betel Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 No tak, tudno się z tym faktem pogodzić , ale domku się nie wyczaruje:shake: Quote
mrs.ka Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 chociaż właśnie przyszło mi coś do głowy,może jak się zrobi cieplej to będzie łatwiej z tymi DT Quote
MyrkurDagur Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Przyłączam się do wątku :-( Tak mało tu osób... :shake: Co teraz dzieje się z Fuksikiem ??? Quote
Lilmo Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Rzeczywiście przerażająco mało osób na tym wątku, a psiak niezwykle urokliwy i w dodatku w dużej potrzebie, a więc zapisuję wątek i obiecuję wpadać. Quote
Onaa Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 nie wiem na co sie pieskom daje sterydy ale z tego co piszecie na wątku to nie bardzo da sie Fuksika wyleczyć :( Quote
bico Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 ale staruszek:-(:-(:-( mam pytanie - Fuksik jest teraz w DT i z tego co rozumiem dalej nie może tam zostać? Jeśli tak, to dlaczego? Co się stało?:placz::placz::placz: jedyne co mogę dla niego zrobić, bo ani DT ani DS dać mu nie mogę, to postaram się w razie jakiejś składki na Fuksika wysupłać dla niego parę groszy:roll: ale jak na razie widzę, że zbiorka kaski nie ma, tylko pilnie puszukiwany DT lub DS:roll: Fuksikowi grozi uśpienie?:-(:-(:-( Cioteczki i wujkowie stąd zaoffujcie Fiksika gdzie się da, na najbardziej uczęszcanych wątkach, niech się tu więcej ludzi zbierze:roll: na na razie nie mogę offować, bo ostatnio robiłam to dość często:oops::roll: Quote
MyrkurDagur Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 bico napisał(a):ale staruszek:-(:-(:-( mam pytanie - Fuksik jest teraz w DT i z tego co rozumiem dalej nie może tam zostać? Jeśli tak, to dlaczego? Co się stało?:placz::placz::placz: (...) Fuksikowi grozi uśpienie?:-(:-(:-( Ja również przyłączam się pytań bico. Co teraz dzieje się z Fuksikiem ??? Bardzo prosimy o odpowiedź :-( Quote
Negri_2008 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 dziewczyny, jest taka nowa stronka "psie-grane-marzenie" specjalnie do adopcji psich staruszków. Spróbujcie go tam wstawić :placz: Quote
andzia69 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Dogo07 napisał(a):nie wiem na co sie pieskom daje sterydy ale z tego co piszecie na wątku to nie bardzo da sie Fuksika wyleczyć :( sterydy pomagają w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych stawów, kręgosłupa itd... żeby go podleczyć - bo na pewno reumatoidalnych stanów nie można wyleczyć - to psiak musi być w cieple.... domek tymczasowy jak najbardziej...ale musi być bezterminowy najlepiej, a wiadomo, że o takie ciężko:-( Quote
majka50 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 I znowu jestem piesku.:loveu: dziewczyny a tak na oko to ile on ma lat??????? Quote
Maszaberla Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 O moj Boze jaka biedna psina ! Nie mam pojecia jak mu pomoc, z tego co doczytalam jest (byl) u kogos zyczliwego w dt ale nie chce nawet pomyslec ze moglby trafic do schroniska....:oops: Quote
mrs.ka Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 przepraszam,że nic nie pisałam ale od kilku dni nie mogę się skontaktować z opiekunką tymczasową Fuksika.Sytuacja,którą znam z przed ok. dwóch tygodni to taka ,że dziewczyna nie jest w stanie opiekować się chorym psem gdyż pracuje od 9 do 17-18,do taj pory udawało jej się wychodzić ok.11-12 ,żeby pojechać do domu i z nim wyjść,problem z tego co wiem polegał też na tym ,że psina często załatwia swoje potrzeby w domu np.nie jest w stanie wytrzymać całą noc,czego nie toleruje jej TZ:shake: powiem szczerze,nie mamy jakiegokolwiek DT ,w którym ktoś mógłby zaopiekować się Fuksikiem,pozostawiłam decyzję o eutanazji jego opiekunce,to jest przerażjące ale JA w tej chwili nie potrafię mu pomóc:-( nie mamy domów i nie mamy ludzi do pomocy na miejscu w Starachowicach:-( bardzo dziękuję za zainteresowanie losem staruszka(ma ok.10 lat) ale najbardziej co jest mu potrzebne to tak jak napisałam w pierwszym poście,dom ,w którym mógłby godnie dożyć ostatnich swoich dni:-( Quote
bico Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 masakra:-(:-(:-( i niepokojące jest przede wszystkim to, że nie można się skontaktować z Fuksika tymczasową opiekunką:shake: Fuksik może nie wytrzymać tyle godzin z potrzebą fizjologiczna, bo jest starutki i schorowany:-( nie wiem co robić:placz: a czemu tylko tymczasowa opiekuna może podjęć decyzje o ewentualnym uśpieniu Fuksika? o ile już tego nie zrobiła:roll: konieczny jest bezwzględy kontakt z tą Panią z DT. Quote
MyrkurDagur Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Mam czarne myśli... :shake: Boję się, że doszło do najgorszego... :-( mrs.ka - prosimy, próbuj dalej skontaktować się z tymczasową opiekunką Fuksika !!! :placz: Quote
kaskadaffik Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 O kurcze może ta Pani zrobiła coś złego i dlatego się nie odzywa:-( czekamy... Quote
Onaa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 a ja uważam że gdyby się pościągało tu troche osób to dałoby rade załatwić jakiś dobry hotelik na ostatnie chwile dla psiaka - niech by miał troche jeszcze radości, miłosci i opieki w życiu !!! nie można się tak poddawać ! są fajne hoteliki u osób które z sercem i oddaniem opiekuja sie psami zwł. takimi starymi czy w potzrebie koszt. to ok. 300 - 400 zł I co nie dałoby rade - dla biednego Fuksika na jeszcze te pare miesięcy ile mu zostało?! czy nie warto dac mu (było) odrobine szcześliwego psiego zycia ? prosze innych na tym wątku napiszcie co tym sądzicie ?! A Ty mrs.ka prosze - skontaktuj sie z ta osoba co wzieła na dt psiaka !!!!!!!!!! Quote
majka50 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Jak to o eutanazji ma decydowac jedna osoba:angryy: Quote
mrs.ka Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 przedewszystkim to chcę uspokoić wszystkich,że mimo,że decyzję pozostawiłam opiekunce Fuksika to na pewno by mnie zawiadomiła,a w ostateczności weterynarz,który się opiekuje zarówno Fuksikiem jak i wszystkimi naszymi psami na 100% nie wykonałby zabiegu bez mojej zgody.Jednocześnie wyjaśniam,że opiekuje się nim dziewczyna ,która sama go znalazła i uratowała,gdyż był już skrajnie wycieńczony,bardzo o niego dbała i z pewnością to ostatnia osoba,która mogłaby go skrzywdzić.Fakt,że nie mogę się skontaktować,dzwoniłam o różnych porach,i nic,nie wiem ???? będę musiała pojechać osobiście i zrobię to jutro(dziś nie dam rady gdyz ja nie mieszkam w samych Starachowicach,a musiałabym tam byc albo przed 8 albo wieczorem). Rozumiem też,że dziewczyna nie ma warunków i możliwości do opieki nad takim psem,on też z pewnoscią się męczy będąc zamykany sam na tyle godzin w jednym pokoju.Od początku jak zakładałam wątek ,jedno o co prosiłam to o dom dla Fuksika.Wszystko co potrzebuje to schronienie,spokój i trochę uczucia,u mnie nie dałby sobie rady bo jest już mini schronisko,7 psów i to nie w kojcach tylko szlejących po całym terenie.Zresztą Fuksik musi być w domu i mieć ciepło,u mnie nawet mysie dziury są już pozajmowane.Niestety rzeczywistość jest okrutna ale ludzie nie chcą adoptować zdrowych ,młodych psiaków więc Fuksik ma naprawdę niewielkie szanse na dom,przecież on był znaleziony ledwo żywy,a mimo to setki osób wtedy przeszły obok niego i nikt nawet palcem nie kiwnął:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.