kasiawro Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Anashar napisał(a):A jest możliwość zrobienia mu zdjęć? Właśnie popsuł mi się wczoraj aparat, ale postaram się coś zrobić dziś. Jest brązowy podpalany ale ma na mordce dużo ciemnego!!! Quote
kasiawro Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Jeśli ktoś będzie chętny na tego psiaka mam transport na Dolnym Śląsku. Nie mogę go mieć na zawsze bo za miesiąc będę miała stado małych Ogarów i ten mój płot wydaje mi się za mały dla tego owczarka Quote
Anashar Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 to czekamy na zdjęcia, to podstawa w ogłoszeniach... Quote
BeataJ Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 W Gdynii w schronisku jest starsza juz ( 8-10 lat ) suczka owczarka niemieckiego - Ika. Przyprowadzil ja ziec, bo tesc mu zmarl i suczka była tescia wiec teraz….nie jest już potrzebna. Zaznaczyl, ze dawala bardzo piekne szczeniaki :-( Kolezanka mowi, ze to typowy owczarek niemiecki, bylaby doskonalym strozem. Jest zdrowa, ma min 8 lat, może i wiecej nawet. Do ludzi jest kochana ale nad psami i sukami chce dominowac. Pragnie bardzo być z ludzmi, jak widzi osobe ze schroniska, która zna a która przechodzac kolo boksu nie zainteresuje się nia, to piszczy i zaczyna się krecic w kolko. Na smyczy jak jest na poczatku spacerku tez często się wlasnie kreci w kolko, po czasie się uspokaja. Zabierama do biura jest grzeczna. Tyle udalo mi sie o niej dowiedziec. Czy ona ma jeszcze szanse na lepsze zycie.......:-( Ja bywam w tym schronie, jesli bylby ktos zainteresowany suczka to dowiem sie wszystkiego, transport tez jakos da sie zorganizowac. Nie pozwolmy jej spedzic ostatnich lat w tym malym boksie.... Beata Quote
majcia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 kasiawro napisał(a):Witam!!! Nie wiem czy w dobrym miejscu piszę, ale mam info: dziś na trasie Wrocław - Kobierzyce (trasa numer 8 )błąkał się owczarek niemiecki długowłosy zabrałam go i szukam jego właścicieli!!! Pies jest zadbany, trochę zmoknięty po burzy. Ludzie z okolicy powiedzieli mi, że pies błąkał się tutaj już od południa i podbiegał do aut i szukał, aby to nie było tak jak ja myślę:placz: Jak na razie nie widziałam numerów ale dokładnie jeszcze nie miałam jak jego obejrzeć.Ma obrożę brązowa skórzaną firmy Champion. Jest (na tyle co sie znam na owczarkach ) bardzo ładnym psem. Chyba mieszkał w mieszkaniu bo cały czas chce mi wejść do domu. ja tez sie zaczymalam do tego owczarka ale mi uciekl.jest piekny sama bylam zdziwiona ze taki psiak sam biega zapokalam do jakiegos domku gdzie bramka byla otwarta ale powiedziano ze to nie ich pies.moze ktos go wyzucil z auta bo myslaz ze ktos go przygarnie na posesje Quote
nenemuscha Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 A szukałas tatuazu..może ma..bedzie prościej... Quote
la_pegaza Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 majcia napisał(a):ja tez sie zaczymalam do tego owczarka ale mi uciekl.jest piekny sama bylam zdziwiona ze taki psiak sam biega zapokalam do jakiegos domku gdzie bramka byla otwarta ale powiedziano ze to nie ich pies.moze ktos go wyzucil z auta bo myslaz ze ktos go przygarnie na posesje właściciele się odnaleźli :p Quote
lika Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Verdana]Miał dom i swojego człowieka. Ale człowiek się go pozbył jak niepotrzebny, stary przedmiot. A ponieważ nie ma mietnika dla psów, wyrzucił do lasu. [/FONT] [FONT=Verdana]W połowie lutego Kapitan trafił do schroniska. Przez wiele tygodni bardzo tęsknił. Zamknięty w ciasnym, ciemnym schroniskowym boksie rozdzierająco wył - bez przerwy, przez całe dnie i noce. Potwornie tęsknił. [/FONT] [FONT=Verdana]Trzeba było sześćdziesięciu długich dni, by Kapitan zrozumiał, że człowiek, którego tak rozpaczliwie woła, nie usłyszy, nie przyjdzie, nie zabierze. Teraz tęsknota Kapitana zmieniła się w nadzieję: może ktoś inny go dojrzy i zobaczy, że jest dobrym psem. Z radością wita wszystkich, którzy przychodzą do schroniska. Ufnie zagląda w oczy i kładzie na kolanach głowę.[/FONT] [FONT=Verdana]Ale Kapitan nie domyśla się, że w oczach większości ludzi jest tylko zwykłym, burym kundlem, jakich setki w schroniskach, do tego starym (bo przecież ma “już” pięć lat) i ślepym (bo przecież ma chore oko). On wie, że jest bezgranicznie oddanym, mądrym i kochającym psem. My także to wiemy.[/FONT] [FONT=Verdana]Kapitan cierpi, nie tylko z powodu utraty swojego człowieka. Ma chore lewe oko, które najprawdopodobniej wymaga chirurgicznej interwencji. Jest opuchnięte, przekrwione i sporo powiększone. Na razie chore oko jeszcze reaguje na światło i ruch w bliskiej odległości, ale widać, że bardzo go boli. Jest duża szansa, że można mu pomóc, jeśli szybko podejmie się leczenie. W imieniu Kapitana błagamy o pomoc. Ratunkiem dla niego jest dom, także dlatego, że w schronisku nie ma warunków, by uratować jego oko. (Poszukujemy także domu tymczasowego na terenie Warszawy lub okolic, w którym mógłby zamieszkać podczas leczenia; koszty leczenia oraz karmy pokryje Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt NICZYJE).[/FONT] [FONT=Verdana]Kapitan jest bardzo przyjacielski. To spokojny, zrównoważony, ale wesoły pies. Ludzi uwielbia, doskonale dogaduje się z innymi psami. Wiek: 5-6 lat, wzrost: średni, oczy: mądre, znaki szczególne: wierność. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] więcej informacji: www.niczyje.org i www.ostrow.schronisko.net wątek Kapitana na Dogomanii: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51901 Quote
emdziolek Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 ================================== 4 śliczne owczarki i mixy owczarków w Suwałkach!! 1. Szczeniak ok 3 miesięczny- Zefir [FONT=Comic Sans MS]ZEFIR- to szczeniak, ok 3 miesięczny, bardzo podobny do owczarka niemieckiego.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jak każde szczenię, bardzo potrzebuje kontaktu z ludźmi. Jest zadbany, bardzo przyjacielski i wesoły, to jeszcze małe, psie dziecko... Pokochaj go.[/FONT] 2. Suczka o 10 miesięczna Bella. [FONT=Comic Sans MS]Piękna suczka owczarka niemieckiego, "Szariki" ;-) jako superinteligentne psy nie potrzebują reklamy.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Suczka łagodna i śliczna- MIODZIO!!![/FONT] 3. Ok 8-9 letnia suczka Kleo [FONT=Comic Sans MS]Kleo to śliczna suczka owczarka niemieckiego, bardzo mądra i kontaktowa. Chociaż nie jest już młodziutka, serduszko ma wielkie. Napewno pokocha swojego nowego pana. Być może Ty nim będziesz??[/FONT] 4. Suczka ok 5 letnia, niewidoma na jedno oczko - Wilczunia [FONT=Comic Sans MS]Wilczunia to bardzo ufna, łagodna i śliczna - przypominająca wilczka - sunia. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Swojemu Panu odda całe swoje serce. Ta biedulka nie widzi na jedno oczko. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Prosimy – daj Jej możliwość pokazania jak pięknie potrafi Ona kochac… [/FONT] Quote
beka Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 I kolejne piekne w potrzebie W schronisku w Rzeszowie przebywaja obecnie 3 pieski rasy owczarek niemiecki / bez rodowodu / które chcą sie zaprezentować szerszej liczbie osób i w ten sposób znależc swój nowy dom i własnych kochanych ludzi !!! oto one : MAJA trafiła do schroniska w maju 2007 jako ok. 1 roczna suczka. To duży piesek – mieszaniec owczarka niemieckiego. Do ludzi jest bardzo przyjazna i uwielbia przebywać w ich towarzystwie jednak nie toleruje innych piesków. MAX trafił do schroniska w czerwcu 2007 jako 4 letni piesek. Jest to piękny i duży mieszaniec owczarka niemieckiego. Jest przyjazny i kontaktowy grzecznie podaje łapę i uwielbia jak się go głaska za uszkiem. Ładnie chodzi na smyczy. CELT trafił do schroniska w czerwcu 2007 jako ok. 1 roczny piesek. To piękny mieszaniec owczarka niemieckiego. W schronisku przebywa od niedawna i jeszcze nie przywykł do nowego miejsca dlatego leży i smutnie patrzy przez kraty w boksie. Kontakt w sprawie adopcji: Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów ul. Ciepłownicza 3 tel. 0 510-170-788 mail do wolontariusza ewa@rsoz.org Quote
Czarna_Owieczka Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Druga sunia (Bella) jest na prawdę śliczna :loveu: Quote
emdziolek Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='Czarna_Owieczka']Druga sunia (Bella) jest na prawdę śliczna :loveu: wiem czarna owieczko... ale chociaz bella jest piekna-domku nie ma:(:-(:-(:-( Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 został przywieziony przez wrocławską straż dla zwierząt.... jest młody około 2 lat. ma jeszcze typowe szczeniackie zachowania... widać ze do tej pory nikt sie niem nie zajmował bo pies jest nie ułozony.... ale kumaty:cool3: wystarczy odrobina czasu i mozna go duzo nauczyć.... do kotów tak raczej niebardzo...... wyrzucony z samochodu...miał ponoc leczona łape, ale SdZ nie przekazała nam żadnej karty leczenia ani ksiązeczki zdrowia.....:-o a oni nie dostali nic od pani u której przebywal do tej pory pies(wcześnie był w hotelu) wiec zdrowie psa jest narazie pod wielkim znakiem zapytania.... Quote
mch Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 kolejne psie do adopcji , wlascicielka musi ją oddać http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=11080&PN=1&TPN=2 Quote
Anashar Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 Lothia, a wiesz coś więcej o tym paluchowym? Quote
modliszka84 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 proszę o pomoc w adopcji tego oto owczarka z Pabianic. Jest to pies, dostał imię Druid, ma ponad 8 lat. Jest bardzo sympatycznym, wesołym psiakiem, łagodnym, zgodnym z innymi psami. Poza nim w Pabianicach mamy sporo innych mniej lub bardziej owczarkowatych :shake: BARDZO PILNA jest jeszcze ta suka ok 10 letnia, która cierpi albo na dysplazję, ale zaawansowany reumatyzm... W każdym razie prawie nie wstaje, powłóczy tylnymi łapami. W ciepłe słoneczne dni jest lepiej, wstanie i utrzymuje się na łapach. Ale w dni wilgotne, nie ma sił by podnieść się.... :-( kontakt 0603 046 770 aga.s1984@gmail.com Quote
modliszka84 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 A jednak cuda sie zdarzają. Ta sunia druga, o której pisałam post wyżej - dzis wróciła do swojego domu. Znalazła ją właścicielka! :multi: Sunia dostawała przez ostatni tydzień lekarstwa, pani tez dostała ze schronu receptę na te leki ! Bardzo się cieszę! A Druid - dzis sie dowiedziałam - w sierpniu jedzie do domku w Niemczech! Quote
Szira/Gosia Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Super:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Anashar Posted July 21, 2007 Author Posted July 21, 2007 No to dobrze się dla nich wszystko ulożyło :) Quote
mch Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 a ja znów o tej suni ,sytuacja podbramkowa http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=11080&PN=1&TPN=4 suka nie jest wysterylizowana, nie miala dzieci i teraz cytaty . Sunia nadal szuka dobrego domku. Jest bardzo towarzyska i nie jest agresywna.Jeżeli chodzi o psy to nie ma problemu. Mojego kota toleruje. Obce przegania z ogrodu. Innych zwierząt nie posiadam, więc trudno powiedzieć. Co do dzieci to też nie powinno być problemu, ale wszytko w granicach rozsądku. Nie wie co to łańcuch, ani nie bywa zamykana w kojcu. Biega luzem po ogrodzie, nie niszczy roślin. Wyrosła z tego. Nie miała szczeniąt i bardzo być chciała, aby tak było nadal. Nie jest wysterylizowana, ale nie bardzo mam kiedy to zrobić. Późno wracam do domu. Sunia nadal szuka domu. Mam czas do końca lipca. Potem nie wiem co zrobię. Nie chcę oddawać jej do schroniska, a znajomi i rodzina mają już psy, nie mogą jej zabrać. Sytuacja jest nie najlepsza. Jestem w kropce i nie wiem co zrobić. Może ktoś ma dobry domek na oku. Będę szczęsliwa jak pies znajdzie dobrych ludzi. Jest to 2- letnia suka ON. Ma na imię Roma. Spokojna, nie jest agresywna. Nie jest po szkółce, ale podstawy zna. Nigdy nie była wiązana na łańcuch, ani nie przebywała w kojcu. Biega luzem po ogrodzie i co ważne nie niszczy roślin, nie kopie dziur w ziemi. Z psami dogaduje się bez problemu, koty potrafi pogonić, ale krzywdy nie zrobi. Dzieci małych w domu nie mam, ale z obserwacji (dzieci sąsiadów) też nie ma problemu- nie gryzie. Nie jest sterylizowana, nie miała młodych- jest bez rodowodu. Jestem z małopolski, ok. Oświęcimia.Podaję swój nr tel. 0606516001. Nie chciałabym jej oddawać do schroniska, bo na to nie zasługuje. Niestety wyjeżdżam i nie mogę ze sobą zabrać psa. Poprostu nie mam innego wyjścia. Moja rodzina zawaliła na całej lini, bo pies miał trafić do "swoich" , i tak było uzgodnione. Trudno kogoś zmusić do zajmowania się psem, jeżeli przeszkadza np. parę kłaczków lub głośniejsze szczekanie. Dlatego liczę na pomoc, bo moje możliwości chyba się wyczerpały. Mam b. dużo telefonów chyba od pseudohodowców. Parę juz odmówiłam, boję się , że sunia może źle trafić. Wolałabym w takiej sytacji chyba eutanazję. Mocno się zastanawiam co zrobić. Gdybym przewidziała sytuację, napewno psa bym nie kupiła. Teraz nie mam poprostu wyjścia , przecież nie zostawię psa samego w domu. Może ktoś chciałby otrzymać od losu naprawdę dobrego przyjaciela , sunia jest bardzo mądra i nie zaznała krzywdy od ludzi. Oby tak pozostało. Narazie mam łącze do internetu, chyba zapomnieli odłączyć , może to jakiś znak. Niestety nie mam kiedy , czas mam b. napięty. Wracam do domu wieczorem lub późnym popołudniem. Jestem sama w domu, nawet nie miałby kto zająć się sunią po sterylce. Jak do tej pory ja pilnowałam sukę w trakcie cieczki i zaznaczam skutecznie. Nie chcę aby miała młode. Gdybym przewidziała pewne sytuacje pewnie byłoby inaczej. W tej chwili jest już za późno na takie myślenie. Gdyby trafiła do odpowiednich rąk, nawet sterylka nie byłaby potrzebna. Suka jest bardzo usłuchana, nawet przy cieczce. Na moje karne słowa wraca bez przeszkód i absolutnie nie ma cech włóczęgostwa. Poprostu potrzebuje towrzystwa człowieka i to jej wystarcza. Czy na stałe to trudno powiedzieć. W tej chwili, jak pisałam zostałam sama. Cała moja rodzina już wyjechała. Ja zostałam tylko ze względu na psa, aby znalazł dobry dom. Mam czas do końca lipca, bo wtedy muszę już wyjechać, albo naprawdę zostanę sama. Gdyby sunia trafiła do dobrych ludzi, może uspokoiłabym swoje sumienie. Tylko tyle. Zawsze miałam w domu psy i nigdy nie myślałam , że kiedykolwiek znajdę się w takiej sytuacji. Podobno mam dobrą rękę do zwierząt, tzn. nigdy nie miałam pod swoim dachem psa agresywnego. Zaznaczam , że miałam i dobermana i rottwieilera i oczywiście ON. Moja sunia też jest łagodna. Jeżeli ktoś potrzenuje psa do towarzystwa to ona jest jak najbardziej odpowiednia. Quote
rotek_ Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 rotek_ napisał(a): został przywieziony przez wrocławską straż dla zwierząt.... jest młody około 2 lat. ma jeszcze typowe szczeniackie zachowania... widać ze do tej pory nikt sie niem nie zajmował bo pies jest nie ułozony.... ale kumaty:cool3: wystarczy odrobina czasu i mozna go duzo nauczyć.... do kotów tak raczej niebardzo...... wyrzucony z samochodu...miał ponoc leczona łape, ale SdZ nie przekazała nam żadnej karty leczenia ani ksiązeczki zdrowia.....:-o a oni nie dostali nic od pani u której przebywal do tej pory pies(wcześnie był w hotelu) wiec zdrowie psa jest narazie pod wielkim znakiem zapytania.... JUŻ W DOMU:multi: Quote
Od-Nowa Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Oto piękny wielki owczarek uratowany przed uśpieniem.przebywa w przytulisku w Jędrzejowie Tores (pies uratowany od uśpienia) - przemiła psina, łasił się, piszczał, generalnie chciał mi wejść na głowę. A widział mnie raptem 2 raz na oczy. Tores jest pieknym psem, samym wyglądem robi godne wrażenie - nikt powołany nie wlezie na podwórko :lol: . Mam nadzieję, że ktoś go wypatrzy. oto link do Wątku zbiorczego Kieleckich psów: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33042&page=330 Quote
KasiaR Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Piekny piesio ... gdybym tylko miała warunki :sad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.