Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj pan Tomasz Borkowski sędziował amstaffy na prestiżowej klubowej wystawie terrierów i czarnego terriera w Warszawie.
W stawce był pies z jego hodowli (Sasquehanna), który od roku nie był na żadnej wystawie( pewnie ze względu na swoją agresję) a dzisiaj nagle się zjawił - wiadomo po co :mad: I oczywiście wygrał... Dostał CWC i ukończył championat :roll: Może nie byłoby to tak dziwne gdyby nie to że pies jest wybitnie agresywny i w porównaniu o NDPwR wpadł w szał i chciał zjeść konkurenta :angryy: A sędzia oczywiście zero reakcji... dla mnie ŻENADA, tak samo jak dla większości oglądających!!! Najgorsze było to, że inne agresywne psy i suki wyrzucał z ringu a swojego zostawił :shake: Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem...
Potem co kilka minut w klatce psa była jatka, wpadał w szał i chciał zjeść psa z sąsiedniej klatki.
Nie wiem jakimi zasadami się kieruje Pan Borkowski na ringu :shake:
Potem się mówi o agresywnych astach, ale widać że sędziemu nie zależy na eliminowaniu ekstremalnie agresywnych psów...
Panie sędzio - wstyd i żenada!

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj sedziowie zmienni sa jak nasza pogoda.Znana sedzina Jamnikow z ocenila na jedenj z wystaw tak moja suke.

Suka nie w kondycji wystawowej,i krutkiej kufie,grzbiet lekowaty. Ocena dobra.

Za tydzien ta suka na wystawie w Dortmundzie wygrala swoja rase! A za nastepne dwa miesiace ta sama suka u tej samej sedziny na Rybnickiej wystawie. Otrzymala taki opis

Suka Proporcionalna, o pieknej glowie, grzbiet prosty,przednie konczyny stawiane prawidlowo,piekna w ruchu.

jak to sie suka zmienila:evil_lol: czy sedzina sie douczyla:evil_lol:

Posted

[quote name='BSSA']Dzisiaj pan Tomasz Borkowski sędziował amstaffy na prestiżowej klubowej wystawie terrierów i czarnego terriera w Warszawie.
W stawce był pies z jego hodowli (Sasquehanna), który od roku nie był na żadnej wystawie( pewnie ze względu na swoją agresję) a dzisiaj nagle się zjawił - wiadomo po co :mad: I oczywiście wygrał... Dostał CWC i ukończył championat :roll: Może nie byłoby to tak dziwne gdyby nie to że pies jest wybitnie agresywny i w porównaniu o NDPwR wpadł w szał i chciał zjeść konkurenta :angryy: A sędzia oczywiście zero reakcji... dla mnie ŻENADA, tak samo jak dla większości oglądających!!! Najgorsze było to, że inne agresywne psy i suki wyrzucał z ringu a swojego zostawił :shake: Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem...
Potem co kilka minut w klatce psa była jatka, wpadał w szał i chciał zjeść psa z sąsiedniej klatki.
Nie wiem jakimi zasadami się kieruje Pan Borkowski na ringu :shake:
Potem się mówi o agresywnych astach, ale widać że sędziemu nie zależy na eliminowaniu ekstremalnie agresywnych psów...
Panie sędzio - wstyd i żenada!
Popatrzcie tu - również wstyd i żenada!

http://img411.imageshack.us/img411/8224/codbak3.jpg

I to dr nauk weterynaryjnych.
Co warte są tytuły :shake:?
Głównie liczą sie "interesiki za grosiki" :angryy:.

Posted

Wiekszej bredni nieczytalam...Yorki z dlugimi ogonami brudza sobie wlos kalem. Jakim cudem skoro dlugi wlos sie papilotuje.A Nawet gdy niesa papilotowane to wiadomo ze takiego psa sie myje,bo inaczej bedzie smierdzial.

Posted

W tej kwestii też pomylił sie Pan dr nauk weterynaryjnych, kiedy napisał:
"Biorąc powyższe pod uwagę i fakt skracania ogonów u innych zwierząt (świnie, jagnięta) wielu miłośników psów i lekarzy weterynarii zrzeszonych w Council of Docked Breeds postuluje zweryfikowanie urzędowego i weterynaryjnego prawa w Wielkiej Brytanii. "

Od kwietnia 2007 roku, w Wielkiej Brytanii wprowadzono ustawowy zakaz obcinania psom ogonów. Zakaz obcinania uszu istnieje tam od 1898 roku!
Kolejne pudło!

Posted

r_2005 napisał(a):
Ale ja mówię o identycznym przypadku. Pies został zgłoszony w terminie, opłacony w terminie, a w katalogu go nie było. Ewidentna wina oddziału. Głównodowodzący sędzia wystawy zgodził się dopisać psa, ale zastrzegł, że gdyby ktoś z wystawiających w tej rasie odwołał się, to jeśli ten pies dopisany coś wygra, zostanie to unieważnione.


U nas było w Wilnie odwrotnie, nie dostalismy dokumentów , byliśmy w katalogu , a asystentka , nie pozwoliła nam wejść na ring, po 1,5 godz. udało sie zdobyć odręcznie flamasttrem napisany numerek w biurze, ale to pzwoliło tylko na opis i ocene doskonałą, oraz anoacje "to late to judge"

Posted

W październikowym Moim psie jest artykół pt.: "Czy sędzia może zgłaszać, oceniać i prezentować na wystawie psy, których jest właścicielem lub hodowc?" :)

Posted

Kaya napisał(a):
W październikowym Moim psie jest artykół pt.: "Czy sędzia może zgłaszać, oceniać i prezentować na wystawie psy, których jest właścicielem lub hodowc?" :)


...kupiłam ale jeszcze nie czytałam, dzięki za info:p

Posted

Vectra, ale sposobem wystawiania można wiele w psie popsuć albo i poprawić. Jak na przykład, z dynamicznym psem ktoś zacznie po ringu łazić ospale, to pies nie pokaże swojego ruchu prawidłowo. Trzeba ustawić psa, tak aby sedzia go widział, i inne takie.

Posted

Vectra napisał(a):
a nie wkurza Was , to że nie ocenia się faktycznie psa , tylko sposób jego wystawiania ?


wystawienie to 50% sukcesu... nawet najlepszego psa mozna zepsuc...
poza tym trudno sie dziwic, ze sedzia, ktory ma takie doswiadczenie, byl pare lat w stanach, sedziowal tam [gdzie poziom handlingu jest baaardzo wysoki], z reszta sedziowal w bardzo wielu miejscach na swiecie, zwraca uwage na handling... ja to popieram...

Posted

Miałam niezły numer wystawiając moją pierwszą briardkę.Pani sędzina szukała jej wilczych pazurów na przednich łapach:evil_lol:
Oczywiście nie doszukała się i dopiero sceniczny szep kogoś,,nie na tych ,na tylnych" pozwolił mi uniknąć dyskwalifikacji.

  • 4 weeks later...
Posted

na ostatniej wystawie sędzie wyraźnie zdenerwowany że ktoś nie wchodzi na ring z psem podszedł do brzegu ringu i zawołał "XXX" dawaj psa i tu podał numer katalogowy - i to by było na tyle jeśli chodzi o to że nie wiedział co sędziuje

  • 5 months later...
Posted

puz napisał(a):
Barbletz-bardzo surowy ale i sprawiedliwy i obiektywny facet, ceniony na konkursach miedzynarododwych,


Smiechu warte

Gosia napisał(a):
O przepraszam- jeszcze Monika Berger od jamników.

Gosia


co p. Monika ma za psy?

Chima napisał(a):
@Mek

Pani Kozłowska jest sędziną z mojego można powiedzieć macierzystego oddziału. Jest bez wątpienia doskonałym jurorem (moja ocena jest może odrobinę subiektywna, ale taka ma być) - jest to osoba mająca bardzo duże doświadczenie hodowlane , dla mnie jest to bardzo ważne jak nie najważniejsze.

Znam tą Panią od lat i od lat obserwuję sędziowanie w jej wydaniu - moim zdaniem jest jak najbardziej ok. Nie podzielą prawdopodobnie mojego zdania osoby, które uwaliła - no,ale cóż wszyscy nigdy zadowoleni nie będą. wygrywa jak wiemy jeden :evilbat:

Podoba mi się metoda Pani Kozłowskiej - obserwacja innych ras, obsewacja stawki przed sędziowaniem i jeszcze poza ringiem, oberwacja ekipy wygrywajacej na ringach honorowych. Prawie wszyscy sędziowie w Europie postepują podobnie (poza naszym krajem gdzie leje się z góry na wystawcę).

Reasumując - DUŻA WIEDZA I DOŚWIADCZENIE, DSKONAŁY WARSZTAT I KULTURA.


mnie metoda p. Kozłowskiej sie nie podoba bo wolę żeby sędziowała moją rasę a nie jakies inne - zresztą na ringu aby ja zidentyfikowac posiłkowała się wydrukiem komputerowym ze zdjęciem na które cały czas dla porównania zerkała - wyobrazacie sobie - jedyny osobnik tej rasy na wystawie a sędzina nie wie co ma przed oczami - na wystawie międzynarodowej - to jest szczyt bezczelnosci i braku profesjonalizmu

Reasumujac brak wiedzy i doswiadczenia, brak warsztatu i totalny brak szacunku do wystawcy

Posted

Mi się podobała sędzina belgijska Monique van Breft bodajże. Sędziowała swego czasu yorki w Warszawie - byłem wtedy jako osób towarzyszący z kobietą (nomen omen mojego życia) - sędziowała yorki uczciwie i co mi się podobało - patrzyła na to co się dzieje poza ringiem, zwracała uwagę na relacje pomiędzy właścicielem a psem i to też brała pod uwagę przy ocenie.
I to tak powinno być - nie tylko pies sztywny, w krochmalu ale i kochający właściciela a właściciel jego.

Posted

narisowa napisał(a):
pani monika van brempt tez ma co nie co na sumieniu:cool3:

Zgadzam się, że nie ma sędziego, który by nie miał. W końcu hodowla psów to ogromny i dochodowy biznes więc i korupcjogenny.
Ja ten przykład przytoczyłem, gdyż wtedy było uczciwie - na moje oko.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='McDzik']
A Ta pani (nie podając nazwiska) pisała wszystkim "krzywe kolana" czy cos na ten styl, w kazdym bądź razie chodziło jej o to:

Tu jakis tybet z internetu ^ .. kazdy tybet ma takie "kolana do przodu" i jest to we wzorcu nawet,
Tak z ciekawosci, na pewno chodzi o kolana? Bo na tym zdjeciu widac nadgarstki psa. Kolana sa w konczynach tylnych!!
A propos sedziow nie mam jeszcze opinii jako wystawiajacy, gdyz nasza pierwsza wystawa oodbedzie sie za 2 tygodnie, ale troszke sie tego wszystkiego obawiam, gdyz moj pies jest z hodowli skloconej z klubem rasy, a wiekszosc sedziow mojej rasy (czarne teriery) do niego nalezy... (mowie o sytuacji w Wielkiej Brytanii).
Natomiast jesli chodzi o polskich sedziow to pracowalam troszke jako sekretarz i zadziwialo mnie jak niekotrzy z nich zalamywali rece na stawke ktora wchodzila, ze takie dno, a pozniej wszystkie dostawaly doskonale oceny....

Posted

Qti napisał(a):
Zgadzam się, że nie ma sędziego, który by nie miał. W końcu hodowla psów to ogromny i dochodowy biznes więc i korupcjogenny.
Ja ten przykład przytoczyłem, gdyż wtedy było uczciwie - na moje oko.



sorry za off topic ale jesli hodowla jest takim ogromnym dochodowym interesem wg ciebie to prosze podziel się ze mna jak to zrobić ????

Posted

nykea napisał(a):

Natomiast jesli chodzi o polskich sedziow to pracowalam troszke jako sekretarz i zadziwialo mnie jak niekotrzy z nich zalamywali rece na stawke ktora wchodzila, ze takie dno, a pozniej wszystkie dostawaly doskonale oceny....

boże jaka żenada, współczuje :D że musiałaś być przy tym

Posted

ja byłam świadkiem (ale nie w Polsce) jak pies najpierw w klasie atakował drugiego psa!! - sedzia nie zareagował - potem o NDPwR atakował innego psa - sedzia nie zareagował mimo oburzenia poza ringiem - a na koniec ten pies wział rase i panowie zrobili - uścisk dłoni z uśmiechem !!

to był owczarek australijski - który za agresję powinien być zdyskwalifikowany !!

Posted

Byłem świadkiem jak polski sędzia, na klubowej wystawie podszedł od tyłu do weterana i klepnął go w zadek.
Pies, przypuszczam, że z zaskoczenia capnął sędziego w rękę.
Jako, że to weteran i rasa z sekcji 4 grupy III krzywdy nie zrobił, nawet śladu nie było. Sędzia jednak psa zdyskwalifikował.

Moim zdaniem nie pies na dyskwalifikację zasłużył :diabloti:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...