Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie to, że dgm nie lubi nowych forumowiczów, tyle że tłumacznie że nie chcesz psa z rodowodem bo nie jest ci potrzebny i nie zamierzasz go wystawiać jest conajmniej śmieszne... zwłaszcza z ust osoby, która studiuje weterynarię
hmm... zawsze wydawało mi się, że przed tak poważna decyzją - bo to towarzysz na pare dobrych lat trzeba się troche dowiedziec, poczytac itepe itede... to naprawde bardzo powazna decyzja, ja przed zakupem mojego psiula duzo czytałam, pisałam z hodowcami i w ogóle a tez wyszłam na tym... no ekhem bardzo kiepsko... chociaż psa mam wspaniałego i nie oddałabym go za nic, ale gdybym wczesniej tu trafiła to napewno by go nie było... nie żałuje ale też nie chciałabym żeby ktokolwiek, kiedykolwiek musiał przeżywać to co ja i moja rodzina, więc szczerze zastanów się nad tym poważnie... nikt tu nie chce źle, wręcz przeciwnie...

Posted

ada89 napisał(a):
tłumacznie że nie chcesz psa z rodowodem bo nie jest ci potrzebny i nie zamierzasz go wystawiać jest conajmniej śmieszne... zwłaszcza z ust osoby, która studiuje weterynarię


Ekhhhh, niestety ale jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Studiowanie weterynarii niestety nie laczy sie ze swiadomoscia znaczenia rodowodu...

Posted

to czego was tam uczą? no chyba jakieś coś z tym związane, z uświadamianiem ludzi o co w ogóle chodzi to powinno być...! Dla mnie dobry wet musi się też znać na zwierzętach a nie tylko na leczeniu ich... bo dla mnie jest on też autorytetem w pewnym sensie związanym z wiedzą o zwierzakach... jasne że ta wiedza nie przekłada sie na leczenie bo kazdy zwierzak jest równy, no ale jakbym chciała się zapytac o cos, to co... zonk i nie wiem? dla mnie to skresla trochę takiego lekarza... :roll:

Posted

ada89
Czego Ty oczekujesz, ze beda nam robic wyklady o przepisach ZK? O wanosci rodowodu? Szkolenia? O rasach?
Wiekszosc studentow nie zdaje sobie sprawy ze pies jest zwierzeciem stadnym. Dzis moj kolega doktorant byl zdziwiony, ze ja z psami chodze na spacery z Podgrodzia na Kortowo, ze mi sie chce tak daleko chodzic... O rozpoznaniu rasy Gnojka juz nie mowie, bo to sie zadnemu z moich kolegow nie udalo (wiekszosc pracownikow uczelni nawet mialo problem, dwie panie dr bez wachania od razu wiedzialy co to za rasa, DWIE, kilka osob podejrzewalo, a reszta z mina znawcy twierdzila, ze ten qndelek musi miec cos z charta). Nie wiedza, czym sie rozni ONek od przecietnego ONkopodobnego qndla. Nie potrafia wymienic polskich ras. Nie mamy zajec z behawioru, nie ma kasy na zajecia praktyczne nie ma kasy na mnostwo innych rzeczy. Nie ma kasy, zeby zatrudnic kogos, kto bedzie zajmowal sie zwierzetami pozostawionymi na leczeniu i studenci zamiast pomagac lek i uczyc sie w gabinecie, zachrzaniaja sprzatac kotom w klatkach. I ty chcesz, zeby zatrudnili behawioryste? Kogos z ZK? Tak naprawde, jesli ktos sam nie postara sie o zdobycie wiedzy (dodatkowe praktyki w lecznicy, artykuly, sympozja, a to wszystko kosztuje) to lepiej zeby nie leczyl tuz po studiach....

Posted

Pewnie nie tylko Ciebie...ja tez oczekiwalam troche czegos innego, ale nie zaluje jednak ze skonczylam na tym wydziale (bo co innego ja bym mogla studiowac :roll:). Widzisz, chyba nie ma uczelni, ktora nie boryka sie z problemami finansowymi, a sa wazniejsze rzeczy, niz swiadomosc znaczenia rodowodu....

Posted

A tak w temacie, myslalam o tym, zeby jesli uda mi sie zostac na doktorat, zeby prosic o zgode na prowadzenie fakultetu z behawioryzmu psow. Zobaczymy, moze sie uda...

Posted

W Bełchatowie w schronisku znajdują się takie psiaki:
- http://www.schronisko.sanikom.pl/img/dac53a699.jpg - sunia 9-letnia, w schronie od wrzesnia

- http://www.schronisko.sanikom.pl/img/d02114fba.jpg - pies 9 letni w schronie od grudnia

- http://www.schronisko.sanikom.pl/img/d8b31c3b7.jpg - 10 letni
Namiar dostałam od koleżanki z Bełchatowa. Może ktoś da im szansę. Podaję link do strony schroniska: http://www.schronisko.sanikom.pl

Posted

Bary to 6-7 letni pies. Pilnował gospodarstwa, teraz jego pan dostał szczeniaka, więc postanowił się pozbyć "starego" psa. Dodam że pozbyć się tzw. "starym, wiejskim sposobem"-wiecie jak:angryy:
Sąsiad tego pana nie może się z tym pogodzić i szuka mu domu.
fragment jego listu: "Bary jest łagodny do ludzi - owszem szczeka na obcych ale po paru chwilach się uspakaja, nigdy nikogo nie ugryzł. Uwielbia dzieci i zabawę. Mieszka w strasznie ciasnym kojcu i żadko ma okazję do biegania. Nietoleruje kotów, lepiej żeby nie mieszkał z innym samcem ale lubi towarzystwo suczek.To jeszcze niestary pies. Całe życie spędził w tym kojcu."








link do wątku na PWP: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46996
kontakt: supergoga@wp.pl

Posted

Harry pies ok 1 roku


Arni ok 7 lat


Zula ok 6 lat


Wilczek ok 1 roku


Tobi ok 6 lat


Mimi piekna owczarkowata sunia, bardzo wystraszona schroniskiem, płacze :( ok 8 letnia


Reks ok 5 lat,


Togo ok 3 lata,


Szyper ok 6 lat


Reno ok 5 lat


Daf ok 5 lat


Laguna - zupełnie zrezygnowana sunia ok 10 lat


Czester ok 1 rok


Makao bardzo smutny pies ok 8 lat


Kazan - piekny ale nie ma szczescia, w schronie od roku, ok 4 lata


Atena ok 2 lata


Prinz ok 5 lat


Bandzior ok 4 lata


Azja suczka, mix z kaukazem, ok 6 lat



psy bardzo prosza o pomoc....

tel do mnie 0603 046 770
agnieszkastefaniak@o2.pl

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48601

On-ka, wiek: około 2 lat, zaszczepiona, śliczna oneczka, mądra, niestety nie nadaje się do innych psów, będzie wspaniałym stróżem, czujna, inteligentna. Nie wiem jaka jest do dzieci. Państwo, którzy ją przygarnęli mieli ją u siebie zostawić, ale jest agresywna wobec ich psów i koni, dlatego szukamy w ich imieniu domku.
Kontakt: ktara@poczta.onet.pl lub te.: 018/3535335 lub 0605434484




Posted

piękny Paco ! no mi sie bardzo podoba ,moze tu komus wpadnie w oko ? http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10362&PN=1


--------------------------------------------------------------------------------

PAKO


Gdy nasza wolontariuszka wyprowadziła mi Pako do zdjęć westchnęłam tylko - kolejny staruszek w typie ON-ka...
Jakież było moje zdziwienie, gdy zorientowałam się, że za tą smutną, wyniszczoną, strasznie chudziutką i chorą psią powłoką kryje się wyjątkowo wesoły duch :D I to wcale nie stary, jedynie dojrzały ;) - na moje oko około 4-letni.

Pako przywędrował na podwórko pewnego pana radnego, który postanowił prosić nas o pomoc i zaopiekowanie się psiakiem. Do tego czasu dokarmiała psinę babcia - nie miała z nim żadnego problemu pomimo swego wieku :) Niestety nie było możliwości by Pako u nich został, i tak w połowie lutego domem dla zabiedzonego zwierza stał się schroniskowy kojec.

Pako w tej chwili jest podleczany, ewidentnie jest wycieńczony, musi więc mieć podniesioną odporność całego organizmu. Problemy skórne - mamy na razie nadzieję, że wynikają z ogólnego złego stanu psa i że nie jest to nic przewlekłego.

Podczas sesji foto Pakuś szalał nieprzeciętnie - choć w schronisku był wtedy dopiero drugi dzień - dla osób przechodzących nie było po nim widać cienia stresu. Zachowywał się tak, jakby nie mógł nacieszyć się obecnością człowieka przy swym boku i chciał to w pełni wykorzystać, czyli wyszaleć się i wybawić na zapas... Łapał smycz i z nią się wygłupiał :) - jednak zabawa przestawała być fajna, gdy smycz wypadała z człowieczej ręki. Gdy już totalnie wyślinił smyczkę znalazłyśmy patyk, który stał się momentalnie najwspanialszą zabawką pod psim słońcem :D Nie przejął się aparatem, który dla większości psów jest takim strrrrasznym sprzętem, tylko podbiegł do mnie radośnie wywijając ogonem i wpychał badylka z miną pełną nadziei na szaleństwa :)

Pako więc wydaje się być psem dość pewnym siebie, radzącym sobie dobrze w nowych sytuacjach, ale jednocześnie potrzebującym człowieka - kto wie czy kiedyś nie miał ukochanego pana, który nauczył go cieszyć się życiem...
Jednak choć sprawiał wrażenie zupełnie oddanego zabawie - "katarek" z nosa i ilość śliny jaką wydzielał ewidentnie wskazywała na psi stres... Do tego na widok samochodu zamierał przybierając piękną wystawową pozę i wpatrywał się intensywnie, jakby próbował wypatrzeć coś dla siebie ważnego... albo... kogoś?












Posted

W suwalskim schronisku są 3 piekne owczarki czekające na domek:







Dżeki- młodziutki(2-3 lata)mieszaniec owczarka długowłosego, kochany piesek o pięknej podpalanej szacie.Wyjątkowo piękny.Jedyne czego mu brak to dom.Daj Dżekiemu dom...







Cywil-6-8 letni, piekny Owczarek Niemiecki. Kiedyś jak wiekszosć psiaków miał pana, który przez jego ok 7 lat karmił, wyprowadzał na spacer. Pewnego dnia wyszedł na dłuzszy spacer z którego to Cywil juz nigdy nie wrócił do swojego domu.Jego ,,wspaniały" pan przywiązał go do płotu schroniska i porzucił jak niepotrzebną juz rzecz. A Cywil słuzył tak wiernie.. Pieknie podaje łapkę, siada na komende... Cywil bardzo ciezko znosi pobyt w schronisku.Nie moze pogodzic sie i zaakceptowac nowego miejsca i wydaje sie ze nigdy nie bedzie w stanie tego znieść... Nam równiez trudno jest znieść widok Cywila który tak bardzo sie tu męczy. PROSIMY Z CAŁYCH SIŁ O ADOPCJĘ PIĘKNEGO CYWILA


Nowy-młidziutki piesek, pewnie jego tatuś był wilczurkiem;-). Kto będzie jego nowym opiekunem??Kto zmieni jego smutne zycie?

W schronisku sa takze inne piekne pieski.Zdjęcia większości psiaków znajdują sie na tej stronie: www.schronisko-suwalki.bloog.pl
Jezeli ktoś pokocha któregoś z psiaków i będzie chciał odmienić ich smutne, psie zycie proszony jest o kontakt z Ewą na nr kom: 889399340 badź na nr gg: 4173944.

ZAADOPTUJ PSIAKA!! ODMIEŃ JEGO SMUTNY LOS!!

Posted

Jelenia Góra :placz:
http://jelenia.schronisko.net/adopcja4149-0.html

imię: NR 512płeć: pieswiek: 5 latrasa: owczarek niemiecki sterylizacja: nieszczepienia: nie odrobaczenie: nie charakter i opis: Pies bardzo typowy, umaszczony wilczasto, nisko katowany, wyglada na psa wystawowego. Niestety dysponujemy tylko tym zdjeciem. Pies przebywa w klatce z psami, ktore nie dopuszczaja go do jedzenia i zaczynaja podgryzac, trudno go wywabic z kąta za buda, gdzie siedzi przestraszony. Jego adopcja jest teraz najpilniejsza. Jest przerazliwie chudy i moze nie dac sobie rady zbyt dlugo w schronisku. W schronisku od lutego 2007. kontakt: Schronisko Dla Małych Zwierząt 58-500Jelenia Góra, ul.Spółdzielcza 33a
+48 (75) 6420156 Klatka nr 16.


Posted






ON-ek - w schronisku w Żywcu od 3 tygodni (DATA NA ZDJĘCIACH JEST MYLĄCA ZDJĘIE ZROBIONE TYDZ TEMU), spokojny, ma piekna lsniaca siersc
Onek ATOS ma ok 10 lat (nie widać po nim absolutnie) Wykastrowany.
Nie nadaje się do mieszkania z innymi psami. Samotnik.Był głodzony i na punkcie jedzenia dostaje szału i wybuchają z innymi psami kłótnie. Toleruje jedynie Chmurkę dlatego z nią jest w boksie. Do ludzi spokojny, nie ucieka. zaczyna chorować na stawy!! Zimna buda mu nie pomaga :-(

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Domu szuka 4-letni, łagodny, wesoły, prawdziwy DŁUGOWŁOSY owczarek niemiecki. Kontakt ze mną przez priv Pies nadaje się do mieszkania. Toleruje inne zwierzęta, lubi dzieci. Potrzebuje dużo kontaktu i zabaw z ludźmi (ma usposobienie szczeniaka).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...