Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pusto...cicho...:shake: czyżby Beki nie potrzebowała pomocy,zainteresowania?
A może to prawda,że dogomaniacy zostawiają psy w potrzebie?

A przecież dla Beki nic nie zrobiliśmy!!!Może pora jej pomóc,bo czas leci,a nie jest lepiej tylko coraz gorzej!
Jedyna dobra zmiana to to,że jest w DT,ale...ma tu głodować i dalej popadać w chorobę i zapomnienie?

  • Replies 486
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na pewno ją ogłosimy na tym evencie o którym pisała Magda na bernardyny w potrzebie :cool3:
może to coś da, tylko najlepiej jakbym miała ładny, wzruszający i w miarę krótki tekst razem z kontaktem i miejscem gdzie przebywa ;)

Posted

Dzięki Schronisku udało się załatwić opisanie historii Beki w Moim Psie :)

Bardzo dziękujemy za to...to wielka szansa...

Jest spory dług u weta,a to nie koniec leczenia...

Zuzlikowa-robiłaś wyróżnione allegro,prawda? Może podasz tekst Paulinie Mickey? zaznaczyłaś,że przebywa w Bytomiu? zmieniłaś numer? teraz dopiero na to wpadłam...

Posted

ANETTTA napisał(a):
podaj do mnie tez te namiary na bytom zmienie w ogłoszeniach



Trzeba zapytać Anie,czy ma już telefon,czy nie...Jeśli nie ma,to podam swój nr...Poczekaj prosze...

Posted

[quote name='jusstyna85']Dzięki Schronisku udało się załatwić opisanie historii Beki w Moim Psie :)

Bardzo dziękujemy za to...to wielka szansa...

Jest spory dług u weta,a to nie koniec leczenia...

Zuzlikowa-robiłaś wyróżnione allegro,prawda? Może podasz tekst Paulinie Mickey? zaznaczyłaś,że przebywa w Bytomiu? zmieniłaś numer? teraz dopiero na to wpadłam...


Mam taki kontakt...jeśli potrzeba zmiany,napisz.
KONTAKT DO ADOPCJI:
gg 3970480
tel 510 268 586
Justynka019@interia.pl



W allegro nie pisałam o Bytomiu tylko o DT...mogę dodać!
Wkleję tu linka...może Paulinka coś z tekstu wybierze...

Paulinko...zobacz,czy coś możesz wybrać z tego...to allegro Beki...
BERNARDYN_spokojna,rezolutna Beki...przytul ją! (620686284) - Aukcje internetowe Allegro

Posted

Pieniądze miały iść na innego psa,ale nie ma wyboru,trzeba pomoc Ani,bo tak duży pies nie dość, że choruje,to jeszcze mnóstwo zjada...

60 zł przeleję Ani z bazarku z rzeczami z ikei itd

Posted

Beusia przebywa u mnie w Bytomiu - Suchej Górze
swojego telefonu jeszcze nie mam, czekam na kuriera ( z poprzedniego telefonu synuś mi zgubił części w tym kartę sim :mad: )
awaryjnie podaje nr tel do męża ( nie zawsze mam go w zasięgu ręki :diabloti: )
504 560 041

Posted

właśnie wróciłam z Beki z dłuuuugiego wieczorno nocnego spacerku, pobiegałyśmy trochę, może i ja zrzucę parę kilogramów :cool3:
Beki zamiast iść grzecznie spać właśnie zebrała się za zabawę z szczeniaczką Herą :p tak.... właśnie, po północy, po spacerku a jej jeszcze mało biegania i zabawy, energia zaczęła ją rozpierać, wzrósł apetyt i ochota na harce z innymi psiakami :evil_lol: nawet nie wiedziałam że tak szybko dojdzie do formy psychicznej po porzuceniu przez właściciela i schronisku :roll: na spacerach, dopuki się choć trochę nie zmęczy galopuje jak źrebak :diabloti: można za nią nosem ciorać po chodniku ( jeśli się z nią biegnie) na smyczy chodzi ładnie, do kota się przyzwyczaja ;-)
to chyba na tyle z ostatnich relacji :roll:
aha kontrola u weterynarza we wtorek lub środę, zależy jak się wyrobię bo jeszcze mam kiciusia umówionego na zabieg kastracji... trzymajcie kciuki aby wszystko sprawnie poszło, spokojnej nocy ;-)

Posted

Beki,to twarda baba...nie da się tak łatwo zwichrować przeciwnościom losu...oby człowiek ręki do tego nie przyłożył,to ona sobie poradzi i pozostanie słodkim słonikiem o ogromnej dobroci.

A to ci nocny marek!:shake:


Aniu...najlepiej na kontakt nadają się maile...może lepiej je podawać?Możesz podać adres mailowy do ogłoszeń?

Posted

[quote name='Ania z Bytomia']jasne ;) już podaje i zmykam spać, cielaczek się uspokoił :diabloti:
smutasek19@o2.pl
wiem że dziwny email ale zakładany ładne parę lat temu :oops: możecie śmiało się nabijać :eviltong:


...co tam...może być i w mailu smutasek...byle w życiu było weselej!:cool3:

Dzisiaj jakaś pani pytała co trzeba zrobić by mieć tak pięknego psa!Podałam aktualne namiary na...smutaska( z telefonem włącznie):lol:...zobaczymy!Może ...może...
Przynajmniej już pytają...:oops:

Cioteczko A...udało Ci się zmienić dane w ogłoszeniach?Napiszę jeszcze do Paulinki na gł.wątku adopcyjnym,żeby też zmieniła...
Majowe pozdrowionka....:loveu:

Posted

już jestem i piszę...

Pannica "Bekonowa" to najspokojniejszy tymczasowicz jakiego kiedykolwiek miałam, nie sprawia żadnych problemów ;) na nocnych spacerach nie pozwoli nikomu się zbliżyć nawet na 5 metrów :crazyeye: nie lubi osób pod wpływem alkoholu ( jeden próbował się taki odważny do nas zbliżyć na spacerze :diabloti: ) do dzieci pies ideał... moje dzieciaki mogą z nią robić co chcą, dosłownie wchodzą jej na głowę a jej się to podoba że aż tak się nią interesują :lol: Na spacerach do parku ciągnie - chce biegać ale boję się ją spuścić ze smyczy (lepiej dmuchać na zimne) więc biegam razem z nią, natomiast spowrotem niestety trzeba ją już "holować" bo szybko traci energię :p

Byliśmy wczoraj u wetki na kontroli, antybiotyk w tabletkach się już skończył a efekty niewielkie :-( znów dostała zastrzyk z antybiotykiem (5zł) i receptę na dodatkowy spray, mam stosować 2x dziennie na zmianę z tamtym mieszanym z maścią, rana/dziura ściągneła się już do połowy, niestety obrzęk nadal jest, wetka powiedziała że na 80% to był guz złośliwy lub nie został wycięty do końca i narasta na nowo (opuchlizna nie chce się wchłonąć po takiej kuracji antybiotykami, więc to nie opuchlizna) niestety zabiegu nie da się przeprowadzić powtórnie, jest to fizycznie niemożliwe :shake: :placz: zapytałam nieśmiało "to co w takim wypadku z nią będzie... ? " wetka odpowiedziała że jeśli to będzie nowotwór złośliwy, to po naruszeniu zacznie się przerzucać :placz:
MOCNE KCIUKI ZA ZDRÓWKO PILNIE POTRZEBNE !
zobaczymy jak będzie po tych 2 sprayach i maści, mam nadzieję że to nie będzie złośliwiec lub wznów
Cuż, nadzieja matką głupich, ale każdą matkę trzeba kochać !

Posted

Trzymam mocno kciuki za Beki:loveu:

Nie chce być mądrzejsza niż weterynarz, ale nie wydaje mi się, żeby to był nawrót guza. Przecież ona miała to dość głębokie jak zostało wycięte więc rana jest duża. A było to otwarte dlatego, że skóry jest za małe na takiej łapie. I myślę, że jak rana całkowicie się zagoi to opuchlizna też zejdzie a zgrubienie chyba i tak zostanie. Mnie ostatnio pies ugryzł i mam ranę wokół, której mam zgrubienie, bo przecież musi się odtworzyć tkanka tak jak u Beki. No nie wiem to jest moje zdanie i jestem dobrej myśli, że Beki nic nie będzie. Na pewno będzie miała wielką bliznę, zrost.

Musimy szukać jej kochającego domku. ;)

Posted

Basia i Barni napisał(a):
a może to skontrolować jeszcze u innego weta ?


Jeśli jest możliwa konsultacja u innego...dobrego weta-nie zaszkodzi...
...a na efekty działania i tak musimy czekać...i oby nastąpiły pozytywne i szybko...
benie to takie delikatne piesy...problemy skórne są u nich dość częste...moja Zuzia miała zabieg wycięcia sporej narośli i wydawało się,że wszystko po 2tyg jest pięknie zrośnięte...zdjęto szwy i nim doszłyśmy do domu rana rozeszła się...leczenie niewielkiej ranki trwało ponad miesiąc.
A Beki ma tę ranę sporą i w bardzo nieciekawym miejscu...bardzo chcę wierzyć,że to nie jest nic poważnego i trzymam mocno kciuki,żeby tak było!

Aniu...wskaż konto...wyślę pieniądze z bazarków...już trochę jest!

Posted

Ania z Bytomia napisał(a):
dziękuję za pomoc :loveu: dla "Bekonika" :evil_lol: już wysyłam pw


Pw dostałam...wyślę zaraz jak :-(posprzątam,bo małżeństwo już po mnie ryczy...i odkurzaczem strasz...:angryy:...

Bekonik....hahahaha...dokładnie!!!! Zawsze dla Bekonika:multi::multi::multi:

Ślimak,Bekonik i Bercik...niezła paczka!:evil_lol:

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Pw dostałam...wyślę zaraz jak :-(posprzątam,bo małżeństwo już po mnie ryczy...i odkurzaczem strasz...:angryy:...

Bekonik....hahahaha...dokładnie!!!! Zawsze dla Bekonika:multi::multi::multi:

Ślimak,Bekonik i Bercik...niezła paczka!:evil_lol:

zuzliku
pamiętasz jak takie wielkie rany miala Gabi to wet kazał robić opatrunki wodno-zelowe
nie pamiętam nazwy
ale mogę znależć i to jej pomogło i ziarnina zachodziła na ranę i sie goiło...
moze to by niuni pomogło:crazyeye:?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...