Matagi Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 [quote name='Cardi']Matagi.Popatrz na pierwszy post i wszystko stanie sie jasne. Ja tez jestem za wyborem Bialegostoku. :D Cardi!!!Pisząc o międzynarodówce w Białymstoku ,a raczej o jej nie przyznaniu,pamiętałam dokładnie 1 post w tym temacie :wink: Wymienione tam osoby były właśnie tym "lepszym kołem przetargowym" :evil: :evil: :evil: Quote
baskomaniak Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 [quote name='Matagi']...Niestety,nie przemówiły one do gremium sędziów obecnych na posiedzeniu :( :cry: ,które odbyło sie tuż przed wystawą we Wrocławiu jesienią.Nie było tam kilkoro sędziów,którzy byliby za międzynarodówka w Białymstoku :( ,za to KTOŚ miał "lepsze koło przetargowe" :( :( :( :wink: :wink: :wink: Już zacząłem podejrzewać, że dyskusja odbiega od głównego wątku tego topiku. A tu proszę... Czy ja dobrze zrozumiałem, że sędziowie decydują również o miejscu wystawy? :o Pozdrawiam. :) Quote
Asiaczek Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Słuchajcie, nie rozdzierajcie szat. To, co nie udało sie w 2006 r., na pewno uda się w 2007! W przyrodzie na wszystko przychodzi kolej. Każda akcja ma swoje miejsce i czas. A więc... głowa do góry! Będzie dobrze. A 2007 r. to przecież juz niedługo...:))) Pzdr. Quote
Matagi Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 [quote name='baskomaniak'][quote name='Matagi']...Niestety,nie przemówiły one do gremium sędziów obecnych na posiedzeniu :( :cry: ,które odbyło sie tuż przed wystawą we Wrocławiu jesienią.Nie było tam kilkoro sędziów,którzy byliby za międzynarodówka w Białymstoku :( ,za to KTOŚ miał "lepsze koło przetargowe" :( :( :( :wink: :wink: :wink: Już zacząłem podejrzewać, że dyskusja odbiega od głównego wątku tego topiku. A tu proszę... Czy ja dobrze zrozumiałem, że sędziowie decydują również o miejscu wystawy? :o Pozdrawiam. :) Baskomaniak!!!zrozumiałeś dobrze.Czyżbyś do tej pory sądził,że miejsce wystawy wybiera wojewoda ?Zawsze ,od wieki wieków miejsce wystawy i rangę wybierali sędziowie.Poszczególne oddziały Z.K.zwracaja sie z prośba o udzielenie zgody na organizacje jakiejs tam wystawy i Z.G./ a z kogo sie składa?/ i bodajże kolegium sędziów rozpatruja dany wniosek.Sędziowie maja tu dużo do powiedzenia,przecież jeżdżą na wystawy i widzą jakie warunki mają poszczególne oddziały.Albo jest fajnie....albo nie :wink: A,istotną sprawą są też finanse danego oddziału.Kiedy i jakie wystawy będą w przyszłym roku ,to zawsze niemal walka przewodniczących oddziałów.Nikt nie chce,aby z jego wystawą zbiegał sie termin innej.Prawda jest taka,że oddziały ZK praktycznie żyją z wpływów za wystawę.I nie daj Boshe będzie inna,bardziej atrakcyjna w "naszym" terminie,albo będzie lał deszcz i wystawcy wraz z publika nie dopiszą ...kalapitus :evilbat: Nie pamiętam czy jakis procent z wpływów za wystawę w danym oddziale jest odsyłany do ZG,bo kiedyś chyba tak było :( Sumując:malinowo nie jest :( :( :( Quote
Asiaczek Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 A argument, że w tamtym kąciku PL nie ma międzynarodówki, przemawia do mnie. Dlatego będę Wam sekundowała. A teraz cieszmy się, że w PL przybyła jeszcze jedna międzynarodówka. Na arenie międzynarodowej to ważny argument. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Wiem, że za każdego zgłoszonego wystawcę na międzynarodówkę oddziały odprowadzają do FCI jakąś kwotę w Euro. Co do krajówek - nie wiem. Choć przypuszczam, że może byc podobnie. A co do wyboru miejsca i terminu wystaw, to chyba FCI tez ma coś do powiedzenia?! Oni to przecież zatwierdzają w planach! Myslę, że wkradł się tutaj lapsus językowy, bo sędziowie i ZG proponują, a zatwierdza FCI! Pzdr. Quote
Cardi Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Ja bym proponowala wystawe miedzynarodowa z Warszawy przeniesc do Bialegostoku.Niech sobie stolica troszkę odpocznie , znajdzie miejsce na organizację wystaw międzynarodowych (oby nie na złomowisku i TORWARZE :roll: ) Proponuję powrócić do Służewca. Jak wynika z ankiety o wystawach międzynarodowych na dgm organizator warszawski stracił ZAUFANIE u Dogomaniaków , wyrazem tego jest ZEROWA ilość głosów :o Quote
Asiaczek Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Co do wystawy na Służewcu, to chyba to juz przeszłość. Dowiedziałam się, że albo znalazł się właściciel gruntów na Służewcu albo właściciel zażądał takiej bajońskiej sumy za użyczenie terenu, że jest to poza możliwościami W-wy. I rzeczywiście W-wa nie ma terenu na wystwy. Eh, przydałby nam sie taki teren, jaki mają Kielce. Pzdr. Quote
Cardi Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Jestem przekonana , ze takich objektów jak w Kielcach , W-wa ma wiele, tylko KASY szkoda :roll: Quote
Matagi Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 [quote name='Asiaczek']Wiem, że za każdego zgłoszonego wystawcę na międzynarodówkę oddziały odprowadzają do FCI jakąś kwotę w Euro. Co do krajówek - nie wiem. Choć przypuszczam, że może byc podobnie. A co do wyboru miejsca i terminu wystaw, to chyba FCI tez ma coś do powiedzenia?! Oni to przecież zatwierdzają w planach! Myslę, że wkradł się tutaj lapsus językowy, bo sędziowie i ZG proponują, a zatwierdza FCI! Pzdr. Na 100% jest tak:oddziały zgłaszaja propozycje wystawy teraz na 2 lata wcześniejdo ZG.Kolegium sędziów niby nie ma nic z tym wspólnego :wink: Zarząd Głowny zatwierdza albo i nie.Żadna akceptacja FCI nie jest potrzebna,nawet przy zatwierdzaniu międzynarodówki czy klubówki.Jest ustalona taryfa co do odprowadzania kasy z danej wystawy do ZG.Jaka kasa idzie do FCI i skąd nie wiem.Tak,że lapsusu nie było,jest smutna rzeczywistość,decydują sędziowie,a decyzja sędziego jest..... :wink: Quote
Asiaczek Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Cardi napisał(a):Jestem przekonana , ze takich objektów jak w Kielcach , W-wa ma wiele, tylko KASY szkoda :roll: No i nie każdy właściciel hali lub innego terenu, chce, żeby mu psiaki załatwiały swoje potrzeby w tym miejscu. Fakt. Pzdr. Quote
baskomaniak Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Dzięki za wyjaśnienie. :) Przypuszczam jednak, że zatwierdzenie przez FCI to tylko formalność. Ot, stempelek "pac", i tyle... :-? A cała "gra" na polskiej szachownicy wystaw odbywa się w kraju polskich sędziów... i tak jak w szachach, znajomość figur i ich położenia odgrywa tu ważną rolę... Czy w tej "grze" również można zaobserwować... temat tego topiku? Jestem za międzynarodową w Białymstoku, a zabrałbym Warszawie... bo gra na czarnym polu (czytaj: parkingu). Pozdrawiam. :D Quote
Pysio Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 A ja myslę że Wawa powinna zająć się raczej odnową stadionu dziesięciolecia niż bawienie się w wystawy które i tak przynoszą klapę!! Zresztą temat odbiegł troszkę od formy więc postanowiłem zawitać. :lol: Quote
Cardi Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 wrócili egzotyczni ludzie :wink: Zapraszamy jeszcze Anetke i Starego Psiarza :D Ta trójka na pewno będzie miała sobie WIEEEELE do powiedzenia :) :chainsaw: :eek2: :snipersm: :boom: Quote
cynio6 Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Pysio napisał(a):A ja myslę że Wawa powinna zająć się raczej odnową stadionu dziesięciolecia niż bawienie się w wystawy które i tak przynoszą klapę!! Zresztą temat odbiegł troszkę od formy więc postanowiłem zawitać. :lol: Widzę że wraca największy prowokator tematu. :evilbat: Quote
Izis Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 E tam ja tam widze tylko niewidzialnego anonima ;-) A tak swoją drogą to jestem przeciwna klubowce szpicow organizowanej w Łodzi. To katastrofa zarowno organizacyjna (trzeba sie przeciskac miedzy ringami i brak miejsca na cokolwiek) jak i wystawa, gdzie obiektywne sędziowanie nie występuje. Musi wygrać pies sędziego lub kandydata na niego choćby nie był najwyższych lotów. Może wygrać nawet koszmarna suka, byle tylko była swojska ;-). Po prostu szkoda słów. Quote
flashka-g Posted January 8, 2005 Posted January 8, 2005 Izis...ja takze to zauwazyałm..ale u goldenów i na bisach ale na miedzynarodówce. Quote
bachar Posted January 8, 2005 Posted January 8, 2005 To nie kolegium sędziów a zarząd główny, bodajże na zebraniu przewodniczących oddziałów, ustala miejsce i rangę wystawy. Jest wśród nich sporo sędziów, ale napewno nie wszyscy. Quote
JustynaJK Posted January 8, 2005 Posted January 8, 2005 pomyślałam chwilę i faktycznie jest parę nie sędziow,ale oni stanowią zdecydowaną mniejszość.. Quote
Asiaczek Posted January 8, 2005 Posted January 8, 2005 Co do W-wy, to mimo, iz jestem z W-wy, zgadzam się. W-wa od dłuższego czasu nie może sobie proadzić z terenem na międzynarodówkę. Podoba mi się określenie Baskomaniaka: "W-wa gra na czarnym...". A w Łodzi, to przeciskanie się między ringami, brak miejsca na klatke, rozłozenie koca dla psa, nie, tu trzeba żelaznych nerwów i dużo wyrozumiałosci. Pzdr. Quote
adda Posted January 8, 2005 Posted January 8, 2005 Asiaczek napisał(a):Co do W-wy, to mimo, iz jestem z W-wy, zgadzam się. W-wa od dłuższego czasu nie może sobie proadzić z terenem na międzynarodówkę. Też jestem z Warszawy i muszę się zgodzić z Asiaczkiem :cry: Quote
Asiaczek Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Ciężko mi było napisac te słowa, ale prawda sama się obroni. Nie mogę bronić O/W-wa, bo rzeczywiście ostatnia międzynarodówka przelała szalę goryczy. Bardzo powaznie zastanawiam sie, czy w tym roku zgłosić moje baski na międzynarodówkę w W-wie. Poza tym szalenie denerwuje mnie, że od dobrych kilku lat baski sa prezentowane w piątek. Ja, aby je pokazać, musze brac dzień wolny. A u mnie w pracy,akurat w piatki zawsze jest spiętrzenie; u nas w biurze, na piatek mówimy "zwariowane lotnisko". A tu jeszcze jedna para rąk chce wziąć wolne. Dlaczego np. nie można rotacyjnie układać planu wystawiania poszczególnych ras? Juz nie mówiąc o tym, że kto w piatek przyjdzie zobaczyc swoja ulubiona rasę, jak rasa jest pokazywana ok. godz. 14-15? O tej porze zdecydowana większość ludzi pracuje. Czy o tym nikt w O/W-wa nie może pomyśleć? Tak samo jest w Katowicach!!! A mówi się, że wystawy są dla ludzi; chyba tylko dla wybranych. Ja rozumiem sens wystawy 3-, a nawet 4-dniowej, ale rangi europejska lub światowa. Natomiast nieustanne zapisywanie np. basenji na piatki w W-wie i Katowicach - wg mnie - zakrawa na daleko posuniętą nieudolność w planowaniu!. Pzdr. Quote
Nitencja Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Asiaczku a ja bardzo lubie wystawiac w piatki w Katowicach. Jest wiecej mijesca i psy sie mniej denerwuja. Sedziowie sa wypoczeci i jesli chodzi o hale to jeszcze tak nie cuchnie. Zaluje bardzo ze teriery nie sa rowniex w piatki w Warszawie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.