Izis Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 Wygrala suczka, ktorej linia dolna konczyla sie 5 cm nad lokciem, za to miala ladne paluszli :) Pozdrawaim. Hehe dobre. Coraz bardziej zaluje, ze nie dojechalam na Poznan ;-) Ale moja sunia właśnie wtedy postanowiła, że będzie cieczkować i zamiast jechać na wystawę zaczęłyśmy planować krycie. A teraz czekamy na malutkie akitki :-) Quote
byc_moze Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 Czy Wy tez macie wrazenie, ze Poznan to juz nie "to"?! Moja kolezanka, ktora dluugo juz hoduje dogi, powiedziala, ze kiedys, to jak pies czy suka, byli w ciut gorszej kondycji, to nikt nie mial smialosci pokazac ich w Poznaniu, a teraz... w tym roku byla zal patrzec na Zwyciezce Polski :( Duzo zdrowia i dobrych domow dla malych Akitek :) Quote
Basenji Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 Wygrala suczka, ktorej linia dolna konczyla sie 5 cm nad lokciem, za to miala ladne paluszli :) Pozdrawaim. Hehe dobre. Coraz bardziej zaluje, ze nie dojechalam na Poznan ;-) Ale moja sunia właśnie wtedy postanowiła, że będzie cieczkować i zamiast jechać na wystawę zaczęłyśmy planować krycie. A teraz czekamy na malutkie akitki :-) :wink: Gratuluję maluchów. Oby jak najzdrowsze i jak najwięcej. Zdrówko Quote
ursus Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 Izis Podpowiedz suce aby poszła na jakość a nie na ilość ! :lol: :lol: :lol: Quote
Izis Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 Moje suki tak już mają. Pierwsza urodziła 4 a druga 6. :-) Więc nie sądzę, żeby ta zamierzała więcej :-) Suka jest śliczna, tatuś też nie najgorszy :-) w końcu jechaliśmy sobie do obcego kraju do niego :-). Tylko jego zdjęcia są fatalne :-( A pies na żywo taki piękny. Kurcze jakby go tak jeszcze wykąpali. No ale cóż psiak typowo podwórzowy ;-) Ja to mam pecha. Jak już wyszukam ładnego psa to zawsze okazuje się, że właściciel jego nawet dobrym zdjęciem nie dysponuje a w dodatku nie przykłada żadnej wagi do pielęgnacji szaty i do wystaw. :-( Ale najważniejsze, że psiak - mimo, że taki nieodświeżony - spodobał się suni ;-) Quote
ursus Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 :lol: :lol: już widzę jak rosną.............wygrywają............ forum od złośliwych postów pęka............ skąd ja to znam.............. :lol: :lol: Kichaj to.......... uszy do góry..........."....róbmy swoje"... :lol: Quote
Izis Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 :lol: :lol: już widzę jak rosną.............wygrywają............ forum od złośliwych postów pęka............ skąd ja to znam.............. :lol: :lol: Kichaj to.......... uszy do góry..........."....róbmy swoje"... :lol: Hehe raczej nie będą wygrywać. Chociaż dwa z pierwszego miotu sobie zostawiłam, więc na wystawach na pewno się pojawią :-) Ale już moja "szanowna konkurencja" zadba o to, żeby nikt nie odważył się im cokolwiek przyznać ;-). Bo ja niestety ;-) żadnych układów nie mam. Ale za to przynajmniej wiem, że mam dobre psy :-) Nawet jeśli się komuś nie podobają to mam swoją wizję tego co robię i nie mam zamiaru się tym przejmować. Mają być zdrowe, zrównoważone i piękne - w tej kolejności a nie odwrotnie ;-) Dlatego takie wyjazdy i krycia w czystych liniach i dlatego unikam kilku lini krajowych, o których mam takie a nie inne informacje. Quote
Decoris Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Tak trochę obiegając od głównego tematu skandali na wystawach, chciałabym zauważyć , że przekręty mają też miejsce zupełnie gdzie indziej...Dobrym tego przykładem jest książka o psach autorstwa pewnego sędziego, w której to ów "autor" przwłaszczył sobie zdjęcia, fragmenty artykułów oraz ...pracę magisterską studentki tej samej uczelni ! Na szczęscie pokrzywdzone osoby napisały już do wydawnictwa oraz do rektora SGGW ,gdzie autor pracuje jako dydaktyk. Miejmy nadzieję, że zarówno tytuł profesora jak i sędziego międzynarodowego nie pozwoli na uniknięcie konsekwencji. 8) Quote
JustynaJK Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 chyba wiem o którą knigę chodzi..... Quote
donya Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Tak trochę obiegając od głównego tematu skandali na wystawach, chciałabym zauważyć , że przekręty mają też miejsce zupełnie gdzie indziej...Dobrym tego przykładem jest książka o psach autorstwa pewnego sędziego, w której to ów "autor" przwłaszczył sobie zdjęcia, fragmenty artykułów oraz ...pracę magisterską studentki tej samej uczelni ! Na szczęscie pokrzywdzone osoby napisały już do wydawnictwa oraz do rektora SGGW ,gdzie autor pracuje jako dydaktyk. Miejmy nadzieję, że zarówno tytuł profesora jak i sędziego międzynarodowego nie pozwoli na uniknięcie konsekwencji. 8) Nie byłabym tego taka pewna :evil: Quote
Izis Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Co sądzicie o; supr sędzine"pani Szeremecie Jako o sedzinie czy jako o czlowieku? ;-) I kto pyta? Wypadaloby sie przedstawić. Jeśli nie masz takiego zamiaru to proszę poczytaj sobie forum od poczatku to niewatpliwie poznasz opinie ludzi na tym forum odnosnie niektorych sedziow. Ale takie pytanie ni z gruszki ni z pietruszki to juz czysta podpucha ;-) Quote
MoNiSiA:) Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Ojej, temat dziś idealnie dla mnie, ale nie dam się.......... zmilczę, choć język i pazurki mnie swędzą, oj swędzą!!!! :evilbat: Quote
Pirat_fila Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 chyba wiem o którą knigę chodzi..... A ja nie... :-? Albo napiszcie konkretnie o co chodzi, albo załóżcie topic "niedopowiedzenia, domysły i tylko dla wtajemniczonych" :lol: :lol: Quote
peter Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Witam wszystkich. Mam pytanie do starego psiarza. Nie na temat tego, jak kto psy hoduje, kto ma jakie zasługi jak bardzo specjalne traktowanie mu się za to należy, co można usłyszeć przy ringu, kiedy jest się nieco anonimowym i co jest bagnem, a co nie. Ja na temat, czyli o przekrętach przy sędziowaniu. Z kontekstu wynika, że: - siedzisz 'w interesie' ładnych parę lat - dobro kynologii leży Ci na sercu - nie lubisz plotek Powiedz mi (nam?) więc, proszę: - Jak w/g Ciebie należałoby zachować się, będąc poproszonym o awaryjne sędziowanie, wiedząc, że spowoduje to złamanie regulaminu, gdyż 'swoj' pies bierze udział w konkursie? - Jak piszecie, corgi i ich właścicieli jest raczej niewielu. Jak w/g Ciebie należałoby zachować się jako współorganizator wystawy, a przy tym osoba zorientowana w rasie, widząc, że w katalogu jest pomyłka, sprowadzająca się do tego, że pominięci zostali współwłaściciele psa pełniący funkcje: a)sędziego gdzie indziej na tej samej wystawie, oraz b)asystenta sędziego oceniającego owego źle opisanego psa(!)? - Jak w/g Ciebie powinien zareagować zarząd odpowiedniego oddziału/klubu wiedząc o tak niefortunnej pomyłce? (ps. poprawiłem formatowanie, bo się rozjechało) Quote
Cardi Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 peter.To to nie pomylka to regula .W Poznaniu 2003 M.R tez sedziowal i wystawial .Na tej wystawie bylo wiecej takich uczciwych sedziow.Mysle ze to ich zlot.W tym przypadku o zadnej zamianie(łapance)nie moglo byc mowy,gdyz M.R jest wpisany w obsade sedziowska wystawy Quote
CHI Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 No cóż nie było mnie w Poznaniu (a przydałoby mi się) - współwłaścicielka mojej suki sędziowała... W ten sposób odpadło mi parę wystaw... Ale zdawałam sobie z tego sprawę umawiająć się na współwłasność.. :-? No, a na inne nie pojechałam, bo mi sędzia nie pasował... (tzn może niekoniecznie mi :wink: ) - jak ktoś gdzieś już napisał, sądziowie też się nie zawsze lubią... I z tego też zdawałam sobie sprawę... Quote
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 CHI wyczytalam u Ciebie zes koniara?:)))to witaj w klubie:))) a masz jakiegos swojego wierzchowca?ja nie:((bo na razie mnie nie stac,ale kiedys...:))) Quote
ursus Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 pewnie czeka na odpowiedzi na zadane pytania............ :-? Quote
peter Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Bo jest wampirem i przy świetle dziennym leży w trumnie :-) Ale do rzeczy: Po pierwsze Wygląda na to, że wcale nie trzeba MR 'srać na buty', bo sam sobie doskonale z tym radzi. Po drugie Starzy psiarze wyraźnie wiedzą, że dobre psy to można sobie mieć, zawsze coś skapnie dobrym psom ze staropsiarskiego stołu na zachętę. Ktoś w końcu musi te dobre psy od starych psiarzy kupować, wyłącznie dla dobra polskiej, europejskiej i światowej kynologii, rzecz jasna. Starzy psiarze mówią potem, że inni ich kąsają, bo starzy psiarze mają lepsze psy, bo ich psy mają zauważalnie więcej literek przed nazwiskiem, i całe to kąsanie to z czystej zawiści. Tia. Ale starzy psiarze wyraźnie wiedzą, że dobre psy nie wystarczą. Po trzecie Starzy psiarze wyraźnie wiedzą, że regulamin jest dla frajerów, a rządzi tak naprawdę grypsera. I że trzeba się dobrze naharować, żeby się do grypsery wkupić. Pół Europy zjeździć, albo i trzy jej czwarte. Starzy psiarze są zbyt starymi psiarzami, żeby płacić za wystawę, jechać -set kilometrów i w niecierpliwym drżeniu oczekiwać na ocenę sędziego. To zostawiają frajerom, nie po to przecież się tłukli po tej Europie, lata lecą, a hodować dla dobra trzeba. Starzy psiarze wiedzą, że ich dobre psy muszą mieć zauważalnie więcej literek, bo patrz punkt drugi. Po czwarte Starzy psiarze wyraźnie wiedzą, że muszą pilnować, żeby frajerzy nie przesadzili z literkami swoich dobrych psów. 'Hold the positions at all costs'. Oczywiście, że starzy psiarze nie ustalają list z kolejnością. Natomiast niewątpliwie, przy rozmaitych okazjach wymieniają komentarze i niezobowiązujące uwagi. Wyłącznie 'dla dobra', rzecz jasna, i tylko nim się kierując. Po piąte Starzy Psiarze dostają wścieklizny, jak ktoś sugeruje, ba, ma jakieś katalogi i filmy, z których wynika, że może być jak wyżej. Że płaci za rzetelną pracę sędziego, a zdarza mu się dostać jego i koleżeństwa buty. Do wyczyszczenia. Starzy psiarze są oburzeni. Domagają się szacunku i zasług uznania. Często słusznie. Szkoda tylko, że te buty tak potrafią śmierdzieć, że w załzawionych oczach szacunku nijak nie widać. Po szóste Rzeczywiście, chciałbym, żeby się stary_psiarz odniósł do pytań postawionych w moim poprzednim poście. Zresztą chyba nie tylko ja? :-) Quote
flashka-g Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 czy Polscy sedziowie moga wystawiac obce psy ale na wystawach za granicami kraju?Bo w Polsce jest zakaz..ale za granicami?slysząłma ze jest inaczej..odpowie mi ktos? Quote
Basenji Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 Akurat czytam sobie o skandalach i glądam obrady z sejmu w sprawie zaniepokojenia sld dotyczacego komisji orlenowskiej A może tak powołać Dogomaniacką komisję w sprawie sędziowania na wystawach w Polsce? Jaka autor pomysłu mogę się zgodzić na przewodniczącego. Czekam na opinie :wink: Zdrówko Quote
orsini Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 tak tak, a ja chce byc w niej skarbnikiem i wplacajcie mi skladki mozecie juz zaczac:))))) Quote
cynio6 Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 He he ja tam jestem za Orsini zapomniałaś podać numer konta :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.