Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Izis dodam jeszcze,ze mimo iz po nacisniecu "wyslij" pojawiaja sie te napisy to post zdaje sie zostaje wyslany i zapisany na forum.Przynajmniej w moim przypadku.
pozdrawiam

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kynologia nie jest sportem emerytów i rencistów i wydaje mi się ,iż większość ludzi pracuje, a niestety piątek to dzień pracujący.Przy wielkości naszych wystaw międzynarodowych powinny być to 2 dniowe wystawy.Zgadzam się,że co innego to światówka czy europejska.

Posted

Droga Izis,
Coś mi się wydaje, że obie z Asiaczkiem mówicie o nieco innych sprawach i faktycznie należałoby znaleźć wspólne punkty. Z tym, że to nie tylko Asiaczek jest tu winny. Poza tym, ton Asiaczka jest raczej przyjazny. Obie macie dużo doświadczeń w tej dziedzinie, które są ważne dla innych, takich jak ja greenhorn'ów.
Dlatego obie skupcie się i przyjaźniej powymieniajcie argumenty.
Zdrówko :lol:

Posted

[quote name='cynio6']Ja mam coś na rozładowanie konfliktów między izis i asiaczkiem :lol:
http://www.mercuryparadise.com/flash/BabyQueen.swf
Ludzie troszkę luzu!
Dzięki za "rozładowywacza". Ale tutaj nie ma konfliktu, jest za to wymiana zdań na temat, który jedną stronę irytuje, a druga strona - stara się w tym wszystkim zauważać jednak więcej przyjaznych i miłych dla siebie doznań. Natomiast do końca życia zapamiętam słowa, że "wystawa to... forma reklamy". Nie będę cytowac wcałości, bo jeszcze ktoś w to uwierzy...
Pzdr.

Posted

carragan napisał(a):
Izis bo zdaje sie,ze Admin dlubie w forum od pewnego czasu.Przyjdzie Mareczek to wytnie co niepotrzebne.

Zas jesli idzie o publicznosc...No coz,ja z Cerigenem jezdze tylko ze wzgledu na ludzi,ktorzy nie boja sie go glaskac bo on ubostwia te tlumy widzow,ktorzy nie potrafia go nie poglaskac 8)
Aczkolwiek przyznaje,ze tlumy przez ktore nie mozna sie przecisnac na ring,a gdy sie przeciskasz wciaz slychac sarkania i narzekania publiki,bywaja irytujace....
PS.Ale tak czy siak,jezdzimy tylko dla zadowolenie Cerigena.A co tam,niech sie chlopak cieszy i "laduje akumulatory"zadowolenia do kolejnej wystawy :wink:

No to tylko pogratulowac tak wspaniałego psiaka! Nie dość, że nie stresuje się na wystawach, lubi głaskadełka, to pewnie jeszcze masz dobre osiągi, co?
To naprawde ważne, że psiak jest zadowolony podczas wystaw. Nie ma nic boleśniejszego, niz pies, który nie lubi wystaw (jakieś kompleksy lub błąd/błędy właściciela...). A jeszcze jak właściciel nie potrafi zrozumieć tego lęku/obawy/niechęci ze strony psa, to po prostu koszmar.
Pzdr.

Posted

Izis, trudno prowadzić konstruktywny dialog na odległość. Na pewno łatwiej byłoby nam dyskutować "twarzą w twarz" (ja wolę taką dyskusję, bo wtedy lepiej odbiera się interlokutora, jego mimikę, gesty itp.). Na razie, niestety, nie mamy takiej możliwości.

A teraz jeszcze trochę polemiki z Twoimi poglądami:

- wystawcy nie wyjdą zadowoleni z wystawy, gdy na zorganizowanie takiej wystawy nie będzie pieniędzy. A to właśnie tak dla Ciebie niechętni zwiedzający te pieniądze przynoszą na wystawę (bilety, katalogi, pogryzki dla rodziny, smakoszki dla psiaków itp). A więc kółko się zamyka: nie ma zwiedzających, nie ma pieniędzy na porządną organizację wystawy, nie ma zadowolonych wystawców, wystawców jest coraz mniej na wystawach, NIE ORGANIZUJEMY WYSTAW!!!! Czy o takie rozwiązanie Ci chodzi?

- wystawy źle, niechlujnie itp. zorganizowane - na pewno każdy z nas wystawców był obecny na przynajmniej jednej z nich. A czy Ty, będąc na takiej właśnie wystawie, zadałaś sobie choć trochę trudu, aby napisać skargę do organizatorów/Zarządu Głównego? Czy ograniczyłaś się/ograniczasz się tylko do narzekania? Może masz jakieś pomysły, jeśli juz nie na całe zło, to może choćby na jakąś jego cząstkę? Ja w sytuacjach problemowych, stresujących zawsze wychodzę z takiego założenia: jeśli nie mówi się o problemie, to znaczy, że go nie ma! Bo sama "rozmowa" na forum, to nie wszystko, tutaj nikt nie załatwi tego, że wystawy będa lepsze, organizacja sprawniejsza. To nasze forum, to tylko przyczynek do większej całości, pamiętaj o tym.

- co do wystaw i ich celów/zadań - poczytaj sobie Regulamin wystaw. Na pewno znajdziesz tam wiele interesujących aspektów tej sprawy.

- ja piszę, że na tych wystawach zachodnich, na których byłam, spikerka było OK, a Ty furt swoje (chłop swoje, baba swoje:))) o bredniach spikerów, o ich braku wiedzy itp. Czy naprawdę nigdy, na żadnej wystawie nie byłaś zadowolona ze spikerki? To ciężki kawałek zadania do wykonania, ale naprawdę są w PL kynolodzy, którzy są w tym dobrzy (np. p. Stanisław Firlik). Pojedź, pooglądaj, posłuchaj (p. S. Firlik często prowadzi spikerkę w Opolu); wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale...

- o sprzedaży szczeniaków przed terenem wystaw - poczytaj sobie moją odp. do Iwony. I nie wmawiaj mi, że nie mam wpływu na sprzedaż szczeniąt na wystawach, bo MAM WPŁYW. A wiesz jaki? Bo nie sprzedaję szczeniaków przed wystawą i nie powiększam liczby chcianych-niechcianych maluszków. I tak jak Tobie, mnie tez ich żal.

Zwróć też uwagę na fakt, ilu jest malkontentów, a ile osób, którzy na swoim małym kynologicznym podwórku chcą coś poprawić. Zwróc uwagę na pracę swojego oddziału, sekcji. A propos - działasz w sekcji? Pomagasz przy organizacji wystawy przez Twój oddział? Nie ukrywaj swoich poglądów, opinii, uwag i obserwacji; nieraz naprawdę potrzeba tak niewiele, aby zrobić tak wiele:).
Pzdr.

Posted

_dingo_ napisał(a):
Po rzuceniu okiem na ten temat narzuca się pytanie - czy wobec tego jest wogóle sens jeździć na wystawy ? Jak sądzicie ? :wink:

Oczywiście, że warto!
Poza tym, aby miec swoje zdanie na ten temat, trzeba byc z psiakiem na wystawie raz, drugi... . Wtedy dopiero możesz wyrobić sobie swoją własną opinię, a nie posiłkować się opiniami innych. Jeżeli masz psa z rodowodem, masz trochę luźnych pieniędzy i czas w weekendy, to zaryzykuj. Jeżeli Ci się spodoba - super! Jeżeli nie - trudno, okaże się, że ta "zabawa" nie jest dla Ciebie. I wtedy zabierzesz głos na forum DGM i ponarzekasz, jak Izis, która nie lubi wystaw.

Weź pod uwagę taki aspekt - masz prawie cały dzien na kontakt ze swoim psem, widzisz jego zachowanie w różnych sytuacjach. To tez nauka. Poznajesz nowych ludzi, miłych lub nie, wchodzisz w interakcje w zupełnie nowych dla siebie sytuacjach. Uczysz się nie tylko swojego psiaka, ale też i siebie. Spójrz na wystawy i z tego punktu widzenia.

Poza tym - masz psa z rodowodem, dlaczego nie pochwalić się wspaniałym towarzyszem zabaw? A może dowiesz się czegoś ciekawego nt. karmienia, chowu, szkolenia itp. Przecież nikt tak od razu nie był alfą i omegą, prawda?

Nie słuchaj tylko tych głosów, które na wystawach obgadują, wyśmiewają, obrażają. Posłuchaj i zobacz, jak można się sportowo, fair zachowywać (to też nauka), jak można cieszyc się, że komus nasz pupil się spodobał. To naprawde miłe. A po kilku wystawach okaże się, że znają Cię już tabuny ludzi! Zaczniecie się witać, pozdrawiać, wymieniać nowinkami i okaże się, że to naprawdę wciąga, że będziesz wyczekiwac na następne i następne wystawy...

Jak dla mnie - warto jeździć na wystawy. Nie tylko po nagrody (choć to wspaniałe uczucie, gdy Twój psiak je zdobywa), ale równiez po to, aby być wśród ludzi zafascynowanych kynologią, chcących działać na tej niwie i mogących naprawdę dużo zrobić w tej dziedzinie.
Pzdr.

Posted

[quote name='Asiaczek'][quote name='cynio6']Ja mam coś na rozładowanie konfliktów między izis i asiaczkiem :lol:
http://www.mercuryparadise.com/flash/BabyQueen.swf
Ludzie troszkę luzu!
Dzięki za "rozładowywacza". Ale tutaj nie ma konfliktu, jest za to wymiana zdań na temat, który jedną stronę irytuje, a druga strona - stara się w tym wszystkim zauważać jednak więcej przyjaznych i miłych dla siebie doznań. Natomiast do końca życia zapamiętam słowa, że "wystawa to... forma reklamy". Nie będę cytowac wcałości, bo jeszcze ktoś w to uwierzy...
Pzdr.
Ja też nie widzę tu konfliktu, jedynie wymianę zdań i dwie osoby pewne swoich przekonań i tyle.
Ja naprawdę boleję nad tym co się dzieje u nas na wystawach. Pies jest dla wiekszosci organizatorów (i części wystawców też) niestety na samym końcu. Liczy się tłum ludzi, który zostawi dodatkowa kase za bilety rozdeptujac po drodze biedne psiaki w wąskich przejściach między ringami. A nie tak powinno być. A wystawców większość Oddziałów ma wiadomo gdzie, bo przecież i tak na wystawę przyjechać muszą.
Uważam, że gdyby wystawy nie były konieczne do hodowlanki i ich kilmat byłby lepszy. I może wtedy poszłabym na nie, bo to fajny sposób spędzenia czasu z psem. Ale to co jest dziś na wystawach to żenada :-(

Posted

Asiaczek napisał(a):

No to tylko pogratulowac tak wspaniałego psiaka!

Dziekujemy
Asiaczek napisał(a):
Nie dość, że nie stresuje się na wystawach, lubi głaskadełka, to pewnie jeszcze masz dobre osiągi, co?

Faktycznie,mamy juz conieco na koncie.Aczkolwiek dopiero sie uczymy.
Asiaczek napisał(a):
To naprawde ważne, że psiak jest zadowolony podczas wystaw. Nie ma nic boleśniejszego, niz pies, który nie lubi wystaw (jakieś kompleksy lub błąd/błędy właściciela...).

U nas poczatkowo sie strasznie stresowalam co zaowocowalo b.interesujacym debiutem (widzowie pokladali sie ze smiechu :oops: :lol: :lol: )
Asiaczek napisał(a):
A jeszcze jak właściciel nie potrafi zrozumieć tego lęku/obawy/niechęci ze strony psa, to po prostu koszmar.

Coz u nas leku nie ma,aczkolwiek Malenstwo lubi tylko te lapy,tlumy i ludzi.Ze nie wspomne o fakcie iz jest ze mna b.zwiazany i wyczuwa wszelkie nastroje totez jak sie denerwowalam to on rowniez.Ale odkad to olalam i sie nie stresuje to on rowniez nie.Traktuje to jak chwile czegos czego nie lubi,ale ktora predko mija i mozna wrocic do wymuszania na glaskania :wink: A sedziowie w wiekszosci i tak sa nim zachwyceni wiec moze nie jest tak tragicznie jak ja to zawsze widze :wink:
Asiaczek napisał(a):
Pzdr.

Rowniez pozdrawiam

Posted

Cieszę się, że Asiaczek i Izis się pomału dogadują, przynajmniej co do formy.
Oznacza to, że temat zacznie przysychać :evilbat: .
Trzeba będzie rzucić jakąś kość niezgody........
Zdrówko

Posted

Basenji napisał(a):
Cieszę się, że Asiaczek i Izis się pomału dogadują, przynajmniej co do formy.
Oznacza to, że temat zacznie przysychać :evilbat: .
Trzeba będzie rzucić jakąś kość niezgody........
Zdrówko

Nic nie trzeba rzucać :wink: Pysio i spółka zapewne trzymaja ręke na pulsie.... :wink: :evilbat: :evil:

Posted

Witam,
przeczytlam nieco dyskusje jak sie tutaj toczyla.Pozwolcie ,ze doloze swoje 3 grosze.
Co do wystaw to troszke mam ich za soba:-))W roznych czasach i w roznych miejscach.
Zaczne od publicznosci na wystawie: rowniez dla laikow wystwa jest potrzebna.Przypomnijcie sobie skad czerpalismy na pczatku wiedze o psach?Mowie o czasach gdy zapadla decyzja o posiadaniu psa.Najpierw ksiazki,potem telefony a na koniec wizyta na wystawie aby zobaczyc psa w rzeczywistosci.Wiec twierdzenie,ze publicznosc to tylko tlok i zamieszanie traci juz z lekka mania wielkosci typu ja wystawca i plebs.A tak nie jest. Musze jednak przyznac ,ze idiotow nie sieja sami sie rodza i czesc z owych idiotow kupuje psa pod plotem wystawy po chwilowej fascynacji obejrzana przed chwila rasa.Z drugiej strony wlasnie tutaj jest pole do popisu dla nas hodowcow -wystawcow.Uczulajmy tych ludzi na ten problem ,mowmy im wlasnie na wystawie ,ze kupowanie psa w ten sposob jest bledem.Moze pewna idea jest dogadanie sie ze spikerem wystawy aby ten problem poruszal co jakis czas?
Co do zaczepiania psa przez zwiedzajacych,,,naszym zadaniem jest zabezpieczyc psa przed obcymi jesli tego sobie my ( i pies) nie zyczyzmy.Moje psy maja azyl w boksach.Czuja sie w nich doskonale ,,spia mocnym snem ,,podjadaja itp.Wyprowadzam je i widze ich reakcje na obcych...i nie zabraniam kontaktu z ludzmi jesli psiak jest chetny natomiast potrafie stanowczo odmowic ,jesli nie mamy n ato ochoty.Wystawy to doskonala szkola asertywnosci.
Wiekszosc wystaw specjalistycznych w tym klubowki jest wystawa z mala iloscia zwiedzajacych i uwazam ,ze wzgledu na specyfike tej wystawy przeznaczonej glownie dla hodowcow i wystawcow tak powinno pozostac.
Spikerzy na wystawach to juz inna para kaloszy od zenady (vide Warszawa IV 2004 ) po sympatyczn spikerke Stasia Firlika czy rzeczowe komentarze Andrzeja Kazmierskiego.Jesli nie jestesmy z czegos zadowoleni po prostu nalezy o tym mowic na forum,w artykulach ,w korespondencji do oddzialow .To przeciez takie proste.
Rozpisalam sie troszke.
Mimo roznych za i przeciw uwazam wystawy za imprezy godne uczestnictwa ,,bo pokazanie psa na ringu to tylko czastka ,,sa rowniez spotkania ze znajomymi ,lzy wzruszenia ,zmeczenie.Wszystko to sklada sie na piekny spektakl.
Moze to smieszne ale wiekszosc moim podopiecznych uwielbia wystawy,,,, dla nich to worek atrakcji..... i moze to smieszne ale wiedza ,ze sa podziwiane a moze po prostu czuja akceptacje?
I na koniec mala dygresyjka:pies wystawowy nie jest gorszy od niewystwowego!!! ( a mozna sadzic ,ze niektorzy uwazaja go za gorszego piszac ja mam psa do kochania,nie bede robic z niego pajaca na wystawie i go krzywdzic"}
Natomiast ciagle smiesza mnie texty typu ,ze hodowca wybierze chetniej psa bez tytulow bo jest piekny (pytam sie wedlug czyjej oceny,,czy aby osoba tak piszaca nie ma zbyt duzego mniemania o sobie?} niz interchampiona....coz bez wzgledu na moje poglady dotyczace ukanczania Interow przez niektorych prosilabym o troche pokory wobec tytulu Intera..ktos z tym psem pojechal,przygotowal ,wystawil ..zadbal n atyle by pies u 4 sedziow zostal uznany za najlepszego!!!Wiec moze troche przystopowac z krytyka utytulowanych psow.
Pozdrawiam

Posted

Matagi napisał(a):

Nic nie trzeba rzucać :wink: Pysio i spółka zapewne trzymaja ręke na pulsie.... :wink: :evilbat: :evil:

Masz racje pysio wciąż was śledzi wraz z przyjaciółmi :evilbat: :evilbat: :evilbat:

Posted

Aluzja napisał(a):
Natomiast ciagle smiesza mnie texty typu ,ze hodowca wybierze chetniej psa bez tytulow bo jest piekny (pytam sie wedlug czyjej oceny,,czy aby osoba tak piszaca nie ma zbyt duzego mniemania o sobie?} niz interchampiona....coz bez wzgledu na moje poglady dotyczace ukanczania Interow przez niektorych prosilabym o troche pokory wobec tytulu Intera..ktos z tym psem pojechal,przygotowal ,wystawil ..zadbal n atyle by pies u 4 sedziow zostal uznany za najlepszego!!!Wiec moze troche przystopowac z krytyka utytulowanych psow.


Czytaj proszę uważniej, bo chyba niedokładnie to przeczytałaś albo Twój komentarz odnosi się do innego postu???

Napisalam:
"Ja w ogóle nie jestem zapaloną zwolenniczką wystaw. Dla mnie liczy się pies a nie jego tytuły. Widziałam już Intery, którym nie pozwoliłabym pokryć swojej suki i "zajebiste" (przepraszam za określenie) psy z ledwo zrobioną "hodowlanką". I wolę jechać do tych drugich. Zwłaszcza gdy wiem jak u nas część z tych psów uzyskała swoje tytuły i który koniec smyczy się liczy naprawdę często..."

I potwierdzę to w każdej chwili. I gdzie przepraszam jest tu napisane, że każdy Inter jest beee? Napisałam tylko, że widziałam już takie psy, któe nie są godne tytułu Intera a go posiadają i takie, które go nie posiadają chociaż (w moim mniemaniu - bo jest to moja osobista opinia, wiec mam prawo tak pisać!) są go godne i że mając do wyboru wolę jechać do tych drugich. Czyżbyś się ze mną nie zgadzała? Pojedziesz do byle jakiego psa tylko dlatego, że właściciel wyjeździł mu Intera, czy pojedziesz do pięknego psa (w Twoim mniemaniu oczywiście, bo to Twoje szczeniaki mają po nim być i Twój przydomek reprezentować) chociaż nie ma takiego tytułu?? Tylko szczerze proszę i bez bicia piany, jak to krzywdzimy biedne Intery ;-)

Napisałam po prostu prawdę i wie o tym większość hodowców. Nie wszyscy się do tej wiedzy przyznają (może im tak wygodniej?) co nie znaczy, że jej nie posiadają.

I nie ma tu nic do rzeczy takie czy inne mniemanie o sobie. Każdy ma własną wizję hodowli swojej ukochanej rasy i niekoniecznie musi sie ona pokrywać z wiedzą sędziów na temat danej rasy. Często niestety sędziowie zatrzymują się na poziomie wzorca z czasów, gdy zdawali egzamin sędziowski a i to dużo już zdążyli niektórzy zapomnieć przez ten czas. I potem takie kwiatki mamy na ringach, że szkoda mówić.
Całe szczęście, że większość hodowców nie polega w 100% na opini sędziów, a raczej na własnej znajomości rasy i wyczuciu pasujących skojarzeń. Przede mną jeszcze całe lata pracy zanim osiągnę takie wyczucie to też fakt :-(, no niestety uczymy się na błędach... ale nie mam zamiaru dać się zaszczuć czy zastraszyć więc odpuść sobie...

Posted

Rozgrzeję was bo to jest temat o skandalach więc podam wam przykład.
Co sądzicie o Jurek Heniek jest to sedzia glowa rodu, Malgorzata Jurek corka sedzina. Poznan 2003 wnóczki wystawiaja pieski,a dziadzia sedziuje na tej wystawie tylko na innym ringu i kto zbiera śmietankę?? :D :evil:

Posted

Nie zmienia to faktu ze to łamanie regulaminu obowiazujacego sedziow.Dziwię sie że jeszcze go lubisz!!
Jak wszyscy polubcie takich sedziow to po co wystawy!!

Posted

Pysio napisał(a):
obowiazujacego sedziow.Dziwię sie że jeszcze go lubisz!!
!

Ty normalna jesteś?!!!!!!!!Mam go nie lubić,bo ktoś coś napisał? :lol: :lol: :lol: Ty pierdoła musisz być..... :lol:

Posted

O dziwności ludzka- jak na ogół nie zgadzam sie z tym, co mówi Izis- tak "tą razą" w pełni i z całym przekonaniem.
Wystaw nie cierpię. Wystawiam psy, bo muszę. Robię moim samcom rottweilerowskim IPO I- bo muszę. (Żeby kryły). Jednocześnie całym sercem jestem przeciwna szkoleniu psów na obronę.
Na 100 psów, kttórym pozwoliłabym tknąć moje suki- jakieś 2% ma tytuły.
Dla mnie liczy się rodowód i cechy psychiczne danego psa. A czy dobrze łapie rękaw, to sprawa drugorzędna. Ważne, że chce go łapać.

Gosia

Posted

[quote name='Izis'][quote name='Asiaczek'][quote name='cynio6']Ja mam coś na rozładowanie konfliktów między izis i asiaczkiem :lol:
http://www.mercuryparadise.com/flash/BabyQueen.swf
Ludzie troszkę luzu!
Dzięki za "rozładowywacza". Ale tutaj nie ma konfliktu, jest za to wymiana zdań na temat, który jedną stronę irytuje, a druga strona - stara się w tym wszystkim zauważać jednak więcej przyjaznych i miłych dla siebie doznań. Natomiast do końca życia zapamiętam słowa, że "wystawa to... forma reklamy". Nie będę cytowac wcałości, bo jeszcze ktoś w to uwierzy...
Pzdr.
Ja też nie widzę tu konfliktu, jedynie wymianę zdań i dwie osoby pewne swoich przekonań i tyle.
Ja naprawdę boleję nad tym co się dzieje u nas na wystawach. Pies jest dla wiekszosci organizatorów (i części wystawców też) niestety na samym końcu. Liczy się tłum ludzi, który zostawi dodatkowa kase za bilety rozdeptujac po drodze biedne psiaki w wąskich przejściach między ringami. A nie tak powinno być. A wystawców większość Oddziałów ma wiadomo gdzie, bo przecież i tak na wystawę przyjechać muszą.
Uważam, że gdyby wystawy nie były konieczne do hodowlanki i ich kilmat byłby lepszy. I może wtedy poszłabym na nie, bo to fajny sposób spędzenia czasu z psem. Ale to co jest dziś na wystawach to żenada :-(
Izis, cały czas mam wrażenie, że unikasz rzeczowej dyskusji. Sama uzywasz okreslenia "bicie piany" w stos. do dyskusji o Interach. A jak potraktowac brak Twoich odp. na moje wypunktowane argumenty...? Ewidentne "bicie piany", z którego nic nie wynika. A więc nic nie robisz w kierunku poprawy, tylko sobie gadasz, bo tak wygodnie, fajnie itp.
Szkoda. Liczyłam na naprawde konstruktywny dialog.
Pzdr.

Posted

Gosia napisał(a):
O dziwności ludzka- jak na ogół nie zgadzam sie z tym, co mówi Izis- tak "tą razą" w pełni i z całym przekonaniem.
Wystaw nie cierpię. Wystawiam psy, bo muszę. Robię moim samcom rottweilerowskim IPO I- bo muszę. (Żeby kryły). Jednocześnie całym sercem jestem przeciwna szkoleniu psów na obronę.
Na 100 psów, kttórym pozwoliłabym tknąć moje suki- jakieś 2% ma tytuły.
Dla mnie liczy się rodowód i cechy psychiczne danego psa. A czy dobrze łapie rękaw, to sprawa drugorzędna. Ważne, że chce go łapać.

Gosia


Miło mi, że w końcu ktoś się szczerze wypowiedział - nawet jeśli na ogół nie zgadza się z moim zdaniem. Cenię to tym bardziej :-)

Posted

Hmmm, ja tez tak samo jak Gosia-tzn. zgadzam sie z Izis, ze wazniejszy jest sam pies niz jego tytuly itp.Zreszta teraz krylam psem wlasnie co w porownaniu z innymi to ma baaardzo malo tyt. ale co z tego jak pies piekny?ze nie jest interem?niewazne.
Ale ja za to uwielbiam wystawy:)))))o ile sedzia jest obiektywny:))))
aha, i z reguly sie kloce z Izis:)))))a teraz sie zgadzam:)))))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...