Asiaczek Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Elitesse napisał(a):w tym roku na wystawie w Szombathely-Wegry była taka sytuacja że pies rzucił się na innego psa (bodajze byl to cane corso, nie jestem pewna ale na pewno chodzilo o molosy) zaraz obok ringu no i sedzia odmowil oceny psa ktory sprowokowal, moim zdaniem jak najbardziej slusznie Też uważam to za jedyne słuszne wyjście z zaistniałej sytuacji. pzdr. Quote
fruzka Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 no jak to? "bystry wyraz glowy"! piekne! to pewnie o psie, ktory postawil uszy! a tak serio, to chyba rzeczywiscie jakis niezbyt rozgarniety tlumacz ukul takie wyrazenie! a jesli chodzi o agresje na ringu, to nic nie przebije dwoch alaskanow (psa i suki) wystawianych na zeszlorocznej warszawskiej. na ringu honorowym byly caly czas troche nadpobudliwe, ale jak zostaly wybrane do finalowej trojki i sedzia wskazal im na podium trzecie miejsce, to sie na siebie rzucily. biedna dziewczyna, ktora je wystawiala! sama nie miala jak ich rozdzielic, dopiero na pomoc przybiegli panowie pilnujacy ringu i we troje je od siebie odciagneli. sedzia natychmiast zdyskwalifikowal psy - nie wyobrazam sobie, by mial postapic inaczej. ale calosc byla dosc (negatywnie) spektakularna - psy z jednego domu grzyzace sie na ringu honorowym... Quote
Asiaczek Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Nie widziałam tego zdarzenia, ale uważam, że sędzia w tym konkretnym przypadku nie mógł postąpić inaczej. Brawo dla sędziego! Szkoda mi tylko tej dziewczyny, ale dla niej, oprócz wielkiej porażki, to również była nauka; musi większą uwagę przyłożyć do wychowania swoich psiaków. Takie rzeczy się zdarzają. Pzdr. Quote
Angee_p Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Na walentynkowej wystawie w Bydgoszczy część grupy IX miała sędziować bułgarska sędzina pani Vera Terienteva. Niestey tak nie było :shake: W kompetecje sedziego weszła asystentaka, która z delikatnością w badaniu nadawała się do oceny krów. :mad: Na własne uszy słyszałam, jak mówi pani sędzi kto ma wygrać, kiedy ona zastanawaiła się jeszcze nad tym. :angryy: Sędzia sprawiała wrażenie,że nie bardzo wiedziała, co dzieje się na ringu. Asystentka miała robić prawdopodobnie za tłumacza. Niestety tak nie bylo. Niektóre komentarze "tłumaczenia" były poniżej krytyki. Jak poczułby się wystawca odpowiadając sędzinie na pytanie,a tłumaczenie asystetnki wyglądałoby tak : ..." pierdu, pierdu... ha ha ha" Sama ocena asystentki (nie piszę sędziny - bo ta niestety nie miała tu nic do gadki) pozostawiała wiele do życzenia. Pies który nie chiała iść, skakał i uciekł z ringu w tłum, po czym został zwrócony właścicielowi na ring poprzez osobę oglądającą, schodzi z Zwycięztwem Młodziezy??? Oj coś tu było nie tak.....:stormy-sad: Quote
Cockerek Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Ech, szkoda słów :shake: Szkoda że ja rosyjskiego nie znam, bym wiedziała co one tam między sobą trajlowały. Ale to tłumaczenie to chamstwo na całej linii. NIe wspomnę o szczypaniu po tyłku (psa oczywiście)! W sumie pół wystawy przesiedziałam zastanawiając się, która to właściwie sędzina. Postawiłam na Polkę no i pudło :shake: Nie wiem, Angee_p a może one się w ostatniej chwili rolami zamieniły :lol: Quote
daga10011 Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 a ja wroce do sprawy agresji...na dwoch wystawach widzialam jak jeden i ten sam pies rzucil sie z ringu przez tasme na szczeniaka stojacego obok ringu:mad: .raz na psa z klasy szczeniat na zimowej wystawie w NDM,a w Bydgoszczy na 7 miesieczna sunke..I w obu przypadkach zostalo to niezauwazone przez sedziego:shake: .Pies ma tytul ml.ch pl-nie wyobrazam sobie aby ktores z moich leonow moglo zaatakowac psa-one nawet odgryzc sie nie potrafia:lol: i na moje ten pies powinien byc zdyskwalifikowany w obu tych przypadkach-te szczeniory staly 2 metry od niego i nawet sie nim nie interesowaly-a on znienacka po prostu skoczyl z zebami w czasie ustawiania na ringu..obie akcje trwaly sekundy,bo pan go przystopowal-ale uwazam ze powinno byc to zauwazone,bo takie zachowanie nie jest normalne:roll: Quote
Agatix Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 w ub. r. w Chorzowie na BOG (byliśmy jeszcze w kl. młodzieży) sędzia bacznie nam się przyglądał i być może byłoby coś z tego gdyby nie fakt, że jak nam się przyglądał odszedł od nas tyłem w kierunku psa który stał przed nami - boksera. potem znów się sędzia przybliżył, kucnął i pogłaskał, wstał.... i w tym momencie bokser (był na poluzowanej smyczy) rzucił się na moją Ariskę. Ja mówię Arisa spokój, niech pan weźmie tego psa. A właściciel na to - on broni swojego terytorium. Sędzia nie zareagował i podszedł przyjrzeć się innym psom stojącym za nami. I co? Drugie miejsce ma bokser... - nie zosatł zdyskwalifikowany. http://zkwp-chorzow.aleson.net/wyst_2005/45kraj/00bis/bog02/album/slides/bog02.html(my też jesteśmy na fotach, ale nie na podium...). sędziował chyba p. Szutkiewicz. nie jestem pewna czy tak się nazywa ale to z pewnością ten Pan który widnieje na zdjęciu. sami zobaczcie - strona 38 Dogomania Forum > Specjalistyczne > Wystawy Chorzów 2005 [quote name='flashka-g']jakaranda ty wygrałas BOb i byłas na grupie?? co prawie Cie bokser nie zjadł i Tojego psa?? Bo ja wystawiałam sznaucera min cz-sr stałam na samym końcu stawki;] Quote
bajadera Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Wpadłam na temat dopiero teraz, bo odkryłam forum na dgm niedawno. Kilka uwag do różnych tematów : 1. Hmm.. Z doświadczenia wiem, że np. P. Chwalibóg za granicą nie da zwycięstwa polskiemu psu. 2. Jeśli chodzi o spikerkę na polskich wystawach to najbardziej cenię obu panów Kazimierskich (i tego z Poznania i tego z Warszawy, który niestety chyba już wyszedł z tego interesu). Szczególnie ten drugi świetnie prowadził wystawy , jeśli ktoś pamięta klubówkę terrierów 2000 w Kielcach. 3. Pani Elke Pepper była skłócona z niemieckim związkiem za posędziowanie kiedyś terrierów naprawdę zgodnie z wzorcem, a nie z układem. Wiem to od sędziego zagranicznego, z którym jestem zaprzyjaźniona, to nie plota. 4. Wystawy są dla widzów i dla wystawiających. Trzeba to pogodzić. A w ogóle nigdy bym nie wystawiała, nie miała interów w domu, kłopotała się ze szczeniakami, gdybym ładne pare lat temu nie zobaczyła na wystawie jako widz skye terriera. Quote
bajadera Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Z ciekawostek wystawowych : W opisie -"Pies stawia tylne nogi do tyłu":-o :-o Pytanie sędziego - "to może być czarny skye terrier w championach?":angryy: Quote
ofca Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 pisze bardziej jako ciekawostke bo mnie chyba juz nic nie zdziwi: dzisiaj w Berlinie ,klasa posrednia,psy,rasa w sumie nie ma znaczenia. w katalogu wpisane byly dwa psy. moj znajomy wchodzi na ring i okazuje sie ze tam stoja trzy psy(zamiast wpisanych dwoch w katalogu) jego pies,konkurent ktory jest w katalogu i trzeci pies z recznie wypisanym numerem... zgadnijcie ktory pies wygral? pozdrawiam iwona Quote
Cockerek Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 NO to fajne rzeczy na ringach się dzieją. Ofca, a ten co miał numer ręcznie, to numer był w kolejności? Quote
Musiałek Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Sorki że tak zaatakuję :) ale czy masz z katalogu może staweczkę owczarków australijskich ?? australian shepgerd Dzieki ;) Quote
Cathedral Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 ofca napisał(a):pisze bardziej jako ciekawostke bo mnie chyba juz nic nie zdziwi: dzisiaj w Berlinie ,klasa posrednia,psy,rasa w sumie nie ma znaczenia. w katalogu wpisane byly dwa psy. moj znajomy wchodzi na ring i okazuje sie ze tam stoja trzy psy(zamiast wpisanych dwoch w katalogu) jego pies,konkurent ktory jest w katalogu i trzeci pies z recznie wypisanym numerem... zgadnijcie ktory pies wygral? pozdrawiam iwona Werdyktu sędziego zakwestionowac nie można, ale można zaskarżyć uchybienia formalne podczas sędziowania. Czy ktoś jakoś zareagował? Quote
BabyCakes Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 moj znajomy wchodzi na ring i okazuje sie ze tam stoja trzy psy(zamiast wpisanych dwoch w katalogu) jego pies,konkurent ktory jest w katalogu i trzeci pies z recznie wypisanym numerem... Czy wszedzie trzeba doszukiwac sie teorii spiskowych? :roll: Organizacja wystawy w Berlinie pozostawiala wiele do zyczenia. Ja rowniez mialam recznie wypisany numer, w dodatku pokreslony, bo pan wydajacy numery sie pomylil. Quote
gwiezdny-wyslannik Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Przepraszam,że tak nagle zmieniam temat,ale jakich sędziów z gr.IX polecacie,a jakich odradzacie?I czy zna ktoś może p.Krystynę Nowak,p.Magdalenę Świętoń i p.Zygmunta Jakubowskiego?Wiecie jak sędziują?Z góry dzięki ;) Quote
Gazuś Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Ja mam takie samo pytanie jak Cavalierka, ale o grupe VII :lol: Jak oceniacie tych sędziów? Jacy najlepiej się znają na rasie? Jacy najgorzej? Quote
Gazuś Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Dorota_Fiszer napisał(a):Ja bym sie tak nie czepiala tego melancholijnego wyrazu pyska,bo jak sie zastanowic to przeciez cdos takiego istnieje.U nas bardzo malo pisze sie o wyrazie glowy,ale zagranica (a zwlaszcza Anglicy) wiekszosc sedziow zwraca na to uwage.Fiszer ma przykladowo w ktoryms z opisow "bystry,inteligentny wyraz glowy". Tutaj się zgadzam... A u goldena wyraz "twarzy" (:evil_lol: ) jest ważny :lol: My tam mamy napisane, że Doc ma "bardzo sympatyczny wyraz pyska" :lol: (sędziowała Pani Verbeek, moim zdaniem b.dobra sędzina... Przy tym miła, uśmiechnięta, uzasadniała swoje decyzje, np przy przyznawaniu lokat... Dokładnie mówiła co jest powodem, tego, że dała I miejsce psu temu, a nie temu... Noo, pierwsze spotkanie z sędzią mieliśmy baaardzo udane) Quote
Piotr_32 Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Witam. A nie pcha Wam siępytanie na usta, czy warto w takim razie wystawiać psy, jeżeli to taka sama mafia jak politycy, lekarze, i chyba najgorszy z najgorszych ZUS. Quote
Dzidtka_Gl Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 wystawy to miłe spędzenie czasu, owszem bywa to drogie hobby i można dostać czegoś jak sie przegrywa z gorszym ale... przeciez będzie kolejna wystawa i można się odkuć ;) ja tam wystawiam ponad 13 lat i uwielbiam to :) Quote
Godelaine Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Piotr_32 napisał(a):Witam. A nie pcha Wam siępytanie na usta, czy warto w takim razie wystawiać psy, jeżeli to taka sama mafia jak politycy, lekarze, i chyba najgorszy z najgorszych ZUS. Przepraszam, ale takie teksty mnie rozwalają na maksa. Z takim podejściem niewątpliwie w Polsce wieeeele się zmieni :-o:-o:-o Quote
Piotr_32 Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Dobra sorki jeżeli kogoś, tą wypowiedzią uraziłem, ok nie mam prawa się tak wypowiadać. Quote
Piotr_32 Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 To było tylko pytanie brakło "?" pewnie źle mnie zrozumniano. Ok nie wypowiadam się, narka, spadam. Quote
Piotr_32 Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Dzidtka napisał(a):wystawy to miłe spędzenie czasu, owszem bywa to drogie hobby i można dostać czegoś jak sie przegrywa z gorszym ale... przeciez będzie kolejna wystawa i można się odkuć ;) ja tam wystawiam ponad 13 lat i uwielbiam to :) Dzieki Dzidtka, Tobie za odpowiedź pozytywną:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Dzidtka_Gl Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 oczywiście, że masz prawo, nawet masz troche racji... ale chcąc się bawić w wystawy trzeba sie uodpornić, nabrać dystanu i dobrze się bawić ;) jeśli wieczorem z przyjaciółmi nie ma okazji co świętować, zawsze można zalać smutki hihihihi no i nie masz za co dziękować :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.