Onaa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 rozumiem że Foksia nie zajmuje sie Mikim w schronisku - chyba że z doskoku. a co z tym jego prześwietleniem poza schroniskiem - to pewnie byłby koszt 50 zł ale może więcej (to chyba USG kosztowałoby 50 zł.) Szkoda że nie wiadomo jaki jest teraz po operacji stan Mikiego i czy on ma w ogóle jeszcze jakies problemy zdrowotne. Gdyby ktoś z ogłoszenia zadzwonił w sprawie adopcji to nawet ciężko byłoby powiedzieć coś na temat Mikiego. Więc narazie trzymam mocno kciuki na psiaka - cóż innego mi pozostaje :roll: Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 j3nny napisał(a):w tym tygodniu na pewno go w programie nie było, jeżeli ma być to ja nic o tym nie wiem:shake: Ja tez o tym nic nie wiem ,niestety zabieram do kundla psy z hotelu poniewz potem bezpiecznie do niego wracaja ,ale jak kazdy kto mnie zna wie ze jak wydaje jednego z hotelu natychmiast biore nastepnegop ze schroniska. W kolejce po Azylu jest weteran Zbieg od 2004 roku. Jednak dzisiaj bylam w hotelu i rozmawialam z Bozenka ,zgodzil;a sie wzias Mikiego na hotel ale mieszkalby w domu ,koszt pobytu jak kazdego psa 15 zl dziennie + koszty lecznia ,a w przypadku Mikiego napewno takie beda. Ja mam 3 staruszki na dt , w hotelu mamy Azyla wiec nie mamy go za co wziasc ,Jezeli byala by deklaracja wplat i oczywiscie wplaty to moze jechac juz jutro . Ja moge na obecna chwile oprocz transportu jak zwykle wplacac dl niego po 50 zl ,a reszta kto sie dozuci? Quote
j3nny Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 kurcze gdyby się udało zebrać to miałby super:shake: Quote
Onaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 czyli wychodzi 450 zł na miesiac - to dużo :( a czy w hoteliku w Lednicy nie byłoby taniej ? mam jeszcze pytanie czy Miki ma jakieś inne chorobyczy problemy zdrowotne, czy dla niego potrzebna jest jakas szczególna opieka ? Quote
j3nny Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Dogo07 napisał(a):czyli wychodzi 450 zł na miesiac - to dużo :( a czy w hoteliku w Lednicy nie byłoby taniej ? chyba tak samo, ale ja nie jestem na biezaco z cenami Quote
Anetka83 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Pan Tomek (lednica) bierze 13 zł za dobę więc również wychodzi 450 zł... Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Anetka83 napisał(a):Pan Tomek (lednica) bierze 13 zł za dobę więc również wychodzi 450 zł... Anetko chcialas napisac ,ze pan Tomek tez bierze 15 zl ale napweno nie ma miejsc w ocieplanym boksie i kto mialby sie nim tam opiekowac bo ja tam nie dojezdzam (tylko jak moge pomoc zawiesc psa lub zabrac do domk),Kasia rowniez tam nie jezdzi? Miki czuje sie dobrze ,bierze jeszcze tylko antybiotyk i heparegen na watrobe. Niestety Miki to panikarz i nie lubi jak sie cos kolo niego robi i chyba ma cos zatem z mojej Foksi:loveu: Quote
Anetka83 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 napisałam po prostu ile bierze Pan Tomek... ale i tak zła mi się cyferka na klawiaturze wcisnęła...przepraszam za błąd... Jak napisałam Pan Tomek również bierze 15 zł za dobę co daje 450 zł na miesiąc Quote
j3nny Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 bardzo ciężko zebrać taką dużą kwotę jednorazowo a co dopiero na dłuższy czas, bo nie wiadomo jak długo Miki musiałby siedzieć w hoteliku. można spróbować popytać po znajomych spoza dogo, może ktoś chciałby się wykazać taką formą sponsoringu i dać na pieska miesięcznie jakąś kwotę:shake: Quote
Toska Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Toska napisał(a):Doszła jeszcze wpłata od Slapcio 17 zł /po odjęciu kosztów wys./ czyli mam już 115 zł !!! Do tych wpłat doszły jeszcze / po odjęciu kosztów wysyłki / : Slapcio 17 zł Kasia_r 12 zł Tupadlo / z dwóch bazarków razem/ 18 zł czyli Miki ma już u mnie w sumie 162 zł ale to wszystko mało , żeby go zabrać do tego hotelu :-( wątpię , żeby udało nam się zebrać 450 zł co miesiąc , bo przecież nie wiadomo , jak długo by tam musiał siedzieć ..... Gdyby się udało znaleźć mu DT , nawet płatny , to na pewno byłoby taniej . Ja niestety nie mogę się zdeklarować ze stałymi opłatami na Mikiego , bo od dwóch miesięcy jestem bez pracy :shake: Quote
Niuni&Pupi Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 a kto maluszka ostatnio widział? Właśnie? Co u niego? Osoby upoważnione do robienia bazarków, proszę o kontakt na PW. Mam trochę drobiazgów, tylko tak obecnie mogę pomóc Mikiemu:oops: Quote
Onaa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 jak tam Mikusiu? co u Ciebie słychać ? a co z tym prześwietleniem Mikusia - czy jest potrzebne? Quote
silke Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Czy ktoś, kto bywa w schronisku, mógłby zapytać o koszty, np. miesięczne, leczenia Mikiego (leki, badania kontrolne etc.)? I czy on jest przewlekle chory i będzie stale potrzebował leków/badań/specjalistycznej karmy - tu też dobrze byłoby znać przybliżone koszty... Bo pracownicy schroniska pewnie takich info nie udziela przez telefon, co? Dzięki :) Quote
j3nny Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 silke napisał(a):Czy ktoś, kto bywa w schronisku, mógłby zapytać o koszty, np. miesięczne, leczenia Mikiego (leki, badania kontrolne etc.)? I czy on jest przewlekle chory i będzie stale potrzebował leków/badań/specjalistycznej karmy - tu też dobrze byłoby znać przybliżone koszty... Bo pracownicy schroniska pewnie takich info nie udziela przez telefon, co? Dzięki :) niee przez telefon pewnie będzie ciężko, postaram się zdobyć dzisiaj jakieś info Quote
j3nny Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 U Mikiego wszystko ok, po operacji czuje się dobrze. Ponoć dożarciuch z niego, może to troszkę specyfika rasy, ale na pewno w dużej mierze to wina miejsca, w którym jest (Wincenty strasznie gryzł, kiedy był w schronisku, a jak tylko z niego wyszedł zrobił się z niego miziak :loveu:). Z leków potrzebuje tylko na wątrobę póki co, nie dostaje nic na serce, ale być może po kompleksowych badaniach coś jeszcze wyjdzie. Jego kondycja nie jest najgorsza jak na staruszka. Jest niekastrowany. Quote
Onaa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 j3nny napisała: "Ponoć dożarciuch z niego, może to troszkę specyfika rasy, " a co to znaczy ze dożarciuch ? :p że gryzie ? specyfika rasy - a jakiej rasy Miki jest, bo mni się wydawało że mieszanej :) Najważniejsze że sobie jakoś radzi w schronisku - i że jak rozumiem inne psy go nie krzywdzą. Może jeszcze jakieś zdjęcia by się przydały - no i trza ogłaszać maleńkiego. :) Quote
j3nny Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 to chyba znaczy, że gryzie, podobno te szorstkowłose takie bywają, ja się osobiście nie znam :) mam nadzieję, że to stres schroniskowy. na razie sobie radzi, mam nadzieję że tak zostanie. o zdjęcia postaram się w sobotę. Quote
Toska Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Super , że dziadzio Miki czuje się dobrze :multi: Mam nadzieję , że wygłaskałaś go od nas wszystkich :lol: Tylko czegoś nie rozumiem-miał nowotwór jąder , operację i nie jest wykastrowany ? Szukamy dla Mikiego domku tymczasowego , a najlepiej stałego !!! Quote
j3nny Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Toska napisał(a):Super , że dziadzio Miki czuje się dobrze :multi: Mam nadzieję , że wygłaskałaś go od nas wszystkich :lol: Tylko czegoś nie rozumiem-miał nowotwór jąder , operację i nie jest wykastrowany ? Szukamy dla Mikiego domku tymczasowego , a najlepiej stałego !!! bardzo możliwe, że to ja coś pomieszałam, bo mieliśmy dzisiaj dużo wrażeń niestety ja nie byłam w schronisku osobiście, będę dopiero w sobotę, stąd wszelkie nieścisłości ale jak będę to postaram się go wyprowadzić, zrobię zdjęcia i zobaczymy co to za gagatek :D Quote
silke Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 j3nny, dzięki za wiadomości. To chyba niemożliwe, żeby Miki nie został wykastrowany?! Bardzo jestem ciekawa, co to za gagatek. :) Oj, przydałby się DT, żeby go poznać. Ja niestety nie mogę :shake:. Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 silke napisał(a):j3nny, dzięki za wiadomości. To chyba niemożliwe, żeby Miki nie został wykastrowany?! Bardzo jestem ciekawa, co to za gagatek. :) Oj, przydałby się DT, żeby go poznać. Ja niestety nie mogę :shake:. Oj raczej kasia cos pomieszala ,bo nawet nie zapytala czy jest kastrowany bo jestem pewna ze jak wycinali mu nowotwora to od razu go wykastrowali .ja powiedzilam Kasi ze ani Nikifor ani Zysiek ,.staruszki ktore dzisiaj bralismy nie sa wykastrowane ,oni poprostu nie kastruja ich bo mysla ze staruszki nie znajda domku.:shake: Dozarty jest w tym sensie ze nie da kolo siebie nic zrobic i gryzie ale moja foksia to nawet uczesaC SIE NIE DA a kochamy ja bardzo. Zreszta staruszek wyciagniety dzisiaj to tak grzyie ze nawet kaganca mu nie moglismy zalozyc ale ja wiem ze to przez strach:loveu: Quote
Ank@ Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Cóż to za staruszek? To co w końcu z Nikiforem? Gdzie on jest? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.