maga18 Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 ja tam na wystawie udzialu jeszcze nie bralam, ale przeciez jak wypisuje sedzia czy tam asystent karte oceny to przeciez pisze imie psa wraz z przydomkiem a to juz duzo mowi o pochodzeniu psiaka.... wiec zapoznawanie sie z katalogiem chyba nie ejst taka najgorsza rzecza, ale chyba nie powinno to miec miejsca :roll: Quote
Matagi Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Oni nie pisate /sędziowie/,od tej roboty jest sekretarz ringowy :) Quote
Asiaczek Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Oczywiście, że sedzia nie powinien oglądac katalogu przed oceną. Natomiast pokazdy z nich dostaje katalog wystawowy. A na ringu sędzia powinien dyktować ocenę, a nie zaglądać przez ramię sekretarzowi i wypatrywać, jakiego to on teraz psa ocenia. Jego powinna interesować klasa i płeć. Wsio. A że są tacy, co tego nie przestrzegają - trudno. Jaki mamy na to wpływ? To, czy sędzia wie, jakiego psa ocenia - zależy tylko od niego. Od jego kultury i chęci przestrzegania Regulaminu sędziowskiego. My możemy składać protesty, interweniować u organizatorów i - ewentualnie - głosno komentować takie zachowanie sędziego. Pzdr. Quote
maga18 Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 tak jak bylam napalona na wystawy z moim psiakiem, tak po przeczytaniu tego tematu nieco ochlonelam :lol: Sprobowac sprobuje, mam nadzieje ze trafie na kompetentnych sedziow :wink: W koncu to tylko zabawa 8) Quote
Asiaczek Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Niby tak. Ale zawsze emocje biorę górę. I co wtedy? Może potraktuj wystawy nie jako zabawę, ale jako miłe spędzenie czasu ze znajomymi, przyjaciółmi. A jeżeli jeszcze dodatkowo Twój psiak coś zdobędzie, jakiś tytuł, wniosek, najwyższą ocenę - to wtedy będzie super! Pzdr. Quote
dana1 Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 W niedzielę na wystawie w Jarosławiu weszłam przez przypadek do Sekretariatu, a tu pan sędzia czytał sobe katalog, co o tym myslicie? Chyba sędziowie nie powinni zapoznawać się wcześniej ze stawkami? Jak to jest? A jak to jest, że w internecie na stronach niektórych ZK są katalogi przedwystawowe. Przecież każdy ma do nich dostęp - sędziowie też. Więc przepis, że sędzia dostaje katalog po wystawie staje się martwy. Pozdrawiam Dana1 Quote
Evelina Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 [quote name='Asiaczek']Niby tak. Ale zawsze emocje biorę górę. I co wtedy? Może potraktuj wystawy nie jako zabawę, ale jako miłe spędzenie czasu ze znajomymi, przyjaciółmi. A jeżeli jeszcze dodatkowo Twój psiak coś zdobędzie, jakiś tytuł, wniosek, najwyższą ocenę - to wtedy będzie super! Pzdr.No wlasnie, skoro mozna to traktowac jak zabawe, to dlaczego nie wystawiac psa na swoj wlasny urok usobisty ? :oops: Az mnie korci przeleciec sie kiedy po ringu z jakims psem. Szkoda, z nie mam o tym zielonego pojecia, nawet na zadnej wystawie jeszcze nie bylam :oops: Nie zebym miala jakis szczegolny urok :wink: Bardziej niekonwencjonalne metody :lol: W minione wakacje powiozlam rodzine na turniej pinglowy. Upal byl straszny, zabralam ze soba psa i zamierzalam go przemycic na sale. Wiadomo, ze to nie jest mile widziane. No i wiecie... drzwi do budynku byly ciezkie i za diabla nie mozna bylo ich utrzymac w pozycji otwartej. Ktos przyniosl deseczke i probowal je zablokowac. Ja sobie stalam na zewnatrz z psem przy nodze i patrzylam jak madrzy Francuzi blokowali nia drzwi opierajac ja o szybe :o Co puscili, ku ich wielkiej rozpaczy deska jechala po szkle i drzwi sie zamykaly. Patrzylam, podzielalam ich bohaterskie wysilki, w koncu poprosilam zeby mi dali te deske. Wepchnelam ja tak jak sie rozbija orzecha w futrynie i w cudowny sposob drzwi przestaly sie zamykac :lol: Zebyscie widzieli jakie galy zrobili, potem glupia, zawstydzona mine az w koncu wydusili merci. To ja wtedy - a z psem moge wejsc ? Myslicie, ze odmowili ? :lol: Nastepnego tygodnia, gdy przyjechalismy, deska byla w drzwiach na moja modle :wink: , a moja sunia juz z daleka rozpoznana, wyglaskana i zapraszana do srodka :lol: Quote
ofcca Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 [quote name='"baskomaniak'] ofcca masz rację. Oczywiście, że chodzi o uczciwe sędziowanie. Ale nawet jeśli sędzia z własnej woli chce uczciwie wywiązać się ze swojego zadania, to i tak znajdą się niezadowoleni z jego oceny. Tak to już jest. Pozdrawiam :D Każdy sędzia ma własny gust i to szanuję,mimo że wzorzec jest to są sędziowie którzy wolą np psy wyższe ale mieszczące się we wzorcu inni wolą nizsze,jak to z ludzmi-jedni wola blondynki inni brunetki. Ja na prawde nie mam pretensji jeżeli przegrywam z ładnym psem(i zgodnym z wzorcem).Mnie może się on nie podobać,wiadomo dla kazdego właściciela jego pies jest najładniejszy ale szanuje decyzje sedziego.Bo trzeba tez umiec spojrzec obiektywnie na swojego psa i potrafic przyznac ze w danej stawce byly np.lepsze od niego a nie obrazac sie na sedziego. pozdrawiam iwona Quote
basia Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Evelina :) Jaką śliczną mordkę masz na avatarze, po prostu cudo :iloveyou: Do wystaw nie można podchodzić zbyt poważnie. Oczywiście trudno zachować dystans jak jest się hodowcą i zależy nam na jak najlepszym wizerunku naszej hodowli. Jednak Ci spośród nas co mają pojedyncze pieski powinni wystawę traktować bardziej jako spotkanie towarzyskie niż jako" walkę o ogień" :wink: Quote
nice_girl Posted March 8, 2005 Author Posted March 8, 2005 jostra napisał(a):W niedzielę na wystawie w Jarosławiu weszłam przez przypadek do Sekretariatu, a tu pan sędzia czytał sobe katalog, co o tym myslicie? Chyba sędziowie nie powinni zapoznawać się wcześniej ze stawkami? Jak to jest? Ha, a co powiesz na sytuację, że sędzia pyta się wystawcy na ringu, jeszcze przed oceną, o to, z jakiej hodowli pochodzi pies i po jakich jest rodzicach? W ten sposób postąpił rok temu sędzia w Rzeszowie. Była to moja pierwsza wystawca, toteż mnie to aż tak nie zdziwiło. Teraz na pewno zareagowałabym inaczej. :roll: Quote
Asiaczek Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 A może dobrze by było zrobić sędziom egzamin sprawdzający z etyki sędziowskiej? I dorzucić do tego wzorce? Pzdr. Quote
basia Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Asiaczek, oszalałaś :o A kto by nas wtedy oceniał, nikt by przecież nie został :wink: Quote
Asiaczek Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 No, kilku by przeszło. Ale co z resztą? :D Pzdr. Quote
ofcca Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Asiaczek napisał(a):No, kilku by przeszło. Ale co z resztą? :D Pzdr. niech sie wezma za naukę;) w Wilnie w jednej z kart oceny znowu dostałam "mała suka". czy ja mam zaczac jezdzic z miarka i wzorcem i za kazdym prawie razem douczac sedziego :roll: No ale poza tym nie mam zastrzezen a to i tak niezle uwazam pozdrawiam iwona Quote
TANANA Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 "ofcca" niech sie wezma za naukę;) pozdrawiam iwona Taaaak i to wielu powinno poczytac wzorzec przed ocena danej rasy np. malamuty Wystawia się je w naturalnej okrywie. Przycinanie jej nie może być akceptowane, z wyjątkiem wymodelowania łap a na kilku wystawach wygrywa pies ciety na calej długosci i nikt tego z sedziow jakos nie widzi!!! moze malamuty niebawem bedziemy robic jak pudle? Quote
Asiaczek Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 O jejku, NIE!!! Wypluj te słowa! Już widzę te chmury pudrów, lakiery, gumeczki i czort wie, co jeszcze. Chociaż z drugiej strony - zapach przy takim ringu jest o wiele przyjemniejszy, niż to, co się wącha kolo ringów np. molosów, prawda? Pzdr. Quote
Sonya-Nero Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Mała uwaga pudli sie nie pudruje :evil: :wink: , natomiast co do zapachu to też wolę ten od lakierów niż od innych śmierdzieli :wink: Na wystawie w Wilnie w naszej hali pojawił się komondor, fuj :scared: Quote
Asiaczek Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 OK. Pudli może i nie, ale - kto wie - może zaczniemy malamuty:)) :lol: Ale byłby numer! Nie dość, że włos sezonowy, to jeszcze konkurs na najciekawszą fryzurkę! To co proponujecie? Pzdr. Quote
maga18 Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 ja proponuje na lwiego pieska... bardzo mi sie podobaja gole pupcie :wink: :lol: (zastrzegam sobie... nie mam zoofili 8) :wink: ) Quote
Sonya-Nero Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Asiaczek napisał(a):OK. Pudli może i nie, ale - kto wie - może zaczniemy malamuty:)) :lol: Ale byłby numer! Nie dość, że włos sezonowy, to jeszcze konkurs na najciekawszą fryzurkę! To co proponujecie? Pzdr. Ale z malamuta to by tylko wyszedł :hmmmm: ... nagi chiński grzywacz :wink: :lol: Quote
maga18 Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Sonya jestem za!!! :lol: Pierw podgolic malamutkowi tyleczek na lewka, a jak juz sie znudzi to opitolic go na grzywacza... ja zamawiam z kolorowym punkiem na glowie :wink: Quote
ursus Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 :lol: a tak kolorek podfarbować?? to co nie łaska?? :lol: Quote
kadziumia Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Wy sobie tu podśmiewajki robicie, że ho ho :o , ale wyobraźcie sobie, że niestety ale np. Samoyedy coraz częściej są podpudrowywane. Sama z resztą zmuszona jestem to robić, gdyż bialy włos niestety przy częstym wystawianiu (chodzi tu o konieczność wykąpania Samka przed każda wystawą :wink: ) się niszczy i zażółca. Podobnie ma się sytuacja, gdy Samki większość czasu spędzają hasając na dworze tak jak np. moje (a tu dziurka do wykopania, a tam małe tarzanko :lol: ). A niestety wymogi sędziowskie są okrutne: koleżanka nie dostała CWC wiosną "... bo suka ma żółty nalot...", natomiast w Samki sędziowane w Jarosławiu na dworze "... nie zlewały się kolorem ze śniegiem..." zatem też wróciły do domu z gołymi dosk... pozdrawiam Quote
basia Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 TANANA, ależ twojemu Unkasowi byłoby do twarzy w fryzurze "na lewka" i koniecznie z yorkową kokardką w szkodzką kratkę :lol: Wczoraj jak przeglądałam teczki moim piesów, przypomniała mi się taka sytuacja. Klasa szczeniąt. W konkurencji moja sunia i jej siostra w rękach hodowcy (uchodząca za gorszą, chociaż mnie się podoba). Po dwóch okrążeniach sędzina z uśmiechem wyrzuca mnie z ringu, bo właśnie zauważyła, że nie ma naszej karty oceny. Sugeruje bym poszła całą strawę wyjaśnić do sekretariatu. Oczywiście ona nie może przerważ rozpoczętej już oceny, i informuje mnie, że zostanę oceniona poza konkurencją o ile w ogóle. Ja w szoku, ale w porę oprzytomniałam i przypominam sobie, że mój TZ był w sekretariacie po papiery innej suni i sprawdzał czy teczki pozostałych naszych piechów są na ringach - wg sekretariatu były! Mówie to sędzinie. Ona powoli robi się niemiła, zaczynają się teksty, że ją to nic nie obchodzi itp. Ja nie daję za wygraną. Nagle sędzina podchodzi do stolika i cudownie znajduje naszą kartę! Spokojnie jakby nigdy nic kontynłuje ocenę. Ja cała w nerwach, serce wali mi jak dzwon ze złości. Sunia nie chce stać i stale się wierci. Przegrywamy z powodu "rozkojarzenia suczki". No rzeczywiście, nie miała powodu do zdenerwowania i "rozkojarzenia" :wink: :evil: Już po wszystkim znajomi śmiali się ze mnie, że dałam się podpuścić i że całe zajście było celowe. Co o tym myślicie? Co zachowanie sędziny mogło mieć na celu? Quote
rysiczka Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Basiu moze bala sie ze ja wygwizdza jezeli postawi tamta suke na pierwszej lokacie a tak miala swietny pretekst-Twoja suka byla rozkojarzona i dostala za to drugie miejsce.Dla mnie sytuacja bardzo niesmaczna i niejasna,przeciez teczki wyciaga sie w chwili kiedy wystawcy wchodza na ring. :-? Poza tym to chyba wina organizatora a nie Twoja? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.