Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JustynaJK napisał(a):
Mnie prawdę mówiąc powyższa wypowiedz trochę uraziła,może z racji wykonywanego zawodu i mojego hobby,ale przeprosiny przyjęte.

Jeszcze raz przepraszam wszystkie osoby jakie mogła urazić moja wypowiedź. Nie powinno sie oceniać wszystkich na podstawie mniejszości , mam na myśli te zawody lub profesje, które nie cieszą się popularnością bądź wzbudzają ogólną niechęć. Wiadomo, że są czarne owce w każdym "stadzie" ale to nie może powodować ogólnej awersji do danej grupy.

Posted

Piotr_32 napisał(a):
Jeszcze raz przepraszam wszystkie osoby jakie mogła urazić moja wypowiedź. Nie powinno sie oceniać wszystkich na podstawie mniejszości , mam na myśli te zawody lub profesje, które nie cieszą się popularnością bądź wzbudzają ogólną niechęć. Wiadomo, że są czarne owce w każdym "stadzie" ale to nie może powodować ogólnej awersji do danej grupy.

Piotrek
teraz ty się nie obraź :evil_lol: ale uważam że słowa krytyki powinny padać z ust osób które mają jakieś doświadczenia w tych sprawach .
ja miałem kilka nizbyt miłych doświadczeń z sędziami, ale nerwy mijają bardzo szybko jeśli znamy nie tylko zalety ale również wady swoich pociech,można się nie zgadzać z opinią sędziego ale niestety każdy ma prawo do swojej oceny, w tym również ( a może przede wszystkim )sędzia będący w ringu

Posted

Musha napisał(a):
Piotrek
teraz ty się nie obraź :evil_lol: ale uważam że słowa krytyki powinny padać z ust osób które mają jakieś doświadczenia w tych sprawach .
ja miałem kilka nizbyt miłych doświadczeń z sędziami, ale nerwy mijają bardzo szybko jeśli znamy nie tylko zalety ale również wady swoich pociech,można się nie zgadzać z opinią sędziego ale niestety każdy ma prawo do swojej oceny, w tym również ( a może przede wszystkim )sędzia będący w ringu

Dlatego przeprosiłem jako laik w tych sprawach, a co się tyczy krytyki wobec mnie to byłą ona zasadna i nie obraziłem się z tego powodu.

Posted

Dzidtka... Ale mi nie chodziło o to, że różnych "mało sympatycznych" sytuacji nie ma. Były, są i będą. Niestety :shake: Ale widzenie wszędzie jednego wielkiego Układu, we wszelkich dziedzinach życia, mnie osobiście przyprawia o mdłości.

Piotrek... Oczywiście bez obrazy :)

Posted

Godelaine napisał(a):
Dzidtka... Ale mi nie chodziło o to, że różnych "mało sympatycznych" sytuacji nie ma. Były, są i będą. Niestety :shake: Ale widzenie wszędzie jednego wielkiego Układu, we wszelkich dziedzinach życia, mnie osobiście przyprawia o mdłości.

Piotrek... Oczywiście bez obrazy :)

Piotrek... Oczywiście bez obrazy :)
No oczywiście , ale życie mówi nam co innego i jak tu wierzyć w normalność?

Posted

Piotr_32 napisał(a):
Piotrek... Oczywiście bez obrazy :)

No oczywiście , ale życie mówi nam co innego i jak tu wierzyć w normalność?
Spoko o byle co to ja się nie obrażam, ale nie lubię jak ktoś mnie chamem nazywa

Posted

:razz: Na jednej z wystaw krajowych sędziowała mnie osoba z którą nie miałam wcześniej osobistego kontaktu.Na ringu zmieniono kolejność sędziowania,więc czekałam na koniec,bo mój pies miał być ostatni.Gdy wchodziłam na ring p.sędzia go opuściła i wg.asystentki poszła na obiad bo okazało się że sędziowano zgodnie z katalogiem a nie z tym co napisano przy ringu.Po interwencji u organizatorów p.sędzia wróciła i na początek kazała psa usadowić na plastykowym stołeczku w celu oględzin.Pokrytykowała (miała święte prawo,w końcu po to pojechałam),po czym dyktując opis informowała mnie gdzie są najładniejsze psy tej rasy.Przy czym robiła to mało kompetentnie,bo hodowcy i sędziowie specjaliści twierdzą coś innego.Na koniec opowiadała o świetnej hodowli ,która ma wspaniałe psy.I tu już nie wytrzymałam.Powiedziałam,że właśnie stamtąd pochodzi moja suka.Wtedy psina się bardziej zaczęła podobać i p.sędzia zaproponowała jeszcze jedno kółeczko po ringu.Pani ewidentnie reagowała na nazwę hodowli a nie na psa,a jej popisy dotyczące wiadomości o rasie były żenujące.Sędzia nie jest w stanie znać wszystkich wybitnych psów i hodowli na świecie więc siłą rzeczy pasjonaci wiedzą o wiele więcej na temat ras które hodują.Co ciekawe,ta pani jest doskonałym sędzią,doświadczoną hodowczynią i dopóki się z nią nie zetknęłam miałam wielki szacunek dla jej profesjonalizmu.Słyszałam o niej wiele dobrego i czytałam pisane przez nią relacje z wystaw.
A tu taki obsuw!Tak więc nawet najlepszy sędzia może mieć zły dzień,tyle,że tym razem padło na mnie.

Posted

ofca napisał(a):
pisze bardziej jako ciekawostke bo mnie chyba juz nic nie zdziwi:
dzisiaj w Berlinie ,klasa posrednia,psy,rasa w sumie nie ma znaczenia.
w katalogu wpisane byly dwa psy. moj znajomy wchodzi na ring i okazuje sie ze tam stoja trzy psy(zamiast wpisanych dwoch w katalogu) jego pies,konkurent ktory jest w katalogu i trzeci pies z recznie wypisanym numerem...
zgadnijcie ktory pies wygral?

Twój znajomy ma prawo się odwołać. Jeśli psa nie było w katalogu, to po odwołaniu, psu który został ręcznie dopisany zwycięstwo zostanie odebrane. Tak przynajmniej jest na wystawach w Polsce.

Posted

r_2005 napisał(a):
Twój znajomy ma prawo się odwołać. Jeśli psa nie było w katalogu, to po odwołaniu, psu który został ręcznie dopisany zwycięstwo zostanie odebrane. Tak przynajmniej jest na wystawach w Polsce.

U nas w rasie tez byl pies z recznie wpisanym numerem, tlumacze czemu....pies byl zgloszony zapewne jednak w Berlinie mieli problemy z niektorymi zgloszeniami i u nas np Facet powiedzial ze zglosil psa w terminie i wszystko cacy ale go "zgubili" ten pies u nas tez wzial kl.posrednia ale nie mialo to wplywu na ze recznie pisany numer, bylo poprostu kilka takich przypadkow.

Posted

Ale ja mówię o identycznym przypadku. Pies został zgłoszony w terminie, opłacony w terminie, a w katalogu go nie było. Ewidentna wina oddziału. Głównodowodzący sędzia wystawy zgodził się dopisać psa, ale zastrzegł, że gdyby ktoś z wystawiających w tej rasie odwołał się, to jeśli ten pies dopisany coś wygra, zostanie to unieważnione.

Posted

No ja dzis byłam w Inowrocławiu oceniana przez panią Semik - i to prawda że nie rozdaje tytułów ale jestem bardzo zadowolna z jej oceny - trafnie znalazła mankamenty, omówiła je ze mną - jestem bartdzo zadowolona no i mamy nasze pierwsze Zw. Mł.

natomiast w sobotę na naszym ringu oceniała sława I grupy niby znana z jej fachowości i SZOK - w młodzieży w mojej rasie zwyciężyła suka z tak krzywym kręgosłupem że aż szok i która jeszcze od nikogo nie dostała oceny wyższej od bdb, aż wstyd było ustawiać ją z naszą championką do porównania - także nawet sławy czasami mają swoje .... dni:angryy:

Posted

r_2005 napisał(a):
Twój znajomy ma prawo się odwołać. Jeśli psa nie było w katalogu, to po odwołaniu, psu który został ręcznie dopisany zwycięstwo zostanie odebrane. Tak przynajmniej jest na wystawach w Polsce.


Tu się zgadzam.

Ale czasami są sytuacje, gdy np.:
1. suka zostanie umieszczona w katalogu w zgłoszonej klasie, ale w psach (lub odwrotnie),
2. zostanie pomylony kolor: np. sznaucer miniaturowy pieprz&sól widnieje w katalogu jest jako czarno-srebrny. Każdy kolor sznaucera jest oddzielną rasą i sędziowany osobno. W poprawnej rasie więc go nie będzie.

W takich sutuacjach po zgłoszeniu błędu do organizatorów wchodzi na ring poprawnie, pomimo że psa nie ma w danej klasie (lub nawet rasie) zgodnie z katalogiem.

  • 2 weeks later...
Posted

A co:
1. jesli pies jest zgloszony, mamy potwierdzenie telefoniczne, przyjezdzamy na wystawe (np. 300 km) z potwierdzeniem wplaty i psa nie ma w katalogu?
2. I moja terazniejsza sytuacja - pies zglaszany listem poleconym, ktory nie dotarl do oddzialu (lub dotarl, ale zaginal :cool3: ), wystawa oplacona i... gdybym nie zadzwonila jeszcze potwierdzic, a pojechalabym w ciemno, kto za to odpowiada i zwraca ew. koszty podrozy, noclegu, zmarnowanego czasu?

Posted

1. jesli pies jest zgloszony, mamy potwierdzenie telefoniczne, przyjezdzamy na wystawe (np. 300 km) z potwierdzeniem wplaty i psa nie ma w katalogu?
2. I moja terazniejsza sytuacja - pies zglaszany listem poleconym, ktory nie dotarl do oddzialu (lub dotarl, ale zaginal ), wystawa oplacona i... gdybym nie zadzwonila jeszcze potwierdzic, a pojechalabym w ciemno, kto za to odpowiada i zwraca ew. koszty podrozy, noclegu, zmarnowanego czasu?


Sa jeszcze potwierdzenia przesylane poczta :roll:
Sadze, ze ciezko byloby wyegzekwowac od ZK jakikolwiek zwrot kosztow w przypadkach, jakie opisujesz. A jezeli nawet, to nie wiem czy warto dla tych paru zlotych :roll:

Zdarzylo mi sie jechac na wystawe bez potwierdzenia, ale za kazdym razem wiedzialam, ze pies jest w katalogu - byl opublikowany na stronie przed wystawa. Gdybym nie widziala tego katalogu, nie pojechalabym w ciemno.

O to, ze list polecony nie dotarl mozesz klocic sie z poczta. A przynajmniej sprawdzic, czy rzeczywiscie nie dotarl, czy ktos robi Cie w balona.

Posted

ja (na szczescie) nie spotakalam sie jeszcze ze skandalami i innymi dziwnymi przypadkami wsrod sendziow...ale ja bylam dopiero na 3 wystawach (wystawiajac) i nie moge raczej nic powiedziec na ten temat..i chyba bardzo sie ciesze z tego powodu!!

Posted

Tak czytam i czytam... Chyba juz nie zaluje ze nie wystawiam psow... Na czwartej od konca wystawie (Poznan 2003) na jakiej wystawialam mialam "przyjemnosc" spotkac sie pierwszy raz z... sami to nazwiecie po imieniu ;-) Pani sedzia miala w reku kajecik. Na psa nie patrzyla... liczyl sie kajecik i numer startowy przyczepiony na wlascicielu. Wszystkie klasy, w ktorych zgloszone byly pieski zwiazane z hodowla X zostaly przez nie wygrane. Najpierw mialam jakies zludzenia, moze sedzia ma zapisane w kajeciku godziny odjazow pociagu do domu?, albo... fachowe slownictwo (tak dla szpanu, zeby sie potem wystawcy na forach nie mieli czego czepiac :-) ) ale jak zobaczylam z jakimi wystawcami do porownania wychodze to... Odechcialo mi sie! Skonczylismy championat i import z Danii siedzi w domu :-) i chyba mu nawet jest dobrze, tylko mi jest troche zal, ze psy ktore z nim ciagle przegrywaly maja Interchampionaty a "biedny" Karol tylko Ch.Pl...

Posted

Pik Pari -Nie jest tak źle,wystawy to jest jednak niesamowita frajda,nawet jak czasem pozostanie jakiś niesmak.Czasem sie jedzie wiedząc,że nie ma szans na medal po prostu po to żeby tam być i zobaczyc innych.

Posted

hmm wiekszosc sedziow na wystawach ma kajeciki :diabloti: sa tam numery psow i obok puste miejsca gdzie wpisuje sie oceny :) Niektorzy wystawcy, czesto po przegranej, dorabiaja do kajecikow rozne teorie..........
Najwazniejsze jest robic to co sie lubi. W koncu nie na kazdej wystawie jest ten sam sedzia. I raz sie wygra,raz sie przegra...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...