco, ostatnio to Jurosia chciała zaczekac bo Beki była chora, a potem chore były jej psy i to pewnie Jurosia powiedziałą zuzlikowej (albo i nie?). Potem wyszly problemy z kasa na transport i ze skołowaniem transportu... czasem i tak bywa - trudno coś znaleźc dla 100 kg. cielaka, biorąc takze inne 'czynniki zewnętrzne'. Quote
zuzlikowa Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='BoUnTy']Czytajcie też ten watek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zapchlona-wyrzucona-z-auta-z-chorymi-nerkami-odnalazla-sie-potrz-wsparcie-141010/index27.html Ja nie jestem sową pocztową, mnie to tito jak Anka z Jurosią sobie to dogra, ja tylko mam pomóc psa przewieźć... Przekazuje tylko info jakie dostalam od Ani i jakie dostaje na bierząco, ostatnio to Jurosia chciała zaczekac bo Beki była chora, a potem chore były jej psy i to pewnie Jurosia powiedziałą zuzlikowej (albo i nie?). Potem wyszly problemy z kasa na transport i ze skołowaniem transportu... czasem i tak bywa - trudno coś znaleźc dla 100 kg. cielaka, biorąc takze inne 'czynniki zewnętrzne'. No,niestety nie to! Jurosia potwierdziła,ze jej psy miały przez dwa dni problemy zdrowotne,lecz nie potwierdziła,ze była inicjatorką opóźniania przyjazdu Beki. Wprost przeciwnie-jest rozżalona,ze pies do niej od ponad trzech tygodni dotrzeć nie może...zaczyna tracić nadzieję,ze kiedykolwiek dotrze i,że znów nie stanie coś na przeszkodzie. 4 lipca załatwiony był transport samochodowy.Beki się rozchorowała. I by nie szukać po wątkach...informacje jakie uzyskałam dzisiaj w rozmowie z jurosią(przeklejone z powyzszego wątku): Nie chcę wprowadzac zamieszania więc tylko wpiszę krótkie informacje uzyskane od jurosi...domku Beki...uzyskane dzisiaj: -chętnie zabraliby Beki wcześniej,ale przeprowadzali się do domu z końcem czerwca... - czekają na Beki od 4 lipca...nawet na moment nie zrezygnowali z suni,choć zaczęli tracić wiarę,ze do nich dotrze...mają wszystko dla suni przygotowane...w ich swiadomości powodem opóźnień w dowiezieniu Beki jest...choroba Beki.Z informacji jakie mają wynika,ze Beki jest zdrowa. -w czerwcu wpłacili kwotę 200zł na utrzymanie Beki... -nie stawiali warunków finansowych...proponowali zapłacenie za transport samochodowy......w ostateczności ustalili na wniosek Ani,ze Ania z Beki przyjadą pociągiem,a oni odbiorą ich na dworcu...umówiona kwota to 250zł...pieniądze dziś przeleją... -nie mają mozliwości sami przyjechać po sunię. Mam nadzieję,ze te informacje wyjaśnią jakie jest nastawienie domku do Beki i pomogą w podjęciu konkretnych działań...moze już ostatecznych i Beki trafi do swojego domu. Quote
BoUnTy Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Ohoo no to przykro mi, ja takie info otrzymałam od Ani - dlatego nie lubie się bawić w sowe i cytuje dosłownie rozmowe z Anką... No to nie pozostaje nic jak zbierac tyłek i jechać... ;] Ja się zastnawiam jak tego cielaka wepchnac do pociagu, ma ktoś jakiś pomysł? Quote
zuzlikowa Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='BoUnTy']Ohoo no to przykro mi, ja takie info otrzymałam od Ani - dlatego nie lubie się bawić w sowe i cytuje dosłownie rozmowe z Anką... No to nie pozostaje nic jak zbierac tyłek i jechać... ;] Ja się zastnawiam jak tego cielaka wepchnac do pociagu, ma ktoś jakiś pomysł? Zupełnie nie mam pomysłu! Moja sunia za nic nie dałaby sie wepchnąć do pociągu...ale Bekonik ...moze się da. :oops:...zupełnie nie wiem co poradzić poza pychotami psimi,ale to znowu ryzyko,ze zwróci...:shake: Quote
BoUnTy Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 zuzlikowa napisał(a):Zupełnie nie mam pomysłu! Moja sunia za nic nie dałaby sie wepchnąć do pociągu...ale Bekonik ...moze się da. :oops:...zupełnie nie wiem co poradzić poza pychotami psimi,ale to znowu ryzyko,ze zwróci...:shake: Chyba tylko w 3 osoby wnieśc, no bo takiemu bekonowi trudno wejsc po schodkach do pociagu... Pojedziemy wagonem bagażowym, no bo inaczej to się nie pomieścimy.. Hmmm...niezbyt ciekawie to wyglada... Quote
a.piurek Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 kurcze ta beki to pojechała jedzie czy co sie tu dzieje !!!!!!! ta cisza jeste bardzo niepokojaca Quote
betka Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Beki już jest w domu. Poczytaj proszę o Beki na innym wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zapchlona-wyrzucona-z-auta-z-chorymi-nerkami-odnalazla-sie-potrz-wsparcie-141010/index31.html Quote
marqs68 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 no tak na innym watku gadu gadu a tu cisza a my czekamy wiec cytuje !!!!! Beki już jest u jurosi... Teraz fotorelacja krótka...w wolnej chwili wiecej wiadomości...:lol: Dziś tylko: -jutro wizyta u weta -jurosia wycina filc i kłaki z futra Beki -nie ma najmniejszych niepokojacych zachowań Beki...wg słów jurosi- zakochani są w tej przylepnej dziewczynie! Dzięki,że Beki już jest w swoim domku!:loveu: Quote
zuzlikowa Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Dzisiejszy sms jurosi... Bekuś kąpała się w zalewie, ona kocha wodę i mojego męża:lol: W stadzie nastąpił podział: Beki wybrała sobie męża na pana, a do mnie próbowała kłapać chociaż to ja wszystko koło niej robię. Musiałam zamienić się w tresera i...jest OK.:lol: Jurosia przezbadała Beki zaniepokojona ogromnymi ilościami płynów jakie sunia pije. Okazało się,że Beki ma niedoczynność tarczycy i będzie musiała brać codziennie leki-forthyron...do końca życia.Dla jurosi nie stanowi to problemu... Został też pobrany wymaz z uszu.Ew. leczenie zostanie rozpoczętu po uzyskaniu wyników. Domowe fotki Beki... Quote
zuzlikowa Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 [quote name='a.piurek']kurcze ta beki to pojechała jedzie czy co sie tu dzieje !!!!!!! ta cisza jeste bardzo niepokojaca Dzięki,że zwróciłaś uwagę,że historia Beki ma dziać się na jej wątku! To tu jest miejsce na informacje o Bekoniku!...tu właśnie będą umieszczane!:loveu: Jestem w stałym kontakcie smsowym z jurosią.:lol: Quote
pumcia02 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 możecie być pewne że Beki będzie miała u jurosi najlepiej :) ślicznie wygląda razem z Brysiem :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.