Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hehe, to dobrze. zdjęć w bezruchu raczej tam nie będzie :diabloti:

psy są nawet w łazience.... jak szłam, to sie nie spodziewałam :evil_lol:

a tak, sobie myśle, namówicie alę, zeby zrobić fotkę kilogramowemu ulubieńcowi jej mamy - on nie jest do adopcji, ale dawno go nie widziałam,a to boski psiak. no i jego historia jest ciekawa, taka chwytająca za serce i na ew. wątku warto byłoby małego przedstawić....

Posted

Przepraszam za zwloke, ale dopiero prace skonczylam:/ suczek jak na razie ma sie swietnie - tzn. wyglad wrecz na zadowolona. za kazdym razem jak wchodze do pokoju to macha ogonkiem i wyglada juz duzo lepiej niz jak przyszla, tzn nie kurczy sie, tylko sobie lezy rozciagnieta. nawet moj duzy pies lezy niedaleko i sie troche widza, ale wyglada na to, ze wzajemnie sie soba niezabardzo przejmuja. niestety mala furiatka dostala szalu i musi siedziec z moja przyjaciolka w osobnej sypialni. juz nie szczeka, ale nasluchuje uwaznie kazdego szmeru za drzwiami. no nic. jak suczek wroci z kosmosu, to dam znac jak sobie radzi.
a teraz co innego!
Potrzebna pomoc z ursynowa (ja mieszkam na kabatach na ul. rosola). pracuje glownie w domu ale za to od switu do nocy, a suczke trzeba zatargac na antybiotyk i ogolnei jest troche ciezka, wiec mozliwe, ze nie dam rady jej znosic sama ze schodow, a wiekszosc dnia jestem sama w domu. wiec jesli ktos mieszka niedaleko i moglby udzielic wsparcia, bylabym wdzeiczna. suczka nie miala guza tylko przepukline... wiec bedize trzeba ja zawiezc do kliniki. ja po pierwsze pracuje caly tydzien,lacznei z niedzielami, po drugie nie mam samochodu ani nawet prawa jazdy:oops:
poki co wracam do pracy.

Posted

a czy sunia była tez w ciązy?
dziewczyny pewnie padły po tej wyciecze....

ja z ursynowa znam tylko mru, ale ona nie ma samochodu...
natomiast mru pewnie będzie wiedzieć, kto jest z ursynowa, bo jest tam troche osób. był taki wątek - uwaga trutka na kabatach, czy cos takiego. no to tam pisały gł osoby z ursynowa, ich by trzeba scigać.

pozdrowienia dla dziewczynki. czy w drodze przylgnęło do niej jakies imię? jak zejdą z niej ogłupiacze, to ja obserwuj! i opowiadaj nam o niej! trzebaby zrobic szybka akcję adopcyjną, być może coś sie uda przez te kilka dni, różne cuda bywają. czy masz aparat, możesz cyknąć jej fotki?

MRU, może zmienic tytuł wątku - za kilka dni wraca na wieś -nie pozwólny na to. albo jakos tak?

Posted

już jestem dziewczyny i zmieniam :)

edit: może być? co w pierwszym poście wpisać?
aha i jakie imię jej nadać w końcu? :) bo to chyba arwenka powinna zdecydować.

Posted

ciesze sei ogronie ze jest juz po!!!
arwenko organizujemy pomoc

karma? czy sunia ma co jesc czy tez odejmujesz swoim od pysiow?
kiedy potrzebny jest transport rzomawialam z mru podobno zawiezie ja na ten antybiotyk z TZtem

hmmmm
jaka jest potrzebna konkretna pomoc
karma
ile tych przejazdow - antybiotyk to zastrzyk? jesli tak moze joaaa mieszka na ursynowie bedzie mogla pomoc - o ile pamietam umie robic zastrzyki

mru skontaktuj sie z joaa prosze -ma GG
juz musze uciekac

Posted

dobra
rozesłałam wątek po ludziach z Ursynowa
chyba do wszystkich jakich kojarzę

czekam teraz na wieści od Komety
ah joaaa już wie i jest na tak :)

Posted

u suni niewiele ciekawego. w nocy zalatwila sie na wyznaczone do tego miejsce z gazetami (bardzo ladnie z jej strony) k. lezala troch e obok, ale to raczej kwestia braku precyzji, bo i tak bylo blisko. dzisiaj caly czas sobie lezy. troche powarczala na mojego psa, ale juz sie raczej przyzwyczaila, bo nawet zasnela jak kamien jak byl obok.

Jesli chodzi o zmobilizowanie ursynowa, to na razie troche inaczej zostala rozwiazana kwestia. umowilam sie z panem weterynarzem, ktory ma lecznice 3 bloki obok, ze poda jej antybiotyk w neidizele, wiec nei trzeba jej targac nigdzie. na razie z powodu przpeukliny i tak nie moze szalec, wiec sobie polezy u mnie do konca tygodnia a potem dopiero sprobujemy ja wygonic na spacer. wtedy pewnie przyda mi sie pomoc, bo nie wiadomo czy uda mi sie ja przekonac do zejscia po schodach. ale dopiero jak bedize problem, to bede wolac o pomoc.
jedzenie mam, nawet wiecej niz trzeba. cala rodzine moznaby wykarmic... nawet ja bym sie zalapala, ale nie jem miesa:lol:
obroza jest, z szeleczkami tez nie ma cisnienia, bo do lezenia nei sa jej potrzebne:) przygotowalam jej piekne mieciutkie poslanie z koldry, przesciradla nieprzemakalnego i kocyka i spala tam w nocy, ale dzisiaj polozyla sie na malym kocyku blizej drzwi, a jej poslanie zajal Karmel:roll: on zawsze lubil innych podsiadac:shake: zaraz cykne jakies zdjecia. a potem znikne na jakis czas, bo mam mnostwo pracy:(

Posted

joaaa umie fachowo robic zastrzyki - mieszka na ursynowie - chętnie pomoze, potrzebny tylko ten antybiotyk
joaaa :loveu: dziekujemy w imieniu suni

arwenko lepiej przeznaczyć pieniądze na inne potrzeby suni- weterynarz, jak by nie bylo policzy za te usluge
zaraz prześlę nr joaaa na PW - może też podpowie jakiś sposób na znoszenie ze schodów - ma bardzo duze doswiadczenie

czy wiadomo jaki to jest antybiotyk ? i czy mozna go ew. odebrac z lecznicy tam gdzie sunia byla operowana - kometo wypowiedz sie prosze

"przegląd" pooperacyjny planowany na kiedy? by zawczasu ustalic pomoc transportowa


Szarlotka dziękuje wszystkim za pomoc!
:Rose:

niezawodna kometo:loveu: !
mtf zalesie, mru, arwenka, sleeping, marzenka, joaaa lancuch pomocy coraz dluzszy
ciepło się na sercu robi

:Rose:

Posted

Wreszcie mogę wejść na dogo!
Podróż nas wykończyła. Padłyśmy jak muchy po powrocie do domów.
Okazało sie, że p.Ala (?) mieszka praktycznie jakieś 500m od mojej babci. Nawet poznała kiedyś szanownego dziadka, ONka Barta należącego do babci.
Co do imienia... Babcia miała jakieś 15 lat temu bardzo podobną sunię. Nazywała się Wega. Imię wg mnie ładne i chyba pasuje.

Sterylka załatwiona, coś co miało być guzem okazało się przepukliną, pod którą znajdował się płód. Sunia waży ok 24 kg. Przemiła, przekochana, ale wystraszona. Zdjęć troszku mam.
Acha, co do zdjęć innych psiaków... Gdzie je wstawiać? Każdemu osobny wątek, czy tu?
No i mogę zrobić suni allegro.

Posted

zdecydowanie wątek zbiorczy, z opisem przytuliska i jego sytuacji oraz potrzeb...
niezły zbieg okoliczności z babcią :razz:.
ja ostatnio przez przypadek byłam na wzycie przedadopcyjnej we wsi, do której jeździłam lata temu na wykopaliska.... dużo sie zmieniło :p.

Posted

[quote name='pixie']

czy wiadomo jaki to jest antybiotyk ? i czy mozna go ew. odebrac z lecznicy tam gdzie sunia byla operowana - kometo wypowiedz sie prosze

"
:Rose:

jezeli antybiotyk mial byc podawany co drugi dzien to jest to BETAMOX i mozna go podac w kazdej lecznicy, ale samego antyb nie wydadza wlascicielowi....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...