sleepingbyday Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 a tak w ogóle, to ja tam byłam techniczna, zofia&sasza wie lepiej, jakie sa pułapki focenia. dziewczyny, szerokiej drogi! Quote
Marzenuś Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 No wiadomo, że będę mimo wszystko robiła dokładne opisy ;) Acha, wzięłam od TZa aparat. Robi ładne zdjęcia w ruchu. Quote
sleepingbyday Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 hehe, to dobrze. zdjęć w bezruchu raczej tam nie będzie :diabloti: psy są nawet w łazience.... jak szłam, to sie nie spodziewałam :evil_lol: a tak, sobie myśle, namówicie alę, zeby zrobić fotkę kilogramowemu ulubieńcowi jej mamy - on nie jest do adopcji, ale dawno go nie widziałam,a to boski psiak. no i jego historia jest ciekawa, taka chwytająca za serce i na ew. wątku warto byłoby małego przedstawić.... Quote
arwenka Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Przepraszam za zwloke, ale dopiero prace skonczylam:/ suczek jak na razie ma sie swietnie - tzn. wyglad wrecz na zadowolona. za kazdym razem jak wchodze do pokoju to macha ogonkiem i wyglada juz duzo lepiej niz jak przyszla, tzn nie kurczy sie, tylko sobie lezy rozciagnieta. nawet moj duzy pies lezy niedaleko i sie troche widza, ale wyglada na to, ze wzajemnie sie soba niezabardzo przejmuja. niestety mala furiatka dostala szalu i musi siedziec z moja przyjaciolka w osobnej sypialni. juz nie szczeka, ale nasluchuje uwaznie kazdego szmeru za drzwiami. no nic. jak suczek wroci z kosmosu, to dam znac jak sobie radzi. a teraz co innego! Potrzebna pomoc z ursynowa (ja mieszkam na kabatach na ul. rosola). pracuje glownie w domu ale za to od switu do nocy, a suczke trzeba zatargac na antybiotyk i ogolnei jest troche ciezka, wiec mozliwe, ze nie dam rady jej znosic sama ze schodow, a wiekszosc dnia jestem sama w domu. wiec jesli ktos mieszka niedaleko i moglby udzielic wsparcia, bylabym wdzeiczna. suczka nie miala guza tylko przepukline... wiec bedize trzeba ja zawiezc do kliniki. ja po pierwsze pracuje caly tydzien,lacznei z niedzielami, po drugie nie mam samochodu ani nawet prawa jazdy:oops: poki co wracam do pracy. Quote
kometa Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 czyli udała się sterylka którą załatwiłam?? Quote
sleepingbyday Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 a czy sunia była tez w ciązy? dziewczyny pewnie padły po tej wyciecze.... ja z ursynowa znam tylko mru, ale ona nie ma samochodu... natomiast mru pewnie będzie wiedzieć, kto jest z ursynowa, bo jest tam troche osób. był taki wątek - uwaga trutka na kabatach, czy cos takiego. no to tam pisały gł osoby z ursynowa, ich by trzeba scigać. pozdrowienia dla dziewczynki. czy w drodze przylgnęło do niej jakies imię? jak zejdą z niej ogłupiacze, to ja obserwuj! i opowiadaj nam o niej! trzebaby zrobic szybka akcję adopcyjną, być może coś sie uda przez te kilka dni, różne cuda bywają. czy masz aparat, możesz cyknąć jej fotki? MRU, może zmienic tytuł wątku - za kilka dni wraca na wieś -nie pozwólny na to. albo jakos tak? Quote
kometa Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 kometa napisał(a):czyli udała się sterylka którą załatwiłam?? ponawiam pytanie Quote
arwenka Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 z tego co wiem, bo sunia przyszla do mnie w trakcie kiedy prowadzilam jeszcze zajecia i tak srednio do mnie dotarly wszystkie informacje:) Quote
mru Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 już jestem dziewczyny i zmieniam :) edit: może być? co w pierwszym poście wpisać? aha i jakie imię jej nadać w końcu? :) bo to chyba arwenka powinna zdecydować. Quote
pixie Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 ciesze sei ogronie ze jest juz po!!! arwenko organizujemy pomoc karma? czy sunia ma co jesc czy tez odejmujesz swoim od pysiow? kiedy potrzebny jest transport rzomawialam z mru podobno zawiezie ja na ten antybiotyk z TZtem hmmmm jaka jest potrzebna konkretna pomoc karma ile tych przejazdow - antybiotyk to zastrzyk? jesli tak moze joaaa mieszka na ursynowie bedzie mogla pomoc - o ile pamietam umie robic zastrzyki mru skontaktuj sie z joaa prosze -ma GG juz musze uciekac Quote
mru Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 dobra rozesłałam wątek po ludziach z Ursynowa chyba do wszystkich jakich kojarzę czekam teraz na wieści od Komety ah joaaa już wie i jest na tak :) Quote
sleepingbyday Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 super! zwarty i gotowy ursynów :cool3:. jak sie czuje nasza dziewczynka o nieustalonym imieniu? Quote
arwenka Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 u suni niewiele ciekawego. w nocy zalatwila sie na wyznaczone do tego miejsce z gazetami (bardzo ladnie z jej strony) k. lezala troch e obok, ale to raczej kwestia braku precyzji, bo i tak bylo blisko. dzisiaj caly czas sobie lezy. troche powarczala na mojego psa, ale juz sie raczej przyzwyczaila, bo nawet zasnela jak kamien jak byl obok. Jesli chodzi o zmobilizowanie ursynowa, to na razie troche inaczej zostala rozwiazana kwestia. umowilam sie z panem weterynarzem, ktory ma lecznice 3 bloki obok, ze poda jej antybiotyk w neidizele, wiec nei trzeba jej targac nigdzie. na razie z powodu przpeukliny i tak nie moze szalec, wiec sobie polezy u mnie do konca tygodnia a potem dopiero sprobujemy ja wygonic na spacer. wtedy pewnie przyda mi sie pomoc, bo nie wiadomo czy uda mi sie ja przekonac do zejscia po schodach. ale dopiero jak bedize problem, to bede wolac o pomoc. jedzenie mam, nawet wiecej niz trzeba. cala rodzine moznaby wykarmic... nawet ja bym sie zalapala, ale nie jem miesa:lol: obroza jest, z szeleczkami tez nie ma cisnienia, bo do lezenia nei sa jej potrzebne:) przygotowalam jej piekne mieciutkie poslanie z koldry, przesciradla nieprzemakalnego i kocyka i spala tam w nocy, ale dzisiaj polozyla sie na malym kocyku blizej drzwi, a jej poslanie zajal Karmel:roll: on zawsze lubil innych podsiadac:shake: zaraz cykne jakies zdjecia. a potem znikne na jakis czas, bo mam mnostwo pracy:( Quote
arwenka Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 to jest miejsce szarlotki (jak dla mnei moze byc to imie:)) tylko zajal je inny pies, ale juz zostal wygoniony za drzwi na swoje miejsce. Quote
arwenka Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 a to juz jest odpowiedni piesek, tylko w kaciku:( i nie podobla jej sie aparat, wiec tlyko 1 zdj zrobilam i na razie nei bede jej glowy zawracac. Quote
mru Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 fajnie arewnko :) to jakby coś - dzwoń do mnie :p sunia smutna, zmęczona ale będzie dobrze :) Quote
pixie Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 joaaa umie fachowo robic zastrzyki - mieszka na ursynowie - chętnie pomoze, potrzebny tylko ten antybiotyk joaaa :loveu: dziekujemy w imieniu suni arwenko lepiej przeznaczyć pieniądze na inne potrzeby suni- weterynarz, jak by nie bylo policzy za te usluge zaraz prześlę nr joaaa na PW - może też podpowie jakiś sposób na znoszenie ze schodów - ma bardzo duze doswiadczenie czy wiadomo jaki to jest antybiotyk ? i czy mozna go ew. odebrac z lecznicy tam gdzie sunia byla operowana - kometo wypowiedz sie prosze "przegląd" pooperacyjny planowany na kiedy? by zawczasu ustalic pomoc transportowa Szarlotka dziękuje wszystkim za pomoc! :Rose: niezawodna kometo:loveu: ! mtf zalesie, mru, arwenka, sleeping, marzenka, joaaa lancuch pomocy coraz dluzszy ciepło się na sercu robi :Rose: Quote
Marzenuś Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Wreszcie mogę wejść na dogo! Podróż nas wykończyła. Padłyśmy jak muchy po powrocie do domów. Okazało sie, że p.Ala (?) mieszka praktycznie jakieś 500m od mojej babci. Nawet poznała kiedyś szanownego dziadka, ONka Barta należącego do babci. Co do imienia... Babcia miała jakieś 15 lat temu bardzo podobną sunię. Nazywała się Wega. Imię wg mnie ładne i chyba pasuje. Sterylka załatwiona, coś co miało być guzem okazało się przepukliną, pod którą znajdował się płód. Sunia waży ok 24 kg. Przemiła, przekochana, ale wystraszona. Zdjęć troszku mam. Acha, co do zdjęć innych psiaków... Gdzie je wstawiać? Każdemu osobny wątek, czy tu? No i mogę zrobić suni allegro. Quote
mru Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 proponuje im zrobić na razie wątek zbiorczy :) a potem ew będziemy robić pojedyńcze i tak dalej :) Quote
sleepingbyday Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 zdecydowanie wątek zbiorczy, z opisem przytuliska i jego sytuacji oraz potrzeb... niezły zbieg okoliczności z babcią :razz:. ja ostatnio przez przypadek byłam na wzycie przedadopcyjnej we wsi, do której jeździłam lata temu na wykopaliska.... dużo sie zmieniło :p. Quote
kometa Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 [quote name='pixie'] czy wiadomo jaki to jest antybiotyk ? i czy mozna go ew. odebrac z lecznicy tam gdzie sunia byla operowana - kometo wypowiedz sie prosze " :Rose: jezeli antybiotyk mial byc podawany co drugi dzien to jest to BETAMOX i mozna go podac w kazdej lecznicy, ale samego antyb nie wydadza wlascicielowi.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.