Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szukam odpowiedzialnego domu dla pięknego Barrego. Psiak przybłąkał się do nas na działkę ok.3 tyg temu. Był w opłakanym stanie, ledwo stał na łapach. Ma też problemy ze skórą, dwóch wetów stwierdziło, że to silna i rozległa alergia. Dwukrotna zeskrobina nic nie wykazała (tzn. nużeńca ani grzyba). Barry akceptuje moje 3 psy (dwie małe suki i dużego samca), nam pozwala robić ze sobą wszystko, w stosunku do mojego 4 letniego dziecka także nie przejawia żadnych niepokojących zachowań. Na działce jesteśmy do końca sierpnia, później wracamy do Warszawy. Nie wiemy co zrobić z Barrym :( Barry ma ponad 5 lat.







Posted

Właśnie rozmawiałam z właścicielką - po 20 ma mi dać znać, bo jest jakaś chętna rodzina, która ma do nich dziś przyjechać.
Jeżeli sprawa będzie nadal aktualna, to napiszę. Być może miałabym dla niego DT.
Pies jest ponoć łagodny, kocha dzieci, ma 4 lata, od zawsze mieszka z nimi w domu. Z bólem serca oddają go z powodu alergii najmłodszej córki - zrobili testy, które ewidentnie wykazały alergię na sierść psa.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Posted

olivetshka - dziękuję! Ja już tez do nich napisałam i kombinowałam nawet transport, ale niestety z DT jest słabo- gdyby Ci się udało to by było super!
Jeśli nie u Ciebie to może tu w Warszawie coś znajdziemy...

Posted

Jeśli nic się w Jego sprawie nie zmieni, proszę o informację na PW, to pomogę chociaż chłopaka ogłaszać :)
Warto byłoby Go dać na stronę OwP w dziale do adopcji. Jest piękny i powinien szybko znaleźć odpowiedzialny domek :)
Trzymam kciuki za chłopaka :)

Posted

Słuchajcie przepraszam za offtop- ale mam do was pytanie, jako do doświadczonych w tych sprawach... Nie umiem za bardzo poruszać się po dogo...
Dziś wracając autobusem spotkałam na przystanku haszczaka- bardzo chudy, bardzo brudny, bez obroży. Na pewno nie nasz osiedlowy- pojawił się nagle. Chciałam go złapać, ale jak odniosłam laptopa do domu i wróciłam z obrożą to już go nie było.. 2,5h szukałam- wszyscy go widzieli, każdy w innym miejscu... Teraz po drugiej wyprawie te same info- był przed chwilą i już nie ma... Jeszcze sprubuję, ale nie wiem gdzie w razie czego go ogłaszać? Znacie kogoś od haszczaków? Może ktos takiego szuka w okolicach Wawy a ja tego nie wiem? (Stara Miłosna).

Druga sprawa- na drugiej wyprawie znalazłam... psa... do kolana, jasno brązowy, z czarna maską i wielką zagojona raną na głowie. Pies piękny, podobny do posokowca. Widziałam ogłoszenie, że ktoś na osiedlu szuka posokowca więc zgarnełam psa przed dom, dałam mu pić (wypił) i jeść (nie chciał). Okazało sie, że pies z ogłoszenia już się znalazł więc to nie ten... Pies nie jest zagłodzony, ma czyste piękne zęby i ślad po obroży.
I teraz kolejne pytanie- czy myślicie (jak sugeruje moja rodzina), że to pies który komuś zwiał z posesji i mam się nie martwić bo trafi do domu, czy raczej kolejna ofiara wakacji? Nie bardzo mam z nim co zrobić bo goni koty :( a mój dog rozerwałby go w strzępy... :( Na razie leży przy misce z woda pod moją posesją, a ja nie wiem co dalej...

Posiadanie wrażliwości i dobrego serca jest strasznie trudne, ale to pewnie wiecie lepiej ode mnie... Czekam na porady na prv żeby nie zaśmiecać wątku...

Posted

Silvana napisał(a):

Druga sprawa- na drugiej wyprawie znalazłam... psa... do kolana, jasno brązowy, z czarna maską i wielką zagojona raną na głowie. Pies piękny, podobny do posokowca. Widziałam ogłoszenie, że ktoś na osiedlu szuka posokowca więc zgarnełam psa przed dom, dałam mu pić (wypił) i jeść (nie chciał). Okazało sie, że pies z ogłoszenia już się znalazł więc to nie ten... Pies nie jest zagłodzony, ma czyste piękne zęby i ślad po obroży.
I teraz kolejne pytanie- czy myślicie (jak sugeruje moja rodzina), że to pies który komuś zwiał z posesji i mam się nie martwić bo trafi do domu, czy raczej kolejna ofiara wakacji? Nie bardzo mam z nim co zrobić bo goni koty :( a mój dog rozerwałby go w strzępy... :( Na razie leży przy misce z woda pod moją posesją, a ja nie wiem co dalej...


A dałabyś radę porozwieszać ogłoszenia, że znalazłaś psa?.

A co do haszczaka, może zadzwoń do schroniska, chociaż powiedz o sytuacji lub jak poprzedniczka - po straż miejską. Nie wiem czy to coś da, no ale lepiej żałować, że się zadzwoniło niż nic nie zrobić. Bynajmniej ja bym tak zrobiła. ;)

Posted

Młodziutka ONka Lucy czeka właśnie na Ciebie!

Kiedyś miałam dom, kochających ludzi i tak nagle znalazłam się na ulicy. Nie wiem dlaczego może dlatego, że nie jestem już szczeniaczkiem, a może dlatego, że moi ludzie nie mieli dla mnie czasu nie zastanawiam się nad tym, bo to nic nie zmieni. Co ja potrzebuję do szczęścia, miskę wody coś do jedzonka, spacerku, a w zamian dam to czego każdy człowiek potrzebuje do życia, dozgonną miłość, wdzięczność i przyjaźń.
Pokochaj mnie czekam na Ciebie. Nie nadaje się do budy bo jestem bardzo delikatna i subtelna. Zabierz mnie do domu, a nie pożałujesz. Zyskasz przyjaciela na całe życie.

A zapomniałabym Mam około roku, piękne białe ząbki i jestem trochę za chuda. Zanim trafie do Twojego domu będę zaszczepiona, wysterylizowana i zachipowana.
Pokochaj mnie!!! Czekam na Ciebie!!!


Kontakt w sprawie adopcji:
Aga, tel. 607 488 598
budrysek78@wp.pl






http://www.dogomania.pl/threads/213335-Młodziutka-ONka-Lucy-czeka-właśnie-na-Ciebie!

Posted

Imię: Karat
Wiek: 1,5 roku
Miasto przebywania: Śląsk
Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/213173-Młody.-piękny-DON-kowaty-Karat.-Potrzebna-pomoc-w-ogłoszeniach-i-szukaniu-dt-ds.
Opis: [FONT=Comic Sans MS]Karat ma około 1,5 roku.To bardzo przyjacielsko psiak. Chętnie opuszcza schroniskowy kojec - na spacerki.
Jak każdy schroniskowy pies - bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem.
Niechętnie wraca po spacerku do pustej budy...
Ma piękne, mądre orzechowe oczka.
Będzie z Niego wspaniały przyjaciel.
W poniedziałek sprawdzę Go na psy i koty.
Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu - chłopak musi szybko znaleźć wspaniały domeczek.

Kontakt:
tel: 785 549 189
mail: zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl






[/FONT]

Posted

Imię: Mars
Wiek: ?
Miasto przebywania: Śląsk
Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/213128-ON-kowaty-Mars.Chce-się-przytulać-do-swojego-człowieka-pomożemy-Mu-spełnić-marzenia?
Opis: [FONT=Comic Sans MS]Mars nie chce jeszcze wychodzić z budy...
Jeszcze za wcześnie,żeby otworzyć się na człowieka...
Jednak głaskanie jest wskazane dla wzbudzania zaufanie :smile::smile:
Jeszcze nie dał się namówić na wyjście z budy na spacer - ale popracuję nad tym :P i już niebawem chłopak będzie śmigał na smyczy :smile:
Nie wiem jeszcze jak chłopak reaguje na inne psy - bo nie chce przy nas wychodzić z budy.
Dostał poduchy do budy i suchą karmę - dzisiaj ponownie Go odwiedzę ;-)

Kontakt:
tel:785 549 189
mail: zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl






[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...