Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam za cisze, ale mam sporo problemow. Ostatnio mam straszne cisnienie w pracy, a teraz dodatkowo sasiedzi wniesli skarge do administracji osiedla, ze psy halasuja I na domiar zlego moj pies pogryzl mniejszego psa I bede miala sporo nieprzyjemnosci. W zwiazku z tym, szarlotka nie bedzei mogla u mnie dluzej zostac. Nikt sie nie interesuje, nie bylo ani 1 telefonu w jej sprawie. To jest super piesek ale prawdopodobnie nikt tego nie doceni:(

Posted

smutno ,bede dzwonic do pani ali obiecala ze moze wrocic do prztuliska,5 dni temu wrzucili jej nastepna suke,latam za talonem na sterylke ,musze wiedzie wczesniej bo swieta i korki to nie zawsze moge jechac i nie chcialabym jechac sama-moze z okazji swiat jakis cud sie zdarzy jeszcze

Posted

arwenka napisał(a):
W zwiazku z tym, szarlotka nie bedzei mogla u mnie dluzej zostac. Nikt sie nie interesuje, nie bylo ani 1 telefonu w jej sprawie. To jest super piesek ale prawdopodobnie nikt tego nie doceni:(


w związku z TYM? znaczy z czym? Szarlotka nic nikomu nie zrobiła, no nie?

chyba, że w związku z tym, że nikt jej od razu nie adoptował? nie było telefonu itd.? chyba raczej w związku z tym, że już nie chcesz być DT, bo "i tak nikt Szarlotki nie doceni" :P

jako DT trzeba sie liczyć z tym, że nikt może psa przez długi czas nie chcieć...
dla mnie to dziwne, że nagle jednak nie może zostać i ma wracać skąd przyszła...
nie decyduj się już na DT jak nie wiesz czy chcesz nim być i czy chcesz pomóc...

każdy ma problemy, moi sąsiedzi też się wkurzają czasem i wnoszą jakieś głupie skargi nie wiadomo na co :P
(mam 3 psy - tym jeden BYŁ agresywny, ale już prawie nie jest - i małe mieszkanie w bloku z wielkiej płyty)

anyway, proponowałam pomoc w wychowaniu... no ale co tam ;)

biedna Szarlotka...

łatwo jest napisać, że już nie może zostać - ale to niepoważne
poszukaj jej może zastępczego DT najpierw...?
pani Ala ma trochę tego towaru u siebie, takie zmiany decyzji są nieodpowiedzialne i sprawiają, że traci się do nas zaufanie...

Posted

Dlaczego nawet tutaj ludzie sa tak uprzedzeni? Moze byc problem z zatrzymaniem szarlotki, bo sasiedzi z dolu sie zawzieli, do tego ona rzeczywiscie szczeka jak ktos jest na kletce, ale dlatego, ze moja mala suka szczeka. Jak szarlotka jest sama z drugim psem, ktory nie halasuje, jest cisza. Ale co z tego, skoro zwykle sa razem? Teraz jak dojdzie do tego druga skarga na tego psa, ktory zaatakowal mniejszego, moze byc ciezko. Wiec bardzo prosze, powstrzyamjcie sie z komentarzami, bo to nie dziala na niczyja korzysc. Juz nie wspomne o ty, ze kolejnosc zdan dosc jasno wskazuje na powod.. Jesli macie jakiekolwiek watpliwosci, czy nadaje sie jako dom tymczasowy, bylo wpasc I sprawdzic. Z wychowaniem Szarlotki nie ma wiekszego problemu. Jak ktos wchodzi do domu, szarlotka jest oddelegowywana na swoje miejsce I jest ok. W pewnym momencie zaczela mi uciekac, a raczej uciekac w kierunku smietnikow, ale tez juz sie slucha. Przezylam tez jej problemy zoladkowe – ciezko jest wstawac 3 razy w nocy, zeby posprzatac jej kupe w postaci wody (juz jest ok, ale trzeba ja bardzo pilnowac, bo wcina co popadnie). I jeszcze jedno – zobawiazalam sie do przetrzymania szarlotki po operacji. Od razu zaznaczylam, ze mam bardoz malo czasu. Jednak staralam sie robic co w mojej mocy, zeby szarlotce znalezc dom. Dlatego nie oczekujcie ode mnie totalnego poswiecenia, bo tu nie wchodza w gre checi czy podejscie a po prostu mozliwosci.
Na razie Szarlotka moze jeszcze zostac, poki nie dostane ultimatum.

Posted

też pamiętam, że szarlotka miała mieć tylko pooperacyjne dt.

niestety jak pójdzie z sąsiadami na noże, to brak szarlotki nic nie zmieni, szczekacz będzie szczekał. ale z drugiej strony łatwiej ci będzie ogarnąć sąsiadów z mniejsza ilościa psów.

ja to nie wyobrażam sobie, zeby mi sąsiedzi o psy robili awantury :shake:.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
też pamiętam, że szarlotka miała mieć tylko pooperacyjne dt.


ja też to pamiętam. ale została... był taki moment, że została... no nie?

nieważne, nie odzywam się już, bo nie chcę być niemiła
proponowałam pomoc w wychowaniu - SZCZEKANIE tez się do tego zalicza...


uprzedzona nie jestem, ale miałam już sytuacje, ze wydalam psa na dt i ostrzegałam, ze moze byc roznie
a potem ta osoba ciagle miala hustawke - chyba trzeba go zabrac, chyba nie trzeba, chyba jest dobrze, chyba szczeklac cos tam cos
i nie jest to zbyt odpowiedzialne ;)
na szczescie dobrze sie skonczylo, ale to bylo dosc rozkoszne
tym bardziej, ze ja moglam go tylko zabrac na ulice z powrotem


moi sasiedzi tez nam nie daja spokoju :P 3 psy (w tym jeden przeciez oooogromny:razz:) to juz schron !
przeciez one wszedzie sraja (pod blokiem tyle kup! to na pewno TE psy!) - a my sprzatamy i w ogole chodzimy na spacery poza osiedla...

zawsze tak bedzie, bo malo ludzi lubi kogos poza soba samym, a juz na pewno poza psami ;)

nie zmienimy tego :) mozna tylko racjonalnie sie bronic
i chodzic z psem, ktory moze zaatakowac innego psa - na smyczy :P

anyway, szukaj jej arwenko DT najpierw... rozejrzyj sie, sprobuj.

no chyba, ze poza mna wszyscy sa na tak okej to juz nic nie mowie.

Posted

a ja chcialabym podziekowac awarence za bezplatny i tak dluzszy dt niz oczekiwany - caly czas pani ala jest gotowa ja wziac jesli bedzie ciezko ,ja moge ja zawiezc ale w dni weekendowe,dam jeszcze ogloszenie do kuriera poludniowego bo na allego chyba za duza konkurencja ,za malo chyba pomoglismy w ogloszeniach

Posted

może i faktycznie za mało....

słuchajcie, wykombinujemy coś razem. jeśli na razie nie jest źle, ze w trybie natychmiastowym tzreba szarlotkę gdzieś umieścić, to już dobrze, chocby ze względu na transport. ale nie machajmy ręką, ze wszystko się ułoży. tzreba zintensyfikować działania, zeby nie mieć nagle pożaru. czyli - ogłoszenia i dt.

Posted

[quote name='arwenka'] Przezylam tez jej problemy zoladkowe – ciezko jest wstawac 3 razy w nocy, zeby posprzatac jej kupe w postaci wody (juz jest ok, ale trzeba ja bardzo pilnowac, bo wcina co popadnie).I jeszcze jedno – zobawiazalam sie do przetrzymania szarlotki po operacji. Od razu zaznaczylam, ze mam bardoz malo czasu. Jednak staralam sie robic co w mojej mocy, zeby szarlotce znalezc dom. Dlatego nie oczekujcie ode mnie totalnego poswiecenia, bo tu nie wchodza w gre checi czy podejscie a po prostu mozliwosci.
Na razie Szarlotka moze jeszcze zostac, poki nie dostane ultimatum.


jak mus to mus. I faktycznie nazely sie dziekuje za przetrzymanie szarlotki, jednak DT to wielka odpowiedzialnosc i takze wielkie poswiecenie jak sama zauwazylas. Kupy nocne to jednak nic wielkiego w porownaniu do tego jak bardzo psiaki wziete prosto ze schroniska czy ulicy moga dac popalic Jesli nie jestem gotowa poswiecic sie, raczej nie oferowalabym DT.

Posted

trzeba ja bardzo pilnować, bo wcina co popadnie

no trzeba, skoro łapie co jej wpadnie w paszczę - można też zakładać jej kaganiec... dla bezpieczeństwa
u nas na Ursynowie niedawno rozrzucili TRUTKĘ (Kabaty właśnie, a ostatnio w innym miejscu w Warszawie już nie pamiętam, ale 6 ofiar śmiertelnych! LUDZIE NIE LUBIĄ PSÓW nie możemy pozwalać psom zjadać byle czego) więc to niezły pomysł, jeśli ona tak je co popadnie, nie pozwalaj jej

Posted

szarlotka musialaby nosic kaganiec non stop. Dzisiaj wydalila (cale szczescie na podworku) moja skarpetke (taka cienka rajstopowa), musialam jej pomagac wydobyc to z siebie, bo nie bylo latwo. Nie wiem kiedy to ukradla I jak. Wczesniej w domu wydalila sznurek.. niestety nie mam wystarczajaco mocnego zoladka, zeby zbadac co to byl za sznurek... Moze ona po prostu musi sie przyzwyczaic do tego, ze na jedzenie I wszytko co mozna polknac, nie trzeba sie rzucac, bo nie grozi jej glod.
w swieta zostaje sama w domu, wiec pokrece sie po warszawie z szarlotka, porozwieszamy jeszcze ogloszenia. Nie wyobrazam sobie, ze mialabym ja oddac z powrotem do pani Ali, bo bardzo sie do niej przywiazalam, wiec jeszcze sie postaram, zeby znalezc jej jakis fajny domek. Ale jesli bede miala klopoty, to nic nie poradze:(
Mru, jesli jestes w stanie poradzic cos na to szczekanie, to serdecznie zapraszam. Jesli Szarlotka przestanie tak halasowac, to cie ozloce (albo przynajmniej postawie dobre wino:) ) Moj nr dla przypomnienia 501472084. Moge byc dostepna o kazdej porze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...